Archiwum dla: Kamil Bazelak K1


Nasz najlepszy „ciężki” Tomasz Adamek (48-2, 29KO) napisał maila do Kamila Bazelaka (K1:3-0, 3KO), w którym podziękował mu za poparcie i życzył sukcesów sportowych w 2013 roku.

Przypomnijmy, że  Bazelak w grudniu ubiegłego roku publicznie skomentował przebieg walki Tomasza Adamka ze Stevem Cunninghamem, chwaląc polskiego pięściarza i  jednocześnie krytykując internautów, którzy obrażali w komentarzach boksera z Gilowic. Ich zachowanie nazwał „popisem polskiej mentalności i buractwa”.

http://stsport.pl/2012/12/23/kamil-bazelak-o-walce-adamek-vs-cunningham/

W odpowiedzi na tą apologię, Tomasz Adamek napisał emaila, w którym podziękował Kamilowi za wparcie i jeszcze raz odniósł się do swojej grudniowej, zwycięskiej walki ze Stevem Cunninghamem.

Dziękuje za miły list. Tak się walczy jak oponent pozwala. Trochę za późno zacząłem zdecydowanie, naciskać Stev’ea. On miał swoją taktykę nie wchodzić do półdystansu i dlatego nie mogłem go trafić. Nie myślałem o nokaucie, bo to wychodzi samo w walce, ale przeciwnik nie może uciekać. Gorsza walka dla fanów pomyłka Buffera przy odczytaniu i afera. Kibice oczekiwali nokautu a tu, jak w filmie, „co mi zrobisz jak cie złapię,,. I łapałem go czasem, ale widowisko ucierpiało. To, że  nie podobało się wielu fanom jest faktem. Niespodziewanie inaczej odebrali tę walkę szefowie NBC. Po walce pytali czy chce dalej, być promowany przez te stacje. Jak więc ocenić te walkę? Wygrałem czy przegrałem?
Rozbiłem mu strasznie twarz, po walce wyglądał jakby pszczoły go dopadły. Ja siadam do wigilii bez oznak walki. o tez jest miernik, kto był lepszy. Ta walka miała inny podtekst. Pokonałem 3 boksera z Filadelfii, tym razem na ich podwórku. Wszyscy znani pięściarze pomagali mu w treningu /czarni/. Adamek stoi na drodze czarnych pięściarzy nawet trener, który pracował z Kliczko też nie pomógł. Sędziowie też byli miejscowi. Więc, o co ten szum – nie było nokautu. Tego się Adamkowi nie wybaczy?????? Pozdrawiam i życzę realizacji planów sportowych i osobistych w 2013 roku – Tomek. 

źródło: http://stsport.pl/2013/04/02/tomasz-adamek-podziekowal-kamilowi-bazelakowi-za-wparcie/

Portal STSPORT przeprowadził wywiad z kontrowersyjnym strongmanem i zawodnikiem sportów walki Kamilem Bazelakiem (2-0), który po przegranej walce w formule MMA, realizuje swoje cele sportowe walcząc  K-1…Z popularnym „Vanderleiem” rozmawiał Maciej Dębowski.

Już niedługo po raz trzeci w swojej karierze skrzyżujesz rękawice w formule K-1 podczas gali Boxing Productin, Łomżyński Fight Night. Znasz już swojego przeciwnika?

Pierwotnie miałem walczyć z wicemistrzem świata w kickboxingu federacji IKSA Ibrahimem Karakocem, ale z przyczyn niezależnych ode mnie walka ta się nie odbędzie. W zastępstwie stoczę rewanżowy pojedynek z Jamesem Smithem (1-1). Mam nadzieję, że do wakacji na kolejnej gali Darka Snarskiego uda mi się stanąć do pojedynku z tym Turkiem. Wygranie z nim to dla mnie pewnego rodzaju cel życiowy. Chciałbym w swoim dossier zaliczyć pokonanie mistrza świata w kickboxingu.To było by dla mnie coś wielkiego.

