Po 40 latach treningów moja droga Kyokushin zatoczyła wyjątkowy krąg. Otrzymałem 5 Dan oraz nominację z Sensei na Shihana. To dla mnie ogromny zaszczyt i zobowiązanie na dalszej drodze Budo. Dziękuję z całego serca Kancho Maciejowi Misiakowi i Hanshi Zbigniewowi Szkopiakowi za zaufanie oraz możliwość kontynuowania tej pięknej drogi. Osu!
Archiwum dla: józef warchoł
Zmarł mój przeciwnik ringowy i przyjaciel, legenda karate Kyokushin i mistrz świata w kickboxingu Józef Warchoł. Jestem w głębokim szoku, gdyż jeszcze dwa tygodnie temu ze sobą rozmawialiśmy. Józek mówił mi, że ma problem z krzepliwością krwi, jednakże nie sądziłem, że jego stan był tak poważny. Bóg powołał do siebie wielkiego wojownika, kochającego ojca i wspaniałego męża, człowieka głębokiej wiary, chrześcijanina i patriotę. Niech Bóg Cię błogosławi i strzeże przyjacielu. Niech rozjaśni swoje oblicze nad Tobą i niech Ci miłościw będzie. Niech obróci swą twarz ku Tobie i niechaj Ci da (+) pokój…Do zobaczenia w lepszym świecie!
Jeden z ostatnich materiałów nagranych z Józkiem w parafii p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego o.o. Franciszkanów w Koszalinie w trakcie Mszy Świętej za Ojczyznę
Wczoraj informowałem o tym, iż zostałem usunięty z fightardu gali w Częstochowie z powodów ideologicznych. Jestem chrześcijaninem i patriotą, otwarcie krytykuję postkomunistyczne SLD, homoseksualistów, gendero-pedofilów. Skrytykowałem w mediach Dariusza Michalczewskiego za jego dewiacyjny światopogląd i dowiedziałem się od Łukasza Głowackiego, jednego z organizatorów gali, że moją walkę usunięto z fightcardu. Drugi z organizatorów Marcin Najman oświadczył na swoim profilu na facebooku, że nigdy nie miałem na tej gali walczyć i że sobie to wymyśliłem.
Jak żyję, z takim poziomem infantylnego kłamstwa się jeszcze nie spotkałem. Marcin Najman podle kłamie i dobrze o tym wie.
Po pierwsze walkę na gali w Częstochowie Marcin Najman zaproponował mi już w czerwcu, podobnie jak Józkowi Warchołowi, z którym miałem pierwotnie walczyć. Józef Warchoł zainwestował w przygotowania, sparingi, badania lekarskie pod licencję. Niestety Marcin Najman wystawił go do wiatru i zakontraktował dla mnie innego rywala, a mianowicie Adama Koprowskiego.
Na temat mojej walki z Koprowskim poszły oficjalne Informacje prasowe na portalach Wirtualna Polska, Interia i Boxingnews i wielu innych portalach.
Poniżej linki:
Interia.pl – Gala Fight Night /Kamil Bazelak
Nie chce mi się polemizować z oczywistym stekiem kłamstw, które wypowiada Marcin Najman. Był kiedyś moim kolegą. Pomagałem mu kiedy był w potrzebie. Dostał ode mnie kilkadziesiąt tysięcy złotych na przygotowania do różnych walk, w tym między innymi do pojedynku z Przemysławem Saletą. Później, co miesiąc dostawał ode mnie po 1.500 złotych. Nigdy nie żądałem niczego od niego w zamian. Robiłem to bezinteresownie, gdyż potrzebował pomocy. Byłem naiwny i dałem mu się wykorzystać. Dzisiaj mi się właśnie odpłacił wygłaszając rozmaite kalumnie.
Nie chcę mieć z tym człowiekiem nic wspólnego. Jego światopogląd polityczny i powiązania z Krzysztofem Matyjaszczykiem i Markiem Baltem z SLD mnie również nie interesują. To, że ci dygnitarze z SLD byli na jego ślubie to również jego prywatna sprawa. Wiem, że odsunięcie mnie od walki miało przyczyny właśnie polityczne, związane z tym, że głoszę wartości chrześcijańskie i patriotyczne. A jak wiadomo SLD stoi w opozycji do chrześcijan, zwalcza Kościół, chce legalizacji małżeństwo homoseksualnych i adopcji dzieci. Ja temu głośno i dobitnie się sprzeciwiam!
Poniżej załączam dowód w postaci screenshotów rozmowy Marcina Najmana z Natalią Warchoł, której małżonek, były mistrz świata w kickboxingu -Józef Warchoł miał pierwotnie się ze mną zmierzyć na tej gali. W rozmowie tej Najman zdradza, że zakontraktował mi jako rywala właśnie Adama Koprowskiego. Wydaje mi się, że nie wymaga to dalszego komentarza.
Pomimo wszystko, że Marcin Najman okazał się takim człowiekiem i tak mnie potraktował, życzę mu wszystkiego najlepszego. Niech mu się wiedzie w życiu. Pomodlę się za niego.
Pozdrawiam wszystkich patriotów i chrześcijan.
Kamil Bazelak
Jak poinformował przed chwilą portal STSPORT.pl , strongman i karateka Kamil Bazelak wraca do oktagonu Profesjonalnej Ligii MMA już w listopadzie.Przed rewanżem z Józefem Warchołem, który planowany jest na marzec 2014 roku w Koszalinie, popularny „Vanderlei” będzie musiał udowodnić swoją wartość w walce z weteranem walk w Profesjonalnej Lidze MMA (PLMMA) 36 letnim Januszem Dylewskim z Iławy, który jest Mistrzem Polski w wyciskaniu sztangi leżąc.
Pojedynek między Bazelakiem, a Dylewskim będzie walka otwarcia podczas PLMMA 24 EXTRA, która 15 listopada 2013 odbędzie się w Legionowie.
Fightcard gali:
Walka otwarcia:
120kg: Kamil Bazelak (0-2) vs Janusz Dylewski (0-8)
O pas PLMMA w wadze lekkiej (70 kg.): Jacek Kreft (3-0) vs. Adrian Zieliński (8-3)
Walki wieczoru.
84 kg.: Łukasz Bieńkowski (2-0) vs. Szymon Dusza (5-1)
Pozostałe walki:
93 kg.: Michał Pasternak (7-0) vs. TBA
77 kg.: Salekh Masaev (2-1) vs. Mariusz Radziszewski (10-11-2)
70 kg.: Marian Ziółkowski (6-2-1, 1 NC) vs. TBA
70 kg.: Marcin Ochtabiński (1-2) vs. TBA
70 kg.: Damian Matwiejczuk (0-2) vs. Piotr Sobieraj (0-0)
61 kg.: Ibrahim Barkhinoev (2-2) vs. Gevorg Vardanyan (0-0)
źródło: www.stsport.pl










