Archiwum dla: Bazelak


Czego Pan żąda od ciebie?

„Oznajmiono ci, człowiecze, co jest dobre i czego Pan żąda od ciebie: tylko, abyś wypełniał Prawo, okazywał miłość bratnią i w pokorze obcował ze swoim Bogiem.” ( Mi 6,8)

„Jak szewc robi buty, a krawiec ubrania, tak chrześcijanin powinien się modlić. Rzemiosłem chrześcijanina jest modlitwa”. (M.Luter)

Dzisiaj rano zmarła moja przyjaciółka, najukochańsza Figa… +
Kilkanaście lat temu zabrałem ją ze schroniska przy Marmurowej w Łodzi. Kiedy tylko ja zobaczyłem, od razu skradła moje serce. Była pogodną, piękną dziewczyną. Kochałem ją całym sercem. Figa odwzajemniała mi tą miłość całą sobą, kochając mnie ze wszystkich sił. Wierzę w to, że po drugiej stronie u Pana Boga, spotkamy sie ponownie i wspólnie z moimi przyjaciółmi Rocky i Mira, udamy się ponownie razem na długi, piękny spacer.
Kocham Cię Figusia…(*)

Koło wsi Zrębice (Jura), niedaleko Sokolich Gór stoi w polu zabytkowa kapliczka francuskiego opata i eremity Idziego (VII w), który jest świętym Kościoła prawosławnego i katolickiego. Kapliczka została zbudowana z kamienia wapiennego ok 1630 roku. W kapliczce tej znajdowal się zabytkowy obraz Idziego namalowany w 1652 r., który później przeniesiono do drewnianego kościoła w Zrębicach.

Dzisiaj wyprawa na Mały Staw 1183m, schronisko Samotnia, potem Strzecha Akademicka 1258 m.

Wodospad w Karkonowskim Parku Narodowym. Obok jest miejsce anomalii grawitacyjnych (4% odchylenia). Samochód na jalowym biegu jechał mi sam pod górkę 😁

„I powiedział także do tych, którzy pokładali ufność w sobie samych, że są usprawiedliwieni, a innych lekceważyli, to podobieństwo: Dwóch ludzi weszło do świątyni, aby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak się w duchu modlił: Boże, dziękuję ci, że nie jestem jak inni ludzie, rabusie, oszuści, cudzołożnicy albo też jak ten oto celnik. Poszczę dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę z całego mego dorobku.
A celnik stanął z daleka i nie śmiał nawet oczu podnieść ku niebu, lecz bił się w pierś swoją, mówiąc: Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. Powiadam wam: Ten poszedł usprawiedliwiony do domu swego, tamten zaś nie; bo każdy, kto siebie wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony”.
Łk 18, 9-14

Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i dar jedności w Duchu Świętym, niech będą z Wami
wszystkimi. Amen.

Czytając tą perykopę chciałbym, abyśmy spojrzeli na historię faryzeusza i celnika, o której mówi nam Ewangelista Łukasz. Faryzeusz kojarzy nam się z reguły negatywnie, jako obłudnik, hipokryta, kłamca. Taki mamy od wieków obraz ludzi należących do stronnictwa religijnego faryzeuszy. Sam nasz Zbawiciel mówił o faryzeuszach: „Wy plemię żmijowe, obłudnicy”. Były to mocne słowa, ale Jezus nie kierował ich na pewno do wszystkich faryzeuszy, lecz do tych, w których obecności przemawiał. Istnieli też faryzeusze, których Jezus cenił np. Nikodem, czy też pewien przywódca faryzeuszy, u którego w domu przebywał Jezus w szabat, o czy mówi również Ewangelia Łukasza.

Faryzeusze nazywali siebie Chaverim (bracia).Nie byli kapłanami jak saduceusze, ale ludźmi świeckimi,którzy wierzyli w Boga, przestrzegali ściśle Prawa Mojżeszowego i wszystkich nakazów świątynnych. Faryzeusze pod względem swej religijności stanowili wzór do naśladowania. Zajmowali dobre pozycje społeczne, byli dobrze wykształceni.

Celnicy z kolei byli znienawidzeni wśród społeczności Izraelitów. Odpowiadali za ściąganie opłat celnych, a także innych świadczeń dla rzymskiego okupanta. Często nadużywali swojej władzy, dużą część pieniędzy gromadzili dla siebie, kupowali za to majątki, domy. Według Izraelitów byli kolaborantami pracującymi dla Rzymian.

W Ewangelii Łukasza, w powyższej perykopie, widzimy jednak obraz zadufanego w sobie faryzeusza i pokornego celnika. Od razu wyrabiamy sobie subiektywną opinię i osądzamy. Upraszczając większość ludzi powie, że faryzeusz jest zły, a celnik dobry. Skąd bierze się taka ocena? dowiedz się więcej »

Czy ludzkie uczynki są naprawdę niezbędne do zbawienia?
Apostoł Paweł w Liście do Rzymian napisał: „Jeżeli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem i uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych osiągniesz zbawienie. Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami do zbawienia.

Konkludując, wiara musi płynąć z serca, a potem dopiero wypływać ustami. Jeśli jest inaczej, to nie ma w człowieku prawdziwej wiary. Jeśli zaś nie ma wiary, to nie zostaniemy zbawieni. Wszyscy, jak twierdził apostoł Paweł, jesteśmy z łaski zbawieni przez wiarę i to nie z nas, Boży to dar. Żadnym dobrym uczynkiem nie jesteśmy w stanie przekupić Boga, aby zostać zbawionym. Nie możemy się z Nim targować, przekupić Go w żaden sposób. Dobre uczynki mają naturalnie wynikać z naszej głębokiej wiary, płynącej prosto z serca i być konsekwencją naszej wiary w Jezusa.
Człowiek naprawdę wierzący, podążający drogą, którą wyznacza mu Chrystus, będzie starał się żyć moralnie i przykładnie. Oczywiście nigdy nie uda się nam w pełni przestrzegać przykazań i nawet, gdy będziemy panować nad naszymi czynami, nie zapanujemy nigdy nad wszystkimi naszymi myślami. Nie wyrzucimy do końca myśli, które brukają naszą duszę. Dlatego Bóg wiedząc o naszej grzeszności i słabości zbawia nas z łaski przez wiarę. To niczym nie zasłużony dar łaski, którego nie jesteśmy w stanie spłacić w życiu doczesnym.

Pielgrzymy 1204m i Słonecznik 1423m zaliczone. Jutro na Śnieżkę🙏

Trening Ju-Jitsu na obozie w Darłówku, jaki prowadziłem wraz z Sensei Małgorzata Ubowska podczas letniego zgrupowania KyodoKyokushin.

Powered by ST.