Archiwum dla: miłość do Boga


Kamil Bazelak

Chrześcijanin żyjący w zgodzie z wiarą i konsekwentnie ją umacniający, powinien kierować się prostotą i czystością. Prostota powinna niepodzielnie panować w naszych myślach i prowadzić nas do Boga. Czystość zaś musi panować w uczuciu miłości, gdyż dzięki niej dosięgamy Boga i uczymy się kochać ludzi.
Zatem prostota, czystość i niezłomna miłość do Boga są w życiu najważniejsze…
Błogosławionego dnia

Jedyną władzę w moim życiu sprawuje Bóg. Nie lękam się żadnej narzucanej mi siłą władzy, która sprawowana jest przez ludzi. Nie jestem niczyim niewolnikiem. Kieruję się w swoim życiu miłością do Boga i bezwzględnym posłuszeństwem wobec Jego praw i nakazów. Bóg jest miłością, a kto mieszka w miłości, mieszka w Bogu, a Bóg w nim. Miłość jest wiernością, stawianiem Jezusa zawsze na piedestale, albowiem On jest jedyną Obecnością i władzą w naszym świecie.
Ludzie mogą niszczyć innych ludzi, tłamsić, wyciągać konsekwencje prawne, czy gospodarcze. Urzędy kontrolowane przez ludzi poniewierają społeczności ludzkie, próbując je kontrolować czy ubezwłasnowolniać. To jest jednak tylko pozorna kontrola życia. Prawdziwą i jedyną władzę w życiu każdego człowieka, sprawuje tylko Bóg, do którego należą wszystkie ludzkie dusze.
Tylko Bogu się podporządkowuję, albowiem On jest dobry i sprawiedliwy. Należę do Jezusa i Jemu powierzam swój los, całe swoje całe grzeszne życie. On wie, kim jestem, co myślę i co robię. Staram się podążać Jego drogą ku Zbawieniu swojej duszy. Kiedy przyjdzie mój kres ziemskiej wędrówki, Jezus mnie osądzi, tak jak i innych ludzi, albowiem Bóg Ojciec przekazał cały osąd swojemu Synowi.
Jezus jest zaś sędzią wiecznym i sprawiedliwym, który karze ludzi żyjących w grzechu, bez miłości do Boga, na ogień piekielny, a okazuje łaskę tym, którzy go miłują i przestrzegają Jego przykazań.

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów
Kamil Bazelak

Miłość Boga wypełnia moją duszę. Codziennie powtarzam te słowa, kiedy biegam o świcie. Nie wiedziałem czym jest prawdziwa miłość dopóki nie poznałem Boga. Moja miłość do Boga i miłość Boga do mnie, przenikają całą moją duszę, prowadzą mnie do wytyczonego przez Pana celu. Staram się odrzucić wszelkie złe myśli, zastępując je Bożymi afirmacjami.Czuję Boską Wszechobecność, która mnie otacza, prowadzi i chroni. Odnalazłem w swoim życiu Boga, ponieważ go szukałem. Dzisiaj dopiero zdaję sobie sprawę, jak bardzo niegdyś byłem zagubiony. Moje życie było puste i bezwartościowe, było postępującą demoralizacją, a później zwykłą wegetacją, w jakiej żyje dzisiaj wielu nieświadomych tego ludzi.
Przełom nastąpił dziewięć lat temu, gdy ksiądz wskazał mi drogę, którą powinienem kroczyć, jako chrześcijanin. Uwierzyłem mu i posłuchałem Słowa Bożego. Wstąpiłem na ścieżkę prowadzącą do Boga. Szedłem wiele lat, wielokrotnie się potykałem i upadałem, aż w końcu odnalazłem Boga. Dzisiaj Jego bezgraniczna miłość wypełnia moją duszę. Czuję się innym człowiekiem i jestem innym człowiekiem. Wywyższam imię Boga, który jest we mnie…

