Dzisiaj nie obchodzimy Halloween, ale Dzień Pamięci o Reformacji Kościoła. Halloween to pogański, niebiblijny obyczaj, który ma silne korzenie w pogaństwie i czarnej magii. Wywodzi się z wierzeń pogańskich Celtów i z tego powodu w przeszłości odbywał się festiwal śmierci Druidów Samhain. Druidzi w Halloween wpędzali zwierzęta do klatek (koty, psy, owce, konie), a także ludzi i palili ich żywcem. Podczas gdy ludzie krzyczeli w agonii, a zwierzęta „wyły” będąc w śmiertelnych konwulsjach, druidzi tańczyli, śpiewali i skakali przez ogień w celu odparcia złych duchów. Oświetlona twarz dyni była dla nich symbolem potępionej duszy.
Celebrowanie tego rodzaju „świąt”, „niewinna zabawa” stoją w opozycji do Pisma Świętego. Mamy wiele odniesień w Biblii mówiących, o tym, co Bóg sądzi o podobnych pogańskich „zabawach”.
W 1 Liście do Tesaloniczan (5,21-23 ) Apostoł Paweł napisał: „doświadczajcie, co dobre, tego się trzymajcie. Od wszelkiego rodzaju zła z dala się trzymajcie. A sam Bóg pokoju niechaj was w zupełności poświęci, a cały duch wasz i dusza, i ciało niech będą zachowane bez nagany na przyjście Pana naszego, Jezusa Chrystusa”.
Z kolei w 3 Księdze Mojżeszowej (19,31) czytamy „nie będziecie się zwracać do wywoływaczy duchów ani do wróżbitów. Nie wypytujcie ich, bo staniecie się przez nich nieczystymi; Ja, Pan, jestem Bogiem waszym” .