A jak stoisz na dzień dzisiejszy z formą?

Przyznam się szczerze, że jestem przygotowany tak na 60% swoich możliwości. Trochę pokpiłem sprawę i zawaliłem trzymanie diety, ale to już chyba u mnie standard. Chciałbym ważyć jakieś 10kg mniej, ale na to potrzebuję jeszcze jakiś 2-3 miesięcy, gdyż staram się gubić tkankę tłuszczową bez utraty masy mięśniowej, co jest niezwykle trudnym i powolnym etapem. Mógłbym wprawdzie bardzo szybko schudnąć obcinając węglowodany do minimum, ale odbiłoby się to na mojej wydolności i sile. Siła to mój atut, którego pozbawiać się nie chcę. Boleję trochę nad tym, że brakuje mi szybkości i odpowiedniej dynamiki, ale nie można mieć wszystkiego na raz.

Jaki wynik walki w Łomży przewidujesz?

Z tego co wiem mój przeciwnik odgrażał się, że tym razem będzie przygotowany na spotkanie ze mną w 100%. Przedtem był podobno bez formy, bo wziął walkę w zastępstwie za Andreasa Ulricha, który wycofał się na dwa dni przed pojedynkiem w Częstochowie. Zobaczymy co takiego pokaże, czym mnie zaskoczy. Nie wydaje mi się, aby dysponował odpowiednio silnym uderzeniem, aby powalić mnie na dechy. To nie udało się nikomu od 1992 roku od kiedy pierwszy raz wystartowałem w zawodach karate. Przegrywałem walki na punkty, przez dyskwalifikację czy kontuzję – nigdy jednak, nikt mnie nie znokautował. Teraz, więc również nie przewiduję podobnej niespodzianki. James niech się zacznie martwić lepiej o siebie, bo tym razem mogę mu na ringu sprawić o wiele więcej bólu niż ostatnio. Żarty się skończyły!

Mówisz, że nikt cię nie znokautował? A Kamil Waluś na KSW18?

Nie gadaj głupot. Tam nie było żadnego nokautu, wystarczy uważnie przejrzeć nagranie z pojedynku. Skręciłem wtedy nogę w kolanie i padłem jak długi. Waluś mnie tylko dobił w parterze, notabene nie robiąc mi żadnej krzywdy, gdyż w sumie tylko jeden cios wszedł mój na moją twarz, gdy siedziałem na ringu ustawiony do niego bokiem. Resztę uderzeń przyjąłem na gardę. Chciałem z nim walki rewanżowej, aby pokazać wszystkim, że przegrałem nie przez brak umiejętności, ale z powodu niesamowitego  pecha i kontuzji, która mogła przydarzyć się przecież  każdemu. Włodarze KSW postanowili jednak promować Walusia jako gwiazdę tej federacji i nie chcieli ryzykować takiego rewanżu, Cóż, wielka szkoda. Siła wyższa. Szanuję ich decyzję. Może uda mi się kiedyś z Walusiem chociaż posparować na macie, o ile nie dostanie na to również zakazu.

Zostańmy przy MMA. Planujesz jeszcze walczyć w tej formule?

Tak, mój manager jest po wstępnych rozmowach w sprawie mojej walki na jednej z dużych gal MMA w Polsce. Zobaczymy co się z tego urodzi. Mam nadzieję, że coś fajnego… (śmiech)..dla mnie.

 A jakieś bliższe szczegóły?

Jak to mówią” nie chwal dnia przed zachodem słońca”, a więc pozwól, że szczegóły na razie przemilczę. Na wszystko przyjdzie czas.

Dobrze zatem, temat ten zostawimy na później, ale obiecuję, że do niego jeszcze przy kolejnej rozmowie wrócimy. Dzisiaj natomiast życzę ci spełnienia twoich marzeń sportowych i efektownej wygranej walki w Łomży.

