Archiwum dla: Łukasz Jurkowski


www.stsport.pl

W związku z licznymi kontrowersjami dotyczącymi pojedynku na gali KSW 18 Kamila Bazelaka i Kamila Walusia postanowiliśmy dogłębnie zbadać tą sprawę.

Przypomnijmy, że walka dwóch strongmanów zakończyła się zwycięstwem Kamila Walusia przez TKO. Jak tłumaczył w rozlicznych wywiadach po walce Kamil Bazelak –Walka nie zdążyła się tak naprawdę rozkręcić, a już musiała się zakończyć. Nie z powodu nokautu czy jakiejkolwiek innej techniki wykonanej przez mojego rywala, ale z powodu nieszczęśliwego zbiegu okoliczności jakim było poślizgnięcie się, które spowodowało uszkodzenie kolana -podsumował Bazelak.

Co na to jego oponent?  Kamil Waluś w kilku wywiadach jakich udzielił sugerował, że jego rywal symulował kontuzję, tłumacząc się „niby” poślizgnięciem. Wielu obserwatorów widziało w tej walce nokaut, co więcej nawet komentujący na żywo ten pojedynek Łukasz Jurkowski zobaczył K.O po mocnym prawym. Wiadomo jednak, że „Juras” jest trenerem Kamila Walusia, a więc zaangażowanie emocjonalne mogło mu przysłonić faktyczny, końcowy przebieg walki.

Drugi z komentatorów Andrzej Janisz był bardziej obiektywny i chłodny w swoich ocenach mówiąc na gorąco – Ja nie wiem czy ten cios doszedł, czy nie było tam jakiegoś poślizgnięcia Bazelaka.

Jak pokazuje poniższy film, który został specjalnie zwolniony na potrzeby tych mniej spostrzegawczych ciosu nokautującego nie było, a prawy prosty poszedł na ręce Bazelaka. Nie było, więc żadnego spektakularnego nokautu jakiego doszukiwali się niektórzy dziennikarze i widzowie. Kamil Bazelak przegrał z samym sobą przewracając się na ringu i skręcając kolano.
– Nie byłem w stanie kontynuować walki- opowiada Bazelak w wywiadzie dla portalu www.wczestochowie.pl – Ból był ogromny. Musiałem przejść kilkumiesięczną rehabilitację. Chciałem rewanżu z moim rywalem na KSW 20. Wystosowałem list otwarty, na który nie odpowiedział. Rozmawiałem z szefami KSW. Niestety, nie doszliśmy do porozumienia. Jestem bardzo rozgoryczony – powiedział Bazelak

http://www.youtube.com/watch?v=nQpa0ngjnzo

źródło: http://stsport.pl/2012/09/25/nie-bylo-nokautujacego-ciosu-w-walce-bazelak-vs-walus/

KSW18: Kamil Waluś vs. Kamil Bazelak

Ponad dwieście kilogramów w ringu. Dwaj byli strongmani. Ring, rękawice i oczy wielu milionów fanów zwrócone na nich. Tak można najkrócej powiedzieć o kolejnym pojedynku, jaki czeka nas już 25 lutego na gali KSW18 w Płocku. Kamil Waluś kontra Kamil Bazelak to kolejne starcie w wadze ciężkiej do którego dojdzie na najbliższej gali organizowanej przez Federację KSW.


Kamil Waluś to młody i bardzo ambitny zawodnik wagi ciężkiej z Augustowa. Na co dzień trenuje w warszawskim klubie Copacabana, lecz bywa również na treningach u Marcina Różalskiego. Chce być najlepszym, dlatego trenuje z najlepszymi.
W lipcu zeszłego roku Waluś wziął udział w pierwszej edycji Amatorskiego Pucharu KSW. W kategorii ciężkiej okazał się bezkonkurencyjny i wygrał całe zawody. W październiku 2011 roku postawił wszystko na jedną kartę. Rzucił pracę u brata w tartaku i całkowicie oddał się MMA. Przeprowadził się na stałe do Warszawy i zaczął regularnie trenować z Łukaszem Jurkowskim (popularny „Juras” od początku kariery jest trenerem Walusia – przyd.red.). W listopadzie stoczył swoja drugą zawodową walkę. Zwyciężył i to jeszcze bardziej zmobilizowało go do ciężkiej pracy. Teraz przyszedł czas na jego wymarzone KSW. – Mega! Jak zaczynałem to marzyłem o walce na KSW. Widać marzenia się spełniają, a w lutym będzie można mnie oglądać na gali w Płocku – wyznał Waluś, który w przeszłości startował w amatorskich zawodach strongman.

