Archiwum dla: rehabilitacja


Kamil Bazelak

Kamil Bazelak

Pomóżmy Szymonowi

Na świecie jest niezmierzona ilość ludzkich tragedii. Najgorzej jednak, kiedy nieuleczalna choroba dotyka małych dzieci. Rozpacz, ból, bezsilność to uczucia, które targają ich rodzicami wdzierając się przemocą do ich serc. Często pytają się oni wtedy, dlaczego Bóg ich tak mocno doświadcza? To nie Bóg, jest jednak niesprawiedliwy, lecz życie jest tak okrutne. Rodzice i ich dzieci dźwigają ciężki krzyż, krzyż ogromnego cierpienia, takiego samego, jakiego doświadczył Jezus.

Jak powiedział kiedyś Jezus” Kto idzie za mną, a nie niesie swego krzyża nie jest mnie godzien” i te słowa odzwierciedlają to, że Bóg tak naprawdę szczególnie kocha tych ludzi, którzy w swoim życiu głęboko cierpią.

 

Niewyobrażalna tragedia spotkała Irka G.  i jego żonę. Ich długo oczekiwane dziecko, na które czekali tyle czasu niespodziewanie zachorowało na zespół Dravet. Jest to najgorsza z możliwych rodzajów padaczki, której przyczyny zachorowania  są genetyczne. Dzieci chorujące na zespół Dravet mają silne ataki padaczki trwające nawet powyżej 30 minut, problemy ruchowe, zachwiania równowagi, problemy natury ortopedycznej, zaburzenia układu nerwowego, bezustanne infekcje dróg oddechowych, a częstokroć też zapadają na autyzm. Często też chore dzieci umierają podczas ataków padaczki. Obecne wyleczenie Zespołu Dravet  jest niemożliwe, chociaż na rynek cały czas wprowadzane są nowe, eksperymentalne leki podnoszące jakość życia chorych dzieci. Kuracje takie jednak są bardzo drogie. Przy obecnych postępach w medycynie być może wkrótce koncerny farmaceutyczne wymyślą lek, który wyeliminuje objawy zespołu Dravet. Wszyscy rodzice dzieci dotkniętych tą chorobą liczą na to.

Apeluję do wszystkich ludzi dobrego serca, aby pomogli Szymonowi w walce z chorobą.  Dlatego też liczę, że wspomożecie tego dzieciaczka chociaż drobnymi wpłatami na konto. Każda złotówka ma tutaj znaczenie. Ty także możesz dzisiaj pomóc w leczeniu i rehabilitacji małego Szymona. Pamiętajcie liczy się każda wpłata : 32 1050 1634 1000 0022 7208 0637 w tytule przelewu proszę wpisać „Dla Szymona”

Marcin Held również przyłączył się do akcji, dając na licytację dla Szymonka swoje spodenki. Wy również nie pozostańcie obojętni!

http://allegro.pl/spodenki-marcina-helda-z-bellatora-117-mma-i4459311890.html

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów

I z góry dziękuję za pomoc

Kamil Bazelak

Proszę też przeczytać wzruszającą opowieść ojca Szymonka, o swoim synku i zmaganiu z chorobą.

–  Życie pisze różne scenariusze, a dla Szymona już jego prolog nie należał do najłatwiejszych. Szymek – pomimo niespełna 2 lat na tym świecie, wycierpiał się bardziej niż niejeden dorosły człowiek. Szymon urodził się w listopadzie 2012 roku z prawidłowo przebiegającej ciąży. Jest naszym pierwszym wyczekiwanym dzieckiem. Nic nie wskazywało na to, że będzie chory. Pierwsze problemy wystąpiły w trzecim miesiącu życia. Od tego czasu zaczęły się nasze kłopoty, tygodnie spędzone w szpitalach, mnóstwo badań i niepewność. Miesiąc temu otrzymaliśmy wyniki, które były dla nas jak wyrok – okazało się, że Szymon cierpi na rzadką chorobę genetyczną (1:20 000 – 1:40 000 urodzeń) – zespół Dravet. Nastąpił szok, rozpacz, ból i rezygnacja, ale miłość jaką darzymy syna każe nam walczyć. Nie ustajemy w naszej walce i choć dziś ciężko dojrzeć światełko w tunelu wierzymy, że medycyna da nam nadzieję może za pięć czy dziesięć lat. Do tego czasu musimy zrobić wszystko dla syna. Stąd też sprowadzamy z zagranicy drogie leki, które choć trochę pomagają oraz zapewniamy Szymonowi jak najlepszą rehabilitację Każdy uśmiech syna rekompensuje nam cały trud i utwierdza nas w przekonaniu, że to co robimy ma sens. Jesteśmy pewni, że Szymon wie, iż Mama i Tata zrobią dla niego wszystko. Dlatego będziemy walczyć ze wszystkich sił aby jak najlepiej mu pomóc, aby miał jak najlepsze dzieciństwo i życie. 

