Archiwum dla: wrestling


Kamil Bazelak  udzielił  obszernego wywiadu dla portalu o tematyce wrestlingowej mywrestling.com.pl

1.Witaj! Dziękuję, że zgodziłeś się na tę rozmowę. Jakby nie było „MyWrestling” to portal o wrestlingu, więc pierwsze pytanie brzmi.. jak zainteresowałeś się tą nietypową rozrywką sportową?

– Zawsze lubiłem wrestling. Pierwszy raz zobaczyłem go pod koniec lat osiemdziesiątych w filmie „Highlander” i byłem nim zafascynowany. Potem w kolejnych latach pilnie śledziłem zmagania wrestlingowe. Był to sport, którym zainteresowałem się więc od dzieciństwa. W owym czasie byłem wielkim fanem indiańskiego wojownika „Tatanki”.

2. Wiemy, że w 2009 roku powstała organizacja Total Blast Wrestling, gdzie miałeś okazję występować. Co doprowadziło do tego, że postanowiłeś wejść na ring TBW?

– Trenowałem dość intensywnie zapasy szykując się do występów w MMA. W międzyczasie dostałem propozycję wystąpienia na gali wrestlingu od profesora zapasów Andrzeja Suprona i komentatora Pawła Borkowskiego. Do pierwszej walki pomagał mi w przygotowaniach „Cybernic Machine” i Bernard Van Damme, potem miałem okazję trenować w Spale pod okiem Andrzeja Suprona i olimpijczyka Ryszarda Wolnego.

3. Co możesz powiedzieć o swoich występach w TBW? Podobała ci się rola wrestlera?

– W TBW występowałem dwa razy walcząc w Radomiu i Zawierciu, gdzie miałem zwycięskie starcia z Augustem i Michael Kovacem. Potem była gala Extreme Gladiators we Władysławowie, gdzie pokonałem w Triple Machu Darksoula i Karstena Becka. Występy wrestlingowe zakończyłem w marcu 2011 roku, gdzie podczas gali Wrestling Fighters Show w Spale, pokonałem Crazy Sexy Mike’a.

5. Total Blast Wrestling to nie jedyna organizacja wrestlingu, która powstała wtedy w Polsce. Drugą było Do or Die Wrestling (DDW). Słyszałeś o tej federacji i czy dostałeś kiedykolwiek propozycję na występ od władz DDW?

– Oczywiście, że słyszałem o tej federacji. Nikt jednak, nigdy ze strony organizatorów nie zwrócił się do mnie z propozycją walki na gali DDW.

6. Niestety TBW nie jest już aktywną organizacją, jednak rok temu w naszym kraju, powstała kolejna – Maniac Zone Wrestling (MZW). Czy, jeśli nadarzyłaby się taka okazja, chciałbyś powrócić do wrestlingowego ringu?

– Ogromnie żałuję, że po dwóch tak świetnych galach Andrzej Supron i Paweł Borkowski zawiesili organizacje gal wrestlingu. Po przygodzie z TBW miałem jeszcze dwa występy, lecz na tym się skończyło. Ciekawą galą była Extreme Gladiators we Władysławowie, gdzie gala wrestlingu połączona była z treningiem medialnym przed KSW 14. Na gali tej walczyli między innymi Cybernic Machine i Bernard Van Damme. Sędzią na ringu wrestlingowym był znany z występów w KSW Antoni Chmielewski.
Przyznam się szczerze, że chciałem dalej kontynuować i rozwijać swoją karierę we wrestlingu, ale z braku możliwości rywalizacji „zawiesiłem rękawice na kołek.” Jeżeli miałbym okazję powrócić na parę dobrych walk do wrestlingu to z całą pewnością bym to zrobił. Jestem otwarty na propozycje.

7. Kamilu, jesteś nie tylko wrestlerem, ale także zawodnikiem MMA, K1, boksu, a także karate. Prawdziwy fighter 😉 Od czego zaczynałeś, dlaczego akurat sporty walki i na czym obecnie się koncentrujesz?

