Archiwum dla: Królestwo Niebieskie


Kamil Bazelak Full Contact Contender

Nienawiść jest trucizną dla ludzkiego umysłu. Nienawiść jest zaprzeczeniem miłości i wywodzi się z lęku, zazdrości i zawiści. Odpowiada za nią druga jaźń człowieka, która jest siedliskiem lęku i wszelkich negatywnych emocji. Człowiek wierzący musi czuć, że inspiruje go miłość do Jezusa, a Królestwo Niebieskie jest celem jego ziemskiej wędrówki.
Owocami wiary w Boga są bowiem miłość, spokój, łagodność, uprzejmość, prawdomówność, którymi winien kierować się każdy chrześcijanin.
” Jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem. Stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe.” (2 Kor 5,17)

Dusza człowieka jest wieczna, nigdy się nie starzeje, gdyż duch obecny w nas nie może się zestarzeć. Nie widzimy go, ale czujemy, jesteśmy świadomi wszystkich emocji z jakich składa nasza dusza. Nie widzimy ducha, nie widzimy życia, ale wiemy, że żyjemy. Tak samo jak nie widzimy ciepła, czy zimna, ale je odczuwamy. Człowiek, który uważa, że rodzimy się, żyjemy i umieramy tylko po to, aby na zawsze zniknąć z tego wszechświata jest godny pożałowania. Życie dla takiej osoby pozbawione jest jakiegokolwiek sensu. Codzienna egzystencja takiego człowieka polega na zaspokajaniu swoich potrzeb fizjologicznych i dążeniu do wygodnego życia. Liczą się tylko jego przyjemności. Taki światopogląd jest dla niego źródłem życiowych frustracji, nienawiści, zazdrości, cynizmu i gniewu wobec tych, którzy odnaleźli w życiu sens ziemskiej egzystencji i mają swoją opokę w Bogu.
Śmierć nie jest naszym końcem, jest tylko podróżą do Królestwa Niebieskiego. Od momentu narodzin, dzień za dniem idziemy wciąż naprzód i nieuchronnie zbliżamy się do Boga. Wszystko ma swój początek i wszystko ma też swój koniec, także każdy z nas, któregoś dnia opuści swoją ziemską powłokę i uda się w wędrówkę do Królestwa Bożego. Od nas samych, od naszej wiary w Jezusa Chrystusa i dobrych uczynków, jakie z tej wiary wynikają zależy to, gdzie nasza wędrówka będzie miała swój kres. Już dzisiaj możemy wybrać cel swojej wędrówki. Wybór jest prosty, Niebiosa i wieczne życie w radości i pokoju, albo Otchłań, gdzie czeka nas już tylko „płacz i zgrzytanie zębami”. Ja wybrałem drogę do Boga i mimo wielu upadków tą drogą zmierzam przez wyboje swojego życia. Wy też wybierzcie mądrze…

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów
Kamil Bazelak

W konserwatywnej teologii katolickiej uważa się, że zwierzęta nie mają duszy i nie mogą iść do nieba. To bezduszne, bezmyślne stwierdzenie stojące w opozycji do Słowa Bożego.
Niezależnie od opinii przemądrzałych teologów katolickich, głęboko wierzę w to, że zwierzęta mają duszę. Ufam Bogu, ufam Jezusowi i jestem pewien, że po drugiej stronie spotkamy naszych psich przyjaciół.
W Starym Testamencie, w piątej księdze Mojżeszowej napisane jest, że w krwi zwierząt jest ich dusza: „ Wystrzegaj się tylko, aby nie spożywać krwi, gdyż krew (zwierząt) to dusza” (5 Mojż. 12, 23).
Zwierzęta odczuwają te same emocje co ludzie, radość, miłość, smutek, ból, strach i tęsknotę. Te uczucia u psów świadczą o ich pięknej i wrażliwej duszy. Dlatego też pies jest najlepszym kompanem życia, niezłomnym towarzyszem i naszym wiernym i lojalnym przyjacielem.
Papież Franciszek powiedział: „Pewnego dnia zobaczymy nasze zwierzęta znów w wieczności Chrystusa . Raj jest otwarty dla wszystkich Boskich stworzeń”.
Te słowa Franciszka zostały natchnione Duchem Świętym. Czas, aby ludzie w końcu przejrzeli na oczy i odkryli prawdę o życiu wiecznym. Musimy zrozumieć, że psy idą do Raju, gdyż Królestwo Niebieskie nie jest miejscem przeznaczonym tylko dla dusz ludzkich, ale należy również do wszystkich zwierząt ukochanych przez Jezusa.
Każdy kto w życiu doczesnym stracił swojego wiernego i kochanego przyjaciela spotka go ponownie w Niebiosach, w wieczności Jezusa.
Ufajcie Panu, a tak się stanie!
Do zobaczenia Rocky, mój Ty ukochany psi przyjacielu!