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów
Kamil Bazelak

Szukajcie dobra, a nie zła, abyście żyli, a Pan Bóg będzie z wami. Kierujcie się w swoim życiu uczciwością, prawdą, moralnością, szczerością, lojalnością, a znajdziecie drogę do Jezusa. Wiem, że częstokroć otaczają nas ludzie podli, zakłamani, karmiący się nienawiścią, złośliwością i zazdrością. Są oni przeżarci na wskroś negatywnymi emocjami. Nie przejmujcie się jednak nimi, bo ich ułudny i snobistyczny świat, w którym na codzień egzystują jest w gruncie rzeczy bardzo mały. Ich życie jest całkowicie puste i bezwartościowe. Są niczym i nikim w obliczu Boga Najwyższego, niczym „anonimowy” pył na wietrze. Tacy już pozostaną, aż do swojej śmierci. Czy przejmujecie się pustą szklanką stojącą na blacie stołu? Na pewno nie, więc nie przejmujcie się opiniami pustych i bezwartościowych ludzi. Ich życie sprowadza się tylko i wyłącznie do funkcjonowania w ciągłej nienawiści, zazdrości, zawiści i całkowitym braku empatii wobec innych ludzi.
Szukajcie dobra, pozytywnych emocji i wartościowych relacji międzyludzkich. Apoteozujcie miłość do Boga i codziennie składajcie mu dziękczynienie. Omijajcie szerokim łukiem zło. Doceniajcie ludzi, którzy żyją w zgodzie z wolą Bożą. To są wasi prawdziwi bracia i siostry. Szukajcie dobra, miłości i pokory, a Bóg będzie z wami przez całe życie.

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów
Kamil Bazelak

Zazdrość jest chorobą umysłu. To irracjonalny strach i obsesja, które nas odczłowieczają i izolują od Boga. Istnieją różne formy zazdrości, ale wszystkie mają jeden wspólny mianownik prowadzący zawsze do nienawiści. Często przyczyną zazdrości bywa czyiś lepszy status materialny, uroda, bogactwo intelektualne, szczęście innej osoby. Zawiść i nienawiść rodzą się z zazdrości.
Nie można jednocześnie myśleć o miłości i zazdrości, gdyż są one przeciwieństwami, które się wzajemnie wykluczają.
Miłość kobiety i mężczyzny powinna być czysta i pełna wiary, tak jak miłość Boga do ludzi.
Jezus jest naszym bezgranicznym źródłem miłości, z którego powinniśmy czerpać strumienie wody żywej, przez całe nasze życie.
Miłość do Jezusa ponad wszystko! Czy w takiej miłości może istnieć zazdrość? Nie, albowiem miłość do Boga jest zjawiskowa, piękna i oczywista. Taka sama miłość, jaką obdarza nas Wszechobecny Bóg, powinna istnieć w związku dwojga kochających się ludzi. Kiedy mężczyzna i kobieta darzą się miłością, nie ma w niej miejsca na zazdrość, zdradę, agresję, kłamstwo, czy hipokryzję.
Miłość nie może być szantażem emocjonalnym drugiego człowieka. Bycie zazdrosnym i podejrzliwym niszczy wszelkie uczucia w związku i rodzi słuszny gniew drugiej osoby.
Czymże jest więc prawdziwa miłość? Spójrzmy na Jezusa i sami odpowiedzmy sobie na to pytanie. Naśladujmy go a nasze serca się otworzą na Boże błogosławieństwa. Miłość pomiędzy kobietą i mężczyzną to zaufanie, oddanie, szczerość, lojalność i tęsknota. Budujmy więc swoje związki w oparciu o miłość, a nie pożądanie. Pielęgnujmy uczucia, dbajmy o bliską naszemu sercu osobę. Kierujmy się miłością Jezusa do ludzi, niech nasza miłość będzie zawsze taka sama.
Niech Bóg prowadzi nas przez całe życie w zgodzie, miłości i szacunku.

