„Karate przedstawia powrót do idei siły na rzecz dobra i ochrony ludzkości, a odwrót od siły służącej podbojom i zniszczeniu. Twierdzę, że musimy być mocni, ale nie wojowniczy. Miłość do rodziców, szacunek dla nauczycieli, zaufanie w stosunku do przyjaciół oraz skromność wydają się być korzeniami budo karate kyokushin.”
Te słowa bardzo dobrze oddają najgłębszy sens karate rozumianego nie tylko jako sztuka walki, lecz także jako droga kształtowania charakteru. Karate nie powinno być pochwałą przemocy, agresji ani dominacji nad drugim człowiekiem. Przeciwnie — w swojej dojrzałej formie przypomina, że siła ma sens tylko wtedy, gdy zostaje podporządkowana dobru. Nie ma służyć podbojom, niszczeniu, poniżaniu słabszych ani budowaniu własnej pychy. Jej właściwym celem jest ochrona życia, obrona godności, samodyscyplina i odpowiedzialność.
Szczególnie ważne jest zdanie: „musimy być mocni, ale nie wojowniczy”. Człowiek ma prawo rozwijać swoją siłę fizyczną, psychiczną i duchową. Powinien być wytrwały, odporny, zdolny do wysiłku i gotowy bronić tego, co dobre. Nie oznacza to jednak, że ma szukać konfliktu, prowokować walkę albo budować swoją wartość na przemocy. Prawdziwa siła nie potrzebuje agresji. Człowiek naprawdę mocny potrafi panować nad sobą, zatrzymać gniew i użyć swoich umiejętności tylko wtedy, gdy wymaga tego ochrona życia, sprawiedliwości albo drugiego człowieka.
W tym sensie karate kyokushin uczy, że technika bez charakteru może stać się niebezpieczna. Sama sprawność, szybkość, wytrzymałość czy umiejętność zadawania ciosów nie czynią jeszcze człowieka dojrzałym. Dopiero połączenie siły z moralnością nadaje treningowi właściwy sens. Dlatego korzeniami budo są nie tylko ćwiczenia, kata, kumite i ciężki wysiłek fizyczny, lecz także miłość do rodziców, szacunek dla nauczycieli, zaufanie wobec przyjaciół i skromność.
Miłość do rodziców przypomina o wdzięczności za życie, wychowanie i początki własnej drogi. Szacunek dla nauczycieli uczy pokory wobec tych, którzy przekazują wiedzę, doświadczenie i dyscyplinę. Zaufanie wobec przyjaciół pokazuje, że człowiek nie rozwija się samotnie, ale we wspólnocie, w relacjach opartych na lojalności i wzajemnym wsparciu. Skromność natomiast chroni przed pychą, która może zniszczyć nawet największy talent.
Tak rozumiane karate nie wychowuje człowieka wojowniczego w złym sensie tego słowa, lecz człowieka mocnego, spokojnego i odpowiedzialnego. Takiego, który potrafi walczyć, ale nie pragnie walki. Takiego, który zna swoją siłę, ale nie używa jej dla własnej chwały. Takiego, który rozumie, że największym zwycięstwem nie zawsze jest pokonanie przeciwnika. Często większym zwycięstwem jest panowanie nad sobą: nad gniewem, pychą, lękiem, egoizmem i pokusą nadużycia siły.
Dlatego karate jako droga może stać się szkołą charakteru. Uczy, że prawdziwa moc nie polega na zdolności niszczenia, lecz na zdolności ochrony. Nie na szukaniu konfliktu, lecz na gotowości do odpowiedzialnego działania. Nie na przemocy, lecz na opanowaniu. Właśnie w tym kryje się sens budo karate kyokushin: być silnym, ale nie brutalnym; stanowczym, ale nie pysznym; gotowym do walki, ale zawsze po stronie dobra.
« Strach, który ostrzega. Lęk, który zniewala Od gniewu do odpowiedzialności. Jak dojrzewa spojrzenie na świat? »