– Zaczynałem od treningów karate Kyokushin w latach 80-tych. Potem w latach 90- tych miałem przygodę z kickboxingiem i boksem amatorskim. Występowałem w zawodach kulturystycznych, potem przez pięć lat rywalizowałem w zawodach strongman. Po latach postanowiłem wrócić do sportów walki. Dzisiaj rywalizuje w każdej możliwej formule walki, gdyż uważam, że mnie to rozwija jako człowieka i jako zawodnika. Na co dzień trenuję MMA, prowadzę też sekcję karate SeiBudokai, które jest jednym z najbardziej wszechstronnych systemów walki, gdyż oprócz technik karate trenujący uczą się elementów boksu, zapasów i jiu-jitsu.

8. Chyba jednym z Twoich największych sukcesów jest walka na gali KSW 18. Jak wspominasz swoją przygodę w tej federacji?

– Akurat walki dla federacji KSW nie uważam za sukces, lecz raczej za porażkę. Doznałem wtedy poważnej kontuzji kolana, dlatego między innymi przegrałem walkę. Moim największym sukcesem życiowym jest pokonanie na gali BAMMA19 zawodnika Bellatora Karla Etheringotna.
Jak wspominam przygodę z KSW? Było, minęło. Zdecydowanie lepsze wspomnienia mam z występów dla innych federacji takich jak BAMMA, AWOL, UWC czy PLMMA.

9. Pewnego czasu, dość głośno było o możliwej walce – Kamil Bazelak vs Mariusz Pudzianowski. Ponoć łączy was niechęć do siebie. To prawda?

– Z całą pewnością, w tamtym czasie zbyt emocjonalnie do tego wszystkiego podchodziłem. Byłem zaślepiony jakąś bezrozumną nienawiścią. Padło wiele niepotrzebnych słów z obydwu stron. Dzisiaj z całą pewnością, tak by się nie stało. Przewartościowałem swoje życie i mam szacunek dla wszystkich ludzi. A Pudzianowski jest mi obojętny. Nie interesuję się jego życiem, nie śledzę jego walk…

10. Wymarzeni przeciwnicy w MMA, K1, boksie i wrestlingu to…?

– Szczerze powiedziawszy to nie mam żadnych typów. Biorę to co mi daje los. Chciałbym rywalizować z dobrymi zawodnikami, gdyż walka z kimś lepszym zmusza mnie do pełnej mobilizacji psychicznej i fizycznej. To wielkie wyzwanie stawać do walki z zawodnikami o klasę lepszymi od siebie.

11. Czym interesujesz się poza sportami walki?

– Sporo czasu zajmuje mi działalność charytatywna. Byłem teraz na konferencji społecznej „Łączy nas sport, nie narkotyki”. Ponadto jestem ambasadorem Hospicjum im. Królowej Apostołów w Mławie, patronem honorowym Grupy Zalewski Patrol, członkiem Federacji Inicjatyw Społecznych w Mikołowie i ambasadorem Fundacji Przyjazna Łapa w Puławach. Poza tym lubię nurkować, interesuję się teologią i historią. Jeżdżę po całej Polsce opisując średniowieczne warownie.

12. W takim razie powodzenia w dalszej karierze jak i rozwijaniu swoich zainteresowań! Dzięki za wywiad!

– Ja również dziękuję.

źródło: mywrestling.com.pl/Patryk Dereszyński

Toczył pojedynki w boksie, K1, MMA, wrestlingu, karate, jako strongman rywalizował z Mariuszem Pudzianowskim. Ale sławę przyniosły mu dopiero polityczne wypowiedzi, po których stał się bożyszczem Internetu. Nam Kamil Bazelak (39 l.) mówi o sobie.

„Super Express”: – Co się stało, że przeszedłeś tak wielką chrześcijańską przemianę?

Kamil Bazelak: – Jestem protestantem, ale w 2006 roku poznałem księdza katolickiego, który sprowadził mnie na właściwą drogę życiową. Byłem wierzący, ale niepraktykujący, dzięki niemu zacząłem czytać Ewangelię, poznawać Boga i wiarę. Zrozumiałem wtedy, że życie ma głębszy sens i zmieniłem się całkowicie.

