Archiwum dla: Marcin Siwy


info pras0we:NGPromotions

Podczas gali „Fight Night 9: Gołota vs. Nicholson – Pożegnanie” dojdzie do bardzo ciekawego pojedynku dziewcząt, w którym wystąpi 11-letnia, mieszkająca w Kanadzie Alexas Kubicki. Ambicją Alexas jest udział w igrzyskach olimpijskich w 2020 i 2024 rok. Kubicki nie tylko uprawia boks, ale – jak przystało na kogoś pochodzącego z Kanady – gra również w hokeja, stawia jednak zdecydowanie na pięściarstwo.

Oprócz tej potyczki, 25 października w Częstochowie, odbędzie się siedem profesjonalnych pojedynków bokserskich oraz jedna walka w formule K-1.
Już dziś wiadomo że w jednym z nich zobaczymy Kamila Bazelaka i Adama Koprowskiego. Będzie to pojedynek rewanżowy. W pierwszej potyczce obu tych zawodników na punkty wygrał Koprowski.

W innym, pięściarskim boju częstochowskiej gali zmierzą się Dawid Kwiatkowski i Andrei Staliarchiuk. To również będzie walka rewanżowa. W pierwszym pojedynku, w 2012 roku, lepszy był Białorusin. Także Białorusin, Andrei Dolhozhyieu, będzie walczył z innym Polakiem, Łukaszem Wawrzyczkiem.
Główną atrakcja wieczoru będzie pożegnalne starcie Andrzeja Gołoty z Danellem Nicholsonem.

Żużlowa 4, Częstochowa. Hala właściwie pusta, a ochrona już gotowa. Ci Panowie byli mocno w naszą obecność zaangażowani, bo jako pierwsi zawitalismy na sektor B Gali Fight Night. Nasze bilety zostały sprawdzone czterokrotnie, nim udało nam się spokojnie usiąść w czwartym rzędzie, wtedy jeszcze całkowicie pustym. Od razu było widać znaczący progress w stosunku do poprzedniej edycji tej gali. Światła, muzyka, akcja! Wszystko na wyższym poziomie.

ŚWIATŁA

Nie mogłam narzekać na jakość wykonywanych przeze mnie zdjęć, w przeciwieństwie do gali wcześniejszej. Tym razem nasi organizatorzy postanowili rzucić silniejsze światła na sam ring, a resztę przyciemnić. Efekt? Piorunujący- teraz każdy może udawać, że ma lustrzankę.

MUZYKA

Nie wiem z czego to wynika, ale w tej edycji odnoszę wrażenie, że każdy zawodnik dobierał sobie całkiem przyzwoitą piosenkę na wejście do ringu. Pomiędzy walkami i rundami było raczej żywo, szczęśliwie dla nas Marcin postanowił zrezygnować z nadmiaru atrakcji niesportowych na rzecz lepiej zorganizowanego boksu. Przed rozpoczęciem walk mieliśmy przyjemność usłyszeć okolicznego rapera- nie ukrywam, że akurat ten występ mnie nie urzekł, ale na pewno był bardziej profesjonalny niż występy gali poprzedniej.

AKCJA

Czyli to wszystko, czym jest gala. Zacznijmy może od jej mniej sportowych aspektów, tzn. Announcer. Kiedy dowiedziałam się, że Krzysztof Skiba, wokalista Big Cyc, zostanie naszym Michaelem Bufferem nie byłam zachwycona. Raczej wątpiłam w profesjonalizm i jego znajomość boksu, co mogłoby obniżyć jakość gali znacząco. Dobry Announcer to ważny element gali, a Krzysztof Skiba? Jest najlepszą osobą na te miejsce. Wielu ludzi ceni sobie Waldemara Kastę jako zapowiadacza KSW, ja jednak muszę powiedzieć że Pan Krzysztof reprezentuje sobą znacznie wyższe umiejętności. Dlaczego? Bo potrafi rozładować napięcie- równocześnie będąc sobą. Pamiętam dobrze moment, kiedy w walce wieczoru Martinowi Pacasowi obsunął się ochraniacz niewątpliwie jednej z ważniejszych dla niego części ciała… Kiedy jego trener zaczął ściągać mu spodenki w celu poprawienia ochraniacza, wielu ludzi zaczęło śmiać się i gwizdać. Krzysztof bardzo dobrze poradził sobie w tej sytuacji. Powiedział “Wy też chronilibyście swoje jaja“. W ten sposób rozładował całe napięcie i zamienił gwizdy na sympatyczny śmiech kibiców.

