Miesiąc po kontuzji Kamil Bazelak powraca do treningów. Przypomnijmy, że strongman podczas walki na gali KSW18 w wyniku upadku doznał zwichnięcia kolana i rozerwania torebki stawowej.

Podjąłem decyzję o rozpoczęciu treningów, gdyż rehabilitacja nogi przebiegła bardzo korzystnie. W gipsie miałem być unieruchomiony przez 3 tygodnie, jednakże nie wyraziłem na to zgody.W rezultacie nosiłem stabilizator i jeździłem co dziennie na zabiegi rehabilitacyjne. Stan mojej nogi jest na tyle dobry, że w dniu dzisiejszym przebiegłem po lesie truchtem cztery kilometry i boksowałem w worek trzy rundy po pięć minut. Na razie nie ma mowy o tym, abym kopał nogami,trenował obalenia czy walkę w parterze. Sądzę jednak, że z dnia na dzień stan mojej nogi będzie się na tyle poprawiał, że w końcu zacznę kompleksowe i intensywne treningi. Dziękuję wszystkim ludziom ,którzy mocno mnie wspierali w tym ciężkim dla mnie okresie. To mi dało siłę do walki z przeciwnościami losu…