Archiwum dla: Kamil Bazelak KSW


Sparingi Kamila Bazelaka w karate!

Kamil Bazelak na treningu Sei Budokai

Kamil Bazelak na treningu Sei Budokai

Kamil Bazelak podczas zeszłorocznych sparingów na treningu karate Sei Budokai.W walce przeciwnicy zmieniali się co półtorej minuty…

Sei BudoKai to system walki, w którym oprócz zasad Knock Down można walczyć w K1 i MMA, które są składową stylu. Uderzenia w głowę i pełna walka w parterze powoduje zmianę systemu szkolenia i zasad egzaminowania. Każdy z zawodników może dwa razy przejść do parteru (np. przez rzut) na max. 30 sekund, W sytuacji, gdy obydwaj zawodnicy znajdują się na ziemi, po max. 30 sekundach walka musi być wznowiona w staniu.

TECHNIKI DOZWOLONE

-wszystkie uderzenia głowa, ręką, łokciem, kolanem i stopa w głowę, klatkę piersiową, brzuch, uda i podudzia,
-wszystkie rzuty, które nie maja na celu rzucić przeciwnika na głowę,
-wszystkie dźwignie na stawy łokciowe, kolanowe, skokowe i nadgarstki,
-duszenia, również przy pomocy gi,
-trzymanie przeciwnika w staniu do max. 5 sekund.

Kamil Bazelak w dniu dzisiejszym skończył 38 lat. Na co dzień jest dziennikarzem sportowym. Zawodowo uprawia mieszane sporty walki, czyli MMA, karate, boks i wrestling. W karate Sei Budokai posiada czarny pas 1 Dan. W wolnych chwilach pisze książki, gra w filmach, nurkuje. Pomaga charytatywnie, jest Ambasadorem Stowarzyszenia Hospicjum Królowej Apostołów i patronem honorowym Grupy Zalewski Patrol. Działa również, jako członek FIS, czyli Federacji Inicjatyw Społecznych. Bierze udział w meczach charytatywnych, pokazach i wykładach dla młodzieży, wspomaga rozmaite akcje charytatywne.

Na swoim oficjalnym koncie na Facebooku Kamil Bazelak napisał:

„Dzisiaj skończyłem 38 lat…Wskazówki zegara nieubłaganie zbliżają się do 40-stki. Czasami chciałbym mieć z powrotem te 18 lat…niestety nie jest możliwe, bo czasu nie da się cofnąć. Możemy być tylko tym kim jesteśmy i akceptować samych siebie, gdyż to jedyna droga do szczęśliwego życia.”

BILANS WALK ZAWODOWYCH:

Wrestling: (4-0)

K-1: (2-0)

MMA: (0-1)

OSIĄGNIĘCIA SPORTOWE I PRZEBIEG KARIERY: dowiedz się więcej »

Kamil Bazelak podczas walki z Kamilem Walusiem na KSW18

Kamil Bazelak podczas walki z Kamilem Walusiem na KSW18

Raperzy Ługo/Redzi w utworze „Furia”, która była muzyką przy jakiej wychodził do walki  na ringu na KSW18 strongman Kamil „Vanderlei” Bazelak…

-Walka na gali KSW w lutym nie poszła po mojej myśli -powiedział Kamil Bazelak –Liczę jednak na to,że niebawem ponownie stanę na ringu i stoczę dobry pojedynek, który nie będzie tym razem okupiony żadną kontuzją.

http://youtu.be/bG25Ek4M9Pc

Kamil Bazelak zapytany o swoją przeszłość i przyszłość powiedział, że podobnie jak Mariusz Pudzianowski do grzecznych chłopców nigdy nie należał. W chwili obecnej przeszłość zostawił jednak za sobą i aktualnie prowadzi własną firmę i przygotowuje się do swojej kolejnej walki. Ponadto uczestniczy w walkach wrestlingowych, zawodach bokserskich i karate.To prawdziwy człowiek orkiestra.