– Uprawiałeś wiele dyscyplin sportu…

– Zaczynałem od piłki ręcznej… Potem było karate, boks amatorski, kulturystyka i zawody siłaczy. Przewinęły się też jeszcze walki w K1, brazylijska capoeira i teraz boks zawodowy.

– Dokąd zmierzasz?

– Nie mam pojęcia. Uważam, że przez życie prowadzi mnie siła wyższa.

Media określają cię jako radykalnego neofitę…

– Mówię to, co dyktuje mi serce, zawsze prosto z mostu. Mam radykalne poglądy, jestem chrześcijaninem i wartości religijne są dla mnie nadrzędne. Jestem też patriotą, Polakiem, dlatego gloryfikuję wartości patriotyczne.

– Wyniosłeś to z domu?

– Mama i tata ewoluowali moim zdaniem w niewłaściwym kierunku. Ojciec, żołnierz zawodowy, nie był w partii w czasie komuny, kształtował we mnie patriotyzm, ale teraz popiera SLD. Mama z kolei zakochała się w Platformie Obywatelskiej. Może winna temu jest lektura niewłaściwych książek, mainstreamowej prasy, oglądanie niewłaściwych programów telewizyjnych. Moi rodzice przechodzą pranie mózgów. Ja też początkowo dawałem się manipulować przez rządowe media. Ale śledziłem również niezależne media i doszedłem do wniosku, że myliłem się w swoich poglądach. Zawiodłem się na PO, która okazała się antypolska i antyreligijna. Popieram te partie, które kierują się wartościami chrześcijańskimi i patriotycznymi.

– Jak ważne jest dla ciebie życie duchowe?

– Bardzo ważne. Kiedyś nie chodziłem do kościoła, teraz staram się być na nabożeństwach w każdą niedzielę. Jestem protestantem, ale bronię też Kościoła katolickiego z uwagi na uniwersalizm wartości, jakim się on kieruje. Skończyłem pisanie książki „Żywot Jezusa Chrystusa”.

– Dokąd zmierzasz jako sportowiec?

– Nie zastanawiam się nad tym. Chcę uprawiać sport tak długo, jak pozwoli zdrowie. Nie zawsze muszę wygrywać, w życie wliczone są też porażki.

Podobno po kontrowersyjnej wypowiedzi zostałeś wycofany z gali Andrzeja Gołoty.

– Tak, występ na gali z Gołotą byłby dla mnie wielkim wyróżnieniem. Ale ze swymi poglądami okazałem się niewygodny dla organizatorów.

Kamil Bazelak (ur. 9 stycznia 1975):

– były redaktor naczelny magazynu Body Style
– promotor sportów walki (Vale Tudo Promotions)
– posiada czarny pas karate Sei Budokai
– ambasador Stowarzyszenia Hospicjum Królowej Apostołów i Fundacji „Po Ludzku Do Zwierząt – Przyjazna Łapa”
– członek Federacji Inicjatyw Społecznych
– bilans we wrestlingu: 4-0
– bilans w boksie zawodowym: 0-2
– bilans w MMA: 1-3
– bilans w K1: 3-0

źródło: super express/ leszek dudek

Foto:  Simona Supino, Marek Bazak
Agencja foto: Super Express

Portal katolicki DEON.pl opublikował wywiad ze znanym strongmanem i zawodnikiem sportów walki Kamilem Bazelakiem (l.39), który nie kryje swoje zaangażowania w sprawy religijne.

„Bóg na siłę nie ingeruje w nasze życie, nie można więc Go winić za nasze porażki. Człowiek sam kształtuje swój los i przeznaczenie. Jeżeli ktoś mocno wierzy, jego miłość do Boga jest ponad wszystko” – mówi słynny strongman, Kamil Bazelak.

Piotr Kosiarski: Kiedy zacząłeś swoją przygodę ze sportem?

