Najnowsze wpisy »

Młody człowiek bardzo często patrzy na rzeczywistość przez pryzmat silnych emocji. Widzi świat intensywnie, ostro, czasem bez półcieni. Jeśli doświadcza niepokoju, poczucia zagrożenia, rozczarowania albo chaosu społecznego, łatwo szuka prostych odpowiedzi. W takim momencie atrakcyjne mogą wydawać się hasła radykalne, jednoznaczne i kategoryczne. Dają one poczucie siły, przynależności i kontroli nad rzeczywistością, która w istocie bywa skomplikowana.

Gniew nie zawsze rodzi się ze złej woli. Czasem wyrasta z lęku, z poczucia niesprawiedliwości, z potrzeby obrony tego, co człowiek uważa za ważne. Problem zaczyna się wtedy, gdy gniew staje się głównym narzędziem interpretacji świata. Wtedy łatwo przestać widzieć konkretnego człowieka, a zacząć widzieć jedynie grupę, etykietę, przeciwnika albo zagrożenie. Takie spojrzenie upraszcza rzeczywistość, ale jednocześnie ją zubaża.

Dojrzałość polega między innymi na tym, że człowiek uczy się odróżniać emocje od prawdy, reakcję od refleksji, a własne przekonania od nieomylności. Z czasem można zrozumieć, że świat nie dzieli się tak łatwo na „naszych” i „obcych”, na całkowicie dobrych i całkowicie złych. więcej »

„Karate przedstawia powrót do idei siły na rzecz dobra i ochrony ludzkości, a odwrót od siły służącej podbojom i zniszczeniu. Twierdzę, że musimy być mocni, ale nie wojowniczy. Miłość do rodziców, szacunek dla nauczycieli, zaufanie w stosunku do przyjaciół oraz skromność wydają się być korzeniami budo karate kyokushin.”

Te słowa bardzo dobrze oddają najgłębszy sens karate rozumianego nie tylko jako sztuka walki, lecz także jako droga kształtowania charakteru. więcej »

Strach jest jednym z najbardziej podstawowych doświadczeń człowieka. Towarzyszy nam od początku życia i pełni ważną funkcję ochronną. Dzięki niemu człowiek rozpoznaje zagrożenie, zachowuje ostrożność i unika sytuacji, które mogłyby mu zaszkodzić. W tym sensie strach nie jest wrogiem. Jest sygnałem, że coś wymaga uwagi, rozwagi albo zatrzymania się.

Problem zaczyna się wtedy, gdy strach przestaje być chwilową reakcją na konkretne zagrożenie, a staje się stałym sposobem patrzenia na świat. Wtedy przechodzi w lęk, który nie zawsze ma wyraźny przedmiot. Człowiek nie boi się już tylko czegoś konkretnego, ale zaczyna żyć w napięciu, niepewności i oczekiwaniu, że wydarzy się coś złego. Taki lęk nie ostrzega, lecz zniewala.

Strach może być rozsądny. Można bać się niebezpiecznej sytuacji, choroby, utraty pracy, konfliktu, wojny, odrzucenia albo porażki. Są to sprawy realne, które mogą budzić niepokój. Jednak dojrzałość polega na tym, by nie pozwolić, aby strach przejął władzę nad całym sposobem myślenia. Człowiek może odczuwać strach, a jednocześnie nie musi podejmować decyzji wyłącznie pod jego wpływem.

Lęk często karmi się wyobraźnią. Tworzy scenariusze, które jeszcze się nie wydarzyły, ale w umyśle zaczynają wyglądać jak pewność. Człowiek przeżywa przyszłe cierpienie tak, jakby już było obecne. Boi się rozmowy, której jeszcze nie odbył. Boi się decyzji, której jeszcze nie podjął. Boi się oceny, której jeszcze nie usłyszał. W ten sposób lęk odbiera siły, zanim pojawi się realny problem. więcej »

Osu!

W grudniu 2019 roku zakończyłem karierę sportową. Dzisiaj okazuje się, że sport wyczynowy poważnie odbił się na moim zdrowiu. Po badaniach wyszło, że w lewej nodze mam zerwane więzadło ATFL. Noga jest po licznych złamaniach kości strzałkowej oraz urazach w okolicy kostki przyśrodkowej. W tych miejscach widoczna jest przebudowa kostna. Uszkodzone jest również więzadło trójgraniaste. Staw skokowo-piętowy jest zwapniony, z obecnymi wysiękami. Prawą nogę mam w podobnym, choć nieco lepszym stanie. Proponowany sposób leczenia to oczyszczenie stawu, a następnie jego unieruchomienie śrubą.

Jeśli trenujesz sporty walki i jesteś młody, nie bagatelizuj kontuzji ani swojego stanu zdrowia. Czasami naprawdę lepiej odpuścić, niż po latach mierzyć się z konsekwencjami, które mogą odebrać sprawność. Osu!

