Archiwum dla: jugendamt


Chciałbym opowiedzieć o przypadku karateki Mariusza Łukasiuka, który samotnie od czterech lat wychowuje trójkę dzieci Klaudię, Kacpra i maleńką Oliwkę. Matka porzuciła tą rodzinę już dawno temu, wybierając życie przyjemniejsze i łatwiejsze, niż codzienna koegzystencja z własną rodziną. Kłopoty Mariusza rozpoczęły się z chwilą wejścia 500 plus, gdyż matce przypomniało się, że ma dzieci, którymi się w ogóle nie interesowała. Matka liczy na duże pieniądze z zasiłku plus pieniądze z MOPS-u. Rok temu założyła więc sprawę rozwodową i pragnie odebrać Mariuszowi dzieci. Sama jest zadłużona po uszy i nie poczuwa się do płacenia żadnych świadczeń alimentacyjnych na swoje dzieci. W mojej opinii to przykład wyrachowanej, bezwzględnej osoby idącej do celu po trupach. Wizja otrzymywania od Skarbu Państwa „zasiłku” 500 plus spowodowała, że za wszelką cenę pragnie odebrać Mariuszowi dzieci. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Opiniodawczy Zespół Sądowych Specjalistów w Łomży i Rodzinny Ośrodek Diagnostyczno Konsultacyjny w Łomży wydały krzywdzącą opinię, utrwalając komunistyczne stereotypy, że dla dobra dzieci to nie ojciec powinien się zajmować dziećmi, lecz matka. Ośrodki te jednak w żaden sposób nie przeanalizowały stanu faktycznego relacji pomiędzy ojcem a dziećmi w tej rodzinie i z pełną premedytacją działają na szkodę dzieci. Opiniodawczy Zespół Sądowych Specjalistów i Rodzinny Ośrodek Diagnostyczno Konsultacyjny z Łomży to polskie odpowiedniki niemieckiego „Jugendamt” słynnącego z krzywdzenia dzieci.

Mariusz Łukasiuk jest karateką i sędzią na zawodach karate Kyokushin. Wychowuje swoje dzieci w duchu szacunku, uprzejmości, jakich uczy karate. Od najmłodszych lat zaraził swoje dzieci pasją uprawiania sportu. Kacper i Klaudia mają za sobą występy w wielu prestiżowych zawodach. Są multimedalistami Mistrzostw Polski Kyokushin, Grand Prix Polski, Pucharu Polski, czy zawodów międzynarodowych International Kyokushin Cup czy Mistrzostw Europy. 23 czerwca tego roku w Wiśniowej Górze podczas turnieju WKC/Samurai League rodzeństwo zajęło pierwsze miejsca, aż w dwóch kategoriach. Ta rodzina doskonale sobie radzi bez patologicznej matki i jest doskonałym przykładem konstruktywnych więzi rodzicielskich pomiędzy ojcem a dziećmi.
W jaki sposób można pomóc tej rodzinie? Co zrobić, aby dla polskich instytucji liczyło sie faktyczne dobro dzieci, a nie partykularny interes matki?

Polacy nie zdają sobie sprawy, jak bardzo dyskryminowane są polskie rodziny w Niemczech, których dzieci są na siłę im zabierane i germanizowane.
W Polsce mniejszości niemieckie mają swoje prerogatywy i przywileje, w Niemczech zaś na mocy faszystowskiego dekretu pochodzącego z 1940 roku, mniejszość polska nie istnieje i nie ma żadnych przywilejów. Hitlerowska NSDAP określiła te zasady w 1936 roku, w czasach faszyzmu, a Adolf Hitler cztery lata później przyklepał dekret, który obowiązuje do dzisiaj. Niemcy są więc takim samym nazistowskim krajem, jak w przeszłości i słowa największego zbrodniarza w historii Adolfa Hitlera są dla nich nadal wyznacznikiem ideologii życiowej i prorodzinnej.

Polacy w Niemczech są powszechnie gnębieni przez Jugendamty, które niejednokrotnie bez powodu odbierają im dzieci i je germanizują. I o tym w naszym kraju nie mówi się głośno! Nazistowskie Jugendamty siłą odbierają polskie dzieci rodzicom. Dzieciaki te mają zakaz używania języka polskiego i zakaz kontaktów ze swoimi rodzicami. Naziści na siłę usiłują z nich zrobić Niemców przymusowo ich germanizując, odbierając im tożsamość narodową.

http://youtu.be/UUl15mlpXDA

Donald Tusk wraz ze swoim rządem, podlizując je Angeli Merkel udaje, że nie widzi problemu. Tak naprawdę ten antypolski i antychrześcijański premier ma w nosie, co dzieje się z polskimi dziećmi odbieranymi siłą swoim rodzicom. Tuska interesuje tylko promocja własnej partii, wypłacanie wysokich nagród swoim urzędnikom, niszczenie polskiego patriotyzmu, nękanie niezależnych mediów służbami specjalnymi i prokuraturą, a także destrukcją Kościoła chrześcijańskiego i promocją aberracji seksualnych i pedofilii pod postacią gender. Tusk nie spotkał się nawet z delegacją Stowarzyszenia Rodzice Przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech, dla której nie miał czasu, tak bardzo był zajęty niszczeniem naszego państwa.

Zachęcam wszystkich Polaków do wspierania „Polskiego Stowarzyszenia Rodzice Przeciwko Dyskryminacji Dzieci w Niemczech”. Umieszczam tutaj linka i proszę  o liczne polubienia i wsparcie polskich rodzin, w walce z nazizmem,dyskryminacją Polaków i z obojętnością rządu PO i PSL na krzywdę polskich dzieci.

https://www.facebook.com/dyskryminacja

Pozdrawiam wszystkich patriotów i chrześcijan

Kamil Bazelak

Powered by ST.