Archiwum dla: zawody siłaczy


Bazelak nokautuje i marzy o walce z Walusiem!

W sobotni wieczór na gali w Częstochowie anonsowanej jako starcie „Częstochowa vs. Reszta Świata” był strongman Kamil Bazelak zaliczył udany debiut w formule K-1. „Vanderlei” pokonał przed czasem Nigeryjczyka Jamesa Smitha.
Były uczestnik zawodów siłaczy, mający ze sobą także jeden występ w formule MMA na gali KSW (porażka przed czasem z Kamilem Walusiem na KSW 18), nie był faworytem starcia ze Smithem. Nigeryjczyk górował doświadczeniem w formule K-1, w której stoczył dziesięć walk amatorskich.


Bazelak znalazł jednak sposób na dwumetrowego przeciwnika. Od początku zdecydowanie zaatakował i szybko obalił Smitha na matę ringu. Zawodnik z Nigerii wstał, ale po chwili znów leżał na macie, a sędzia przerwał walkę i ogłosił zwycięstwo „Vanderleia”.

– Najbardziej obawiałem się jego zasięgu, wysokich kolan w jego wykonaniu, trenerzy uczulali mnie, żebym uważał na głowę. Ale wyszło fajnie – powiedział po walce Bazelak, który zdradził, że w tym roku czekają go jeszcze dwie walki.

– Chciałbym wrócić do MMA, żeby udowodnić, że moja porażka z Walusiem była przypadkiem. doznałem wtedy kontuzji, niektórzy ludzie nie potrafią tego do dziś zrozumieć. Rywal mnie nie znokautował, nie obalił, nie pokonał żadną techniką, po prostu przewróciłem się, rozwaliłem kolano, wyłem z bólu, dostałem „strzały” w parterze. Chciałbym jeszcze wrócić do MMA i wygrać parę walk – powiedział „Vanderlei” w rozmowie z BoxingNews.pl i dodał, że nie bardzo chciałby rewanżowej walki z Walusiem.

WP.PL/BoxingNews.pl

Kamil Bazelak po dwuletnim rozbracie z ciężarami powrócił do treningów strongman.

-Brakowało mi treningów siłowych powiedział Kamil Bazelak – Treningi MMA, karate, robienie wydolności,odstawienie treningów siłowych spowodowały, że straciłem jakieś 50% swojej pierwotnej siły.Teraz od jakiegoś miesiąca ostro trenuję z ciężarami. Cieszę się widząc jak z dnia na dzień wracam do formy siłowej. Do szczytowej formy brakuje mi sporo, ale z dnia na dzień siła powraca. Mięśnie mają pamięć, także myślę,że góra za dwa miesiące zbliżę się do swojego maksimum.

Kamil Bazelak nie ukrywa, że chciałby jeszcze wystartować w zawodach strongman.

-Nie wykluczam tego, że być może wezmę udział w jakiś zawodach siłaczy,gdyż bardzo lubię ten rodzaj rywalizacji – oznajmił Bazelak- Na dzień dzisiejszy ważę 127kg czyli 10kg więcej niż podczas walki na KSW. Przy tej wadze czuję się świetnie…

Kamil Bazelak na treningu strongman

Kamil Bazelak na treningu strongman

Portal www.wrestling-universe.eu przeprowadził wywiad z wrestlerem.Po raz kolejny nie jest to zawodnik wrestlingu z Ameryki, lecz z Polski.

Na co dzień jest redaktorem naczelnym pisma Body Style. Zawodowo uprawia mieszane sporty walki czyli MMA,karate, boks i wrestling. W karate Sei Budokai posiada czarny pas 1 Dan.W wolnych chwilach pisze książki, gra w filmach. Urodził się 9 stycznia 1975 roku w Zgierzu. Do 1985 roku mieszkał w Leźnicy Wielkiej na terenie osiedla wojskowego, a od wakacji 1985 roku przeprowadził się do Łodzi. Do czwartej klasy uczęszczał do podstawówki w Parądzicach. Po przeprowadzce naukę kontynuował w Szkole Podstawowej nr.109 przy ul.Pryncypalnej w Łodzi, gdzie zwrócił na niego uwagę Piotr Kasprzak trener piłki ręcznej, który widział w nim potencjał na dobrego zawodnika.” Nie został zawodnikiem Piłki Ręcznej. Ma podpisany kontrakt z federacją KSW. Miał swoje walki w Total Blast Wrestling. To jest KAMIL BAZELAK…

Redakcja:Jak wiemy występował Pan w polskiej federacji TBW. Jak może Pan ocenić takie show i sam swój występ? Będzie Pan chciał powtórzyć występy na scenach wrestlingu w Polsce?
Zadebiutowałem w TBW i wystąpiłem na dwóch imprezach w Radomiu i Zawierciu. Oprócz tego walczyłem jeszcze w Extreme Gladiators we Władysławowie w Triple Match z Darksoulem i Karsten Beck’iem.W Spale podczas gali Wrestling Fighters Show zmierzyłem się z Crazy Sexy Mike’iem. Jak oceniam swoje występy? Każda moja opinia i tak byłaby subiektywna, dlatego oszczędzę sobie samokrytyki. Na pewno podczas walk na ringach nie pokazałem jeszcze wszystkiego co potrafię i mam nadzieję, że uda mi się jeszcze wystąpić na jakiejś gali wrestlingu w Polsce. Kocham profesjonalne zapasy i jestem otwarty na wszelkie propozycje.

Czy oglądał Pan kiedyś takie federacje jak TNA czy WWE?
Regularnie oglądam wrestling na Extreme Sport.

Niech Pan nam najpierw powie coś o sobie
W dzieciństwie miałem dwóch idoli. Pierwszym był Bruce Lee-trenowałem wtedy karate. Drugim Hulk Hogan, który zafascynował mnie po obejrzeniu filmu Rocky 3.Marzyłem wtedy o trenowaniu wrestlingu, ale w Polsce nie było ówcześnie takich możliwości. Kilka miesięcy pochodziłem jednak na treningi zapasów w stylu wolnym.

Jest Pan kontrowersyjną postacią i często witany gwizdami na galach. Skąd taka reakcja?
Wszystko zależy od gali na której walczę i od ludzi jacy są na widowni. Miałem okazję zmagać się w Holandii przy dwutysięcznej publiczności i nie słyszałem gwizdów, lecz oklaski. Podobnie było na galach wrestlingu czy podczas mojej walki bokserskiej.
W MMA odgrywałem rolę tego złego. Realizowałem wcześniej ustalony scenariusz z moim przeciwnikiem i właścicielami federacji, dlatego jakaś część fanów MMA reagowała na to negatywnie. To normalne. Pod tym względem MMA nie różni się od wrestlingu. Wystarczy przypomnieć atmosferę wrogości i kpin pomiędzy dwoma zawodnikami przed walką Najman vs. Pudzianowski. Dla nie wtajemniczonych powiem tylko tyle, że Najman z Pudzianem to byli dobrzy koledzy, którzy świetnie się bawili takim teatrem.

Co Pan sądzi o KSW. Jest to federacja, którą możemy szczycić się na świecie czy też jeszcze wiele trzeba poprawić?
Jest to federacja jaką możemy się już chwalić, bez wątpienia jedna z najlepszych w Europie. dowiedz się więcej »

Powered by ST.