Kamil Bazelak jako sędzia na zawodach

Kamil Bazelak jako sędzia na zawodach

Popularny Vanderlei wyzwał  niegdyś do walki byłego mistrza świata strongman Pudzianowskiego, który jednak nie kwapił się do podniesienia rzuconej rękawicy. Potem Pudzian z kolei chciał walczyć z Bazelakiem bez udziału kamer i publiczności. Do walki w rezultacie nigdy nie doszło…
Jak mówił Kamil Bazelak sport odegrał w jego życiu niebagatelną rolę, pomógł mu oderwać się od negatywnych wpływów środowiska, w jakim dorastał i egzystował. W momencie, kiedy definitywnie zerwał destruktywne znajomości, przez co zyskał wielu wrogów, którzy nie rozumieli jego decyzji. Byli „koledzy” stali się teraz antagonistami, głównymi recenzentami i obserwatorami jego życia i przemian, jakie w nim nastąpiły. Zapytany, w jaki sposób sobie z tym radził, odpowiedział, że:

”Ludzką rzeczą jest błądzić, a głupców rzeczą trwać w błędzie. Po prostu robiłem swoje i nie oglądałem się za siebie.

„ Nigdy nie byłem aniołkiem… Popełniłem w swoim życiu wiele błędów i w pewnym momencie zszedłem na złą drogę. Stoczyłem wiele bójek na ulicach, popełniłem szereg innych rzeczy, których dzisiaj żałuję i za które musiałem odpowiedzieć. Nigdy jednak nie uderzałem w normalnych ludzi żyjących zgodnie z prawem. Bali się mnie tylko ludzie z półświatka, gdyż nie tolerowałem dilerów, złodziei, paserów, gwałcicieli. I tak jest do dzisiaj, gdyż nie mam zrozumienia dla takich patologii społecznych.

Gdyby nie pewni ludzie, którzy wskazali mi światełko w tunelu nigdy bym się nie otrząsnął spod wpływu negatywnych wzorców i idei. Odnalazłem w swoim życiu Boga. To Jezus zmienił mnie na zawsze. Odkryłem uniwersalne wartości, które do dzisiaj kierują moim życiem. Jeżdżę na wykłady do szkół, gdzie mówię młodzieży o metamorfozie, jaką przeszedłem, o tym, jakie są prawdziwe wartości i czym powinien kierować się w życiu człowiek, aby zasłużyć na Zbawienie.

Obecnie dzięki Bogu całkowicie zmieniłem swoje życie i wyszło mi to tylko na dobre. Od sześciu lat jestem już innym człowiekiem, a przeszłość zostawiam za sobą niczym złe wspomnienie. Patrząc przez pryzmat swoich doświadczeń wiem gdzie tkwił błąd i jakie czynniki mnie determinowały do „złego życia”.

Staram się uzmysłowić teraz młodym ludziom jak niewłaściwym jest podążanie podobną drogą i cieszy mnie każda udana próba nawrócenia kogoś. Staram się dawać pozytywny przykład, krzewić konstruktywne wzorce i zwalczać negatywny wpływ marginesu społecznego na osobowość młodego człowieka narażonego na szereg negatywnych przykładów, które pojawiają się w jego życiu. Usiłuję w rozmowach z młodymi ludźmi nieść pewną ideę, przesłanie, że poprzez sport, a także izolację od niewłaściwego i destruktywnego środowiska można kroczyć przez życie z dumnie uniesioną głową trzymając się z dala od kłopotów prawnych, moralnych i obyczajowych. Swoją drogę w życiu odnalazłem w Bogu i dzięki wierze udało mi się osiągnąć rzeczy pozornie niemożliwe. Dzisiaj wiem, że prawdziwa wiara czyni cuda. Sportowiec, który pozbawiony jest wiary z góry skazuje się na porażki. Wiara determinuje nas we wszystkim, w każdym działaniu, zamierzeniu czy marzeniu.”

