Ikonoklazm i spór o ikonach.
Ikona, w języku greckim to εἰκών, eikón. Jest to obraz, który przedstawia wizerunek Jezusa Chrystusa, Matki Bożej, czy świętych, mający stanowić pomost pomiędzy strefą boską i doczesną, ludzką. W VI wieku ikony były bardzo rozpopularyzowane na Wschodzie. Podczas Soboru in Trullo zwołanego cesarza Justyniana II w Konstantynopolu na przełomie lat 691 i 692, wydano postanowienie nakazujące przedstawianie Chrystusa w ludzkiej postaci. Kult ikon usprawiedliwiała filozofia neoplatońska, które została zmodernizowana przez Jana z Damaszku, który stworzył teorię prototypu, jakim był dla niego przykładowo Jezus Chrystus. Z uwagi na to, iż prototyp i jego przedstawienie są w pewnym sensie identyczne, ikona została przedmiotem kultu i mogła działać cuda w zastępstwie za Jezusa, Maryję, czy świętych.

Początki kultu obrazów, ikon w chrześcijaństwie sięgają tradycji hellenistycznych. Grecy uważali, że wiele figur bożków jest magicznych i nie powstały z ręki człowieka, lecz zstąpiły z nieba. Oddawano im specjalną cześć, co odrzucało między innymi wiara Izraelitów w Jahwe, gdyż Bóg zabraniał im oddawanie czci innym bożkom (Wj 20,4; Pwt 4,16). Izraelici w przeciwieństwie do Greków nie posiadali żadnych obrazów, posągów, które miałyby odzwierciedlać rzekomy wizerunek Boga. Wcześniej w okresie monarchicznym w Królestwie Izraela i Królestwie Judy większość króli uprawiała bałwochwalstwo oddając cześć bogom asyryjskim i kananejskim, stawiając posągi Baala i Aszery, a Jeroboam czcił cielce, które umieścił w dwóch sanktuariach. Izraelici całkowicie odrzucili kult obrazów w czasach machabejskich, kiedy poczuli zagrożenie ze strony kultury helleńskiej. Pierwsi chrześcijanie w czasach apostołów, związani z tradycją starotestamentową Izraelitów, również nie uznawali, jakichkolwiek wizerunków Boga, Jezusa, jednakże z biegiem czasu późniejsi chrześcijanie liberalizowali swoje podejście, wzorując się na nurcie hellenistycznym. Podstawą zmiany światopoglądu religijnego było odwoływanie się do Listu do Kolosan, gdzie Jezus mówi o sobie, że jest „obrazem Boga niewidzialnego” (Kol 1, 15), co według nich świadczyło, że Bóg ma swój wizerunek. Wraz z upływem lat w świątyniach i w domach wyższej warstwy społecznej – patrycjuszy zaczęły się pojawiać wizerunki chrześcijańskie.

Ikonolatria, ikonodulia, czyli kult ikon swój gwałtowny i spektakularny rozkwit odnotowały na przełomie przełomie VI i VII wieku. Klasztory tętniły wtedy życiem, a związane to było z pielgrzymkami do miejsc świętych, gdzie między innymi przechowywano ikony. Rozwijał się wtedy handel obrazami, naczyniami z malowidłami, amuletami. Uważano (podobnie, jak to było przed wiekami w starożytnej Grecji), że niektóre obrazy nie zostały namalowane ludzką ręką, ale przez samego Chrystusa. Przykładem była ikona „Świętego Oblicza” z Edessy.

