Maciej Stuhr to nieodrodny synek swojego ojca, wychowany w dobrobycie za czasów głębokiej komuny. Jego ojciec Jerzy Stuhr brylował w PRL -u na salonach wśród dygnitarzy komunistycznych i sprzedajnych aktorów. Dzięki temu był obsadzany w topowych produkcjach filmowych. Jerzy Stuhr wychował synka w miłości do komunizmu, szacunku dla zbrodniarzy. Dzisiaj Maciej Stuhr bezustannie atakuje Boga, Kościół i chrześcijan, gloryfikuje morderstwa nienarodzonych dzieci, atakuje bohaterskich „Żołnierzy Wyklętych”, czy naśmiewa się z ofiar katastrofy smoleńskiej. Spotkać go można na manifestacjach KOD-u, wśród komunistów, byłych ubeków, zawsze w otoczeniu Ostaszewskiej i Cieleckiej. Takie zachowanie budzi we mnie wstręt. Można mieć odmienny światopogląd, ale trzeba zachować szacunek dla innych ludzi, dla ich systemu wartości i odmiennego spojrzenia na otaczającą nas rzeczywistość!