Archiwum dla: Wiara chrześcijańska


Dzięki interwencji Boga w moim życiu doświadczyłem prawdziwej duchowej metamorfozy i niesłychanej wewnętrznej radości, wynikającej z czystej miłości do Boga. Doznałem w swoim życiu momentu upadku moralnego, degrengolady, potem było nawrócenie, szukanie Jezusa, odnalezienia tej jedynej i właściwej drogi w życiu i odkrycie prawdziwych wartości, jakie niesie za sobą wiara chrześcijańska.
Każdy człowiek wiary obiera swoją drogę i musi nią kroczyć wbrew wszelkim przeciwnościom i przeszkodom życiowym. Musimy być w tym niezłomni, gdyż dla laickiego i euronowoczesnego świata będziemy śmieszni, zacofani i na zawsze wyklęci.

Bóg jest prawdą!

Bóg jest prawdą, którą poznajemy dzięki naszej wierze. Nie możemy Go zobaczyć, dotknąć, usłyszeć, ale możemy Go odnaleźć. Wystarczy mieć silną i niezachwianą wiarę. Aby znaleźć Boga musimy otworzyć swoje serca i poświęcić swoją duszę dla Niego. Nasza wiara jest dowodem Boskiej rzeczywistości, której nie widzimy. Bez tej wiary nie możemy podobać się Bogu.
„Wiara zaś jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy.” (List do Hebrajczyków)

17 marca odwiedzili mnie na gali WLC3 „Knockout” ludzie z fundacji chrześcijańskiej „Fundacja Wiara Nadzieja Miłość” z Chorzowa, między innymi Dariusz Jurewicz, Kornelia Binias, Krzysztof Frankowski i Sylwia. Miałem naprawdę mocne wsparcie duchowe 🙂 Dziękuję za doping i modlitwę!

 

 

Jezus ma klucze do życia i śmierci.Jezus Chrystus jest Pierwszym i Ostatnim, i żyjącym. Śmierć miała swój początek wtedy, gdy Adam wypowiedział posłuszeństwo Bogu. Gdy pojawił się Jezus, nadszedł kres śmierci. Chrystus umarł dla nas i Zmartwychwstał, wypełniając wolę Ojca i śmierć straciła swoją moc i władzę nad ludźmi. Każdy człowiek, który wierzy w Jezusa, jest już zbawiony i dostąpi życia wiecznego.

Jezus ma klucze do życia i śmierci

Podstawą pełnego i szczęśliwego życia jest wiara chrześcijańska. Musimy zaufać Bogu i pozwolić się prowadzić przez meandry życia. Nauczmy się kontrolować nasze emocje. Złość, nienawiść, zazdrość i napady gniewu zatruwają bezustannie nasz umysł.
Musimy kontrolować własne myśli, gdyż nie ma innego sposobu, aby osiągnąć spokój ducha.

„Stań się wzorem w mowie, w postępowaniu, w miłości, w wierze, w nieskalanej czystości.”(Pierwszy list do Tymoteusza,4- 12)

Miłość wyłącznie do pieniędzy, ich bezustanne gloryfikowanie jest aberracją, gdyż w życiu każdego człowieka musi panować równowaga. Dzisiaj pieniądze mamy, a jutro możemy je stracić, to wszystko jest ulotne, bo materialne. Ponadto po śmierci gromadzonego przez lata majątku, ze sobą nigdzie nie zabierzemy, dlatego już dzisiaj doceńmy to wszystko, co niematerialne. Najważniejsza w naszym życiu jest miłość do Boga, miłość do rodziny, szacunek, wierność, szczerość, prawdomówność i altruizm.
” Nie samym chlebem człowiek żyje, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych” (Mt 4 4b )

Kamil Bazelak Oli Thompson

Człowiek żyje w dwóch światach, zewnętrznym widzialnym i wewnętrznym, tym niewidzialnym. Świat zewnętrzny poznajemy za pomocą naszych zmysłów, dotyku, słuchu, wzroku, smaku i powonienia. Świat wewnętrzny, z którego składa się dusza to nasze myśli, reakcje i emocje. Jeżeli chcesz się zmienić, oczyścić swoją duszę i umysł, uporządkować własne emocje, to zacznij już dzisiaj myśleć pozytywnie, afirmując myśli pełne wiary, miłości i spokoju. To jest właściwa droga prowadząca do całkowitej metamorfozy naszej duszy i osiągnięcia pełnej harmonii i spokoju. Jak powiedział św. Paweł z Tarsu: „Przemieniajcie się poprzez odnawianie umysłu.”

„Teraz jednak dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie, nie ma już potępienia. ” (Rz 8,1)

Nie wstydzę się swojej wiary, nie wstydzę się Ewangelii Chrystusowej. Wiara jest moją siłą, nadzieją i opoką, na której opieram swoje życie.
Błogosławionego dnia!

Kamil-Bazelak 1944

kamil-bazelak-ogolnopolskie-zawody-strong-man-w-pabianicach

Do życia potrzebuję odwagi, siły i wiary. Jeżelibym nie miał w sobie wiary, to jaki sens miałoby moje życie? Czym miałbym się kierować, jak postępować?
Dlatego też codziennie proszę Boga, aby był zawsze ze mną, niezależnie od okoliczności, jakie mi się przytrafiają. Niezależnie od tego, czy spotykają mnie rzeczy dobre, czy złe, za wszystkie te doświadczenia składam Bogu dziękczynienie.
Musimy sobie uświadomić, że modlitwa jest potężnym narzędziem, leżącym w zasięgu naszej ręki. Ona działa, jeśli w parze z nią idzie, nasza niezłomna wiara. Jeśli wątpimy, to modlitwa pozbawiona jest mocy. Wiara i jedność z Bogiem w modlitwie to nasze zwycięstwo!