Teraz najważniejsze w akcji: walki. Nawet w amatorskich nie mogłam narzekać na brak emocji, bo kiedy na ring wychodzi dwóch młodych chłopaczków, a jeden z nich pomimo znacznie niższego wzrostu rzuca swoim mini-goliatem o ziemie, to ciężko o nudę.

Łukasz Wabnic vs. Martin Orszulek – jednogłośna wygrana na punkty
Łukasz jest radnym w Częstochowie i pokazał klasę. Walka była wyjątkowo dynamiczna, a pamiętajcie że Łukasz na co dzień fighterem nie jest.

Waga super średnia, 12 rund: Roman Vanicky (19-36-2, 9 KO) vs. Tomas Man (11-8-1, 6 KO) – wygrana przed nokaut w 3 rundzie

Walka o pas Młodzieżowego Mistrza Rzeczypospolitej:

Waga super średnia, 6 rund: Robert Parzęczewski (3-0) vs. Zoltan Kiss Jr. (31-18-3, 13 KO)

– wygrana przez TKO w 2 rundzie (Kiss Jr trzy razy leżał na deskach)

Waga cruiser, 4 rundy: Michał Boruc (1-0) vs. Alex Serbic (0-2) – wygrana jednogłośnie na punkty

Waga średnia, 6 rund: Łukasz Wawrzyczek (19-2-2, 2 KO) vs. Andrei Hramyka (10-11-3, 9 KO)- wygrana jednogłośnie na punkty

Waga ciężka, 6 rund: Marcin Siwy (8-0, 4 KO) vs. Hrvoje Kisicek (6-9, 1 KO) – wygrana jednogłośnie na punkty [60-53, 60-55, 59-55]

No i tu się zawiodłam. Nie mam oczywiście na myśli emocji- było ich aż zbyt wiele, ale trochę nie dobrze skoro ktoś, kto ma 7 zwycięstw i zero porażek nie potrafi znokautować Chorwata, który ma zwycięstw 6 a porażek aż 8. W pierwszej rundzie Marcin Siwy obijał rywala jak worek treningowy, ale szybko jego passa się skończyła, wystrzelał się, i kolejne 5 rund obserwowaliśmy wyrównaną i nudną walkę w której Chorwat oddawał zbliżoną ilość ciosów co nasz “mistrz”. Taka wygrana mnie nie satysfakcjonuje.

Walki na zasadach boksu zawodowego:

Waga ciężka, 4 rundy: Kamil Bazelak (0-1) vs. Adam Koprowski (1-0) – wygrana jednogłośnie na punkty [3 x 39-37]

W tej walce dla odmiany zostałam zaskoczona bardzo pozytywnie. To był debiut Kamila Bazelaka w boksie. Walczył jak lew, a wyniki sędziowskie były bliskie remisu. Warto dodać też fakt, że w trakcie walki Kamil (WYJĄTKOWO SYMPATYCZNY FACET) skręcił nogę, ale jeśli o mnie chodzi ja wcale nie zauważyłam, żeby przeszkodziło mu to w poprowadzeniu wyrównanej, emocjonującej walki.

Waga junior średnia, 6 rund: Rafał Jackiewicz (45-11-2. 21 KO) vs. Filip Rządek (2-4) – wygrana po 4 rundach [2 x 40-36, 39-37].

