Archiwum dla: Otchłań


jezus-na-krzyzu

Patrzę na swoje życie z perspektywy mijającego czasu i myślami sięgam do tych ludzi, których niegdyś skrzywdziłem. Zabrakło by mi życia, aby wszystkich z osobna przeprosić. Dzisiaj wiem, że życie bez Boga, z daleka od wiary chrześcijańskiej prowadzi człowieka do Otchłani. Kiedy odnajdujemy Jezusa, odkrywamy też wartości, które dotychczas były nam zupełnie obce. Dlatego też staram się kroczyć przez życie z pokorą, aby zadośćuczynić Bogu i przeprosić za swoje przeszłe postępowanie. Głęboka introspekcja, zrozumienie natury grzechu i odrzucenie wszelkiego zła to droga, która podoba się Bogu.
„Stań się wzorem w mowie, w postępowaniu, w miłości, w wierze, w nieskalanej czystości.”(Pierwszy list do Tymoteusza,4- 12)

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów
Kamil Bazelak

Dusza człowieka jest wieczna, nigdy się nie starzeje, gdyż duch obecny w nas nie może się zestarzeć. Nie widzimy go, ale czujemy, jesteśmy świadomi wszystkich emocji z jakich składa nasza dusza. Nie widzimy ducha, nie widzimy życia, ale wiemy, że żyjemy. Tak samo jak nie widzimy ciepła, czy zimna, ale je odczuwamy. Człowiek, który uważa, że rodzimy się, żyjemy i umieramy tylko po to, aby na zawsze zniknąć z tego wszechświata jest godny pożałowania. Życie dla takiej osoby pozbawione jest jakiegokolwiek sensu. Codzienna egzystencja takiego człowieka polega na zaspokajaniu swoich potrzeb fizjologicznych i dążeniu do wygodnego życia. Liczą się tylko jego przyjemności. Taki światopogląd jest dla niego źródłem życiowych frustracji, nienawiści, zazdrości, cynizmu i gniewu wobec tych, którzy odnaleźli w życiu sens ziemskiej egzystencji i mają swoją opokę w Bogu.
Śmierć nie jest naszym końcem, jest tylko podróżą do Królestwa Niebieskiego. Od momentu narodzin, dzień za dniem idziemy wciąż naprzód i nieuchronnie zbliżamy się do Boga. Wszystko ma swój początek i wszystko ma też swój koniec, także każdy z nas, któregoś dnia opuści swoją ziemską powłokę i uda się w wędrówkę do Królestwa Bożego. Od nas samych, od naszej wiary w Jezusa Chrystusa i dobrych uczynków, jakie z tej wiary wynikają zależy to, gdzie nasza wędrówka będzie miała swój kres. Już dzisiaj możemy wybrać cel swojej wędrówki. Wybór jest prosty, Niebiosa i wieczne życie w radości i pokoju, albo Otchłań, gdzie czeka nas już tylko „płacz i zgrzytanie zębami”. Ja wybrałem drogę do Boga i mimo wielu upadków tą drogą zmierzam przez wyboje swojego życia. Wy też wybierzcie mądrze…

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów
Kamil Bazelak

Ktokolwiek uwierzy w Jezusa, będzie zbawiony! Światłość przyszła na świat, lecz ludzie z powodu zła, które czynili upodobali sobie ciemność. Zepsucie, kłamstwo, oszustwo, złodziejstwo, nienawiść, zawiść, zazdrość – to tylko nieliczne drogi prowadzące do Otchłani.
Jezus powiedział, że każdy człowiek, który zło czyni, nienawidzi Światłości, bo jest ona przeciwieństwem jego złych czynów. Ludzie, którzy postępują zgodnie z prawdą, miłością, wiernością i uczciwością zawsze dążą do Światłości, postępując zgodnie z wolą Jezusa. Ich uczynki są dokonane w Bogu i z myślą o Bogu. Taka też powinna być droga każdego chrześcijanina. Musimy kroczyć drogą, jaką wskazuje nam Jezus. Odrzućmy zło, a przyjmijmy dobro, dobrem też odpłacajmy innym. Umrzyjmy i narodźmy się na nowo, aby stać się nowymi ludźmi w Bogu. Niech dobro zło zwycięży, a Boska harmonia niech zapanuje na wieczność w naszych sercach!

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów
Kamil Bazelak.