W posiadaniu duchownych były też rzekome obrazy Jezusa Chrystusa, które miały powstać za ziemskiego życia Zbawiciela, a także obrazy maryjne podobno tworzone przez Ewangelistę Łukasza. Ówczesne myślenie niektórych chrześcijan było takie, iż aby zostać zbawionym wystarczy, że przyozdobią domy, a także swoje szaty w wizerunki świętych, a już z automatu czeka ich Królestwo Niebieskie.
Zdarzały się przypadki, że kapłani zdrapywali farbę z ikon i mieszali je z winem i dawali je pić wiernym podczas Komunii, a jeszcze inni odprawiali nabożeństwo na obrazie, zamiast na ołtarzu i na nim robili wszystkie czynności liturgiczne. W ten o to sposób, przez kult obrazów ikonodulię powstał w opozycji ruch religijny nazwany ikonoklazmem, który sprzeciwiał się gloryfikowaniu obrazów i wizerunków. Ikonoklaści powoływali się na wypowiedzi Klemensa Aleksandryjskiego, Orygenesa, Euzebiusza z Cezarei, a także Augustyna, przytaczając argumenty i dowody z Biblii, iż Boga nikt, nigdy naocznie nie widział, więc jak można tworzyć obrazy na Jego podobieństwo.
Ikonodulom zarzucano herezję monofizytyzmu i nestorianizmu, a ikonoklaści uważali, iż występują z apologią Soboru Chalcedejskiego. Zwolennicy kultu ikon z kolei sprzeciwiając się ikonoklastom powoływali się na postanowienia Synodu Trullańskiego, który zezwalał na wystawianie obrazów w miejscach publicznych, a także nakazywał, malowanie Chrystusa w ludzkiej postaci.

Cesarz Leon III Izauryjczyk (Syryjczyk) był obrońcą chrześcijaństwa, pokonał kalifa Sulejmana, zreformował wojsko skodyfikował prawo bizantyjskie, a także kodeksy morskie i rolnicze. Leon III wierzył w to, że Bóg dał mu misję, dając mu władzę cesarską. Początkowo popierał go papież Grzegorz II, ale później wobec nałożenia nowego podatku przez cesarza, dzięki któremu Leon III planował stworzenie silnej armii, papież się zbuntował, a wraz z nim mnisi i klasztory. Cesarz wielokrotnie wysyłał poselstwo do papieża, ale sprzeciw wobec jego decyzjom odebrał, jako bunt przeciwko jedności i sile państwa
Cesarz Leon III stał się wkrótce inicjatorem powstania ikonoklazmu. Chciał przeprowadzić reformy w sprawach kościelnych i teologicznych. Znał doskonale Pismo Święte, a co za tym idzie wiedział, jakie były następstwa idolatrii i gniewu Boga w czasach monarchicznych. Papież dopatrywał się sukcesów militarnych Arabów, w tym, że wyznawali oni religię „czystą” bez obrazów, a chrześcijaństwo było skażone idolatrią (czczące obrazy), dlatego ponosiło porażki. Cesarz zastanawiał się, jak zyskać poparcie Boga? Leona III poparło wielu biskupów, którzy apelowali do niego, aby oczyścił chrześcijaństwo z zabobonów i idolatrii. Oczyszczenie Kościoła, wiary chrześcijańskiej miały spowodować, że Bóg zacznie bardziej sprzyjać cesarstwu.