Punkty zliczone z powodu zderzenia głowami.

Ta walka była bardzo wyrównana- żałuję, że nie zdołała potrwać do końca, ponieważ Pan Filip miał moim zdaniem ogromne szanse na jej wygranie.

Extra Fight K-1 – walka o tytuł mistrza świata federacji WKU

Norbert Anzorge vs. Martin Pacas – wygrana jednogłośnie na punkty [50-47, 50-46, 50-45]

 

Tą walkę oglądało się na stojąco. Wysokie kopnięcia Pacasa, bohaterski opór Polaka i czyste zwycięstwo Słowaka. Kopanie, bicie, okładanie- piękna jatka na zwieńczenie gali to coś, czego w sercu oczekuje każdy kibic. Również tu nie zawiodła organizacja dając nam krwi na naszych igrzyskach. Swoją drogą Pan Martin to facet przegenialny i przesympatyczny- bardzo ciesz się, że wygrał, chociaż wiem że niewspieranie Polaków nie jest dobrze postrzegane.

Gala Fight Night: The Legend przewidywała obecność wielu osobistości i również tu nie zawiodła

-nawet Tomasz Adamek pojawił się tam przypadkiem.

Obrazek

Jak zwykle nie zabrakło też działalności charytatywnej i licytacji, na której można było wygrać rękawice bokserskie Andrzeja Gołoty

Może ktoś mi odpowie, z czego wynika brak szacunku do faceta organizującego tak profesjonalne gale?

źródło i foto: syndromnajmana.wordpress.com/Aneta Drużkowska

Kamil Bazelak (K1:3-0,3KO) -(MMA:0-1) zakończył swoje przygotowania do walki z byłym mistrzem świata w kickboxingu Józefem Warchołem (kickboxing:108-15, 57 KO). Ich walka odbędzie się w najbliższą sobotę 14 września na gali PLMMA w Pruszkowie. Jak poinformował organizator tej gali Mirosław Okniński obydwaj zawodnicy, niezależnie od tego, kto zwycięży stoczą również pojedynek rewanżowy na gali PLMMA w Koszalinie na początku 2014 roku.

Kamil Bazelak na zakończenie swoich czterotygodniowych przygotowań treningowych sparował dzisiaj przez pięć rund z utalentowanym bokserem młodego pokolenia 22-letnim Marcinem Siwym (6-0,3 KO), który w swoim dorobku pięściarskim ma tytuły Mistrza Polski wagi superciężkiej amatorów i młodzieżowego brązowego medalisty Mistrzostw Świata w Meksyku. W karierze zawodowej Siwy ma na rozkładzie takich pięściarzy jak: Aliaksandr Makaranka, Uladzimir Kharkevich, Zsolt Kezim, Anton Semenchenko, Artsem Hurbo i Aleksandrs Selezens. Najtrudniejszym, a raczej najbardziej niewygodnym przeciwnikiem dla Siwego był bez wątpienia Łotysz Aleksandrs Selezens (4-13), który walczył między innymi z Manuelem Charrem (24-1),Tysonem Furym (21-0) i Andrzejem Wawrzykiem (27-1).
Tajemnicą poliszynela jest to, że Marcin Siwy był sparingpartnerem Artura Szpilki (16-0, 12 KO) i pomagał mu w przygotowaniach przed walką z Minto.

uż niebawem przed ambitnym pięściarzem z Częstochowy, którego już dzisiaj nazywają „polskim Povietkinem” stanie największe wyzwanie w profesjonalnej karierze. 30 listopada podczas gali organizowanej przez NG Promotion Marcin Siwy stanie do walki o młodzieżowy pas mistrzowski WBF w kategorii ciężkiej. Na tej samej gali zobaczymy również jego trenera Tomasza Dobosza, który stoczy swój pierwszy profesjonalny pojedynek w wadze ciężkiej. Dobosz był niezwykle utalentowanym bokserem w czasach amatorskich. Był mistrzem Polski do lat 16, wicemistrzem do lat 18 i brązowym medalistą Mistrzostw Polski do lat 20. Na swoim koncie ma również brązowy medal w podnoszeniu ciężarów.