Kamil Bazelak deklarował, że był gotów walczyć z Mariuszem Pudzianowskim nawet za darmo.
„Byłem gotów zrezygnować nawet ze swojej gaży i przeznaczyć ją na hospicjum dla dzieci, aby móc stanąć z nim na ringu.Tutaj nie chodzi o pieniądze, ale o sam fakt możliwości zweryfikowania jego umiejętności i serca do walki. Przy okazji powstałaby wspaniała okazja, aby pomóc chorym dzieciom. Pudzianowski nie podjął jednak wyzwania…”

źródło: stsport.pl/autor: Bogusław Krakowski

Jako ciekawostkę należy podać,iż Rocky „Snoway” pies strong mana i zawodnika sportów walki Kamila Bazelaka również zajmuje się „sportami siłowymi”. Rocky to Malamut Alaskan należący do jednej z najsilniejszych ras na świecie.

Rocky malamut alaskan

Rocky malamut alaskan

Podczas jednego z psich treningów w piaszczystym terenie przeciągnął z łatwością ważący niemal 1,5 tony samochód marki Volksvagen Golf V na odległość ponad dziesięciu metrów. „Rocky” jest tak silny,że podczas jednego ze spacerów bez problemów poturbował dwa agresywne owczarki niemieckie, które go zaatakowały.

dowiedz się więcej »

Portal www.wrestling-universe.eu przeprowadził wywiad z wrestlerem.Po raz kolejny nie jest to zawodnik wrestlingu z Ameryki, lecz z Polski.

Na co dzień jest redaktorem naczelnym pisma Body Style. Zawodowo uprawia mieszane sporty walki czyli MMA,karate, boks i wrestling. W karate Sei Budokai posiada czarny pas 1 Dan.W wolnych chwilach pisze książki, gra w filmach. Urodził się 9 stycznia 1975 roku w Zgierzu. Do 1985 roku mieszkał w Leźnicy Wielkiej na terenie osiedla wojskowego, a od wakacji 1985 roku przeprowadził się do Łodzi. Do czwartej klasy uczęszczał do podstawówki w Parądzicach. Po przeprowadzce naukę kontynuował w Szkole Podstawowej nr.109 przy ul.Pryncypalnej w Łodzi, gdzie zwrócił na niego uwagę Piotr Kasprzak trener piłki ręcznej, który widział w nim potencjał na dobrego zawodnika.” Nie został zawodnikiem Piłki Ręcznej. Ma podpisany kontrakt z federacją KSW. Miał swoje walki w Total Blast Wrestling. To jest KAMIL BAZELAK…

Redakcja:Jak wiemy występował Pan w polskiej federacji TBW. Jak może Pan ocenić takie show i sam swój występ? Będzie Pan chciał powtórzyć występy na scenach wrestlingu w Polsce?
Zadebiutowałem w TBW i wystąpiłem na dwóch imprezach w Radomiu i Zawierciu. Oprócz tego walczyłem jeszcze w Extreme Gladiators we Władysławowie w Triple Match z Darksoulem i Karsten Beck’iem.W Spale podczas gali Wrestling Fighters Show zmierzyłem się z Crazy Sexy Mike’iem. Jak oceniam swoje występy? Każda moja opinia i tak byłaby subiektywna, dlatego oszczędzę sobie samokrytyki. Na pewno podczas walk na ringach nie pokazałem jeszcze wszystkiego co potrafię i mam nadzieję, że uda mi się jeszcze wystąpić na jakiejś gali wrestlingu w Polsce. Kocham profesjonalne zapasy i jestem otwarty na wszelkie propozycje.

Czy oglądał Pan kiedyś takie federacje jak TNA czy WWE?
Regularnie oglądam wrestling na Extreme Sport.

