Próbowałem zrozumieć, dlaczego ktoś mógł popierać w tych wyborach prezydenckich Bronisława Komorowskiego. Wiem, że są wśród nas ludzie, którzy robią to dla własnych korzyści zawodowych i materialnych, z powodu pieniędzy lub obsady stanowisk w urzędach administracji publicznej, spółek skarbu państwa i tak dalej. Taką motywację mogę jeszcze zrozumieć, chociaż jej nie akceptuję. Nie jestem jednak w stanie pojąć tego, że przeciętny obywatel, który na co dzień ledwo wiąże koniec z końcem, mógł zagłosować w tych wyborach prezydenckich na Komorowskiego. Przecież to właśnie przez Komorowskiego Polacy żyją dzisiaj na skraju nędzy i ubóstwa.
Były prezydent to człowiek pozbawiony jakiejkolwiek empatii i współczucia dla zwierząt, które bestialsko i bezlitości morduje podczas polowań. Obligatoryjnie wszyscy wegetarianie i osoby wrażliwe na krzywdę zwierząt powinny go zdecydowanie napiętnować i głosować przeciwko niemu. Wiem, że jednak tak się nie stało! Znam ludzi, którzy mimo deklarowanych, wirtualnych poglądów postulujących zaciekłą obronę zwierząt oddali na niego głosy. Czy jest to przejaw nieświadomości i naiwności, czy też ich hipokryzji? Każdy powinien odpowiedzieć na to pytanie sam.
Bronisław Komorowski to człowiek przesiąknięty pychą, butą, agresją i prymitywizmem. Wszystkie te wady uwidoczniły się u niego przy ostatniej kampanii prezydenckiej. Warto wspomnieć również o jego analfabetyzmie, popełnianiu gaf językowych i wpadek savoire vivre podczas różnego rodzaju uroczystości i wyjazdów zagranicznych. Tym zachowaniem naraża się jednak tylko na śmieszność.
Najbardziej dyskredytuje go kłamstwo, którym posługuje się na co dzień. Składa obietnice bez pokrycia, oszukuje ludzi, daje im fałszywą nadzieję. Poglądy zmienia szybko jak chorągiewka, w zależności jak wiatr powieje. Trzeba spojrzeć chłodno i obiektywnie na to, jakiego mieliśmy do tej pory prezydenta. Większość naiwnych ludzi pilnie śledzi wiadomości mainstreamu medialnego TVN-u, Polsatu i TVP, Gazety Wyborczej, Newsweeka, Onet.pl i Wp.pl, głęboko w nie wierząc.
Nie wiedzą, że padają ofiarą manipulacji medialnych. Na podstawie tendencyjnych relacji telewizyjnych ludzie oceniają niewłaściwie dobre rzeczy, a złe rzeczy z kolei wydają im się słuszne i atrakcyjne. Tak zafałszowano obraz Bronisława Komorowskiego, którego przedstawiano jako ojca narodu. W podobny sposób media głównego nurtu gloryfikują Platformę Obywatelską.
Prawda jest jednak tylko jedna. Prawdą i wyzwoleniem jest dla nas wiara chrześcijańska i głęboki patriotyzm. Takimi wartościami powinniśmy się kierować w swoim życiu. Ludzi mających podobny system wartości powinniśmy wspierać i popierać. Bóg, Honor i Ojczyzna!

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów
Kamil Bazelak