Archiwum dla: Marcin Najman


Kłamstwa Marcina Najmana!

Wczoraj informowałem o tym, iż zostałem usunięty z fightardu gali w Częstochowie z powodów ideologicznych. Jestem chrześcijaninem i patriotą, otwarcie krytykuję postkomunistyczne SLD, homoseksualistów, gendero-pedofilów. Skrytykowałem w mediach Dariusza Michalczewskiego za jego dewiacyjny światopogląd i dowiedziałem się od Łukasza Głowackiego, jednego z organizatorów gali, że moją walkę usunięto z fightcardu. Drugi z organizatorów Marcin Najman oświadczył na swoim profilu na facebooku, że nigdy nie miałem na tej gali walczyć i że sobie to wymyśliłem.
Jak żyję, z takim poziomem infantylnego kłamstwa się jeszcze nie spotkałem. Marcin Najman podle kłamie i dobrze o tym wie.
Po pierwsze walkę na gali w Częstochowie Marcin Najman zaproponował mi już w czerwcu, podobnie jak Józkowi Warchołowi, z którym miałem pierwotnie walczyć. Józef Warchoł zainwestował w przygotowania, sparingi, badania lekarskie pod licencję. Niestety Marcin Najman wystawił go do wiatru i zakontraktował dla mnie innego rywala, a mianowicie Adama Koprowskiego.
Na temat mojej walki z Koprowskim poszły oficjalne Informacje prasowe na portalach Wirtualna Polska, Interia i Boxingnews i wielu innych portalach.

Poniżej linki:

WP.pl – Gala Fight Night

Interia.pl – Gala Fight Night /Kamil Bazelak

Nie chce mi się polemizować z oczywistym stekiem kłamstw, które wypowiada Marcin Najman. Był kiedyś moim kolegą. Pomagałem mu kiedy był w potrzebie. Dostał ode mnie kilkadziesiąt tysięcy złotych na przygotowania do różnych walk, w tym między innymi do pojedynku z Przemysławem Saletą. Później, co miesiąc dostawał ode mnie po 1.500 złotych. Nigdy nie żądałem niczego od niego w zamian. Robiłem to bezinteresownie, gdyż potrzebował pomocy. Byłem naiwny i dałem mu się wykorzystać. Dzisiaj mi się właśnie odpłacił wygłaszając rozmaite kalumnie.
Nie chcę mieć z tym człowiekiem nic wspólnego. Jego światopogląd polityczny i powiązania z Krzysztofem Matyjaszczykiem i Markiem Baltem z SLD mnie również nie interesują. To, że ci dygnitarze z SLD byli na jego ślubie to również jego prywatna sprawa. Wiem, że odsunięcie mnie od walki miało przyczyny właśnie polityczne, związane z tym, że głoszę wartości chrześcijańskie i patriotyczne. A jak wiadomo SLD stoi w opozycji do chrześcijan, zwalcza Kościół, chce legalizacji małżeństwo homoseksualnych i adopcji dzieci. Ja temu głośno i dobitnie się sprzeciwiam!

Poniżej załączam dowód w postaci screenshotów rozmowy Marcina Najmana z Natalią Warchoł, której małżonek, były mistrz świata w kickboxingu -Józef Warchoł miał pierwotnie się ze mną zmierzyć na tej gali. W rozmowie tej Najman zdradza, że zakontraktował mi jako rywala właśnie Adama Koprowskiego. Wydaje mi się, że nie wymaga to dalszego komentarza.

Pomimo wszystko, że Marcin Najman okazał się takim człowiekiem i tak mnie potraktował, życzę mu wszystkiego najlepszego. Niech mu się wiedzie w życiu. Pomodlę się za niego.