Żyjemy w zgorzkniałym świecie przesiąkniętym deprawacją, kłamstwem, hipokryzją i bałwochwalstwem. Obserwując otaczający mnie świat i ludzi, widzę, że staczamy się na samą czeluść Otchłani.
Dzisiaj powszechna jest utrata wszelkich wartości, bezustanna pogoń za rzeczami materialnymi, gloryfikowanie zepsucia i patologii, jako normalności. Jak się temu wszystkiemu przeciwstawić? Jak pokonać Demona, który opanował ludzkie serca?
Tyko wiara może nas uratować. Pan jest naszą mocą i tarczą. Bóg jest naszą ucieczką. Słowo Boże determinuje nas do działania w naszym życiu, daje silny impuls i nadzieję na przetrwanie. Wiara urzeczywistnia projekcje naszej podświadomości i modlitwa staje się potężnym narzędziem łączącym człowieka z Bogiem. W trakcie modlitwy dziękujmy za wszystko Bogu Ojcu, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa.
Niech owocem ducha każdego człowieka będą: miłość, radość, cierpliwość, wierność, dobroć, łagodność i opanowanie. Żyjmy z wiarą i dla wiary. Umrzyjmy dla lęku i niepewności, a dzięki wierze w Boga, doświadczymy swoich powtórnych narodzin w Bogu.

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów
Kamil Bazelak

Brak sumienia, litości i szacunku dla życia to cechy ludzi przesiąkniętych nienawiścią i pogardą dla Boga.
Granice braku człowieczeństwa u ludzi, wyznacza brak uczuć wyższych i niewyobrażalna głupota ludzka. Każdy człowiek podejmuje w swoim życiu świadome wybory. Jaki jest jego wybór, takie jest i jego życie.Egzystencja w oparciu o nienawiść, zawiść, zazdrość i pychę jest irracjonalna i prowadząca do zezwierzęcenia i zguby. Nasz ziemski byt, ludzkie istnienie muszą funkcjonować w idealnej korelacji z Bogiem. Musimy zdać sobie sprawę ze świadomości naszego istnienia.Świat materialny, który nas otacza nie istnieje. Świat, w którym żyjemy jest tak naprawdę perfekcyjnym dziełem Boga istniejącym w formie fal elektromagnetycznych, które postrzegamy i odczuwamy, jako materię.
Nasza egzystencja nie kończy się z chwilą naszej śmierci tylko istnieje dalej, ale w formie niematerialnej, niedostrzegalnej dla oczu żyjącego człowieka. Świat do którego idziemy po naszej ziemskiej śmierci istnieje wokół nas niedostrzegalny dla naszych zmysłów. Jest on nieskończenie wielki. To inny poziom świadomości dostępny tylko dla naszej duszy. To prawdziwy cud, który będzie udziałem każdego człowieka po śmierci. Nasze ziemskie życie, nasza wiara będą wyznacznikiem tego, co się z nami stanie po śmierci. Bóg nas osądzi i wyda wyrok. Zaznamy wtedy wieczego szczęścia, albo też wiecznego potępienia lądując w Otchłani dusz. Wszystko już dzisiaj zależy od nas. Bądmy świadomi własnego istnienia i żyjmy tak, aby osąd Boży był dla nas Zbawieniem.

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów
Kamil Bazelak

Każdy kto grzeszy jest niewolnikiem grzechu. Kiedy postępujemy wbrew naukom Jezusa wkraczamy powoli w Otchłań, w której czeka na nas tylko „płacz i zgrzytanie zębami”. Musimy wyzbyć się kłamstwa, nieczystości (zdrady i pożądliwości), chciwości, zazdrości, próżności, zarozumiałości, pychy i trzech demonicznych „kumpli”, czyli zawiści, zazdrości i nienawiści.
Kiedy damy się zdominować przez grzech, znajdziemy innego władcę w swoim życiu. Tym władcą jest Szatan, który karmi się takimi uczuciami. Stajemy się wtedy jego niewolnikami, niewolnikami grzechu. Musimy zatem odpowiedzieć sobie na pytanie, kto sprawuje w naszym życiu władzę? Naszym Jedynym Panem, władcą i nauczycielem jest Jezus Chrystus i to Jemu musimy być bezwzględnie posłuszni.
Tylko wiara w Jezusa i staranne przestrzeganie Jego nauk mogą nas uwolnić od grzechu. Musimy pracować nad sobą, odsuwać od siebie negatywne uczucia, wizualizować pozytywne uczucia, takie jak miłość, wierność, prawdomówność, oddanie i szacunek.

Jezus Chrystus jest Światłością, Prawdą, Drogą i Zmartwychwstawaniem. Kiedy poznacie Prawdę, ona wolnymi was uczyni. Poznanie Jezusa, prawdziwe, a nie fałszywe pomoże nam pokonać demonicznego władcę, który dominuje w naszym życiu, popychając nas do złych czynów. Grzech świadomy popełniany z rozmysłem, grzech nieświadomy, grzeszenie w myślach i fantazjach prowadzą do zguby naszej duszy. Uwolnijmy się od tego zła. Pokonajmy grzech, wyzbądźmy się lęku, a przestaniemy być dziećmi lęku. Musimy być dziećmi Bożymi, oddanymi i posłusznymi tylko Jedynemu władcy, Panu Bogu.

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów
Kamil Bazelak

Powered by ST.