Archiwum dla: strongman i karateka Kamil Bazelak


Kamil Bazelak wraca do MMA! Powalczy o pas?

Były strongman i karateka Kamil Bazelak (MMA:0-1);(K1: 3-0,3K.O) wraca do MMA. Jego przeciwnikiem ma być Wojciech „Akodo” Buliński (4-2). Zawodnicy skrzyżują rękawice w czerwcu na gali FFC MMA. Walka odbędzie się na dystansie 5 rund po 5 minut,a stawką pojedynku będzie pas mistrzowski tej organizacji.

Zapytaliśmy Kamila Bazelaka o przygotowania do tej walki,a także o jego opinię na temat swojego rywala.

Redakcja: Witaj Kamilu. Jak idą przygotowania do czerwcowego pojedynku?

Powiem szczerze,że tak naprawdę nie zacząłem się jeszcze specjalnie pod tym kątem przygotowywać. Na razie ćwiczę normalnie i czekam na oficjalnie podpisanie kontraktu,a wtedy dopiero ruszę pełna parą, gdy będę wiedział na czym dokładnie stoję.

A w jakiej formie jesteś obecnie?

Cały czas ćwiczę, z uwagi na stoczone w ostatnim czasie trzy walki w formule K-1, także tragicznie nie jest, ale wielkiego szału również nie ma.

Co wiesz o swoim rywalu?

Wojciech Buliński to kawał chłopa. Ma 202cm wzrostu i waży 130kg. Wywodzi się z tego samego stylu co ja, czyli z Kyokushin. Będzie więc bardzo ciężko w oktagonie z nim walczyć, zero taryfy ulgowej. Przewiduję , że czeka nas obydwóch trudna i ostra walka, ale widzowie przecież takie pojedynki lubią.

Masz jaką receptę na swojego przeciwnika, jakiś plan taktyczny?

Nie myślę na razie o tym. Tak jak mówiłem czekam na oficjalne podpisanie kontraktu. Na zaplanowanie strategii przyjdzie jeszcze czas.

Jak oceniasz walki swojego rywala?

To bardzo niebezpieczny i niewygodny przeciwnik. Na amatorskim MMA pokonał Jacka „Godzillę” Czajczyńskiego (6-5), z którym miałem kiedyś okazję potrenować, więc wiem, że to twardy i ostry zawodnik. Wojtek Buliński ma niesamowite warunki fizyczne, także będę musiał się postarać o jakąś drabinę, aby w ogóle go trafić (śmiech) Z tego co patrzyłem na rankingi na stronie www.fightrank.pl „Akodo” sklasyfikowany jest jako dziesiąty zawodnik w Polsce w wadze ciężkiej. Mój były rywal Kamil Waluś ,z którym przegrałem przez kontuzję kolana na gali KSW 18 zajmuje tam 23 pozycję.

Czeka nas zwyczajowa „zła krew” przed walką?

Na pewno nie będzie żadnych zagrywek tego typu z mojej strony. W KSW była „zła krew”, ale nie każdy zdaje sobie sprawę,że , to wszystko był0 jednym, wielkim medialnym cyrkiem zaplanowanym przez jednego z właścicieli Macieja Kawulskiego. KSW to przede wszystkim wielkie show, gdzie liczy się widowisko, stąd ten trash -talk. Prywatnie do Walusia nic nie miałem. Szanowałem go tak jak każdego innego swojego rywala.

Jakie masz dalsze plany po tej walce?

Sam jeszcze nie wiem . Chciałbym na pewno powalczyć w MMA z innymi rywalami. Jestem gotów walczyć z każdym, oczywiście za odpowiednie gratyfikacje. W planach mam również K-1, ale moim największym marzeniem jest stanąć do zawodowej walki w boksie. Ponad rok temu obiecał mi to Andrzej Gmitruk, ale jakoś sprawa ta rozeszła się po kościach.

Dziękuję za rozmowę i życzę sukcesu w czerwcowej walce.

Dziękuję również i pozdrawiam swoich wszystkich przyjaciół, znajomych i fanów.

Walki Wojciecha Bulińskiego

Wojciech Buliński vs Jacek Czajczyński

Niedziałkowski kontra Buliński

Buliński vs Zyś

źródło: www.stsport.pl

Strongman i karateka Kamil Bazelak zwrócił się z oficjalnym apelem na swojej stronie internetowej  o pomoc dla Jaśka i innych dzieci chorych na białaczkę. Dzieci te potrzebują przeszczepów zdrowego szpiku. W Polsce niestety bardzo mało ludzi decyduje się na to, aby zostać dawcą szpiku. Z czego to wynika? Po części na pewno z braku empatii dla chorych. Są tez inne przyczyny jak np. niewiedza, gdyż ludzie obawiają się o własne zdrowie i życie. Tymczasem nie istnieje żadne ryzyko…

Portal STSPORT.pl przyłącza się do poniższego apelu Kamila Bazelaka: dowiedz się więcej »

27 października na gali „Częstochowa vs. Reszta Świata”  wystąpi strongman i karateka Kamil Bazelak, który zadebiutuje tym razem w formule K-1.

– Rozmawiałem z Marcinem Najmanem jeszcze przed sobotnią konferencją w Londynie i zapewnił mnie, że w tym tygodniu poznam swojego rywala – powiedział Kamil Bazelak – Nieznajomość przeciwnika dla wielu zawodników byłaby pewnym dyskomfortem, jednakże dla mnie nie jest to żaden problem, gdyż wielokrotnie startując w turniejach karate rywala poznawałem wchodząc dopiero na matę. Do tego pojedynku nie szykowałem się więc pod konkretnego rywala i jest mi to zupełnie obojętne z kim będę walczył –zapewnił Bazelak.

 

Powered by ST.