Kamil Bazelak na sparingach!

Kilka fotek ze sparingu Kamila Bazelaka ze świeżo upieczonym zawodowcem Marcinem Siwym ( 6-0, 3 KO) , który krok po kroku gromi rywali na zawodowych ringach.

-Marcin jest wicemistrzem świata juniorów w boksie w Meksyku, ma 6 wygranych walk zawodowych w tym 3 przed czasem,sparował z czołowymi polskimi pięściarzami min.z Arturem Szpilką. Uważam,ze chłopak ma naprawdę dynamit w pięściach i za kilka lat będzie w światowej czołówce wagi ciężkiej
– napisał na facebooku Kamil Bazelak.

Były strongman,a dzisiaj zawodnik K-1 i MMA Kamil Bazelak (38l.) już niebawem stanie na ringu podczas gali Fight Night II w Łomży organizowanej przez Boxing Production. Przypomnijmy, że popularny „Vanderlei” na poprzedniej gali „Wieczór mocnych ciosów” w Białymstoku znokautował w 58 sekundzie Francuza Sullivana Lacroix.

Gala ” Łomżyński Fight Night II” odbędzie się  9 marca  w hali Olimpijczyków przy ulic ul.Księżnej Anny 18. W walkach bokserskich wystąpi kilku świetnych zawodników. Zobaczymy między innymi Krzysztofa Rogowskiego, Marcina Siwego i Czawazy Chacykowa.

Przypomnijmy, że Krzysztof Rogowski został w skandaliczny sposób okradziony ze zwycięstwa podczas gali boksu w Montrealu, która odbyła się 8 lutego br. dowiedz się więcej »

Wywiad z byłym strongmanem, a obecnie zawodnikiem K-1 i MMA Kamilem Bazelakiem (38l.), który już niebawem stanie na ringu podczas gali Fight Night II w Łomży organizowanej przez Boxing Production,gdzie stoczy walkę życia z wicemistrzem świata w kickboxingu Ibrahimem Karakocem. Na gali w Łomży zobaczymy jeszcze kilku innych świetnych zawodników między innymi Krzysztofa Rogowskiego, Marcina Siwego i Czawazy Chacykowa.

Kamil Bazelak przed galą "Wieczór mocnych ciosów" w Białymstoku

Redakcja:Jak poinformowałeś na swoje stronie internetowej w marcu zmierzysz się z mistrzem Europy i wicemistrzem świata federacji ISKA w kickboxingu. To będzie trudny przeciwnik?

Ibrahim Karakoc to bardzo wymagający rywal. Ma kilkadziesiąt walk zawodowych na koncie i szereg prestiżowych tytułów min. mistrza Niemiec, mistrza Europy i wicemistrza świata. Tak jak wspomniałeś walczy dla federacji ISKA tej samej w której tytuły mieli tacy zawodnicy jak:Marek Piotrowski, Don The Dragon Wilson, Mike Winklejohn, Przemysław Saleta.

Redakcja:Jeden z tabloidów podał, że ISKA jest mniej prestiżową organizacją niż IFMA. Czy to prawda?

To bzdura. ISKA jest międzynarodową organizacją karate i kickboxingu, która zrzesza kilka tysięcy zawodników, a IFMA to amatorska federacja Muay Thai w której skład wchodzi około 130 zawodników. Te organizacje nie mają z sobą nic wspólnego.

Redakcja:Jak przebiegają twoje przygotowania do walki?