Dziękuję bardzo. Jeśli uda mi się walczyć, tak jak to sobie, kiedyś założyłem, czyli do 45 roku życia – wtedy wszystkie moje marzenia, niezależnie od wyników, jakie będę osiągał się spełnią. Wiem, że oprócz zwycięstw przyjdą też porażki. To nieuniknione. Jestem na nie przygotowany, gdyż wiem doskonale, że w życiu następują zarówno te dobre jak i te złe chwile. Trzeba więc nauczyć się również przegrywać, a ze swoich porażek wyciągać odpowiednie wnioski. Praca nad sobą, samodoskonalenie to teraz moje priorytety życiowe. Pozdrawiam wszystkich kibiców sportów walki i zapraszam na galę w Łomży. Postaram się dać dobre widowisko i wygrać! Innej opcji nie przewiduję (śmiech)

Dziękuję za rozmowę i trzymam kciuki.

Dziękuję również.

Rozmawiał: Maciej Dębowski STSPORTpl

9 marca o godzinie 17:00  w Łomży w Hali  Sportowej  im. Olimpijczyków, ul. Księżnej Anny 18 odbędzie się dwudziesta gala organizowana przez grupę Boxing Production należącą do Dariusza Snarskiego. Oprócz emocjonujących walk zawodowych będziemy mieli okazję zobaczyć również kilka ciekawych pojedynków amatorskich.

Gala rozpocznie się  amatorskimi walkami młodzieżowców, kadetów i juniorów:

75kg: Gnoza Maciej vs Woronowicz Kamil (3rundy po 3 minuty)
56kg: Pawluchenko Andrei vs.Daniel Maleszewski (3 rundy po 2 minuty)
Radoiy Anton vs Islam Majra Salamo (3 rundy po 2 minuty )
60 kg : Gil Stiepan vs. Marcin Kosior  (3 rundy po 3 minuty)
Szołomicki Alieksei vs. Piotr Arnista( 3 rundy po 3 minuty)
64 kg Alsenik Jewgienij vs. Kamil Deluga (3 rundy po 3 minuty )
64 kg Kuzmin Aleksander vs. Rafał  Raszkiewicz (3 rundy po 3 minuty)

Część zawodowa gali rozpocznie się o 19:30. Imprezę uroczyście otworzy Prezydent Miasta Mieczysław Czerniawski.
Pierwszym pojedynkiem zawodowym na gali Łomżyński Fight Night II będzie walka w formule K-1,  w której w walce rewanżowej w wadze ciężkiej na dystansie 3 rundy po 3 minuty zmierzą się mieszkający w USA Nigeryjczyk  James Smith  (1-1) i były zawodnik KSW Kamil Bazelak (2-0). Przypomnijmy, że w ich pierwszym pojedynku na gali Częstochowa vs Reszta Świata Bazelak już  w pierwszej rundzie znokautował Smitha, który walczył wtedy w zastępstwie za Niemca Andreasa Ulricha . Walka ta transmitowana była w telewizji Orange Sport. Pierwotnie Bazelak miał walczyć w Łomży z wicemistrzem świata w kickboxingu Ibrahimem Karakocem, ale z przyczyn niezależnych od organizatorów ten pojedynek został przesunięty na inny termin.

Po tej walce odbędzie się licytacja koszulki z autografami: Andrzeja Gołoty,Dariusza Michalczewskiego, Piotra Wilczewskiego, Dariusza Snarskiego,Kamila Łaszczyka i „KOKO” Istvana Kovaca.

