Nie można pozwolić na to, aby dominującym uczuciem, w naszych sercach był bezustanny lęk.
Strach to choroba duszy, uczucie, które niszczy nas od środka. Jeżeli lęk panuje nad nami, to znaczy, że uczyniliśmy władcą naszego umysłu niszczycielskiego władcę i nie jest nim Bóg i miłość, lecz strach i zło.
W naszym umyśle musi niepodzielnie panować pokój i harmonia, a nie jakieś irracjonalne obawy. Musimy wyzbyć się całkowicie strachu i w pełni zaufać Bogu. Jezus codziennie wskazuje nam Drogę, a naszym obowiązkiem jest podążanie tą właśnie ścieżką prowadzącą do Pana.
Otwórzmy się na Jego błogosławieństwa. Niech Pokój Boży na wieczność wypełnia nasz umysł, a miłość Boga naszą duszę.
Afirmując miłość i spokój ugruntowujemy je stopniowo w naszej podświadomości, która będzie dążyła do tego, aby te afirmacje się w końcu urzeczywistniły. Takie jest odwieczne prawo umysłu.
Doświadczymy szcześcia, pokoju i miłości, tylko całkowicie zaufajmy Panu i odrzućmy jakikolwiek lęk. Niech nasz umysł całkowicie opanuje Pokój Boży. Oddajmy się Boskiej ciszy i milczeniu, odnajdźmy w nich Niebiański Pokój i otwórzmy się na Słowo Boże.
Doświadczymy wtedy prawdziwego szczęścia.

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów
Kamil Bazelak