W wyniku nieszczęśliwego wypadku mój przyjaciel Rafał Stasiak został sparaliżowany i jeździ na wózku inwalidzkim. Rafał zaś mimo swojego nieszczęścia ma wielkie i otwarte serce. To człowiek pełen optymizmu i pozytywnych wartości jakich może pozazdrościć mu każdy. Tak jak Ci kiedyś napisałem przyjacielu, JESTEŚ WIELKI 🙂

Kamil Bazelak i Rafał Stasiak

Kamil Bazelak i Rafał Stasiak

Mimo niepełnosprawności Rafał uczestniczy w turniejach w Boccia i zdobywa na nich medale. To wielki sportowiec…

Namawiam wszystkich ludzi dobrego serca,aby pomogli Rafałowi i przekazali na jego rehabilitację i leczenie 1% podatku. To naprawdę nie wiele, a jemu naprawdę wszelka pomoc jest potrzebna…Z góry Wszystkim Dziękuję 🙂

Szczegóły pod poniższym linkiem na Facebooku.

Rafał Stasiak

Coraz bardziej zbliża się okres naszych rozliczeń z Urzędami Skarbowymi, dlatego też Kamil Bazelak po raz kolejny zaapelował o wpłacanie darowizn lub przeznaczenie 1% podatku na rzecz Rafała Stasiaka.
Ten młody 23-letni chłopak uległ ciężkiemu wypadkowi w wyniku, którego został sparaliżowany. Ma sprawną tylko jedną rękę, problemy z mową i cały czas przechodzi kosztowne zabiegi rehabilitacyjne, które stopniowo przynoszą mu coraz lepsze rezultaty i Rafał powoli wraca do zdrowia. Jednorazowy turnus rehabilitacyjny kosztuje jednak nawet 18 tysięcy złotych. To ogromne koszta, jednakże zdrowie jest warte każdej ceny. Kiedy jego rówieśnicy marzą o nowym samochodzie, komórce Rafał myśli o tak prozaicznych rzeczach jak spacer, taniec z dziewczyną, zabawa z psem czy pomalowanie mieszkania. Rafał chciałby normalnie funkcjonować tak jak inni ludzie… i tak nie wiele mu w życiu potrzeba…

Kamil Bazelak i Rafał Stasiak

Kamil Bazelak i Rafał Stasiak

Dzień Dobry

Ponownie chciałbym zwrócić się z oficjalnym apelem do moich znajomych, a także do wszystkich ludzi, dla których empatia czy altruizm to nie są tylko puste słowa. Prosiłbym o wpłacanie darowizn na konto Caritasu założone specjalnie dla Rafała Stasiaka.Tu nie chodzi o jakieś wielkie kwoty. dowiedz się więcej »