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów
Kamil Bazelak

29 listopada 2015 roku na zaproszenie wspólnoty Zarażę Cię Bogiem, Stowarzyszenia Dobry Przekaz i księdza Marcina odwiedziłem Kielce, gdzie w Kościele św. Wojciecha dałem Świadectwo swojego Nawrócenia i obecności Jezusa w moim codziennym życiu. Spotkałem wielu ludzi, którzy dzięki interwencji Boga, doświadczyli prawdziwej duchowej metamorfozy i niesłychanej wewnętrznej radości, wynikającej z czystej miłości do Boga. Ludzie, którzy byli obecni w Kościele szukali swojej tożsamości w wierze, pragnęli jej umocnienia, identyfikacji z kimś, kto kocha Boga równie mocno, jak oni.
Swoim świadectwem pragnąłem wskazać drogę, jaką winni kroczyć ludzie wiary wbrew wszelkim przeciwnościom i przeszkodom życiowym. Mówiłem o swoich doświadczeniach, upadku moralnym, jakiego doświadczyłem, momencie Nawrócenia, szukania Jezusa, odnalezienia właściwej drogi w życiu i Ewangelizacji, jakiej się podejmuję.
Pobyt w Kielcach, Świadectwo, jakie dzięki natchnieniu Ducha Świętego mogłem dać, niesamowita życzliwość ludzi, a także rozmowy o Bogu, wartościach i o upadku wartości, jakie toczyłem po zakończeniu oficjalnego spotkania, z księdzem Marcinem, Grzegorzem Prokopem i członkami wspólnoty, na długo zapadną w mojej pamięci.
Dzięki uprzejmości organizatorów miałem przyjemność zwiedzić również Dawny Pałac Biskupów i zajrzeć do Bazyliki katedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kielcach. Dziękuję!

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów
Kamil Bazelak

Nienawiść jest uczuciem wrogości, niechęci do ludzi, cieszenia się z nieszczęścia innego człowieka, szkodzenia mu w każdy możliwy sposób. Nienawiść jest przeciwieństwem miłości, uczuciem, które zmierzać może do zabójstwa osoby znienawidzonej.
Jak mówi Pismo Święte: „Każdy kto nienawidzi brata swego, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie ma w sobie życia wiecznego.” (1J 3:15)
Przed wiekami nienawiść świata skupiła się na Jezusie Chrystusie. Był prześladowany przez Judejczyków, znienawidzony za prawdę, którą głosił, znienawidzony za cuda, których dokonywał. Jezus wskazał nam drogę, jaką powinniśmy zmierzać ku Zbawieniu. Musimy tylko na nią wejść, mocno wierzyć i trzymać się ręki, jaką podaje nam Pan. Pamiętajmy jednak, że na tej drodze nie ma nienawiści, zazdrości i zawiści. Jest tylko miłość do Boga, miłość do ludzi, współczucie, szacunek, wierność, prawdomówność i uczciwość. Jeżeli czujemy nienawiść to znaczy, że zbłądziliśmy, zgubiliśmy drogę do wieczności.
Jezus określił wyraźnie jak mamy postępować w swoim życiu: „Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują” (Mt 5:43,44). K
Każdy człowiek dla Jezusa był bliźnim, dlatego też przychodzili do niego wszelcy grzesznicy, celnicy, cudzołożnice, faryzeusze, chorzy i kalecy, ludzie opętani przez demony. Jezus nie odwracał się od nikogo, nikomu nie odmawiał pomocy, każdemu pomagał uzdrawiał, wskrzeszał z martwych, uwalniał z opętania, nawracał grzeszników.
Pokazał nam, że Bóg jest miłością, a nie nienawiścią. Kiedy nienawidzimy innych ludzi sprzeciwiamy się woli Jezusa, stajemy przeciwko Bogu.
Jako chrześcijanie możemy czuć nienawiść i gniew, ale nigdy wobec ludzi, lecz wobec ich postaw, wobec grzechu i ich grzesznego, zdemoralizowanego życia. Nawracajmy innych na właściwą drogę, umoralniajmy, dawajmy przykład prawego i Bogobojnego życia. Nigdy więcej nie kierujmy się nienawiścią i strachem. To są uczucia pochodzącego od Złego.
Miłość zwycięża wszystko. Amor vincit omnia!

