Archiwum dla: Sejm


Kamil Bazelak

Kamil Bazelak

Za czasów rządów mafii Tuska dochodzi do skrajnej korupcji, nepotyzmu, kolesiostwa, gdyż urzędnicy państwowi reprezentujący PO, ministrowie nie są kontrolowani przez żadną władzę polityczną, dzięki czemu sprawują rządy autorytarne. Bezpośrednim dowódcą tej organizacji, politycznym „Capo di tutti capi” jest Donald Tusk, a jego bezpośrednim i zaufanym „Consigliere” minister MSW Bartłomiej Sienkiewicz. Skarbnikiem mafii Tuska zaś doskonale znany szef NBP Marek Belka, który chętnie finansuje rząd Platformy Obywatelskiej i wspiera PO w walce z PIS- em. PO prowadzi rządy totalitarne, nie przyjmuje głosów sprzeciwu, a wszystkich swoich adwersarzy politycznych niszczy i dyskredytuje. W walce politycznej posługuje się lewackim pismem „Gazetą Wyborczą” i mainstremowymi mediami takimi jak TVN i TVP. Mimo ujawnienia przez „Wprost” nagrań przestępstw dokonywanych przez consigliere, skarbnika i innych zaufanych ludzi Tuska usłyszeliśmy na konferencji prasowej Donalda Tuska, że nic się nie stało. Rząd PO dotował pod stołem linie lotnicze i nic się nie stało. Synalek Tuska pracował w Amber Gold, a sam „Capo di tutti capi” był informowany przez Bartłomieja Sienkiewicza o przekrętach Amber Gold na parę miesięcy przed wybuchem afery, ale podobno nic się nie stało. Sławomir Nowak  w nagraniach mówił o szantażu Platformy Obywatelskiej stosowanym wobec Zbigniewa Religi podczas kampanii wyborczej w 2005 roku, a minister Radosław Sikorski w rozmowie z byłym ministrem finansów Rostowskim rozprawiał o „robieniu laski Amerykanom” i na temat  sojuszu polsko- amerykańskiego, który według niego jest bezwartościowy. Czy poniosą oni za to, jakieś polityczne konsekwencje?  Wątpię!

Mafia Tuska ma się dobrze i nie da sobie zrobić krzywdy. Pozostałe partie nie mają większości w Sejmie i w tej batalii o prawdę i uczciwość, dlatego są z góry przegrane. Obecny rząd brnie w swych kłamstwach jednak dalej i niszczy gospodarkę naszego kraju. Bezrobocie rośnie, a emigracja ludzi w poszukiwaniu pracy trwa nadal.
Dochodzi do totalnej dyskryminacji chrześcijan (bezustanne ataki na Kościół, likwidacja lekcji religii ze szkół, znieważanie symboli religijnych – stawianie tęcz pod Kościołami). Czas się obudzić i podjąć walkę o wolny kraj. Polacy powinni zafundować Tuskowi i jego kolesiom drugi Majdan i wykopać z kraju do Moskwy tak jak Ukraińcy Janukowycza. Dziennikarze mainstremowych telewizji już wspierają Donalda Tuska i jego ekipę. „TW Stokrotka” Monika Olejnik już zaprasza do studia Marka Belkę i Bartłomieja Sienkiewicza, z których robi wielkich patriotów i pokrzywdzonych polityków. Tomasz Lis bezustannie atakuje na swojej stronie opozycyjne partie, dziennikarzy, a także Kościół, hołubiąc i gloryfikując przy tym homoseksualistów i innych zboczeńców. W jakim my kraju żyjemy? Ile będą nami jeszcze pomiatać? Czas to w końcu zmienić i wziąć sprawy w swoje ręce! Pod kancelarią premiera powinien powstać drugi Majdan, a Tuska i jego rząd powinno się wywieźć natychmiast z Sejmu na taczkach.

Sprawa afery podsłuchowej, jak znam życie i realia polityczne w Polsce zostanie wyciszona, zamieciona pod dywan, a intryganci z mafii Tuska staną się bohaterami narodowymi, o których pisać i mówić będą w samych superlatywach będą Adam MichnikMonika Olejnik i Tomasz Lis i kilku innych lewackich dziennikarzy dotowanych pod stołem przez PO.