Kolejną walką na gali Łomżyński Fight Night II będzie pojedynek w wadze piórkowej w limicie 57,6 kg w którym 4-krotny mistrz Polski Krzysztof Rogowski (5-1,2 KO) zmierzy się na dystansie 6 rund po 3 minuty z Antonem Bekishem (3-4, 3 KO)
Około godziny 21:00 w walce wieczoru w wadze ciężkiej  wicemistrz świata z Meksyku (2009) Marcin Siwy ( 4-0,2 KO) zmierzy się z Aleksandrsem Selezensem (4-12,2KO). Walka zaplanowana jest również na sześć rund po 3 minuty.
Przeciwnik Siwego, Aleksandrs Selezens pochodzi z Łotwy. Na swoim koncie ma walkę z Andrzejem Wawrzykiem (26-0,13 KO) z którym przegrał po ciężkich sześciu rundach na punkty. Łotysz zwycięstwo zaliczył z kolei nad innym Polakiem, Michałem Skierniewskim (3-14-1).
Jak szybko z Selezensem upora się Marcin Siwy, którego już dzisiaj nazywa się „nową nadzieją wagi ciężkiej” w Polsce?

Były strongman,a dzisiaj zawodnik K-1 i MMA Kamil Bazelak (38l.) już niebawem stanie na ringu podczas gali Fight Night II w Łomży organizowanej przez Boxing Production. Przypomnijmy, że popularny „Vanderlei” na poprzedniej gali „Wieczór mocnych ciosów” w Białymstoku znokautował w 58 sekundzie Francuza Sullivana Lacroix.

Gala ” Łomżyński Fight Night II” odbędzie się  9 marca  w hali Olimpijczyków przy ulic ul.Księżnej Anny 18. W walkach bokserskich wystąpi kilku świetnych zawodników. Zobaczymy między innymi Krzysztofa Rogowskiego, Marcina Siwego i Czawazy Chacykowa.

Przypomnijmy, że Krzysztof Rogowski został w skandaliczny sposób okradziony ze zwycięstwa podczas gali boksu w Montrealu, która odbyła się 8 lutego br. dowiedz się więcej »

Wywiad z byłym strongmanem, a obecnie zawodnikiem K-1 i MMA Kamilem Bazelakiem (38l.), który już niebawem stanie na ringu podczas gali Fight Night II w Łomży organizowanej przez Boxing Production,gdzie stoczy walkę życia z wicemistrzem świata w kickboxingu Ibrahimem Karakocem. Na gali w Łomży zobaczymy jeszcze kilku innych świetnych zawodników między innymi Krzysztofa Rogowskiego, Marcina Siwego i Czawazy Chacykowa.

Kamil Bazelak przed galą "Wieczór mocnych ciosów" w Białymstoku

Redakcja:Jak poinformowałeś na swoje stronie internetowej w marcu zmierzysz się z mistrzem Europy i wicemistrzem świata federacji ISKA w kickboxingu. To będzie trudny przeciwnik?

Ibrahim Karakoc to bardzo wymagający rywal. Ma kilkadziesiąt walk zawodowych na koncie i szereg prestiżowych tytułów min. mistrza Niemiec, mistrza Europy i wicemistrza świata. Tak jak wspomniałeś walczy dla federacji ISKA tej samej w której tytuły mieli tacy zawodnicy jak:Marek Piotrowski, Don The Dragon Wilson, Mike Winklejohn, Przemysław Saleta.

Redakcja:Jeden z tabloidów podał, że ISKA jest mniej prestiżową organizacją niż IFMA. Czy to prawda?

To bzdura. ISKA jest międzynarodową organizacją karate i kickboxingu, która zrzesza kilka tysięcy zawodników, a IFMA to amatorska federacja Muay Thai w której skład wchodzi około 130 zawodników. Te organizacje nie mają z sobą nic wspólnego.

Redakcja:Jak przebiegają twoje przygotowania do walki?

Biegam pięć dni w tygodniu, robię treningi siłowe, skaczę na skakance, pływam i pracuję na tarczach. Dwa razy w tygodniu robię stójkę, trzy razy parter. Przygotowuję się zarówno do marcowych walk w K-1 jak i późniejszych walk w formule MMA. Mój manager jest już po wstępnych rozmowach w sprawie pojedynku w MMA. Jak ustalimy szczegóły i rozważymy wszystkie opcje dotyczące takiej ewentualnej walki to na pewno poinformuję was w pierwszej kolejności.