Pozdrawiam wszystkich patriotów i chrześcijan.
Kamil Bazelak

info pras0we:NGPromotions

Podczas gali „Fight Night 9: Gołota vs. Nicholson – Pożegnanie” dojdzie do bardzo ciekawego pojedynku dziewcząt, w którym wystąpi 11-letnia, mieszkająca w Kanadzie Alexas Kubicki. Ambicją Alexas jest udział w igrzyskach olimpijskich w 2020 i 2024 rok. Kubicki nie tylko uprawia boks, ale – jak przystało na kogoś pochodzącego z Kanady – gra również w hokeja, stawia jednak zdecydowanie na pięściarstwo.

Oprócz tej potyczki, 25 października w Częstochowie, odbędzie się siedem profesjonalnych pojedynków bokserskich oraz jedna walka w formule K-1.
Już dziś wiadomo że w jednym z nich zobaczymy Kamila Bazelaka i Adama Koprowskiego. Będzie to pojedynek rewanżowy. W pierwszej potyczce obu tych zawodników na punkty wygrał Koprowski.

W innym, pięściarskim boju częstochowskiej gali zmierzą się Dawid Kwiatkowski i Andrei Staliarchiuk. To również będzie walka rewanżowa. W pierwszym pojedynku, w 2012 roku, lepszy był Białorusin. Także Białorusin, Andrei Dolhozhyieu, będzie walczył z innym Polakiem, Łukaszem Wawrzyczkiem.
Główną atrakcja wieczoru będzie pożegnalne starcie Andrzeja Gołoty z Danellem Nicholsonem.

Portal STsport przeprowadził wywiad z z byłym strongmanem i karateką Kamilem Bazelakiem. „Vanderlei” opowiedział między innymi o swoich początkach w zawodach siłowych, a także co sądzi o pracy na planie filmowym.

Maciej Adamski : Witaj Kamilu. Upłynęło sporo czasu od naszej ostatniej rozmowy. Na początek chciałbym Cię zapytać o twoje video-blogi. Jest szansa, że powrócą i dalej będą pomagać początkującym ?

Kamil Bazelak : Niestety ostatnio nie miałem zbytnio czasu na porady, które dawałem na wideoblogach. Doba ostatnio jest dla mnie za krótka. Bardzo chciałbym do tego jednak powrócić.

Wróćmy na chwilę do czasów, gdy sporty siłowe gromadziły tłumy kibiców. Rok 2004 – twój debiut w zawodach strong-man. Jak go wspominasz ? Była trema?

Była ogromna trema, tym bardziej, że zadebiutowałem u siebie w Łodzi. Zawody odbywały się na hali około kilometra od mojego miejsca zamieszkania, więc na imprezie były tłumy ludzi, dużo znajomych hala dosłownie pękała w szwach. Zająłem wtedy piąte miejsce na sześciu zawodników, a startowałem z weteranami tego sportu min. z Robertem „Maximusem” Szczepańskim.

W jaki sposób Artur Kwiatkowski Cię przekonał, byś spróbował swoich sił w tym kierunku? Wcześniej trenowałeś karate.

Artur Kwiatkowski był silnym facetem. Ważył 160kg, wcześniej razem trenowaliśmy boks na łódzkiej Gwardii, potem za namową Michała Kopcika zająłem się na chwilę kulturystyką zajmując czwarte miejsce na Debiutach Kulturystycznych w Bydgoszczy. Artur Kwiatkowski pchnął mnie z kolei w kierunku rywalizacji w zawodach strongman. Razem ćwiczyliśmy, przerzucaliśmy opony, nosiliśmy walizki, belki. Było hardocorowo, bo miejsce, w którym trenowaliśmy miało klimat mocno „zajezdniowy”.

Jako bokser amatorski, zająłeś między innymi 2 miejsce w Ogólnopolskim Turnieju Bokserskim ( Łódź luty 1997 ). Z kolei na gali Marcina Najmana miałeś swój debiut zawodowy. Jak wiele zapomniałeś od czasów swoich amatorskich osiągnięć ?

Jako amator byłem na pewno lepszy, szybszy. Zresztą ważyłem wtedy 81kg, a nie 125kg. Boksowałem z wieloma utalentowanymi pięściarzami amatorskimi min. z Piotrem Ścieszko. Powrót do boksu po tylu latach  na pewno był ciekawy, ale muszę dużo jeszcze nad sobą popracować. Przede wszystkim nad szybkością i pracą nóg.