Kamil Bazelak: Historia życia, wypadek, karate

Moja droga, moja walka

Jednym z największych zagrożeń w życiu społecznym jest przyzwyczajenie do patrzenia na innych ludzi przez etykiety. Wystarczy jedno słowo, jedno przypisanie, jedna kategoria, aby człowiek przestał być postrzegany jako osoba, a zaczął być widziany jedynie jako przedstawiciel jakiejś grupy. Wtedy łatwo mówić o nim ostro, niesprawiedliwie i bez wrażliwości, ponieważ znika konkretna twarz, konkretna historia i konkretne doświadczenie.

Spór sam w sobie nie jest czymś złym. Ludzie różnią się poglądami, wartościami, doświadczeniem i sposobem rozumienia świata. Różnice są naturalną częścią życia społecznego. Problem zaczyna się wtedy, gdy spór przestaje dotyczyć idei, a zaczyna uderzać w godność człowieka. Można nie zgadzać się z czyimiś poglądami, można je krytykować, można nawet uznać je za błędne albo szkodliwe, ale nie wolno zapominać, że po drugiej stronie nadal stoi człowiek.

Etykiety są wygodne, bo upraszczają rzeczywistość. Pozwalają szybko ocenić, kto jest „swój”, a kto „obcy”. Dają poczucie jasności i bezpieczeństwa. Jednak ta łatwość ma swoją cenę. Gdy człowiek zaczyna patrzeć na innych wyłącznie przez pryzmat zbiorowych określeń, traci zdolność dostrzegania niuansów. Nie słucha już argumentów, nie pyta o motywacje, nie interesuje się historią drugiej osoby. Wystarczy mu gotowy schemat. więcej »

Przyszłość jest jedną z największych niewiadomych w ludzkim życiu. Człowiek może planować, przewidywać, przygotowywać się i podejmować odpowiedzialne decyzje, ale nigdy nie ma pełnej kontroli nad tym, co nadejdzie. Właśnie ta niepewność sprawia, że przyszłość tak często budzi lęk. Nie boimy się jedynie konkretnych wydarzeń. Często boimy się tego, że nie wiemy, co nas czeka.

Lęk przed przyszłością może dotyczyć wielu spraw: zdrowia, pracy, relacji, pieniędzy, samotności, starzenia się, porażki albo utraty bezpieczeństwa. Czasem człowiek nie potrafi nawet dokładnie nazwać, czego się boi. Czuje jedynie napięcie, niepokój i wewnętrzne oczekiwanie, że wydarzy się coś trudnego. Przyszłość staje się wtedy nie przestrzenią możliwości, ale źródłem zagrożenia.

Jedną z przyczyn tego lęku jest potrzeba kontroli. Człowiek chce wiedzieć, co się wydarzy, aby móc się zabezpieczyć. Chce mieć pewność, że poradzi sobie z trudnościami, że nie zostanie sam, że nie utraci tego, co dla niego ważne. Problem polega na tym, że życie nigdy nie daje całkowitej pewności. Im bardziej człowiek próbuje kontrolować wszystko, tym bardziej może doświadczać bezradności wobec tego, czego kontrolować się nie da. więcej »

W dniu dzisiejszym moi uczniowie podczas Grand Prix Polski KyodoKyokushin na 35 kategorii walk zdobyli 14 złotych medali I 16 srebrnych. Gratuluję.

 

Chrześcijaństwo nie powstało w oderwaniu od wcześniejszej historii. Jego początki są głęboko zakorzenione w dziejach Izraela, przymierzach zawieranych przez Boga, Prawie Mojżeszowym, nauczaniu proroków i oczekiwaniu na przyjście Mesjasza. Jezus był Żydem, Jego apostołowie byli Żydami, a pierwsza wspólnota chrześcijańska powstała w Jerozolimie.

Pierwsze zdanie Nowego Testamentu przedstawia Jezusa jako Chrystusa, Syna Dawida i Syna Abrahama. Nie jest to przypadkowe rozpoczęcie Ewangelii. Mateusz umieszcza Jezusa w historii narodu izraelskiego i wskazuje, że Jego przyjście stanowi wypełnienie obietnic danych patriarchom oraz królowi Dawidowi.

Historia zbawienia opisana w Biblii rozpoczyna się oczywiście od stworzenia świata i pierwszych ludzi, lecz szczególny etap Bożego działania rozpoczyna się wraz z powołaniem Abrahama. Bóg obiecał mu potomstwo, ziemię i błogosławieństwo. Zapowiedział również, że przez niego błogosławione będą wszystkie narody ziemi. Chrześcijaństwo odczytuje misję Jezusa jako ostateczne wypełnienie tej uniwersalnej obietnicy. więcej »

Powered by ST.
[ do góry ]