Redakcja: A jak układają się twoje sprawy zawodowe?

Na pewno inaczej, ale na pewno nie gorzej (śmiech) . Spółka Sports Technology, w której byłem kiedyś wiceprezesem poszła do likwidacji i bodajże od października bądź listopada zeszłego roku została oficjalnie wykreślona z Krajowego Rejestru Sądowego. W tej chwili całkowicie się przekwalifikowałem i pracuję w zupełnie innej branży.

Redakcja: Czyli ogólnie jesteś zadowolony?

Tak , mam mały biznesik w Niemczech i w danej chwili skupiam się na rozwoju tej działalności.

Redakcja: Wracając do spraw związanych z twoją rywalizacją na ringu, czy możesz nam zdradzić z kim będziesz walczył w Holandii?

Niestety w chwili obecnej to tajemnica.

W takim razie dziękuję za rozmowę i życzę samych sukcesów.

Dziękuję również i pozdrawiam

źródło STSPORT Rozmawiał: Radosław Gabrysiak

Ibrahim Karakoc – trening przed galą

http://youtu.be/EnUzvLI64lM

Ibrahim Karakoc

http://youtu.be/YBWvWH6esMk

Były strongman, zawodnik MMA i K-1 Kamil Bazelak (38l) wraca na ring K-1 w marcu. Zimowy okres jak sam mówi zamierza poświęcić na przygotowanie odpowiedniej formy.

–  9 marca na gali w Łomży zmierzę się z wicemistrzem świata i mistrzem Europy w kickboxingu Ibrahimem Karakocem, natomiast tydzień później mam walczyć w Holandii – powiedział Kamil Bazelak- O szczegółach poinformuję we właściwym czasie. Końcówkę stycznia i lutego zamierzam poświęcić na robieniu formy, głównie skupiam się teraz na treningach wytrzymałościowych i siłowych. Dużo pływam, biegam. Zamierzam zgubić kilka zbędnych kilogramów i wyjść do ringu w świetnej formie, nie tylko fizycznej ale i wizualnej.

Kamil Bazelak w dniu dzisiejszym skończył 38 lat. Na co dzień jest dziennikarzem sportowym. Zawodowo uprawia mieszane sporty walki, czyli MMA, karate, boks i wrestling. W karate Sei Budokai posiada czarny pas 1 Dan. W wolnych chwilach pisze książki, gra w filmach, nurkuje. Pomaga charytatywnie, jest Ambasadorem Stowarzyszenia Hospicjum Królowej Apostołów i patronem honorowym Grupy Zalewski Patrol. Działa również, jako członek FIS, czyli Federacji Inicjatyw Społecznych. Bierze udział w meczach charytatywnych, pokazach i wykładach dla młodzieży, wspomaga rozmaite akcje charytatywne.

Na swoim oficjalnym koncie na Facebooku Kamil Bazelak napisał:

„Dzisiaj skończyłem 38 lat…Wskazówki zegara nieubłaganie zbliżają się do 40-stki. Czasami chciałbym mieć z powrotem te 18 lat…niestety nie jest możliwe, bo czasu nie da się cofnąć. Możemy być tylko tym kim jesteśmy i akceptować samych siebie, gdyż to jedyna droga do szczęśliwego życia.”

BILANS WALK ZAWODOWYCH:

Wrestling: (4-0)

K-1: (2-0)

MMA: (0-1)

OSIĄGNIĘCIA SPORTOWE I PRZEBIEG KARIERY: dowiedz się więcej »

Kamil Bazelak na treningu w Action Club!

Kamil Bazelak trenuje na wroku w klubie Action

Kamil Bazelak trenuje na worku w klubie Action

Przygotowania do gali w Częstochowie…Kamil Bazelak na treningu w Action Club! dowiedz się więcej »

Powered by ST.