Twój ostatni udział na szklanym ekranie jako aktor, to występ w serialu „Czyja wina?” ( odcinek „Rdzawy spadek” ). Ale masz na koncie również udział w takich produkcjach jak „Ukryta prawda”, czy „Malanowski i partnerzy”. Czujesz się aktorem ? Chciałbyś jeszcze wrócić na plan filmowy ?

Miałem ostatnio okazję, aby zagrać w serialu „Detektywi”, „Dlaczego ja” .Dwukrotnie miałem propozycje głównych ról, niestety nie mogłem zagrać z uwagi na niedogodne dla mnie terminy. Z całą pewnością, jeszcze wrócę do aktorstwa. Lubię ten klimat, kamery. Jest to naprawdę fajna zabawa.

Zostając jeszcze przy temacie filmów. Masz ulubionego aktora ?

Mam ich kilku, są to na pewno Al. Pacino, Robert de Niro, Sylwester Stallone i z komediowych Ben Stiller i Jim Carrey.

Na zakończenie naszej rozmowy, zadam Ci pytanie z innej „beczki”. Maciej Maleńczuk twierdzi, że człowiek, który nie zna na pamięć ani jednego wiersza – nie jest człowiekiem. Co o sądzisz o tych słowach ? Znasz zatem na pamięć choć jeden wiersz ?

Może Maciej Maleńczuk zbytnio to generalizuje, jednakże ma rację co do jednego, ludzie, którzy nie znają poezji w naturalny sposób są pozbawieni empatii. I to jest fakt. Znam wiele wierszy na pamięć. Napisałem ich trochę w przeszłości, choć nigdy ich nie publikowałem. Wiersze te są odzwierciedleniem moich różnych stanów duchowych, przeżywanej miłości, tęsknoty czy cierpienia. Piszę je do tej pory z różnym natężeniem. Pierwszy stworzyłem w 1994 roku, a więc robię to jakieś 20 lat.

źródło: stsport.pl

Rozmawiał : Maciej Adamski 

 

Plakat gali Vale Tudo Cup 2 w Zielonce

 

Gala Vale Tudo Cup 2 odbędzie się 15 czerwca o godzinie 20:00 w Hotelu Trylogia w Zielonce. Impreza objęta jest patronatem IPA- International Police Association, czyli Międzynarodowego Stowarzyszenia Policji. Patronat nad galą objęło również Międzynarodowe Stowarzyszenie Służb Ratowniczych – International Paramedic Association. Nad bezpieczeństwem gości zgromadzonych na gali czuwać będzie Ratownictwo Medyczne MEDIMAC.

Gościem specjalnym gali będzie znany pięściarz i promotor bokserski Marcin Najman.

Vale Tudo Cup to turniej wszechstronnego stylu walki wręcz, która rozgrywana będzie na pełnowymiarowym ringu. Walki toczone będą w formule MMA według zasad sportowych federacji VTP. Organizatorzy postanowili, że 10% zysku z gali przekażą na statutową działalność Grupy Zalewski Patrol – organizacji pozasamorządowej organizującej Białe Marsze przeciwko narkomanii i interweniującej w sprawach osób bezdomnych i uzależnionych.

Podczas gali Vale Tudo Cup 2 zobaczymy w karcie wstępnej trzy pojedynki w formule Semi Pro MMA, które rozgrzeją publiczność przed kolejnymi walkami. W pierwszym pojedynku zobaczymy miejscowego zawodnika reprezentującego klub MMA w Kobyłce Macieja Króla, który zmierzy się z litewskim fighterem specjalizującym się w Muay Thai. Polak pierwsze swoje sportowe kroki stawiał na turniejach ALMMA. Jego przeciwnik Martinas Rutkus ma zaś z kolei na swoim koncie jedną półzawodową walkę w formule MMA.