Pozdrawiam
Kamil Bazelak

Kamil Bazelak

Kamil Bazelak

Mentalność ludzi w Polsce nie uległa zmianie od 1945 roku, mimo zmian ustrojowych w 1989 roku. Komuniści mordujący naszych patriotów przekazali w genach swoim dzieciom, wnukom te same cechy jakie posiadali. Dzisiaj wprawdzie nie dochodzi do takich zbrodni, jak w przeszłości, lecz pewne wzorce zachowań tj. jak ograniczanie wolności słowa, prześladowania obywateli i przedsiębiorców, hipokryzja polityczna, demagogia, nepotyzm i intrygi są takie same.

W Polsce mamy podobno „wolność słowa”?  Podobno, jest akurat adekwatnym odniesieniem do tego co się ostatnio wydarzyło. Zgodnie Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej gwarantującej każdemu wolność wypowiedzi mam prawo wyrażać swoje poglądy i opinie za pomocą wszelkich dostępnych środków masowego przekazu. Nie ukrywam, że ostatnio krytykowałem rząd Polski z premierem Tuskiem na czele, a także obecność w Sejmie osoby o zaburzeniach psychicznych jaką jest Anna Grodzka vel Krzysztof Bęgowski.

Za moje wypowiedzi, a także przez fakt, że miałem odwagę mówić głośno to co myślę  korzystając ze swoich konstytucyjnych praw do wolności słowa, został usunięty mój fanpage na portalu Facebooku. Stało się tak z powodu licznych zgłoszeń osób związanych z Platforma Obywatelską i Tuskiem , a także przez zwolenników transseksualizmu w w polskim parlamencie. To ewidentne nadużycie, ograniczanie wolności słowa, próba zamknięcia mi ust, po to abym nie formułował niewygodnych opinii. Cenzura, ograniczanie swobód obywatelskich, ograniczanie wolności słowa i permanentne kłamstwa – to jedyna metoda walki z opozycją, jaką ma rząd Tuska i lewackie ugrupowania takie jak Rucha Palikota czy SLD go wspierające.

Zapewniam jednak, że poglądów swoich nie zmienię, podobnie jak opinii na dane tematy. To nie jest mowa nienawiści, lecz obiektywna krytyka tego co się dzieje w naszym kraju.
Pozdrawiam prawdziwych patriotów
Kamil Bazelak

„Vanderlei” w ostrym tonie odniósł się do piątkowych głosowań w sejmie w sprawie związków partnerskich. Jak na sportowca ma wyraziste poglądy.

Kamil Bazelak stał się od jakiegoś czasu naczelnym krytykiem działań rządu Donalda Tuska. Po piątkowym głosowaniu w sejmie nad trzema projektami o związkach partnerskich (wszystkie zostały odrzucone) znów dostało się premierowi polskiego rządu.

-Dzisiaj na ulicach Francji paraduje 200 tysięcy sodomitów z transparentami. Widziałem sceny w telewizji, w którym mężczyźni wymieniali się obleśnymi pocałunkami, albo trzymali za ręce małe dzieci. Tego samego chcemy w Polsce? Tego chce Donald Tusk i cała ta polityczna hołota popierająca homoseksualistów? – grzmi za pośrednictwem swojej strony internetowej „Vanderlei”.

Przedstawiciel sportów walki ze Zgierza ma za złe Tuskowi, że ten jeszcze przed głosowaniem apelował do posłów o umożliwienie komisji prac nad rozwiązaniami, które dałyby szansę homoseksualistom na godniejsze życie. Zdaniem Bazelaka – byłby to bardzo ryzykowny krok.

-Dzisiaj homoseksualiści walczą o to, aby umożliwić im zawieranie związków i adopcje dzieci, jutro o to samo będą walczyć pedofile. Tego samego chcemy w Polsce? Po pedofilach w kolejce do walki o swoje prawa ustawią się pewnie zoofile i nekrofile
– zakończył w ostrym tonie Bazelak.

Jak skomentujecie atak „Vanderleia” na premiera?

www.sportfan.pl

Powered by ST.