Nadmierne analizowanie, nazywane często overthinkingiem, pojawia się wtedy, gdy człowiek wraca do tych samych myśli, rozmów i decyzji, nie znajdując spokoju ani rozwiązania. Zastanawia się, co powiedział źle, jak został odebrany, co mogło się wydarzyć i co powinien zrobić inaczej. Myślenie, które miało pomóc, zaczyna męczyć.
U źródeł nadmiernego analizowania często leży lęk. Człowiek próbuje przewidzieć każdą możliwość, aby uniknąć błędu, odrzucenia albo porażki. Chce mieć pełną kontrolę nad sytuacją, choć w rzeczywistości nie da się przewidzieć wszystkich konsekwencji ani cudzych reakcji.
Overthinking często dotyczy przeszłości. Człowiek odtwarza rozmowę i zastanawia się, czy nie zabrzmiał głupio, zbyt ostro albo zbyt słabo. Innym razem koncentruje się na przyszłości, tworząc wiele negatywnych scenariuszy. W obu przypadkach traci kontakt z teraźniejszością.
Problem polega na tym, że nadmierne myślenie rzadko prowadzi do lepszej decyzji. Częściej zwiększa napięcie i poczucie bezradności. Im dłużej człowiek analizuje, tym bardziej obawia się działania. Zaczyna wątpić w siebie, odkłada decyzje i szuka kolejnych potwierdzeń.
Pomocne jest odróżnienie refleksji od zamartwiania się. Refleksja prowadzi do wniosku i działania. Zamartwianie się krąży wokół tego samego problemu. Warto zapytać: czy mogę coś konkretnie zrobić? Jeśli tak, dobrze jest podjąć mały krok. Jeśli nie, dalsze analizowanie prawdopodobnie nie przyniesie rozwiązania.
Można również wyznaczyć sobie czas na przemyślenie sprawy, a potem świadomie wrócić do codziennych obowiązków. Pomaga zapisanie myśli, rozmowa z zaufaną osobą, ruch, odpoczynek i ograniczenie ciągłego sprawdzania reakcji innych ludzi.
Nie każda decyzja musi być idealna. Nie każdą rozmowę da się przeprowadzić bezbłędnie. Nie każdą sytuację można w pełni kontrolować. Dojrzałość polega także na zaakceptowaniu, że człowiek czasem popełnia błędy, czegoś nie wie i musi działać mimo niepewności.
Nadmierne myślenie słabnie wtedy, gdy człowiek przestaje domagać się od siebie całkowitej pewności. Myśli są ważne, ale nie każda z nich jest faktem. Czasem najlepszą odpowiedzią na kolejną analizę jest nie następna analiza, lecz spokojne działanie i powrót do tego, co dzieje się tu i teraz.
« Kamil Bazelak obóz Karate Kyokushin Zmarła moja ukochana przyjaciółka Mira »