W kategorii średniej zobaczymy Jakuba Milczarka reprezentującego Koluszkowski Klub Karate, który na Shidolidze zajął drugie miejsce w formule MMA. Jego przeciwnikiem będzie Kamil Stolecki z NGT Katowice, który jak dotychczas walczył tylko w boksie. To będzie jego debiut w mieszanych sztukach walki.

Wreszcie w kategorii ciężkiej do ringu wyjdzie Michał Kowalski z Garwolina mający za sobą walkę z Michałem Wojdatem podczas gali Vale Tudo Cup w Puławach. Kowalski w wicemistrzem Mazowsza w MMA, mistrzem Polski wschodniej w MMA i zdobywcą trzeciego miejsca w pucharze KSW.

W karcie głównej organizatorzy zaplanowali pięć emocjonujących walk. Duże zainteresowanie budzi pojedynek mocno kontrowersyjnego Dawida „Harnasia” Harasa z Grzegorzem Białasem. Obydwaj zawodnicy nie ukrywają do siebie wyraźnej niechęci i są wręcz nabuzowani wzajemną wrogością. Nie szczędzą sobie też ostrych słów przed walką. Każdy z nich jest pewny swego zwycięstwa.” Harnaś” ma na swoim koncie dziesięć zawodowych walk w MMA, a Białas sześć pojedynków. Kto z nich w tej konfrontacji okaże się lepszy? Za całą pewnością dla każdego z tych zawodników walka ta może być przełomem w karierze sportowej.

W kolejnej walce w kategorii  półśredniej do 77kg na ringu pojawi się reprezentujący BoneBreakers Zgierz Seweryn Derlecki dla którego będzie to debiut w zawodowym MMA. Jego trenerem jest znany zawodnik Adam Świderski, znany między innymi z walk na galach Ring XF, PMMA – Professional MMA 2 czy F6 -Massacre.

W kategorii piórkowej do 66kg wystąpi kolejny reprezentant BoneBreakers Zgierz Przemysław Stasiak znany ze wcześniejszego  występu na gali Vale Tudo Cup w Puławach, podczas której stoczył zacięty pojedynek w zawodowej formule Muay Thai z wielokrotnym mistrzem Polski. Jego przeciwnikiem na gali w Zielonce będzie Mateusz Wieczorek z klubu NGT Katowice mający za sobą zwycięską walkę podczas ALMMA. Jego trenerem jest Wojciech Buliński z Natal Gold Team Katowice.

W kategorii 70 kg do swojej drugiej walki zawodowej przystąpi Tomasz Królik  klubu Forza Dęblin, wychowanekAdama Majsterka. Jego przeciwnikiem będzie  Bartłomiej Szurgot z KSW Triumfator Łódź. Zawodnicy zmierzą się na dystansie dwóch rund po pięć minut. W narożniku łodzianina stanie wyśmienity trener Robert Musierowicz.

W walce o pas mistrzowski kobiet w formule K-1 federacji VTC zobaczymy doświadczoną zawodniczkę Małgorzatę Ubowską, która na swoim koncie ma wicemistrzostwo Polski w karate Kyokushin, drugie miejsce na Pucharze Polski, a także drugie miejsce na Pucharze Krajów V4 na Słowacji, gdzie w finale uległa dopiero wicemistrzyni Europy w tej dyscyplinie Wiktorii Kovacs.  Polka pokazała wtedy prawdziwe serce do walki, gdy po knockdownie, jaki dostała po kopnięciu w głowę podniosła się i z furią ruszyła na swoją rywalkę. Niestety w ferworze walki trafiła nieczysto raz w krtań, drugi raz pięścią w twarz. Sędziowie nie mieli wyboru i zdyskwalifikowali Polkę przyznając zwycięstwo Słowaczce. Przeciwniczką Małgorzaty Ubowskiej na gali Vale Tudo Cup w walce o pas mistrzowski będzie Marta Gilarska reprezentantka klubu KSW Triumfator, uczestniczka walk w Shidodidze, niepokonana w zawodowym K-1. Będzie to już drugi pojedynek tych pań. W poprzedniej walce triumfowała Gilarska. Tym razem jednak stawka walki będzie dużo wyższa. Głównym trofeum tego pojedynku będzie pas mistrzowski VTC w formule K-1 kategorii koguciej. Rywalki zmierzą się na dystansie pięciu rund po trzy minuty.