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów
Kamil Bazelak

To co napiszę, nie spotka się pewnie ze zrozumieniem wszystkich, ale zanim wyrazicie swoją opinię przeczytajcie uważnie, jakie przesłanie dla was niosę. Od wielu dni wielu ludzi niepotrzebnie żyje nadmierną ekscytacją w sprawie uchodźców z Afryki.To są przecież ludzie, którzy potrzebują naszej pomocy. Uciekają całymi rodzinami przed wojną, bestialstwem i śmiercią. Jeśli odwrócimy się do nich plecami, nie zauważając ich cierpienia, to znaczy, że brak w nas jakiegokolwiek człowieczeństwa.
W Ewangelii św. Łukasza znajdziemy przypowieść o miłosiernym Samarytaninie, która obrazowo ilustruje właściwą postawę wobec ludzi skrzywdzonych. Tak właśnie winniśmy postępować.
Miłość musi być widoczna w naszych czynach, albowiem nie można darzyć miłością Boga nie kochając ludzi. Wszyscy znacie słowa modlitwy ” Ojcze nasz”, która wskazuje na jedność z Bogiem i wszystkimi ludźmi niezależnie od koloru skóry czy pochodzenia. Bóg stworzył świat i wszystkich ludzi. Niektórzy z nich jednak odeszli od Boga i wyznają innych bogów, wyrzekając się prawdziwego Boga. Wszyscy oni błądzą i zgodnie z wiarą chrześcijańską nie zostaną Zbawieni. Mimo ich wiarołomstwa, zapalczywości i grzechów jesteśmy jednak braćmi i siostrami, wobec faktu, iż stworzył nas Jeden i Ten sam Bóg.
Nie można w swoim życiu chrześcijańskim oddzielić miłości Boga, od miłości bliźniego. Mówi o tym pierwszy list św. Jana:
„Jeśliby ktoś mówił: „Miłuję Boga”, a brata swego nienawidził, jest kłamcą, albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi (1 J 4, 20).”
Wszyscy jesteśmy uchodźcami. Każdy człowiek przed czymś ucieka, każdy ma jakiś problem, zmartwienie. Ja również uciekam, codziennie uciekam od grzechu. Walczę ze sobą, pokonują pokusy ciała i umysłu. To moja ucieczka. Uciekam również od swojego starego życia, które nie było idealne, ale raczej destruktywne dla mnie samego i dla innych ludzi. Jestem uchodźcą, tak jak i wielu z was, ale cały czas staram się podążać drogą prowadzącą do Jezusa.

Nie możemy się odwracać plecami do uchodźców. Z całą pewnością wśród uciekinierów, którzy uciekają przed wojną idą ludzie, którzy nie muszą wcale ewakuować się ze swojego kraju, a robią to w celu zarobkowym. Idą wśród nich również ludzie, którzy mają nieczyste intencje i mogą stanowić dla nas duże zagrożenie terrorystyczne. Nie możemy jednak z ich powodu przekreślać wszystkich innych. Nie zapominajmy o chrześcijanach, którzy mordowani są całymi rodzinami w Syrii i Iraku. Od czasów Jezusa i apostołów nie było takich prześladowań chrześcijan na świecie.
Co powinniśmy zatem zrobić? My okażmy wyrozumiałość, empatię i miłosierdzie, a dajmy działać takim instytucjom jak Służba Wywiadu Wojskowego (SWW) , ABW, CBŚ.
Niech Minister Obrony Narodowej i Prezes Rady Ministrów podejmą właściwe kroki, aby zabezpieczyć polskich obywateli przed terroryzmem.
My bądźmy ponadto. Żyjmy miłością do Boga i do bliźniego.