Początek rewolucji ikonoplastów nastąpił w 726 r., gdy na Morzu Śródziemnym, w wyniku erupcji wulkanu, utworzyły się nowe wyspy Thera (Santorini) i Therasia, co zinterpretowano, jako gniew Boga za bałwochwalczy kult obrazów. Cesarz, aby zniszczyć Ikonolatrię próbował zwerbować na swoją stronę patriarchę Germana z Konstantynopola i papieża Grzegorza II. Nie udało mu się to jednak, więc cesarz na początku 727 roku zorganizował w Konstantynopolu duże zgromadzenie podczas, którego wygłosił przemowę do mieszkańców stolicy i nakazał zlikwidować obraz Chrystusa, który znajdował się nad bramą Chalké pałacu cesarskiego w Konstantynopolu. Na miejsce tej mozaiki kazał wstawić znak krzyża. Leon III chciał powrócić pod zwycięski znak krzyża, który dał kiedyś zwycięstwo Konstantynowi Wielkiemu. Miał ambicje stać się drugim Konstantynem Wielkim. Jak głosi tradycja, podczas zdejmowania obrazu Jezusa, kobiety zaatakowały żołnierzy i zabiły ich dowódcę, za co zostały stracone, a ludność nadała im miano męczenniczek obrony świętych obrazów. W tym samym roku doszło do buntu części cesarskiej armii, która nawet na krótko wybrała sobie nowego cesarza. 28 kwietnia 727 roku Leon III szybko i krwawo zdławił rebelię. Po zniszczeniu tej opozycji cesarz rozpoczął działania wobec patriarchy Germana, a żołnierze cesarscy splądrowali bibliotekę w Konstantynopolu.
Jeszcze za życia papieża Grzegorza II, cesarz Leon III napisał do niego list, w którym uzurpował sobie kapłaństwo: „Jestem cesarzem i kapłanem” (basileus hiereus eimi). Cesarz Leon III ogarnięty był cezaropapizmem.
Cesarzowi Leonowi przeciwstawił się mnich i teolog Jan Damasceński, który napisał:.; „Jesteśmy ci podporządkowani, cesarzu, w sprawach dotyczących życia, w sprawach świata, podatków, świadczeń ( ) tego we wszystkim, co należy do twej dziedziny zarządzania ziemskimi sprawami. Lecz w tym, co dotyczy instytucji kościelnej, mamy własnych pasterzy, którzy głosili nam prawdę, którzy ustanowili kościelne instytucje”.

17 stycznia 730 roku Leon III doprowadził do zebrania i obrad wyższych urzędników świeckich i kościelnych, które poparło dążenia do oczyszczenia wiary chrześcijańskiej przez cesarza. Datę tę uznaje się, jako dzień wydania edyktu prześladowczego, po którym patriarcha German, który nie chciał poprzeć cesarza dobrowolnie wybrał wygnanie z Konstantynopola. Przed odejściem jednak przypomniał cesarzowi, że w sprawach wiary chrześcijańskiej nie mogą być orzekane żadne decyzje bez zwołania soboru powszechnego. Miejsce patriarchy Germana zajął Anastazjusz (730–754), który objął stanowisko na polecenie cesarza i był mu bezwzględnie podporządkowany. Nowy patriarcha poinformował listownie papieża Grzegorza o objęciu patriarchatu, ale papież tego nie uznał i wysłał listy do cesarza, w których zgromił cesarza broniąc jednocześnie wyłącznych praw i kompetencji Kościoła w sprawach wiary chrześcijańskiej.
Nowy papież, Grzegorz III (731–741), zwołał synod w Rzymie, który zdecydowanie potępił ikonoklastów. Cesarz zareagował bardzo agresywnie i w 733 roku flota bizantyńska odniosła spektakularne zwycięstwa zajmując Ilirię, Kalabrię i Sycylię, a posiadłości Kościoła rzymskiego przeszły pod zwierzchność cesarską.
Na terenach Bizancjum ekspansja ikonoklastów ruszyła pełną parą. Żołnierze i urzędnicy docierali w najodleglejsze zakątki imperium z nakazem niszczenia dzieł sztuki religijnej: palenia ikon, niszczenie ikonostasów wykuwania mozaik, pokrywania tynkiem fresków. Ikonodulów na rozkaz cesarski więziono, torturowano i mordowano, a ich mienie konfiskowano. Główny opór stawiano w klasztorach, a mnisi za czczenie obrazów byli nazywani „bałwochwalcami i wielbicielami ciemności”. Mordowano ich w okrutny sposób.
Popularnym sposobem zabijania niezłomnych mnichów było miażdżenie głowy, którą układano na ikonie. Zaszywano ich też w worki i topiono w rzekach, zmuszano do złamania ślubów zakonnych, przypalano dłonie twórcą ikon – ikonografom. Tysiące mnichów uciekało do Italii, na Cypr, a także do Syrii i Palestyny. Cesarz prześladował także Żydów zmuszając ich do chrztu. Doprowadziło to do tego, że woleli oni popełniać samobójstwa, niz. zostać ochrzczonymi.