Biegam pięć dni w tygodniu, robię treningi siłowe, skaczę na skakance, pływam i pracuję na tarczach. Dwa razy w tygodniu robię stójkę, trzy razy parter. Przygotowuję się zarówno do marcowych walk w K-1 jak i późniejszych walk w formule MMA. Mój manager jest już po wstępnych rozmowach w sprawie pojedynku w MMA. Jak ustalimy szczegóły i rozważymy wszystkie opcje dotyczące takiej ewentualnej walki to na pewno poinformuję was w pierwszej kolejności.

Redakcja: A jak układają się twoje sprawy zawodowe?

Na pewno inaczej, ale na pewno nie gorzej (śmiech) . Spółka Sports Technology, w której byłem kiedyś wiceprezesem poszła do likwidacji i bodajże od października bądź listopada zeszłego roku została oficjalnie wykreślona z Krajowego Rejestru Sądowego. W tej chwili całkowicie się przekwalifikowałem i pracuję w zupełnie innej branży.

Redakcja: Czyli ogólnie jesteś zadowolony?

Tak , mam mały biznesik w Niemczech i w danej chwili skupiam się na rozwoju tej działalności.

Redakcja: Wracając do spraw związanych z twoją rywalizacją na ringu, czy możesz nam zdradzić z kim będziesz walczył w Holandii?

Niestety w chwili obecnej to tajemnica.

W takim razie dziękuję za rozmowę i życzę samych sukcesów.

Dziękuję również i pozdrawiam

źródło STSPORT Rozmawiał: Radosław Gabrysiak

Ibrahim Karakoc – trening przed galą

http://youtu.be/EnUzvLI64lM

Ibrahim Karakoc

http://youtu.be/YBWvWH6esMk

14 grudnia o godzinie 17:00 w salonie Honda przy ul.Narodowych Sił Zbrojnych 9 odbyła się ceremonia oficjalnego ważenia zawodników przed galą w Białymstoku.

Kamil Bazelak wniósł na wagę 123kg, to jest o 3,5kg mniej niż na gali w Częstochowie, gdzie pokonał przed czasem Jamesa Smitha. Jego przeciwnik Francuz, Sullivan Lacroixe na ważeniu się nie pojawił, podobnie zresztą jak kilku innych zawodników. Organizatorzy z Boxing Production poinformowali, iż jest w drodze do Białegostoku.

Niespełna dwa dni pozostały do kolejnej gali Dariusza Snarskiego, która tym razem odbędzie się w Białymstoku. Gala została nazwana przez organizatorów eventu czyli grupę Boxing Production jako „Wieczór mocnych ciosów”!

Zapowiada się naprawdę silne uderzenie. Białostocka publiczność zobaczy na ringu w walce wieczoru o pas WBF International wagi średniej Łukasza Wawrzyczka. W innych pojedynkach wystąpią pięściarze Robert Świerzbiński, Marcin Siwy i zawodnik startujący w formule K-1 Kamil Bazelak.

Pierwotnie „Vanderlei” miał walczyć z Białorusinem Varaksą Genadijem z Mińska( 3 miejsce Mistrzostwa Świata Juniorów WAKO 2012),ale zawodnik był za lekki, gdyż przy wzroście 185 cm ważył zaledwie 93 kg. Jego rekord wynosił (3-2-1).
Ostatecznie organizatorzy znaleźli innego rywala. Na gali „Wieczór mocnych ciosów” w Białymstoku Kamil Bazelak ma skrzyżować rękawice z Francuzem Sullivanem Lacroix na stałe mieszkającym w Paryżu. Lacroix miał na koncie 5 walk amatorskich z których 4 wygrał i jedną przegrał. Jego rekord zawodowy to (0-1). Francuz ma 183cm wzrostu i waży 115kg.
Następnym rywalem Bazelaka w lutym 2013 ma być Turek wicemistrz świata i mistrz Europy w kick-boxingu Ibrahim Karakoc.

Oficjalne ważenie zawodników odbędzie się w piątek 14.12.2012 o godz 16:00 w Białymstoku w salonie Hondy przy ulicy Narodowych Sił Zbrojnych 3.

