Młody człowiek często potrzebuje pewności. Chce wiedzieć, kto ma rację, gdzie leży prawda i po której stronie powinien się opowiedzieć. Jednoznaczne poglądy dają poczucie bezpieczeństwa, zwłaszcza w świecie pełnym zmian, konfliktów i sprzecznych informacji. Problem zaczyna się wtedy, gdy pewność zamienia się w przekonanie o własnej nieomylności.

Światopogląd rozwija się wraz z człowiekiem. Wpływają na niego rodzina, środowisko, edukacja, media, wydarzenia społeczne oraz grupy, z którymi człowiek się identyfikuje. W młodości duże znaczenie ma potrzeba przynależności. Przyjęcie poglądów określonego środowiska może dawać wspólnotę, poczucie siły i jasną tożsamość.

Dojrzewanie zaczyna się wtedy, gdy człowiek przestaje przyjmować wszystkie przekonania bezrefleksyjnie. Zaczyna pytać, czy jego oceny są sprawiedliwe, czy opierają się na faktach i czy nie wynikają przede wszystkim z lęku albo gniewu. Dostrzega, że inni ludzie nie są jedynie przedstawicielami grup i ideologii, lecz osobami mającymi własne doświadczenia oraz godność. Ważnym etapem tej przemiany jest umiejętność przyjęcia, że rzeczywistość nie zawsze pasuje do prostego podziału na „naszych” i „obcych”. Dojrzały światopogląd nie oznacza braku przekonań. Oznacza raczej zdolność łączenia stanowczości z pokorą, a przywiązania do własnych wartości z szacunkiem wobec innych.

Czasami człowiek wstydzi się swoich wcześniejszych poglądów. Warto jednak spojrzeć na nie jako na część drogi, pod warunkiem że potrafił wyciągnąć wnioski i zmienić sposób myślenia. Przeszłość nie musi być wyrokiem. Może stać się źródłem wiedzy o tym, jak emocje, środowisko i potrzeba przynależności wpływają na ludzkie przekonania. Dojrzałość światopoglądowa polega nie na tym, że człowiek nigdy się nie myli, lecz na tym, że potrafi korygować własne sądy. Prawdziwa siła nie zawsze wyraża się w trwaniu przy dawnym stanowisku. Czasem ujawnia się w spokojnym przyznaniu: dzisiaj rozumiem tę sprawę głębiej i patrzę na nią inaczej.

« »