W pierwszej walce wieczoru Wojciech „Akodo” Buliński skrzyżuje rękawice z doświadczonym Litwinem Tomasem Vaicickasem. Obydwaj wniosą do ringu prawie 250kg mięśni. Polak w zawodowym MMA stoczył już siedem walk z czego pięć wygrał i dwie przegrał. Ma dwa metry wzrostu i waży ponad 120kg. Jego rywal Tomas Vaicickas mieszka na co dzień w Kaunas na Litwie. Trenuje w Dainralfas Gym.   Jest nieco niższy od Bulińskiego, albowiem ma 183cm wzrostu przy wadze ponad 110kg W swojej profesjonalnej karierze od 2009 roku stoczył już dziewięć walk, występując między innymi na galach UWC 23 – Ultimate Warrior Challenge , UCC 12 – Manchester Mayhem 2 czy MMAC 4 – MMA Coloseum. Pierwotnie walka pomiędzy Bulińskim a Vaicikasem miała odbyć się na gali Vale Tudo Cup w Puławach. Z powodu kontuzji Litwina walkę odwołano, a organizatorzy musieli poszukać dla „Akodo” nowego przeciwnika. Został nim Anglik Sean Kelly, który jednak nie sprostał potężnemu Polakowi i przegrał przez błyskawiczne poddanie po 24 sekundach walki.

W głównej walce wieczoru na gali Vale Tudo Cup 2 Zielonce wystąpi znany zawodnik sportów walki i były strongman Kamil „Vanderlei” Bazelak, który stoczy swój piąty zawodowy pojedynek w formule MMA. Przypomnijmy, że zawodnik ten mierzył się w walce debiutanckiej podczas gali KSW18 z Kamilem Walusiem. Kolejną walkę stoczył z byłym mistrzem świata w kickboxingu Józefem Warchołem, a później z czołowym zawodnikiem europejskiego MMA Brytyjczykiem Stavem Economou. Na gali Vale Tudo Cup w Puławach pokonał przed czasem zawodnika francuskiego Savate Jacquesa Mwambę. Kamil Bazelak to człowiek orkiestra, gdyż oprócz walk MMA ma na swoim koncie trzy zwycięskie pojedynki w formule K-1, walki w boksie zawodowym i karate. Swoich sił próbował nawet w profesjonalnym wrestlingu. Z całą pewnością każdy pojedynek tego zawodnika cieszy się wielkim zainteresowaniem medialnym.

Gala Vale Tudo Cup 2 w hotelu Trylogia w Zielonce z całą pewnością przejdzie do historii polskiego MMA i dostarczy wielu niezapomnianych przeżyć i emocji, a walki stoczone na ringu na długo jeszcze zapadną w pamięci wszystkich widzów.

Karta wstępna:

1.Semi Pro MMA 70 kg : Maciej Król (Torstaj Naczaj Team Kobyłka) vs Martinas Rutkus (Litwa)  – 3 rundy po 3 minuty

2.Semi Pro MMA:84kg: Jakub Milczarek (Koluszkowski Klub Karate) vs Kamil Stolecki (NGT Katowice) )  – 3 rundy po 3 minuty

3.Semi pro MMA: 93kg: Michał Kowalski (Kuźnia Top Team Garwolin) vs TBA – 3 rundy po 3 minuty