Fightcard gali:

Walki amatorskie
Roger Hryniuk vs TBA
Jakub Łętowski vs Kamil Januszkiewicz

Walki zawodowe bokserskie:

Waga piórkowa 4 rundy x 3minuty
Andrei Hramyka Białoruś vs Krzysztof Rogowski Polska

Waga super piórkowa 4 rundy x 3 minuty
Damian Ławniczak Polska vs Khatsyhau Khavazhi Białoruś

Marcin Siwy Polska vs TBA
Dawid Kwiatkowski Polska vs Andrei Stolarczuk(Białoruś)
Robert Świerzbiński Polska vs Uladimir Magdanau (Białoruś)

Walka wieczoru:

Łukasz Wawrzyczek Polska vs Rusłan Schelev(Ukraina)

Walka w formule K-1
3 rundy x 3minuty waga ciężka

Sullivan Lacroix Francja 28 lat,115 kg rekord zawodowy (0-1) vs Kamil Bazelak 37 lat, 130kg rekord zawodowy(1-0) Polska

15 grudnia 2012 roku odbędzie dziewiętnasta gala grupy Boxing Production, a zarazem druga zorganizowana w Białymstoku przez pięściarza i promotora bokserskiego Dariusza Snarskiego. Widowisko będzie można zobaczyć w hali Szkoły Podstawowej nr.50 przy ul. Pułaskiego 96 w Białymstoku.

Impreza będzie dofinansowana ze środków od Prezydenta Miasta Tadeusza Truskolaskiego na promocję miasta Białystok. Na imprezie na pewno nie zabraknie mocnych ciosów, gdyż walczyć będą na niej czołowi bokserzy grupy Boxing Production. Główne pojedynki bokserskie zobaczymy w wykonaniu bokserów z Polski i Ukrainy. Walczyć będą między innymi Łukasz Wawrzyczek (15-1-2), Robert Świerzbiński (10-0) i Marcin Siwy (3-0). Fanów sportów walki czeka również wielka niespodzianka. Przed publicznością w Białymstoku w swojej drugiej walce zawodowej w formule K-1 wystąpi Kamil Bazelak (1-0). Przypomnijmy, że „Vanderlei” swój debiutancki pojedynek w K-1 stoczył na gali Częstochowa vs.Reszta Świata, gdzie w efektowny sposób znokautował dwumetrowego Jamesa Smitha alias T-Bone(0-1). W Białymstoku Bazelak stoczy tym razem walkę z dużo trudniejszym rywalem z Białorusi, która tak naprawdę zweryfikuje jego umiejętności. Transmisję z gali przeprowadzi telewizja ORANGE Sport. Patronem medialnym imprezy jest między innymi portal STSPORT.

Kamil Bazelak vs James Smith (foto: Paulina Przepióra)

Kamil Bazelak vs James Smith (foto: Paulina Przepióra)

źródło: www.stsport.pl

W sobotni wieczór w nowej hali sportowej w Częstochowie miała miejsce gala sportów walki zorganizowana przez grupę NG promotions, która anonsowana była przez organizatorów jako starcie „Częstochowa vs. Reszta Świata”. Polacy wojownicy ringów nie zawiedli zgromadzonej w hali kilkutysięcznej publiczności i nie dali szans goszczącym na gali zawodnikom z poza granic naszego kraju.

Drogę na szczyt tej nocy rozpoczął jaki pierwszy Kamil Bazelak. Znany z ringów KSW, zawodów strongman oraz gal wrestlingu sportowiec, tym razem debiutował w formule K-1. Bazelak, który przez wielu kibiców uznawany jest za osobę bardzo kontrowersyjną został dość ciepło przyjęty przez kibiców za co odpłacił im się efektownym zakończeniem pojedynku. dowiedz się więcej »

Powered by ST.