Archiwum dla: woluntariusze Grupy Zalewski Patrol


Po raz kolejny zwracam się z prośbą do wszystkich ludzi pełnych empatii i miłości do drugiego człowieka o przekazanie swojego 1%  podatku dla Stowarzyszenia Hospicjum Królowej Apostołów w Mławie. Nie „uciekajmy” od ludzi nieuleczalnie chorych! Nie bądźmy obojętni na ich los, gdyż jutro, za miesiąc czy za rok, ktoś z naszych najbliższych również może znaleźć się w takiej sytuacji, w której będzie potrzebował pomocy innych ludzi.

Stowarzyszenie Hospicjum Królowej Apostołów i Grupa Zalewski Patrol pomimo wielu trudności, także finansowych starają się wybudować hospicjum dla dzieci i dorosłych w Kuklinie. Woluntariusze co dziennie działają na rzecz ludzi potrzebujących poczynając od samych chorych będących pod opieką Stowarzyszenia, a kończąc na  działalności jaką jest pomoc osobom biednym, bezdomnym. Dodatkowo członkowie Grupy Zalewski Patrol szukają zaginionych wraz z Itaką. Wszystko to wiąże się z olbrzymimi kosztami działalności z  jakimi boryka się Stowarzyszenie Hospicjum i Grupa Zalewski, gdyż ich działania opierają się tylko i wyłącznie na wolontariacie. Zarówno Stowarzyszenie jak i Grupa Zalewski Patrol nikogo nie zatrudnia, nie wypłaca wynagrodzeń, oddając całkowicie siebie tym, którzy tej pomocy potrzebują. 

Najgorsze jest to, że wszelkie charytatywne działania Stowarzyszenia Hospicjum Królowej Apostołów i Grupy Zalewski Patrol nie spotkały się ze żadnym zrozumieniem i pomocą ze strony Urzędu Miasta w Mławie reprezentowanym przez Burmistrza Miasta Mława Sławomira Kowalewskiego. Wprawdzie osobiście apelowałem do Pana Sławomira Kowalewskiego, krytykowałem jego indolencję, brak wsparcia dla charytatywnych organizacji poza samorządowych, ale poza groźbami, że założy mi sprawę o naruszenie dóbr osobistych nic w tej sprawie nie zrobił. I to by było na tyle ze strony burmistrza. W dalszym ciągu Stowarzyszenie Hospicjum Królowej Apostołów i Grupa Zalewski Patrol nie otrzymało od niego żadnego wsparcia ani pomocy. Moje starania spełzły na niczym, bo niestety na brak serca nie ma recepty, ani lekarstwa.

Naczelnik Grupy Zalewski Patrol Mariusz Zalewski to wspaniały człowiek, który całkowicie i bezinteresownie poświęcił swoje życie ludziom biednym i bezdomnym. Przez 11 lat ten pochodzący z dobrego domu, wtedy młody mężczyzna, mający pod dostatkiem wszystko, odrzucił wszelkie dobra materialne i żył wśród bezdomnych chcąc poznać ich życie i poczuć ból, strach, głód i zimno, a więc wszystko to, z czym muszą się oni zmagać na co dzień.  Mariusz Zalewski odnalazł w swoim życiu Jezusa i sam dobrowolnie poddał cię cierpieniom i poniżeniom, aby stać się lepszym człowiekiem. I takim też się stał, zbliżając się w ten sposób do Jezusa. Kiedy wrócił do „cywilizacji” i zajął się pomocą dla ludzi biednych  i bezdomnych poznał wspaniałą kobietę, która miała takie same ideały jak On.
Ona również odnalazła w swoim życiu Jezusa. Dzisiaj jest jego żoną i wielkim oparciem. Aniela Adamska-Zalewska  poświęciła wszystko co miała, dla osób chorych i cierpiących. Mariusz i Aniela są małżeństwem idealnym, przykładem absolutnej dobroci i altruizmu. Wspólnie prowadzą stowarzyszenia i organizacje charytatywne.

Dlatego dzisiaj zwracam się do wszystkim z ogromną prośbą o pomoc  i przekazanie 1% podatku, który przyczyni się do powstania hospicjum dla dzieci i dorosłych w Kuklinie. Pomóżmy tym ludziom spełniać ich misję. Jeśli ktoś ma możliwość prosiłbym również o wpłacanie choćby symbolicznych datków na konto STOWARZYSZENIA HOSPICJUM KRÓLOWEJ APOSTOŁÓW W MŁAWIE KRS 0000191060. Numer konta bankowego to: 11 1240 2034 1111 0010 0448 6579 Bank PKO S.A, 06-500 ul: Stary Rynek Mława

Z góry dziękuje wszystkim ludziom dobrego serca

Kamil Bazelak

Obejrzyjcie animację budynku hospicjum dla dzieci i dorosłych w Kuklinie:

Zajrzyj na stronę Stowarzyszenia Hospicjum Królowej Apostołów w Mławie

19 października 2013 roku w ramach IX Kampanii Białych Serc odbył Marsz Białych Serc w Mławie. Przypomnijmy, że naczelnik GZP Mariusz Zalewski jest pomysłodawcą, inicjatorem corocznych kampanii, które w tej chwili organizowane są już w całej Polsce, między innymi w Częstochowie, Sandomierzu, Płocku i Krakowie. Mława jest jednak formalnie kolebką, miejscem narodzin tej wielkiej inicjatywy społecznej.