Cesarz Leon III w 740 roku pokonał muzułmanów pod Akroinon we Frygii i uważał, że sukces militarny zawdzięcza właśnie walce, jaką wydał czcicielom ikon. Cesarz zmarł 18 czerwca 741 roku zostawiając cesarstwo wewnętrznie rozdarte, a jego syn Konstantyn V Kopronim, jeszcze bardziej to rozdarcie pogłębił, podejmując zdecydowanie bardziej bezwzględne kroki wobec mnichów, niż to uczynił jego ojciec. Na jego rozkaz palono ilustrowane księgi, niszczono ikony, klasztory zamieniono w składy broni i koszary dla wojska, a tysiące mnichów zmuszono do małżeństw z byłymi prostytutkami.
Obrońca kultu ikon Jan Damasceński, który zmarł w 749 roku twierdził, że nienawiść ikonoklastów poszła w stronę absolutnej awersji do jakiegokolwiek znaku czci świętych, jak np. kultu relikwii. Jan Damasceński powiedział: „Ja nie czczę materii, ale czczę Stwórcę materii, który dla mnie stał się materią, chciał mieszkać w materii i przez materię dokonał mojego zbawienia”.
Mnich Jan Damasceński twierdził, że zakazy przedstawiania istot żywych na obrazach, w posągach zawarte w Starym Testamencie zostały unieważnione przez Nowy Testament. Jan Damasceński w jednym ze swoich dzieł napisał:
„Ponieważ mamy podwójną naturę, będąc złożeni z duszy i ciała, nie możemy dotrzeć do rzeczy duchowych w oderwaniu od cielesnych. W ten sposób poprzez kontemplację cielesną dochodzimy do kontemplacji duchowej”.
Cesarz Konstantyn V zwołał w 754 roku w Hierea synod, który uznał za siódmy sobór ekumeniczny. Główną ideą było usankcjonowanie ikonoklazmu, jako obowiązującej doktryny Kościoła. Na soborze podjęto uchwałę, która określała ikonodulów, jako rebeliantów i heretyków. Podjęto decyzję, że ikona jest fałszywym przedstawieniem Chrystusa, gdyż nie jest współistotna do tego, kogo przedstawia. Ikonoklaści twierdzili, że jedynym obrazem Chrystusa jest Eucharystia, ale obrońcy kultu obrazów negowali ten fakt, twierdząc, że chleb i wino w Eucharystii nie przemieniają się w obraz Jezusa, lecz w Jego Ciało i Krew, dlatego też obraz nie jest współistotny z prototypem. Duchowieństwo opowiadające się za kultem ikon zgodnie z uchwałą soboru miało zostać zdjęte z urzędu i ekskomunikowane.
Uchwały synodalne z Hierei potępiono na zwołanym przez papieża Stefana III Synodzie Laterańskim w 769 r. Po śmierci cesarza Konstantyna V na krótko władzę objął jego syn Leon IV, który nie prześladował tak mnichów i ruch ikonoklastyczny za jego panowania poważnie osłabł.
Ruch ikonoklastyczny spowodował powstanie wielkiego ruchu obrony kultu obrazów. Ojcowie Kościoła mocno polemizowali z ikonoklastami, starając się uargumentować możliwości przedstawiania oblicza Chrystusa na obrazie wynikającego z misterium wcielenia. Ojcowie Kościoła wskazywali również, w jaki sposób należy rozumieć kult obrazów, cytując w tej materii dzieło Jana Damasceńskiego:
„Uczniowie Pana oglądali Boga, który stał się człowiekiem, Jezusa Chrystusa, widzieli Jego mękę, podziwiali cuda i słuchali Jego słów. A zatem i my, idący śladami apostołów, pragniemy żywo widzieć i słyszeć. Apostołowie oglądali Jezusa Chrystusa twarzą w twarz, tak jak się ogląda osobę stojącą przed nami. My zaś, nie widząc Jezusa bezpośrednio i nie słysząc Jego słów, docieramy do Jego słowa poprzez księgi w ten sposób uświęcamy siebie (…). W podobny sposób przez pośrednictwo obrazu kontemplujemy Jezusowy wygląd, Jego cuda i Jego mękę. Kontemplacja ta uświęca nasze oczy, a przez to naszą duszę. Uważamy siebie za szczęśliwych i czcimy święty obraz, wznosząc się przy jego pomocy do kontemplacji Boskiej chwały. Nasze uszy przez słowa – a oczy przez obraz – wiodą nas do kontemplacji duchowej”.