Kiedy postanowisz działać w zgodzie z wolą Bożą, żadna siła na ziemi cię nie powstrzyma. Będziesz spotykał na swojej drodze przeszkody, wielokrotnie upadniesz, będziesz na granicy zwątpienia, ale nigdy się nie zniechęcaj i nie poddawaj. Z pomocą Jezusa pokonasz każdy dotykający cię problem trudność, jakie napotykasz na co dzień. On cię uskrzydli i doda sił w krytycznych momentach twojego życia. Poczujesz ogromną wewnętrzną siłę i radość z obietnicy Zbawienia.
Droga przez życie, zgodnie z oczekiwaniami Pana, nie jest łatwa, ale jej ostateczny cel, jakim jest Królestwo Niebieskie, stanowi sens naszego życia. Zapraszam wszystkich serdecznie na mszę święta w Kościele św. Wojciecha w Kielcach i na spotkanie ze mną…już 22 listopada w niedzielę o godzinie 18:00.
SPOTKAŁEM JEZUSA

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów
Kamil Bazelak

Bóg poprzez Pismo Święte mówi nam wyraźnie, że homoseksualizm jest grzechem, skutkiem odrzucenia Boga w swoim życiu i braku akceptacji dla uniwersalnej etyki i moralności Bożej zawartej w Dekalogu. Bóg stara się uświadomić, że życie w grzechu, bez Boga jest puste i bezwartościowe, wiadomo bowiem, że homoseksualiści nigdy nie wejdą do Królestwa Niebieskiego. Taka jest konsekwencja ich życia.
Bóg mówi nam, że homoseksualizm jest to „grzech przeciwny naturze”,”obrzydliwość”, „bezwstyd i zboczenie”, a ci którzy się takich dewiacji dopuszczają nigdy nie posiądą Królestwa Bożego (1 Kor 6,9).

Bóg nie stworzył człowieka z inklinacją wrodzoną do homoseksualizmu. Człowiek staje się homoseksualistą, ponieważ zgrzeszył i podjął taką świadomą decyzję rzutującą na jego całe życie.Ludzie mogą poprzez rozmaite doświadczenia życiowe mieć większa skłonność do agresji, homoseksualizmu czy alkoholizmu. Czy jednak będziemy usprawiedliwiać agresywnych bandytów, morderców czy alkoholików. Piją, mordują i kradną, bo chcą tak robić. Podobnie jak homoseksualiści chcą uprawiać seks w obrębie jednej płci. Oni wszyscy podjęli świadomie taki, a nie inny wybór, a więc są kowalami własnego losu. Każdy człowiek ma rozum i wolną wolę. Wybiera w życiu, to co chce. Oni wybrali życie w zepsuciu. Nikt ich do tego nie zmuszał.
Homoseksualiści byli i będą. Niechaj jednak nie wchodzą w życie polityczne, bo próbują później manipulować społeczeństwem poprzez sprytne zabiegi socjotechniczne. W Holandii kiedyś homoseksualiści i transi zalegalizowali partię pedofilską, która chciała obniżenia inicjacji seksualnej do 12 lat.Tego samego ostatnio chciał towarzysz komunistyczny Krzysztof Bęgowski, zwany dzisiaj Anną Grodzką. Chciał, aby seks z 13 letnimi dziećmi był legalny. I takich jest właśnie 40-50 procent homoseksualistów.Pragną seksu z coraz młodszymi dziećmi.To jest choroba, która dzięki reżimowym mediom i lewackim politykom coraz bardziej się rozprzestrzenia.
Homoseksualizm to bardzo niebezpieczna dewiacja i istna wylęgarnia pedofilów. Jak pokazują badania naukowców odsetek homoseksualistów, którzy są pedofilami jest coraz większy.
Kompleksowymi badaniami nad występowaniem pedofilii wśród gejów zajęli się m.in. dr Freund i dr Heasman z Clarke Institute of Psychiatry w Toronto. Badania przeprowadzone przez dr Freunda wykazały, że 34 proc. homoseksualistów to pedofile, a według dr Heasmana były to 32 procenty.
Freud prowadząc później praktykę lekarską przebadał 457 pedofilów. 36 proc. z nich okazało się być gejami (Freund K. Pedophilia e heterosexuality v. Homosexuality).
Taki jest, więc prawdziwy obraz tej mniejszości seksualnej.

Jako chrześcijanin nie zgadzam się na promowanie w mediach homoseksualistów, stawianie im tęcz pod Kościołami,marszów równości, w których idą poprzebierani transwestyci. Jestem przeciwny jakimkolwiek formom, tak zwanego małżeństwa homoseksualnego, nie mówiąc już o adopcji dzieci przez gejów i lesbijki. Skończmy z tymi patologiami w życiu publicznym. Postawmy na Boga, miłość i normalną rodzinę. Niech drogę wytyczają nam prawdziwe wartości chrześcijańskie.

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów
Kamil Bazelak

Powered by ST.