Karta Główna

1. MMA 77kg: Dawid Haras (CF Kraków) vs Grzegorz Białas (Anakonda Combat Club Warszawa)  – 3 rundy po 5 minut

2. MMA 77kg Seweryn Derlecki (BoneBreakers Zgierz) vs TBA-2 rundy po 5 minut

3. MMA 66kg Przemysław Stasiak (BoneBreakers Zgierz) vs Mateusz Wieczorek (NGT Katowice) -2 rundy po 5 minut

4.MMA 70 Bartlomiej Szurgot (KSW Triumfator Łódź) vs Tomasz Królik (Forza Dęblin) -2 rundy po 5 minut

Walka o pas mistrzowski K-1 (Women’s Featherweight Championship – VTC K-1 Featherweight title)

1..K-1 Open: Małgorzata Ubowska (Koluszkowski Klub Karate) vs Marta Gilarska (KSW Triumfator Łódź) – 5 rund po 3 minuty

Walki wieczoru:

1.MMA: Wojciech Buliński (NGT Katowice) vs Tomas Vaicickas (Dainralfas Gym –Litwa) – 3 rundy x 5 minut

2. MMA: Kamil Bazelak vs TBA – 3 rundy x 5 minut

Żużlowa 4, Częstochowa. Hala właściwie pusta, a ochrona już gotowa. Ci Panowie byli mocno w naszą obecność zaangażowani, bo jako pierwsi zawitalismy na sektor B Gali Fight Night. Nasze bilety zostały sprawdzone czterokrotnie, nim udało nam się spokojnie usiąść w czwartym rzędzie, wtedy jeszcze całkowicie pustym. Od razu było widać znaczący progress w stosunku do poprzedniej edycji tej gali. Światła, muzyka, akcja! Wszystko na wyższym poziomie.

ŚWIATŁA

Nie mogłam narzekać na jakość wykonywanych przeze mnie zdjęć, w przeciwieństwie do gali wcześniejszej. Tym razem nasi organizatorzy postanowili rzucić silniejsze światła na sam ring, a resztę przyciemnić. Efekt? Piorunujący- teraz każdy może udawać, że ma lustrzankę.

MUZYKA

Nie wiem z czego to wynika, ale w tej edycji odnoszę wrażenie, że każdy zawodnik dobierał sobie całkiem przyzwoitą piosenkę na wejście do ringu. Pomiędzy walkami i rundami było raczej żywo, szczęśliwie dla nas Marcin postanowił zrezygnować z nadmiaru atrakcji niesportowych na rzecz lepiej zorganizowanego boksu. Przed rozpoczęciem walk mieliśmy przyjemność usłyszeć okolicznego rapera- nie ukrywam, że akurat ten występ mnie nie urzekł, ale na pewno był bardziej profesjonalny niż występy gali poprzedniej.

AKCJA

Czyli to wszystko, czym jest gala. Zacznijmy może od jej mniej sportowych aspektów, tzn. Announcer. Kiedy dowiedziałam się, że Krzysztof Skiba, wokalista Big Cyc, zostanie naszym Michaelem Bufferem nie byłam zachwycona. Raczej wątpiłam w profesjonalizm i jego znajomość boksu, co mogłoby obniżyć jakość gali znacząco. Dobry Announcer to ważny element gali, a Krzysztof Skiba? Jest najlepszą osobą na te miejsce. Wielu ludzi ceni sobie Waldemara Kastę jako zapowiadacza KSW, ja jednak muszę powiedzieć że Pan Krzysztof reprezentuje sobą znacznie wyższe umiejętności. Dlaczego? Bo potrafi rozładować napięcie- równocześnie będąc sobą. Pamiętam dobrze moment, kiedy w walce wieczoru Martinowi Pacasowi obsunął się ochraniacz niewątpliwie jednej z ważniejszych dla niego części ciała… Kiedy jego trener zaczął ściągać mu spodenki w celu poprawienia ochraniacza, wielu ludzi zaczęło śmiać się i gwizdać. Krzysztof bardzo dobrze poradził sobie w tej sytuacji. Powiedział “Wy też chronilibyście swoje jaja“. W ten sposób rozładował całe napięcie i zamienił gwizdy na sympatyczny śmiech kibiców.