Kamil Bazelak odwiedził dzisiaj Rafał Stasiaka. Ten młody 22-letni chłopak uległ ciężkiemu wypadkowi w wyniku  którego jest sparaliżowany. Ma sprawną tylko jedną rękę, problemy z mową i cały czas przechodzi kosztowne zabiegi rehabilitacyjne, które stopniowo przynoszą mu coraz lepsze rezultaty i Rafał powoli wraca do zdrowia. Jednorazowy turnus rehabilitacyjny kosztuje jednak nawet 18 tysięcy złotych. To ogromne koszta, jednakże zdrowie jest warte każdej ceny. Kiedy jego rówieśnicy marzą o nowym samochodzie, komórce Rafał myśli o tak prozaicznych rzeczach jak spacer, taniec z dziewczyną, zabawa z psem czy pomalowanie mieszkania. Rafał chciałby normalnie funkcjonować tak jak inni ludzie… i tak nie wiele mu w życiu potrzeba…

Namawiam jeszcze raz wszystkich ludzi dobrego serca,aby pomogli Rafałowi i przekazali na jego rehabilitację i leczenie 1% podatku. To naprawdę nie  jest wiele,a jemu naprawdę każda możliwa pomoc jest potrzebna…Wierzę, że dzięki ludziom dla których altruizm nie jest tylko pustym słowem Rafał zdobędzie pieniądze na rehabilitację i jego życie wróci do normalności. Dziękuję Wszystkim ludziom, którzy wspomogą tego chłopca otwierając swoje serca na jego ból i cierpienie ….

Szczegóły pod linkiem

Rafał Stasiak

Kamil Bazelak: Plan mam tylko jeden!

Wywiad z kontrowersyjnym zawodnikiem Kamilem Bazelakiem dla portalu STSPORT na temat jego kontuzji, dalszej kariery i planów zawodowych i wakacyjnych.

Kamil Bazelak: Nurkowanie na Morzu Czerwonym

Kamil Bazelak: Nurkowanie na Morzu Czerwonym

Witaj Kamilu! Jak się czujesz?

Fatalnie!W walce w Kamilem Walusiem odniosłem dość poważną kontuzję. Było to skręcenie stawu kolanowego i zerwanie torebki stawowej. Lekarze chcieli wsadzić mnie gips, ale wybrałem jako alternatywę stabilizator.

A jak doszło do tej kontuzji?
W trakcie jednej z akcji Walusia lekko się poślizgnąłem co spowodowało destabilizację pozycji i upadek w trakcie,którego doznałem tego urazu.Kamil Waluś w tej sytuacji mnie dobił,ale z powodu bólu, który czułem w kolanie nie byłem się w stanie nawet bronić. Nie mam jednak do nikogo pretensji.Tak widocznie musiało być.

Jakie rokowania?
Obecnie 3 tygodnie w stabilizatorze a potem rehabilitacja. Mam nadzieję jednak, że prognozy lekarskie nie do końca się sprawdzą (śmiech)

To pewnie dla ciebie koszmar? Jesteś przecież bardzo aktywną osobą.
(śmiech) faktycznie to prawdziwy koszmar. …jestem trochę ubezwłasnowolniony, gdyż nie mogę robić tego co kocham.

A jakie masz plany sportowe i zawodowe jak już wrócisz do zdrowia?
Plan mam tylko jeden. Jak najszybciej wrócić do rywalizacji w MMA. Chciałbym również do końca marca skończyć książkę, która piszę. To marzenie mojego życia.

A jakie plany wakacyjne?
Chciałbym polecieć na Maledivy, aby ponurkować na rafach koralowych. Tamtejszy klimat działa na człowieka kojąco, regenerująco. Można się całkowicie zrelaksować i zapomnieć o codziennym życiu w Polsce. Ponadto obiecałem sobie, że polecę do Izraela, aby zwiedzić Ziemię Świętą. Uważam, że każdy chrześcijanin powinien, chociaż raz w życiu zwiedzić wszystkie te kultowe miejsca o znaczeniu religijnym i historycznym. To na pewno będzie niezapomniana podróż. Marzę o tym, aby zwiedzić Bazylikę Grobu Bożego, Bazylikę Zwiastowania, zobaczyć Górę Syjon, Kafarnaum  i przejść Drogę Krzyżową. Planuję spędzić w Izraelu 8 dni.

Dziękuję za rozmowę.Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i realizacji swoich planów.

Dziękuję bardzo

rozmawiał: Radosław Malinowski

Powered by ST.