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów
Kamil Bazelak

Przykazanie „Nie cudzołóż” dotyczy miłości czystej i trwałości małżeństwa. Nakazuje człowiekowi kierowanie się uczuciami a nie popędem seksualnym. Miłość w naszym życiu musi być ponad wszystko. Miłość do Boga jest na pierwszym miejscu, a miłość mężczyzny do kobiety i kobiety do mężczyzny, musi istnieć jako dowód tej Boskiej miłości. Miłość dwojga ludzi musi być czysta i prawdziwa. Miłość nie może być egoistyczna i agresywna. W prawdziwej miłości nie ma zazdrości, gdyż zazdrość jest destruktywną chorobą duszy i umysłu.Zazdrość zatruwa nasze życie, a niewłaściwy popęd seksualny skierowany ku innym osobom przesłania nam wszelkie wartości. Człowiek w swoim życiu musi kierować się sercem, a nie żądzami. Nasze życie musi być inspirowane miłością, a nie seksem. Pielęgnujmy uczucia do kochanej przez nas osoby. Dbajmy o nasz związek błogosławiony przez Boga, aby mimo upływu lat nasza miłość była trwała i gorąca. Celem życia człowieka jest miłość, miłość do Boga i miłość do innej istoty ludzkiej, miłość do dzieci, miłość do rodziców, miłość do zwierząt. Kochajmy się i szanujmy nasze uczucia. Poprzez chrzest zostaliśmy powołani do życia, które ma opierać się na miłości, czystej i bezgranicznej. Pamiętajmy o tym każdego dnia. Idźmy przez życie kierowani miłością, a nie zepsuciem. Niech miłość będzie obecna w nas zawsze i na zawsze. To uczyni nas lepszymi ludźmi.

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów
Kamil Bazelak

W związku z emisją homoseksualnego spotu ” Najbliżsi obcy” na antenie telewizji ogólnopolskiej TVP napisałem oficjalne pisma wyrażające mój protest i ubolewanie nad publiczną deprawacją, jaką zafundowała naszym dzieciom TVP. Pisma wysłałem zarówno do KRRiT, jak i do Rzecznika Praw Dziecka. KRRiT nie raczyła do tej pory odpowiedzieć, co mnie specjalnie nie dziwi, z uwagi na upolityczniony skład tej rady i wstydliwą „komunistyczną” przeszłość przewodniczącego KRRiT Jana Dworaka.

Odpowiedź dostałem natomiast od rzecznika praw dziecka, w którego biurze zarejestrowano sprawę, którą zgłosiłem. Moja skarga jest obecnie poddawana analizie. Jaki to rodzaj analizy, tego nie wiem. Jeśli dotyczy ona moralności i etyki to sprawa powinna być bezprzedmiotowa, gdyż „reklamówka” ta godzi w uczucia chrześcijańskie, niszczy fundament rodziny i demoralizuje dzieci. Jeśli chodzi o aspekt prawny, to nie jestem ekspertem, ale wydaje mi się, że publiczne propagowanie dewiacyjnych zachowań seksualnych jest również przestępstwem.

 

Jaki przykład daje to dzieciom? Tylko i wyłącznie negatywny, gdyż próbuje ona zmienić naturalne zachowania seksualne u dzieci. Bóg stworzył kobietę i mężczyznę, po to, aby się kochali, płodzili dzieci i tworzyli normalną rodzinę. Bóg nie stworzył samych kobiet, aby żyły z kobietami. To samo dotyczy się mężczyzn, którzy znaleźli się na tym świecie nie po to, aby ze sobą współżyć. Dlatego też musimy tworzyć normalne relacje i związki, aby dawać konstruktywny przykład wszystkim dzieciom. Pokazywanie takich obrazów, jakie prezentuje TVP naszym najmłodszym powoduje nieodwracalne zmiany konstrukcji psychicznej i zwiększoną podatność na uleganie rozmaitym wpływom, między innymi tym o charakterze pedofilskim.

Musimy walczyć o nasze dzieci, po to, abyśmy je mogli wychowywać normalnie, z dala od podobnych gloryfikacji homoseksualnych. Miłość do Boga, miłość kobiety do mężczyzny, miłość rodziców do dzieci to najwyższe wartości. O to walczmy, takie wartości i przykłady apoteozujmy.

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów

Kamil Bazelak

Powered by ST.