Kamil Bazelak: Sportem interesowałem się od najmłodszych lat. Zacząłem od karate Kyokushin. Później był boks, kulturystyka, Strong Man, K-1, wrestling i MMA. Nie ma chyba sportu walki, z jakim bym nie miał do czynienia. Wynikało to tylko i wyłącznie z tego, że zawsze lubiłem trudne wyzwania. Im większe kłody rzucano mi pod nogi, tym bardziej ochoczo przez nie przeskakiwałem.

A jak kształtowała się Twoja wiara? Czy zawsze starałeś się być blisko Chrystusa?

Niestety, chociaż pochodzę z katolickiej rodziny, długi czas miałem awersję do Kościoła. Byłem wierzący, lecz nie praktykujący. Nie mogłem się przemóc, aby zajrzeć do Kościoła choćby w święta. Przełom w moim życiu nastąpił w 2006 roku, po rozmowie z księdzem katolickim z parafii Świętej Teresy i Jana Bosko w Łodzi. Wtedy też odnalazłem w swoim życiu Jezusa i zacząłem czytać Ewangelię. Jednocześnie odkryłem, że istnieje Kościół Ewangelicki, z którym ostatecznie się związałem.

Dlaczego wybrałeś właśnie Kościół Ewangelicki?

Bardzo spodobały mi się w nim między innymi dwie zasady: Sola scriptura -„Tylko Pismo” i Solus Christus -„Tylko Chrystus”. Biblia jest przecież jedynym źródłem przesłania Boga dla ludzi, a Jezus jedynym pośrednikiem pomiędzy Bogiem a ludźmi. Dlatego wybrałem ten Kościół.

Mam nadzieję, że znasz jednak jakieś osoby, które są katolikami i świadczą swoim życiem o Chrystusie?

Znam wielu katolików, którzy są dla mnie przykładem tego, jak należy żyć. Mam kilku znajomych księży katolickich, którzy są ludźmi o niesamowitej charyzmie i głębokiej wierze w Jezusa. To jest niesamowite! Być księdzem to powołanie, głos Boga w ich sercach i duszach. Człowiek, który wierzy w Boga, pielęgnuje i gloryfikuje wartości chrześcijańskie, niezależnie od wyznania, jest moim bratem w wierze.

Sporty walki i wiara w Boga to połączenie dość nietypowe. Jak udaje Ci się pogodzić jedno z drugim?

Te dwie rzeczy nie stoją ze sobą absolutnie w żadnej opozycji. Można być wierzącym sportowcem. To wiara determinuje mnie do tego, abym robił dalej to co robię. Przed każdą walką zdaję się na Boga i jeśli nawet przegrywam, to przyjmuję to z pokorą. Bóg wie, co w danej chwili jest lepsze dla mnie.

Jak modli się zawodnik sportów walki?

Modlę się w różnych porach dnia. Częstokroć po prostu prowadzę dialog z Jezusem. Proszę o oczyszczenie mojej duszy, ze złych i grzesznych myśli.

Czy jest jakiś fragment Pisma Świętego, który dodaje Ci siły?

Tak. To słowa :”Wszystko mogę w Tym, Który mnie umacnia” (Flp. 4, 13)

Czy deklarowanie wiary w środowisku zawodników uprawiających sporty walki jest trudne?

Nie spotkałem się przejawami krytyki wśród sportowców z powodu mojej deklaracji wiary. Wielu zawodników jest wierzących, choć nie każdy potrafi przyznać się publicznie do tej wiary.

W mediach często można spotkać się ze stwierdzeniem, że wiara w Boga jednoznacznie związana jest z obciachem. Zgadzasz się z tym?

Absolutnie się z tym nie zgadzam. Bycie katolikiem, protestantem, czyli po prostu chrześcijaninem to powód do dumy, a nie wstydu. Jestem dumny z tego, że wierzę i żal mi ludzi, którzy pozbawieni są tej najwyższej wartości, jaką jest miłość do Boga.

Jakie było najtrudniejsze doświadczenie w Twoim życiu. Jak sobie wtedy poradziłeś?