W mławskim marszu wzięło udział kilkadziesiąt osób, w tym organizator kampanii Mariusz Zalewski, rzeczniczka Policji w Mławie mł. asp. Anna Gorczewska,strongman i zawodnik sportów walki Kamil Bazelak, radny Piotr Olszewski, znany dziennikarz i publicysta Wiesław Hagedorny i Marta Maranowska. W marszu ulicami Mławy szli również uczniowie z klasy policyjnej, a także dzieci z jednej ze szkół i woluntariusze Grupy Zalewski Patrol. W sprawę kampanii zaangażowana była nawet Policja w Mławie, która patrolowała radiowozami okolice trasy, którą szli uczestnicy Marszu Białych Serc.

– Uczestnicy wczorajszego marszu, biorąc udział w tym happeningu, głośno zaprotestowali przeciwko narkotykom, chcąc też przy tej okazji, zwrócić uwagę ludzi na jedną z chorób cywilizacyjnych, jaką jest AIDS, na która zapadają w większości narkomani lub homoseksualiści. W tej chwili w Polsce mamy około 35 tysięcy chorych na ten zespół nabytego upośledzenia odporności.

Szokującą rzeczą dla mnie jednak jak i dla zgromadzonych przed mławską Biedronką ludzi było to, że organizator społecznej IX Kampanii Białych Serc, nie mógł liczyć na żadne wsparcie ze strony Urzędu Miasta w Mławie i burmistrza Sławomira Kowalewskiego, który jest antagonistą wszelkich działań, jakie podejmuje Mariusz Zalewski. Nikt z urzędników nie pofatygował się nawet, aby wziąć udział w tym ważnym wydarzeniu, które promuje przecież pozytywny wzorzec życia i kształtuje świadomość młodzieży. Dlaczego? Nie bardzo rozumiem tą całą  sytuację. Jaki był powód tego, że burmistrz Sławomir Kowalewski nie poparł oficjalnie w żaden sposób tej kampanii i Marszu Białych Serc? Nie stanął po jednej stronie barykady, z naprawdę prawymi ludźmi, którzy walczą z narkotykami i uzależnieniem? Jak należy to  interpretować i tłumaczyć? Jaki był  cel i motywy takiego postępowania?

Ta sprawa budzi moje ogromne zdziwienie, gdyż moim zdaniem, każdy człowiek, będący przeciwny takim zjawiskom i walczący ze złem, w naturalny sposób popiera podobne konstruktywne zachowania.

We wczorajszym marszu wzięli udział ludzie, którzy jawnie sprzeciwiają się narkotykom, zjawisku uzależnienia od środków odurzających. Zabrakło tam jednak burmistrza i jego dzielnych urzędników, którzy nie mieli czasu poświęcić, choćby godziny, w ten piękny, rześki sobotni poranek. Jeszcze raz pytam się, dlaczego tak się stało? Jakie pobudki kierowały burmistrzem Sławomirem Kowalewskim? Zbojkotował on Marsz Białych Serc, podobnie jak ostatnio jego Wódz -Donald Tusk wraz z Panem i Władcą RP Bronisławem Komorowskim zbojkotowali referendum w Warszawie, w sprawie odwołania ze stanowiska prezydenta stolicy Pani Haliny Gronkiewicz- Waltz. Jak widać wyraźnie, „pozytywne” wzorce i przykłady idą z góry. Jaki Pan, taki kram. Najlepszy sposób na przeciwnika to bojkot jego działań. Nic dodać, nic ująć!

Sławomir Kowalewski powinien się wstydzić tego, jaki przykład daje młodzieży, która przybyła w sobotę, aby wspólnie i solidarnie pomaszerować w tym happeningu. On jako włodarz tego miasta, powinien dla ludzi świecić przykładem, a nie strzelać fochy i bojkotować podobne przedsięwzięcia. Wzorując się na swoim szefie 100% podległych mu urzędasów zrobiło dokładnie to samo, ignorując i bojkotując tą inicjatywę społeczną. W innych miastach w Polsce burmistrzowie, prezydenci i urzędy miasta solidarnie przyłączyli się do Kampanii Białych Serc, a Mława będąca stolicą kampanii, niestety nie mogła liczyć na żadne wsparcie lokalnych polityków rządzących miastem. Jedyną osobą zaangażowaną politycznie, która przyłączyła się do marszu był radny Piotr Olszewski, który we wrześniu 2010 roku wygrał sprawę z burmistrzem Sławomirem Kowalewskim o pomówienie. Sąd wydał wtedy wyrok na korzyść radnego. Z tego, co się dowiedziałem bezpośrednio od Piotra Olszewskiego, wiem, że będzie on kandydował na Urząd Burmistrza w Mławie. Istnieje więc szansa, że wreszcie miastem rządzić będzie właściwy człowiek, rozumiejący problemy zwykłych ludzi, który sam z siebie, z potrzeby swojego serca wziął udział w Kampanii Białych Serc i pomaszerował wspólnie z młodzieżą, w tym społecznym marszu ulicami Mławy. Miło wiedzieć, że są ludzie tacy jak Piotr, którzy nie lekceważą młodzieży i nie pozostają głusi na wieloletnią batalię, jaką prowadzi ze zjawiskiem narkomanii Mariusz Zalewski.

Kamil Bazelak

Powered by ST.