Teraz najważniejsze w akcji: walki. Nawet w amatorskich nie mogłam narzekać na brak emocji, bo kiedy na ring wychodzi dwóch młodych chłopaczków, a jeden z nich pomimo znacznie niższego wzrostu rzuca swoim mini-goliatem o ziemie, to ciężko o nudę.

Łukasz Wabnic vs. Martin Orszulek – jednogłośna wygrana na punkty
Łukasz jest radnym w Częstochowie i pokazał klasę. Walka była wyjątkowo dynamiczna, a pamiętajcie że Łukasz na co dzień fighterem nie jest.

Waga super średnia, 12 rund: Roman Vanicky (19-36-2, 9 KO) vs. Tomas Man (11-8-1, 6 KO) – wygrana przed nokaut w 3 rundzie

Walka o pas Młodzieżowego Mistrza Rzeczypospolitej:

Waga super średnia, 6 rund: Robert Parzęczewski (3-0) vs. Zoltan Kiss Jr. (31-18-3, 13 KO)

– wygrana przez TKO w 2 rundzie (Kiss Jr trzy razy leżał na deskach)

Waga cruiser, 4 rundy: Michał Boruc (1-0) vs. Alex Serbic (0-2) – wygrana jednogłośnie na punkty

Waga średnia, 6 rund: Łukasz Wawrzyczek (19-2-2, 2 KO) vs. Andrei Hramyka (10-11-3, 9 KO)- wygrana jednogłośnie na punkty

Waga ciężka, 6 rund: Marcin Siwy (8-0, 4 KO) vs. Hrvoje Kisicek (6-9, 1 KO) – wygrana jednogłośnie na punkty [60-53, 60-55, 59-55]

No i tu się zawiodłam. Nie mam oczywiście na myśli emocji- było ich aż zbyt wiele, ale trochę nie dobrze skoro ktoś, kto ma 7 zwycięstw i zero porażek nie potrafi znokautować Chorwata, który ma zwycięstw 6 a porażek aż 8. W pierwszej rundzie Marcin Siwy obijał rywala jak worek treningowy, ale szybko jego passa się skończyła, wystrzelał się, i kolejne 5 rund obserwowaliśmy wyrównaną i nudną walkę w której Chorwat oddawał zbliżoną ilość ciosów co nasz “mistrz”. Taka wygrana mnie nie satysfakcjonuje.

Walki na zasadach boksu zawodowego:

Waga ciężka, 4 rundy: Kamil Bazelak (0-1) vs. Adam Koprowski (1-0) – wygrana jednogłośnie na punkty [3 x 39-37]

W tej walce dla odmiany zostałam zaskoczona bardzo pozytywnie. To był debiut Kamila Bazelaka w boksie. Walczył jak lew, a wyniki sędziowskie były bliskie remisu. Warto dodać też fakt, że w trakcie walki Kamil (WYJĄTKOWO SYMPATYCZNY FACET) skręcił nogę, ale jeśli o mnie chodzi ja wcale nie zauważyłam, żeby przeszkodziło mu to w poprowadzeniu wyrównanej, emocjonującej walki.

Waga junior średnia, 6 rund: Rafał Jackiewicz (45-11-2. 21 KO) vs. Filip Rządek (2-4) – wygrana po 4 rundach [2 x 40-36, 39-37].

Punkty zliczone z powodu zderzenia głowami.

Ta walka była bardzo wyrównana- żałuję, że nie zdołała potrwać do końca, ponieważ Pan Filip miał moim zdaniem ogromne szanse na jej wygranie.

Extra Fight K-1 – walka o tytuł mistrza świata federacji WKU

Norbert Anzorge vs. Martin Pacas – wygrana jednogłośnie na punkty [50-47, 50-46, 50-45]

 

Tą walkę oglądało się na stojąco. Wysokie kopnięcia Pacasa, bohaterski opór Polaka i czyste zwycięstwo Słowaka. Kopanie, bicie, okładanie- piękna jatka na zwieńczenie gali to coś, czego w sercu oczekuje każdy kibic. Również tu nie zawiodła organizacja dając nam krwi na naszych igrzyskach. Swoją drogą Pan Martin to facet przegenialny i przesympatyczny- bardzo ciesz się, że wygrał, chociaż wiem że niewspieranie Polaków nie jest dobrze postrzegane.