Miałem wiele trudnych chwil w swoim życiu, zawsze jednak kiedy mam jakiś wielki problem to powtarzam afirmacje Boskie: „Bóg wypełnia moją duszę i serce, otacza mnie swoją zbroją, jedyną władzę w moim życiu sprawuje Bóg. Wszystko mogę w Chrystusie, Który mnie umacnia”.
Te słowa pomagają.  Otwierają drzwi do innego wymiaru. Do Boga…

Wiele osób gubi dzisiaj sens życia lub zmaga się z depresją. Ich sytuację pogłębiają często trudne doświadczenia z przeszłości, zranienia, brak akceptacji, a czasem po prostu fizyczne cierpienie. Czy jako zawodnik uprawiający sporty walki możesz powiedzieć coś co zmotywuje ludzi dotkniętych takimi kryzysami?

Bóg na siłę nie ingeruje w nasze życie. Na pewno nie można więc Go winić za nasze porażki. Człowiek sam kształtuje swój los i przeznaczenie. Jeżeli ktoś mocno wierzy, jego miłość do Boga jest ponad wszystko. Wtedy jego serce nie przepełnia depresja, zwątpienie, lecz Boskie światło i moc. Wtedy nasza wiara przenosi góry! Nie wystarczy prosić Boga o coś, trzeba po prostu w Niego wierzyć.

Na społeczeństwo można jednak spojrzeć także w sposób całościowy. Kryzysy jakie zaczynają się wtedy rysować wydają się być równie niepokojące. Rozpad rodziny, problemy związane z tożsamością, odwrócenie biegunów w ocenie dobra i zła… Czy Twoim zdaniem jesteśmy jeszcze w stanie jakoś sobie z tym poradzić?

Trwa wojna z pogaństwem, demoralizacją, zezwierzęceniem i totalną degrengoladą, jaką usiłują wprowadzić do naszego życia bezwartościowi ludzie, pozbawieni elementarnych wartości. Mają za sobą wielkie pieniądze i mainstreamowe media.  Próbują oni zniszczyć rodzinę i zdeprawować nasze dzieci, wprowadzając do szkół i przedszkoli pedofilię i homoseksualizm pod przykrywką ideologii gender. Ludzie ci chcą mieć totalną kontrolę nad wszystkim, usiłują zalegalizować w pełni mordowanie ludzi chorych, starszych i nienarodzonych dzieci. To chory świat, z którym trzeba walczyć, poprzez głoszenie Ewangelii. Wierzę, że w końcu prawda i miłość zwyciężą z aberracjami seksualnymi i lewackimi ideologiami.

Ufając w Bożą miłość do człowieka wierzymy, że Jezus Chrystus obdarza każdą i każdego z nas powołaniem lub wezwaniem do służby, którym najpełniej możemy uwielbić Boga i odpowiadać na potrzeby innych ludzi. W jaki sposób przejawia się Twoja służba?

Staram się, poprzez działalność charytatywną, pomagać innym. Angażuję się w rozmaite mecze i pokazy dla chorych dzieci, apeluję o pomoc finansową dla potrzebujących. Biorę również udział w akcjach pomocy dla bezdomnych. Ponadto w licznych wykładach staram się wskazać młodym ludziom właściwą drogę z dala od przemocy, narkotyków i alkoholu. Każdy człowiek wyciągnięty z bagna, to mój osobisty wielki sukces, pokazujący celowość takiego działania, czyniony zawsze w imię Boga i dla Jego chwały.

Jak sądzisz, na czym polega szczęście człowieka? Jak możemy je osiągnąć?

Szczęście polega na harmonii, jedności z Bogiem, stworzeniu rodziny i wychowaniu dzieci w wierze chrześcijańskiej, na wskazywaniu im odpowiednich wartości i celów. Czegoż więcej do szczęścia potrzeba? Miłości, bo tylko ona jest wieczna.

Zdradzisz jakie masz plany na najbliższą przyszłość?

