Szóste przykazanie Dekalogu” Nie zabijaj” nakazuje nam odpowiedni stosunek i szacunek dla życia żywych istot. Człowiek nie może sobie uzurpować Bożego prawa do tego, aby być Panem życia i śmierci. To święte i odwieczne prawo, które zobowiązuje każdego prawdziwego chrześcijanina. Nie dotyczy ono tylko zabijania ludzi, ale także bezbronnych zwierząt. Nikt bowiem nie dał człowiekowi prawa do zabijania. Jezus powiedział bowiem” Cokolwiek byście złego uczynili tym najmniejszym moim braciom , to mnie byście uczynili”.
Jezus Chrystus przykazanie „nie zabijaj” rozszerzył o myśli, słowa i postępowanie, które powodują takie uczucia jak nienawiść, zazdrość, zawiść, mściwość czy pogardę. Musimy zdać sobie z tego sprawę, że każdy człowiek niezależnie od jego wiary czy światopoglądu stanie kiedyś przed Panem Bogiem i zostanie osądzony za swoje czyny. Jeżeli jesteś chrześcijaninem i masz Boga w sercu, a w duszy ogromną ilość empatii to nie zabijaj!

Myśląc o Dekalogu patrzę dzisiaj na najważniejszą osobę w Polsce, czyli na prezydenta Bronisława Komorowskiego. Nie każdy Polak o tym wie, że Komorowski to morderca zwierząt. Pominę jego poglądy polityczne, bo nie o tym chciałby napisać. Rzecz jest dużo bardziej istotna, gdyż dotyczy naszej wiary, tego co w swoich naukach głosił Jezus. Prezydent Polski niczym zwyrodniały barbarzyńca, bez cienia litości, bez wyrzutów sumienia morduje bezbronne zwierzęta w lasach i chwali się publicznie trofeami. Przykazanie „Nie zabijaj” nic dla niego nie znaczy. To kolejne puste słowa. Jaki to jednak przykład daje naszemu społeczeństwu? Przykład barbarzyństwa i zezwierzęcenia. Wierzę jednak w sprawiedliwość i w to, że Bóg go kiedyś za to wszystko osądzi. Przyjdzie jego czas na rozliczenie się ze swojego życia.

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów
Kamil Bazelak