Gala Fight Night: The Legend przewidywała obecność wielu osobistości i również tu nie zawiodła

-nawet Tomasz Adamek pojawił się tam przypadkiem.

Obrazek

Jak zwykle nie zabrakło też działalności charytatywnej i licytacji, na której można było wygrać rękawice bokserskie Andrzeja Gołoty

Może ktoś mi odpowie, z czego wynika brak szacunku do faceta organizującego tak profesjonalne gale?

źródło i foto: syndromnajmana.wordpress.com/Aneta Drużkowska

Jak poinformowali organizatorzy gali Fight Night 8: The Legend, która odbędzie się 12 kwietnia w Częstochowie, kibice zobaczą w ringu Kamila Bazelaka. Znany z walk w formule MMA i K-1 zawodnik tym razem zadebiutuje w boksie zawodowym. Rywalem popularnego „Vanderleia” będzie również stawiający pierwsze kroki jako zawodowiec – Adam Koprowski. Poza udaną karierą amatorską mieszkaniec Częstochowy znany jest polskim fanom jako sparingpartner Marcina Najmana.



„Kamil Bazelak miał już okazję występować na imprezach organizowanych przez grupę NG Promotions i jesteśmy szczęśliwi, że po raz kolejny będzie miał okazję pokazać się częstochowskiej publice. Myślę, iż walka Kamila będzie cieszyła się dużym zainteresowaniem kibiców i mediów, bo jest to znana postać związana ze sportami walki. Jestem też przekonany, że w tej walce nie zabraknie emocji i mocnych ciosów, a Kamil udowodni, że warto na niego stawiać i dać mu kolejne szanse jako pięściarzowi”
powiedział promotor Łukasz Głowacki.

źródło: boxingnews.pl

27 października na gali „Częstochowa vs. Reszta Świata”  wystąpi strongman i karateka Kamil Bazelak, który zadebiutuje tym razem w formule K-1.

– Rozmawiałem z Marcinem Najmanem jeszcze przed sobotnią konferencją w Londynie i zapewnił mnie, że w tym tygodniu poznam swojego rywala – powiedział Kamil Bazelak – Nieznajomość przeciwnika dla wielu zawodników byłaby pewnym dyskomfortem, jednakże dla mnie nie jest to żaden problem, gdyż wielokrotnie startując w turniejach karate rywala poznawałem wchodząc dopiero na matę. Do tego pojedynku nie szykowałem się więc pod konkretnego rywala i jest mi to zupełnie obojętne z kim będę walczył –zapewnił Bazelak.

 

Kamil Bazelak: Kupiłem mieszkanie w Niemczech!

Przedstawiamy wywiad ze strongmanem i karateką Kamilem Bazelakiem w którym mówi o przygotowaniach do walki w formule K-1 na gali NG Promotions w Częstochowie, a także o swoich planach i zmianach życiowych.

Witaj Kamilu. Jak przebiegają przygotowania do październikowej walki w formule K-1?

Powiem zupełnie szczerze, że ostatnio jestem tak zajęty, że z trudem gospodaruję czas na jakikolwiek trening. Wynika to ze zmiany miejsca zamieszkania. Kupiłem mieszkanie w Niemczech i obecnie bez przerwy jestem w rozjazdach. Bywa tak, że dwa dni siedzę w kraju, a pozostałe pięć zagranicą. dowiedz się więcej »

Wywiad z Marcinem po konferencji prasowej w Częstochowie podczas, którego El Testosteron opowiada o gali „Częstochowa vs.Reszta Świata”, także o Kamilu Bazelaku i swojej emeryturze…

Powered by ST.