Błogosławionego dnia życzę.
Kamil Bazelak

kamil-bazelak-furo-karate-2

Tomasz Wandas, Fronda.pl: Co Pan sądzi o inicjatywie Ordo Iuris w sprawie zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej?

Kamil Bazelak (Strongman, zawodnik MMA): Jestem za bezwzględną ochroną życia poczętego. Każde nienarodzone jeszcze dziecko ma już duszę, dlatego też naszym świętym obowiązkiem jest chronić powstające życie, a nie je unicestwiać. Musimy zadać sobie pytanie, czy jesteśmy ludźmi wiary, czy bezdusznymi mordercami?

Czy walka o nienarodzone dzieci jest walka między kobietami a mężczyznami?

Nie wydaje mi się, aby tak było. Jest to raczej wojna pomiędzy ludźmi wyznającymi lewicowo- liberalne antywartości, a ludźmi wiary dla których życie każdej istoty ludzkiej jest bezcenne. Źródłem uniwersalnych wartości moralnych jest Dekalog i ewangelie kanoniczne, które przekazują nam nauki Jezusa. Dobroć, szlachetność, empatia nie mogą pozwolić nam na uśmiercanie jeszcze nienarodzonych dzieci. To jest niewłaściwe z punktu widzenia moralności chrześcijańskiej. Jezus narodził się na ziemi dla naszego zbawienia, aby dać nam świadectwo życia i miłości. Miłość jest priorytetem, a nie nienawiść i strach, przeplatający się z żądzą zabijania.

Co Pana zdaniem cechuje kobiety, które tak bardzo bronią aborcji i dzisiaj protestują?

Żal mi ich. Mają puste i zgorzkniałe życie, pełne rozmaitych frustracji. Nienawiść, pycha, brak szacunku i miłości przesłaniają im obraz całego świata. Jedynym celem ich życia jest atakowanie wartości chrześcijańskich, walka z Kościołem, wypowiadanie posłuszeństwa Bogu, deprecjonowanie miłości, macierzyństwa i rodziny. Zastanawiam się, jak można w taki sposób żyć, mając taki chaos w swojej głowie? Słuchając licznych wypowiedzi feministek, widząc transparenty typu „zabierzcie różańce od naszych macic”, „ moja macica to nie kaplica” czuję się naprawdę zażenowany i zniesmaczony. Przeraża mnie przy tym fakt, jak bardzo bezduszne są to kobiety i na dodatek pozbawione elementarnych wartości chrześcijańskich. Moim zdaniem to gnijąca w rynsztoku część naszego społeczeństwa, niezależnie od wykształcenia i zamożności poszczególnych jednostek wiodących prym w głoszeniu antychrześcijańskich haseł. Pieniądze, erudycja i tytuły nie czynią ludzi wartościowymi, lecz robi to wiara.
A jakże prostsze i spokojniejsze jest życie z Bogiem. Człowiek napełnia swoje serce modlitwą, oczyszcza swój umysł, składa dziękczynienie Bogu i jest szczęśliwy. Tak nie wiele potrzeba do szczęścia. Wystarczy być wiernym Bogu i Jego przykazaniom. A jedno z Bożych przykazań mówi: „Nie zabijaj”. Czy naprawdę już nie pamiętamy o tym?

Jakie natomiast są kobiety, które modlą się i chronią życie?

Niektóre z nich nadal szukają swojej drogi, inne już ją znalazły, albowiem życie w zgodzie z Bogiem i wartościami, jakie nam dał Stwórca jest życiem szczęśliwym. Walka w obronie wiary i ochrona życia jest walką słuszną, właściwą i potrzebną. Nie możemy odwracać głowy, widząc dziejące się na świecie zło, krzywdę i wszechobecną nienawiść. Jesteśmy chrześcijanami i dziećmi Bożymi. Dlatego też całym sercem jestem za kobietami, które modlą się do Pana i chronią poczęte już życie ludzkie.

Niektórzy twierdzą paradoksalnie, że to obrońcy życia są mordercami, ponieważ chcą zabijania kobiet, którym grozi śmierć przy porodzie. Argument jest śmieszny a jednak popierają go niektórzy lekarze. Dlatego proszę o komentarz.

Obrońcy życia postępują zgodnie z wolą Bożą. Bóg chce narodzin dziecka, albowiem wyposażył go wcześniej w nieśmiertelną duszę. Kto dał prawo ludziom odbierać życie innym ludziom? Nie jesteśmy bogami, tylko dziećmi Bożymi i dlatego musimy uszanować każde życie poczęte. Obowiązkiem lekarza nie jest mordowanie, lecz ratowanie życia każdego człowieka, nawet tego, który się jeszcze nie narodził. Nie wszystkie dzieci oczywiście rodzą się zdrowe. Niektóre umierają zaraz po porodzie, lecz to nie zmienia faktu, że mają prawo do życia, choćby przez tą krótką chwilę. Kochający rodzice, mający w sercach wiarę chrześcijańską potrafią takie dziecko ochrzcić, przytulić, ucałować, a potem zapewnić mu godny chrześcijański pochówek. Tak musimy postępować. Chronić życie małego człowieka za wszelką cenę. Brać odpowiedzialność za jego narodziny. Cale nasze życie to próba. Chodzimy różnymi drogami, nierzadko z daleka od Boga. Los rzuca nam kody pod nogi, doświadczamy szczęścia i rozpaczy, radości i tragedii. Musimy być przygotowani na wszystko. Zawsze pojednani z Bogiem i żyjący według Jego przykazań. To jest droga prawdy, szlachetności i prawości prowadząca do Królestwa Niebieskiego.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

źródło: fronda.pl

Powered by ST.