Właśnie skończyłem pisać książkę „Żywot Jezusa Chrystusa”, nad którą pracowałem od 2006 roku. W tej chwili jest w korekcie. W tym miesiącu idzie do druku. Jakie mam plany? Mam w głowie kilka kolejnych projektów pisarskich, będę się starał je na pewno zrealizować. Ponadto chciałbym niezależnie od wyników, o ile mi na to oczywiście zdrowie pozwoli, rywalizować w sportach walki przynajmniej do 50 roku życia. Marzę też o studiach. Konkretnie o teologii. Zobaczymy jednak, co z tego wyjdzie, gdyż musiałbym studiować w Warszawie. Ponadto w procedurach przyjęcia na teologię protestancką wymagane jest poparcie księdza ze swojej parafii.  Kiedy rozmawiałem na ten temat, jakieś dwa lata temu, ksiądz proboszcz uświadomił mnie, że nie jestem jeszcze gotów. Dlatego, cały czas nad sobą pracuję, staram się zmienić negatywne cechy i przyzwyczajenia. Pragnę być jak najbliżej Boga. Sam wiem doskonale, że ogrom pracy przede mną. Jestem jednak pewny swojej drogi życiowej.

źródło: Deon/Rozmawiał Piotr Kosiarski

6 września o godzinie 12:30 w telewizji Orange Sport odbędzie się premiera programu „Ani słowa o polityce”, w którym miałem przyjemność wystąpić. Będę odpowiadał na pytania dotyczące mojej wiary, polityki i sportu.
Powtórki programu możecie zobaczyć:

wtorek, 09 września – 09:30
wtorek, 09 września – 20:15
środa, 10 września -13:10
czwartek, 11 września- 00:25
piątek, 12 września -06:30
piątek, 12 września -16:15

Pozdrawiam wszystkich patriotów i chrześcijan
Kamil Bazelak

Cała ekipa po gali wrestlingu w Radomiu — z: Damon Brix, Maximilian Bajlitz, Ahmed Chaer, Erik Isaksen, Geert Mein, Chris Colen, Rainer Ringer, Bjørn Sem, Bernard Vandamme, Michael Kovac, C.s. Mike i Michael Majalahti, Cybernic Machine i rywal Kamila Bazelaka August mierzący skromne 215cm…

Konfrontacja damsko-męska Czyli o współczesnych gladiatorach oczami obojga płci…

Artykuł ten jest poświęcony człowiekowi który wygląda jak smok a mówi jak baranek. Będzie to krótka opowieść o współczesnym gladiatorze. Historia tego wojownika przywodzi mi na myśl granego przez Russella Crowa gladiatora, w reżyserii Ridleya Scotta. Postać, która jest ucieleśnieniem wszystkich cech, niezbędnych dla ”superbohatera”. Jednak w przeciwieństwie do filmowego fikcyjnego gladiatora nasz jest jak najbardziej realny. Człowiek ten w szczególności dla młodego pokolenia powinien być wzorem dla naśladowania nie tylko w ringu ale i w życiu osobistym. O kim mowa? To nikt inny jak sam Kamil Bazelak we własnej osobie.

Słuszna gloryfikacja Kamila zapewne nie jest przesadzona, bo czy w naszych czasach aż tak oczywistym odruchem jest pomoc innym ludziom? Czy wszystkich nas stać na to aby zastanowić się nad losem skrzywdzonych zwierząt? Niekoniecznie. Kamil Bazelak od dawna działa charytatywnie stworzył nawet stronę poświęconą swojej działalności (Bazelak Charytatywnie). Jego mottem są słowa: “Jeśli ktoś nas prosi o pomoc to znaczy, że jesteśmy jeszcze coś warci“. To właśnie ta sentencja  jest motorem napędowym do dalszej nie zachwianej pracy na rzecz potrzebujących ludzi oraz zwierząt „Po Ludzku dla Zwierząt – Przyjazna Łapa” czy wreszcie jako ambasador stowarzyszenia Hospicjum Królowej Apostołów w Mławie.