Cesarzowa Irena, zwołała w 787 roku sobór Nicei, podczas, którego unieważniono postanowienia synodu z Hierei. Biskupi stwierdzili, iż ikonoklaści nie zrozumieli wypowiedzi Ojców Kościoła, gdyż w obrazach nie chodzi o ukazywanie prawdziwej latrii, która zgodnie z wiarą przysługuje tylko i wyłącznie naturze Boga. Według biskupów ikonom, znakowi krzyża, ewangeliom i pozostałym przedmiotom kultu należy okazać szacunek, gdyż, jeśli ktoś czci obraz, to czcią tą otacza hipostazę przedstawianego na obrazie. Sobór stwierdził, iż w czasie nabożeństw wierni dzięki ikonom wchodzą w żywy kontakt z Kościołem niebieskim po to, by tworzyć z nim jedność.
Ustalenia II Soboru Nicejskiego zostały podważone przez synod w Konstantynopolu w 815 roku, kiedy to przywrócono ustalenia synodu z Hierei. Był to drugi okres ikonoklazmu (813-843 rok). Po objęciu władzy przez cesarza Leona V Bardasa (Armeńczyka) w 813 roku rozpoczął powrót do ikonoklazmu i rygorystyczne zwalczanie Ikonolatrów.
Dopiero regentka cesarzowa Teodora (matka nieletniego syna Michała III), proklamowała 11 marca 843 roku, podczas uroczystości w Hagia Sophia, powrót do ikonolatrii. Od tamtej pory, aby uczcić pamięć zwycięstwa nad ikonoklazmem, pierwsza niedziela Wielkiego Postu jest obchodzona w Cerkwi prawosławnej, jako święto Triumfu prawosławia. Walka ikonoklastów z kultem obrazów ostatecznie zakończyła się klęską.
Ikonoklazm zaistniał, jako inicjatywa władzy państwowej dotyczącej sfery kościelnej. Sfera profanum próbowała podporządkować sobie sferę sacrum. Cesarz nakazywał niszczenie wizerunków Chrystusa przy jednoczesnym wymaganiu respektu dla własnej podobizny. Ikonoklazm spowodował debatę teologiczną, która dotyczyła misterium wcielenia, a więc kwintesencji chrześcijaństwa. Ikonoklazm stała się powodem najgłębszego kryzysu Kościoła wschodniego, który rezultatem było oddalanie się Kościoła rzymskiego od wschodniego chrześcijaństwa, aż do wielkiej schizmy w 1054 r.

Bibliografia:
Baron a., Pietras H. (red.), Dokumenty Soborów Powszechnych, t. I, Kraków 2001.
Dylewska M., Wykład o ikonach, cz. III: Ikonoklazm (okres pierwszy 726–787),
(6.03.2016).
Ewagriusz scholastyk, Historia Kościoła, tłum. S. Kazikowski, Warszawa 1990
Kracik J., Staropolskie spory o kult obrazów, Kraków 2012.
Królikowski J., Nieme słowo. Teologia w sztuce, Tarnów 2008.
Łukaszuk t., Ikona w życiu, w wierze i w teologii Kościoła, Kraków 2008.
Rahner h., Kościół i państwo we wczesnym chrześcijaństwie, tłum. M. Radożycka, J. Radożycki, Warszawa 1986.
Runciman s., Teokracja bizantyjska, tłum. M. Radożycka-Paoletti, Katowice 2008.
Ikonoklazm – spór religijny czy polityczny? Leona III idea obrony czystości wiary i uniformizacji państwa, ks. Piotr Górecki Wydział Teologiczny, Uniwersytet Opolski

« »