Przeciwnikiem młodego fightera będzie zwycięzca kulturystycznych debiutów, wicemistrz zawodów Extreme Strong Man, Kamil Bazelak. Dla byłego siłacza będzie to zawodowy debiut w formule MMA, lecz nie nie oznacza to, że ze sportami walki nie jest za pan brat, wręcz przeciwnie. „Vanderlei”, bo taki przydomek nosi Bazelak trenuje sporty walki od najmłodszych lat. Startował w zawodach kickboxingu, boksu, karate (od stycznia 2011 roku jest posiadaczem czarnego pasa Sei- budokai), a nawet walczy w pro wrestlingu. – Jestem zadowolony z tej walki. Dla mnie jest to pierwszy krok do realizacji swoich postanowień i spełnienia pewnych obietnic – mówi były siłacz z Łodzi.
Bazelak w formule MMA, na KSW miał zadebiutować dużo wcześniej, na gali KSW Fight Club. Niestety kontuzja uniemożliwiła jemu wtedy występ, a debiut we wszechstylowej walce wręcz trzeba było odłożyć na później. Teraz, gdy jest już w pełni zdrowy zobaczymy go na gali KSW18 w Płocku.

Ciężko jest prognozować, kto może wygrać ten pojedynek. Obaj są bez wątpienia bardzo silni i mają dużą siłę ciosu. Obaj również są rządni wygranej, bo każdy z nich będzie chciał z jak najlepszej strony pokazać się szerszej rzeszy fanów MMA. – Kamil to duży facet. Coś robi, ale ja będę robić więcej. Jest sympatycznym gościem, ale w ringu nie będzie sympatycznie. Zrobię wszystko, żeby nasz pojedynek nie zakończył się decyzją sędziowską, lecz moją wygraną przed czasem – zapowiada Waluś. – Nie widziałem jego walk, słyszałem, że wygrał Amatorski Puchar KSW, więc pewnie nie jest to chłopak z pierwszej łapanki. Przyda mi się taka wygrana w pierwszej walce. Na pewno tą walkę wygram. Co będzie później? Będę walczył z każdym zawodnikiem jakiego mi KSW zaproponuje. Mam nadzieję, że z Bożą pomocą doprowadzę w końcu do starcia z moim „odwiecznym rywalem”, który śni mi się już po nocach. To mój cel. Walka z Kamilem Walusiem to tylko półśrodek do realizacji moich planów. To taki pierwszy szlif wojenny – mówi „Vanderlei”. Jak będzie dowiemy się pod koniec lutego, lecz słowne utarczki zawodników już zapowiadają wielkie emocje…

Ekskluzywny wywiad z Maciejem Kawulskim na łódzkiej Atlas Arenie przeprowadzony przez portal STSPORT . Szef KSW mówi na temat przyszłości KSW, o konkurencji na rynku MMA, o planach federacji, wadze ciężkiej w KSW a także o Mariuszu Pudzianowskim,Mamedzie Chalidowie,Tomaszu Drwalu, Marcinie Najmanie, Łukaszu Jurkowskim i Kamilu Bazelaku.

Pudzian vs Bazelak?

Czy taka walka jest możliwa? Z całą pewnością czekają na nią fani obydwu zawodników i to tylko od włodarzy KSW zależy czy do niej dojdzie czy też nie.

Kamil Bazelak

Kamil Bazelak

10 miesięcy byłego strongmana w MMA należy ocenić pozytywnie. Dla Pudzianowskiego jest miejsce w tym sporcie, dla celebryty Najmana już nie!

Przez ostatnie dziesięć miesięcy Mariusz Pudzianowski czterokrotnie (pierwsza walka w grudniu 2009r.) pojawiał się na arenach MMA.

Trzy wygrane (Marcin Najman, Yusuke Kawaguchi, Eric „Butterbean” Esch) i jedna porażka (Tim Sylvia) – to bilans byłego strongmana w mieszanych sztukach walki.

dowiedz się więcej »

Powered by ST.