Ogrom sukcesów sportowych naszego wojownika nie tylko wynikiem jego pasji ale również cech jego charakteru w której dominują wiara, miłość i nadzieja. To dzięki nim Kamil nie waha się przeć naprzód realizując się w różnych dziedzinach sztuk walk czy też sportach siłowych. Oto kilka z przykładów sukcesów Kamila Bazelak :

Wrestling: (4-0)

K-1: (3-0, 3 KO)

MMA: (1-3)

Boks zawodowy: (0-1)

OSIĄGNIĘCIA SPORTOWE I PRZEBIEG KARIERY:

WRESTLING:

  • TBW Radom-Kamil Bazelak vs August (wygrana Kamila Bazelak)
  • TBW2 -Zawiercie – Kamil Bazelak vs Michael Kovac ( wygrana Kamila Bazelaka)
  • Extreme Gladiators – Władysławowo – Triple Match Kamil Bazelak vs Darksoul i Karsten Beck (wygrana Kamila Bazelaka)
  • Wrestling Fighters Show – 30.03.2011 Spała – Kamil Bazelak vs. Crazy Sexy Mike ( wygrana Kamila Bazelaka)

KARATE, KICK-BOXING, BOKS

  • I m Mistrzostwa Łodzi w karate – wrzesień 1994
  • II m Ogólnopolskie Zawody w Kick-boxingu – listopad Łódź ŁPKS 1994
  • II m Zawody w Kickboxingu  – styczeń Łódź ŁPKS 1995
  • II m Ogólnopolski Turniej Bokserski ŁPKS vs Start Włocławek- grudzień 1996
  • II m Ogólnopolski Turniej Bokserski – Łódź luty 1997
  • II miejsce w Ogólnopolskich zawodach bokserskich o Puchar Zygmunta Sikory w Kielcach 1997r.
  • Uczestnik Mistrzostw Europy Karate Kyokushin -Holandia (Haga) -20.03.2011
  • 16 październik 2011 -egzamin i maraton walk na czarny pas 1 Dan Sei Budokai u Leonardo Voinescu ( 8 Dan Sei Budokai i 4 Dan Judo).

KULTURYSTYKA

  • IV miejsce na Ogólnopolskich Debiutach Kulturystycznych w Bydgoszczy w kategorii do 90kg

STRONG MAN

    • Udział w eliminacjach do Pucharu w Strongman
    • V miejsce w Ogólnopolskich Halowych Zawodach w Strong Man Łódź 2004
    • VI miejsce w Ogólnopolskich Zawodach Strong Man Łęczyca 2004
    • V miejsce w Ogólnopolskich Zawodach Strong Man Czerniejów 2004
    • VII miejsce w Ogólnopolskich Zawodach Strong Man w Pabianicach – czerwiec 2004r – TV4
    • VII m Mistrzostwa Polski – Opoczno 2004
    • VI m – Mistrzostwa Polski Sieradz 2004
    • VI m – Mistrzostwa Polski Radomsko 2004
    • VII m – finał Mistrzostw Polski Strong Man 2004 – Bełchatów
    • XI m – European Strongest Man Championship „Zmagania Tytanów” – Sieradz 2005-telewizja Polsat,Polsat 2 ,Polsat Sport
    • VII m- European Strongest Man Championship „Zmagania Tytanów” – Ślesin 2005- telewizja Polsat,Polsat 2 ,Polsat Sport
    • VI m- Grand Prix Polski 2006 w Kętrzynie
    •  I  m-  Ogólnopolskie Zawody Strongman w Janowie Lubelskim 2007
    • II m -Extreme Strong Man BSN 2008 w Łodzi

BOKS ZAWODOWY:

  • Kamil Bazelak vs. Marcin Siwy – 11.02.2011 Częstochowa -NC (walka pokazowa)
  • Kamil Bazelak vs Adam Koprowski – 12.04.2014 Częstochowa – Fight Night 8:The Legend –  4 x 3minuty (przegrana na punkty 3 x 39-37)
  • Kamil Bazelak vs Lukas Horak – 02. 05.2014 ?