Niech Pan nam najpierw powie coś o sobie
W dzieciństwie miałem dwóch idoli. Pierwszym był Bruce Lee-trenowałem wtedy karate. Drugim Hulk Hogan, który zafascynował mnie po obejrzeniu filmu Rocky 3.Marzyłem wtedy o trenowaniu wrestlingu, ale w Polsce nie było ówcześnie takich możliwości. Kilka miesięcy pochodziłem jednak na treningi zapasów w stylu wolnym.

Jest Pan kontrowersyjną postacią i często witany gwizdami na galach. Skąd taka reakcja?
Wszystko zależy od gali na której walczę i od ludzi jacy są na widowni. Miałem okazję zmagać się w Holandii przy dwutysięcznej publiczności i nie słyszałem gwizdów, lecz oklaski. Podobnie było na galach wrestlingu czy podczas mojej walki bokserskiej.
W MMA odgrywałem rolę tego złego. Realizowałem wcześniej ustalony scenariusz z moim przeciwnikiem i właścicielami federacji, dlatego jakaś część fanów MMA reagowała na to negatywnie. To normalne. Pod tym względem MMA nie różni się od wrestlingu. Wystarczy przypomnieć atmosferę wrogości i kpin pomiędzy dwoma zawodnikami przed walką Najman vs. Pudzianowski. Dla nie wtajemniczonych powiem tylko tyle, że Najman z Pudzianem to byli dobrzy koledzy, którzy świetnie się bawili takim teatrem.

Co Pan sądzi o KSW. Jest to federacja, którą możemy szczycić się na świecie czy też jeszcze wiele trzeba poprawić?
Jest to federacja jaką możemy się już chwalić, bez wątpienia jedna z najlepszych w Europie. dowiedz się więcej »

Kamil Bazelak będzie jurorem w imprezie FIS Playback Music Show, która odbędzie się 4 czerwca 2012 roku w Hali Sportowej MOSiR w Mikołowie. Rozpoczęcie imprezy o godzinie 12:00.

FIS Playback Music Show jest to muzyczno taneczna impreza organizowana przez Federację Inicjatyw Społecznych oraz Radio MarsFm.
Podczas imprezy zobaczymy koncerty zespołów, pokazy taneczne oraz konkurs muzyczny podczas którego w jury zasiądą znani i lubiani.

Więcej informacji na www.FederacjaIS.eu oraz www.MarsFm.com

Kamil Bazelak otrzymał zgodę na walki w innych federacjach. Jak ujawnił popularny Vanderlei, jeden z szefów KSW zaaprobował taką prośbę zawodnika, który dzięki podobnym pojedynkom chce zyskać nowe doświadczenia w MMA.

Kamil Bazelak podczas walki z Kamilem Walusiem na KSW18

Kamil Bazelak podczas walki z Kamilem Walusiem na KSW18

Rozmawiałem z Martinem Lewandowskim jednym z właścicieli federacji KSW na temat swojej dalszej kariery sportowej. Z federacją KSW podpisałem kontrakt na sześć pojedynków w wadze ciężkiej.Jak dotychczas stoczyłem jeden zakończony porażką z uwagi na kontuzję jakiej doznałem podczas walki.
Martin Lewandowski dał mi zielone światło na walki w innych federacjach.W związku z powyższym zamierzam podjąć się rywalizacji również w innych organizacjach i strukturach MMA. Dzięki tym walkom zamierzam zyskać doświadczenie, poprawić swój bilans walk. Jestem otwarty na wszelkie propozycje.

Kamil Bazelak na treningu Sei Budokai!

Kilka kolejnych filmów z treningów Kamila Bazelaka.Karate Sei Budokai, które trenuje Vanderlei jest jedną z najbardziej efektywnych i wszechstronnych sztuk walk na świecie.

