Każdego dnia umieram, aby narodzić się na nowo. Żyję jako ten, którym jestem. Umieram dla lęku i żyję w wierze w Boga. Zabijam w sobie moje grzechy, wszelką nieprawość i kłamstwo. Każdy dzień bez grzechu popełnianego myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem to moje wielkie zwycięstwo. Żyję dla Boga i codziennie doświadczam swoich nowych narodzin.
Codzienna modlitwa, rozmowa z Bogiem, prawdziwa jedność z Jezusem oczyszczają moją duszę. Czasami zdarza mi się zbłądzić, zgrzeszyć, zejść z wytyczonej drogi przez Boga. Nie zawsze jestem na tyle silny, aby wygrać w tym starciu. Wiem, co to jest zwycięstwo, znam też i gorzki smak porażki. Będę próbował wygrywać jednak jak najczęściej, aż zwycięstwo nad grzechem stanie się rutyną, stałym elementem mojego życia, który przybliży mnie do Boga.
Wy możecie tego też doświadczyć! Pracujcie nad sobą i zawsze szukajcie oblicza Jezusa. To was zmieni, ukształtuje wasz charakter i oczyści duszę. Odzyskacie spokój i harmonię. Znajdziecie w swoim życiu Boga!

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów
Kamil Bazelak