MMA

  • Kamil Bazelak vs Kamil Waluś – 25.02.2012 KSW18 w Płocku- przegrana TKO (kontuzja kolana)-1 runda
  •  Kamil Bazelak vs  Józef Warchoł – 14.09.2013 Pruszków – PLMMA 20 – przegrana przez TKO, 1 runda 4:50
  • Kamil Bazelak vs Stav Economou – 01.12.2013 Southend on Sea – AWOL 3 – przegrana przez TKO, 1 runda
  • Kamil Bazelak vs Jacques Mwamba – 11.01.2014 Puławy – Vale Tudo Cup – wygrana przez przez poddanie (americana), 1 runda -0:48

CAPOEIRA

  • 10 Batizado Troca de Cordas w Polsce grupy Companhia Pernas Pro Ar – Kamil Bazelak otrzymał gradację Aluno i stopień Corda Branca /Amarela (Sznur Biało-Żółty) -6- 8 lipiec 2012 Opole

    Instrutor Piau i Aluno Kamil Bazelak

    Instrutor Piau i Aluno Kamil Bazelak

K-1

  • 27.10.2012 – Gala Częstochowa vs.Reszta ŚwiataKamil Bazelak vs.James Smith aliasT-Bone – zwycięstwo Kamila Bazelaka przez KO w 1 rundzie
  • 15.12.2012 – Gala Boxing Productions –„Wieczór mocnych ciosów” w Białymstoku -Kamil Bazelak vs Sullivan Lacroix – zwycięstwo Kamila Bazelaka przez KO w 1 rundzie (0:58 sek)
  • 09.03.2013 – Gala Łomżyński Fight Night II – Kamil Bazelak vs.James Smith – zwycięstwo Kamila Bazelaka przez TKO w 2 rundzie

Mam nadzieję, że postawa Kamila w kolejnych walkach będzie bohaterska i jak na ostatniej walce w boksie gdzie zmierzył się Adamem Koprowskim emocji nie zabraknie.

źródło: konfrontacjadamskomeska /  Autor: Dawid Sadowski


Dwie wersje teledysku „Furia”, w którym wziął udział były strongman zawodnik sportów walki Kamil Bazelak (K-1:3-0,3KO). Wykonawcami utworów są białogardzcy raperzy Ługo i Redzi.

Ługo/Redzi – „Furia”

Ługo/Redzi – „Furia”

29 października 2012 powstał oficjalny kanał Kamila Bazelaka na portalu Youtube. Dostępnych jest już kilka filmów z udziałem strongmana. Inne będą sukcesywnie dorzucane.
Zapraszamy do przeglądania!

OFICJALNY KANAŁ KAMILA BAZELAKA

 

Wywiad z Kamilem Bazelakiem po gali Częstochowa vs.Reszta Świata w którym mówi o swojej walce z Nigeryjczykiem, treningach karate, wrestlingu i kolejnym wideoblogu.

 

Podczas gali „Częstochowa kontra reszta świata” pokonałeś  mierzącego 200cm wzrostu Jamesa Smitha. Tak wyobrażałeś sobie przebieg tej walki ?

W ostatniej chwili zmienił mi się rywal. Pierwotnie miałem walczyć z Niemcem Andreasem Ulrichem, ale na dzień przed galą się wycofał. Jako uzasadnienie podał, że nie jest w formie. Wydaje mi się, że Niemiec byłby poważniejszym rywalem, gdyż miał duże doświadczenie w walkach amatorskich. Jak sobie wyobrażałem przebieg walki z Nigeryjczykiem? Kompletnie nie wiedziałem co ten facet potrafi. Przygotowany byłem na to, iż będzie się cofał i trzymał mnie na dystans prostymi, natomiast nie spodziewałem się, że ruszy do przodu. Akurat taki styl walki mi odpowiada, lubię agresywnych rywali. Gorzej mi wychodzi walka z tymi, którzy atakują z kontry i walczą na wstecznym. Muszę się wtedy za nimi nalatać (śmiech) dowiedz się więcej »

Kamil Bazelak: Najbardziej lubię karate!

Kamil Bazelak w teledysku "Furia " grupy Ługo/Redzi

Kamil Bazelak w teledysku "Furia " grupy Ługo/Redzi


Wywiad z Kamilem Bazelakiem dla portalu boxingnews.pl w którym mówi o swoich przygotowaniach do walki w formule K-1, komentuje walkę Kamila Walusia z Jackiem Wiśniewskim.

Powered by ST.