Kamil Bazelak na treningu Sei Budokai

Kamil Bazelak na treningu Sei Budokai

W celu upowszechniania BUDOKAI KARATE jako sztuki walki powstała organizacja BIKO. Przyczyną powstania organizacji BIKO była potrzeba stworzenia płaszczyzny organizacyjnej dla ludzi zafascynowanych ideą walki łączącej w sobie techniki uderzeń, rzutów i walki w parterze.

BIKO powstała w 2000 roku. Na jej czele stoi hanshi Leonardo Voinescu (8 dan Sei Budokai, 4 dan Judo). Prezydentem honorowym jest hanshi Dave Jonkers (9 dan Sei Budokai, 9 dan Ashihara Karate, 5 dan Judo), a funkcję dyrektora technicznego pełni sensei Sem Schilt (4 dan Sei Budokai).

Na czele oddziałów krajowych stoją przedstawiciele krajowi mianowani przez prezydenta, w Polsce funkcje tą pełni wieloletni uczeń shihana Voinescu, sensej Jan Sznajder (4 dan). Polski Odział Budokai mimo, że istnieje dopiero od 2003, cechuje duży dynamizm rozwoju. Jest to możliwe dzięki niezaprzeczalnym walorom samej walki, fascynującej widowiskowością, prostotą i skutecznością, przejrzystą strukturą organizacji a przede wszystkim zaangażowaniu i fachowości instruktorów i ich odpowiedzialnej, rzetelnej pracy.

Polski Oddział BIKO zamierza wytężać wysiłki na rzecz dalszego rozwoju poprzez szkolenie nowych instruktorów, pomoc szkoleniową już istniejącym klubom, organizowanie zgrupowań, obozów, egzaminów i zawodów sportowych. Organizacja umożliwia czołowym zawodnikom starty w zawodach w Europie i Japonii, w tym również w profesjonalnych zawodach MMA. BIKO wypracowała własne przepisy sportowe i wymagania egzaminacyjne.

Cele, zadania i warunki przynależności ujęte są w statucie Organizacji. Trenerzy i kluby zainteresowane działalnością polskiego oddziału Sei Budokai proszeni są o kontakt.

http://youtu.be/LG6OfhphCAc

http://youtu.be/Tw2yBI8Jdko

Obejrzałem wstrząsający film Antoniego Krauzego „Czarny Czwartek. Janek Wiśniewski padł” i uświadomiłem sobie jak nie wiele znam szczegółów o tej historii Polski.

Film opowiada o masakrze grudniowej na Wybrzeżu w 1970 roku. Jest to wiernie i realistycznie oddana historia stoczniowca Brunona Drywy zastrzelonego podczas tej rzezi i losy jego rodziny żony Stefani i dwójki dzieci. Dzisiaj od 17 lat na ławie oskarżonych o sprawstwo kierownicze tej masakry zasiadają Stanisław Kociołek, generał Wojciech Jaruzelski.  Inni sprawcy tego bestialskiego mordu stanowiący ówczesną władzę PZPR czyli Władysław Gomułka, Tadeusz Tuczapski, Marian Spychalski, Józef Cyrankiewicz, Ignacy Loga-Sowiński, Mieczysław Moczar, Alojzy Karkoszka, Zenon Kliszko, Kazimierz Świtała  czy Grzegorz Korczyński nie doczekali osądzenia w tej sprawie z uwagi na przedwczesną śmierć.

„Czarny Czwartek. Janek Wiśniewski padł”

„Czarny Czwartek. Janek Wiśniewski padł”

Niezrozumiałym dla mnie jest fakt jak Polska mogła dopuścić do tego, aby sprawcy tej masakry nie ponieśli odpowiedzialności karnej? Czemu rozliczeń tych zbrodni nie dokonano po upadku komuny w Polsce w 1989 roku? Dlaczego sąd od 1995 roku nie może skazać tych trzech komunistycznych „zbrodniarzy” za jakich uważam Stanisława Kociołka i generała Wojciecha Jaruzelskiego? dowiedz się więcej »

Powered by ST.