Archiwum dla: książka


W związku z ostatnią publikacją prasową wiele osób zadaje mi pytanie, czy chciałbym zająć się polityką. NIE, absolutnie NIE!  Polityka interesuje mnie tylko i wyłącznie w wymiarze komentatorskim. Nie zamierzam wstępować do żadnej partii, wiązać się z jakimkolwiek ugrupowaniem politycznym. Tak jak podkreślałem wielokrotnie popieram prawdziwą prawicę, z uwagi na wartości chrześcijańskie i patriotyczne, jakimi się kieruje. Krytykuję zaś partię rządzącą i ugrupowania lewackie promujące homoseksualizm, gender i bezustannie atakujące chrześcijaństwo.

Mam wiele planów, które chciałbym zrealizować w życiu. Właśnie po wielu perturbacjach skończyłem książkę i wydaję ją we wrześniu tego roku. W planach mam kolejną, dość mocno kontrowersyjną. W tej chwili przygotowuję jej szkic. Będzie to dokument, wywiad z osobą, która mocno wpisała się w historię jednej z subkultur młodzieżowych. Ponadto dopóki starczy mi zdrowia, chciałbym bawić się rywalizacją w sportach walki. Z całą pewnością w żadnych planach, nawet tych długoterminowych nie mam zamiaru wejścia w politykę i realizowania się jako poseł czy radny! Ja się do takiej roli absolutnie  nie nadaję i nigdy, przenigdy nie wskoczę w garnitur, aby żyć z pieniędzy podatników. Jestem kim jestem i taki już zostanę!

Pozdrawiam wszystkich patriotów i chrześcijan

Kamil Bazelak

Kamil Bazelak pisze książkę „Żywot Jezusa Chrystusa” opracowywaną na podstawie czterech Ewangelii Nowego Testamentu. Książka łączy ze sobą fakty historyczne i przekazy ewangeliczne skomasowane w jedną logiczną i spójną całość odzwierciedlającą wiarę, nadzieję, miłość i wszechobecne miłosierdzie Boże.

Jak powiedział Kamil Bazelak -Do końca wakacji 2014  skończę pisać książkę, która okazała się największym wyzwaniem mojego życia.

Pozostało nam, więc tylko czekać…

Kamil Bazelak

Kamil Bazelak

Fragment książki możecie przeczytać
TUTAJ

Kamil Bazelak: Plan mam tylko jeden!

Wywiad z kontrowersyjnym zawodnikiem Kamilem Bazelakiem dla portalu STSPORT na temat jego kontuzji, dalszej kariery i planów zawodowych i wakacyjnych.

Kamil Bazelak: Nurkowanie na Morzu Czerwonym

Kamil Bazelak: Nurkowanie na Morzu Czerwonym

Witaj Kamilu! Jak się czujesz?

Fatalnie!W walce w Kamilem Walusiem odniosłem dość poważną kontuzję. Było to skręcenie stawu kolanowego i zerwanie torebki stawowej. Lekarze chcieli wsadzić mnie gips, ale wybrałem jako alternatywę stabilizator.

A jak doszło do tej kontuzji?
W trakcie jednej z akcji Walusia lekko się poślizgnąłem co spowodowało destabilizację pozycji i upadek w trakcie,którego doznałem tego urazu.Kamil Waluś w tej sytuacji mnie dobił,ale z powodu bólu, który czułem w kolanie nie byłem się w stanie nawet bronić. Nie mam jednak do nikogo pretensji.Tak widocznie musiało być.

Jakie rokowania?
Obecnie 3 tygodnie w stabilizatorze a potem rehabilitacja. Mam nadzieję jednak, że prognozy lekarskie nie do końca się sprawdzą (śmiech)

To pewnie dla ciebie koszmar? Jesteś przecież bardzo aktywną osobą.
(śmiech) faktycznie to prawdziwy koszmar. …jestem trochę ubezwłasnowolniony, gdyż nie mogę robić tego co kocham.

A jakie masz plany sportowe i zawodowe jak już wrócisz do zdrowia?
Plan mam tylko jeden. Jak najszybciej wrócić do rywalizacji w MMA. Chciałbym również do końca marca skończyć książkę, która piszę. To marzenie mojego życia.

A jakie plany wakacyjne?
Chciałbym polecieć na Maledivy, aby ponurkować na rafach koralowych. Tamtejszy klimat działa na człowieka kojąco, regenerująco. Można się całkowicie zrelaksować i zapomnieć o codziennym życiu w Polsce. Ponadto obiecałem sobie, że polecę do Izraela, aby zwiedzić Ziemię Świętą. Uważam, że każdy chrześcijanin powinien, chociaż raz w życiu zwiedzić wszystkie te kultowe miejsca o znaczeniu religijnym i historycznym. To na pewno będzie niezapomniana podróż. Marzę o tym, aby zwiedzić Bazylikę Grobu Bożego, Bazylikę Zwiastowania, zobaczyć Górę Syjon, Kafarnaum  i przejść Drogę Krzyżową. Planuję spędzić w Izraelu 8 dni.

Dziękuję za rozmowę.Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i realizacji swoich planów.

Dziękuję bardzo

rozmawiał: Radosław Malinowski

Powered by ST.