Archiwum dla: Jezus


23 sierpnia zmarła moja ukochana przyjaciółka Mira…śpij Kochana w wieczności Jezusa…(*)
Mira kochała mnie całą mocą swoimi malamucim serduszkiem. Wierzę głęboko w to, że kolejny wspólny spacer i wspólny bieg po lesie odbędziemy już u Pana Boga, gdzie dołączy do nas również mój kochany Rocky…Kocham Cię Mira…(*)

Cały dzień powinniśmy dziękować Jezusowi za każdy kolejny dzień, za każdą chwilę, sekundę naszego życia, albowiem nie znamy dnia, ani godziny! Ludzie wpadają w ciągły wir gonitwy za pieniędzmi, otaczają się dobrami materialnymi, zapominając przy tym o Bogu. Każdy człowiek powinien zdać sobie sprawę, że po śmierci na tamten świat, nic ze sobą nie zabierze. Wszelkie dobra materialne i użytkowe, modne ciuchy, samochody, pieniądze – wszystko zostanie tutaj, na ziemi. Jednego dnia tryskamy zdrowiem i życiem, a kolejnego dnia możemy niespodziewanie odejść z tego świata. Nie wiemy, co jest nam pisane…
Co mamy więc robić? Jak dalej żyć?
Bądźmy przede wszystkim czujni, bo naprawdę nie znamy swojego kolejnego dnia ani godziny. Nie wiemy, kiedy przyjdzie nasz kres i śmierć otuli nas swym ramieniem. Musimy pogodzić się z Bogiem, bezustannie szukać oblicza Pana i modlić się do Niego.
Nie wystarczy kilka razy uczynić dobro, aby być zbawionym, trzeba też wierzyć w Jezusa, albowiem dobre uczynki nie są absolutnie żadną gwarancją naszego zbawienia. Ktokolwiek chce być zbawiony musi wierzyć w Jezusa Chrystusa i wyznawać chrześcijańską wiarę.
Zbawieni jesteśmy z łaski Pana i przez naszą wiarę.

 

„Przemieniajcie się przez odnawianie umysłu” ( List Pawła do Rzymian 12,2)
Spokojny umysł jest źródłem siły. Musimy oczyścić umysł z negatywnych emocji i napełnić go pozytywnymi afirmacjami. Niech nasze serca będą wolne od nienawiści, gniewu i lęku. Wypełnijmy nasz umysł wiarą, myślami o Bogu. To jedyna droga do spokojnego umysłu. Czeka nas codzienna, wewnętrzna walka, ale to właśnie dzięki wierze odnajdziemy spokój.

Dzięki interwencji Boga w moim życiu doświadczyłem prawdziwej duchowej metamorfozy i niesłychanej wewnętrznej radości, wynikającej z czystej miłości do Boga. Doznałem w swoim życiu momentu upadku moralnego, degrengolady, potem było nawrócenie, szukanie Jezusa, odnalezienia tej jedynej i właściwej drogi w życiu i odkrycie prawdziwych wartości, jakie niesie za sobą wiara chrześcijańska.
Każdy człowiek wiary obiera swoją drogę i musi nią kroczyć wbrew wszelkim przeciwnościom i przeszkodom życiowym. Musimy być w tym niezłomni, gdyż dla laickiego i euronowoczesnego świata będziemy śmieszni, zacofani i na zawsze wyklęci.

Jezus Chrystus jest Światłością, Prawdą i Zmartwychwstawaniem. Wskazuje nam ścieżkę, jaką mamy zmierzać przez życie, aby osiągnąć Zbawienie. Jezus jest naszą jedyną Drogą.
Grzech świadomy popełniany z rozmysłem, grzech nieświadomy, grzeszenie w myślach i fantazjach prowadzą do zguby naszej duszy. Uwolnijmy się od tego zła. Pokonajmy grzech, wyzbądźmy się lęku, a przestaniemy być dziećmi lęku. Zaufajmy Panu, a nasze życie się odmieni.

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów
Kamil Bazelak

Zwierzęta mają duszę

Zwierzęta mają duszę i to jest dla mnie niepodważalne. Wierzę w to z całego serca. Raj jest otwarty dla wszystkich Boskich stworzeń. Nasi „mniejsi bracia” odczuwają te same emocje, co inni ludzie, radość, miłość, smutek, ból, strach i tęsknotę. Wierzę w to, że Niebo nie jest przeznaczone tylko dla dusz ludzkich, ale należy również do wszystkich zwierząt ukochanych przez Jezusa. Całkowicie ufam Jezusowi i jestem pewien, że w Królestwie Niebieskim spotkamy naszych zwierzęcych przyjaciół. Zobaczymy ich ponownie w bezkresnej wieczności Jezusa.

 

Krzyż Jezusa

Boże Narodzenie to szczególny czas dla chrześcijan. Świętem tym upamiętniamy narodziny Syna Bożego, Jezusa Chrystusa, który jest „Zmartwychwstaniem i Życiem, Światłem i Drogą”.Bóg go wywyższył ponad wszystkich ludzi i dał mu imię Jezus, aby wszyscy ludzie w pokorze i miłości oddawali mu hołd i wyznawali, że Jezus Chrystus jest ich Panem.
Życzę wam, abyście wszyscy, w nadchodzące Święto Bożego Narodzenia skierowali wasze serca do Pana. Módlcie się, czytajcie wspólnie Pismo Święte, dzielcie się chlebem Bożym, obdarzajcie wzajemną miłością i szacunkiem, odrzucając kłamstwo i nienawiść. Niech waszą duszę wypełni pokój Boży.
Niech wam błogosławi wszechmocny i miłosierny Bóg Ojciec, Syn i Duch Święty.

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów
Kamil Bazelak

Nienawidzę grzechu hipokryzji, czyli dwulicowości, nieszczerości, fałszu i zakłamania.
Hipokryzja była jednym z grzechów najbardziej zwalczanych przez Chrystusa, gdyż ów fałsz i zakłamanie niszczą ludzką duszę.
Jezus swoje najostrzejsze napomnienia kierował właśnie przeciwko faryzeuszom, z powodu ich hipokryzji ( Mt 23,23).
Dzisiaj często z nieskrywanym zażenowaniem patrzę, w nieszczere oczy wielu ludzi, widząc ich fałszywe spojrzenia, kłamstwa i panującą w ich duszach obłudę. Dostrzegam podwójne standardy moralne stanowiące cel i istotę ich życia. Kłamstwo i oszustwo jest ich chlebem powszednim, pokarmem, którym żywią się na co dzień. Żal mi jest ich, bo nie wiedzą co czynią. Zgubili drogę do Boga i błądzą…

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów. Z Panem Bogiem!
Kamil Bazelak

Wiara w Boga, w Jego wstawiennictwo, miłosierdzie i miłość czynią w życiu cuda. Uwierzcie, że Bóg istnieje, otacza Was swoją zbroją i ochrania. I tak się Wam stanie…
Pamiętajcie, że tylko Bóg jest władcą absolutnym. Kochając i powierzając swoje życie Bogu zmieniamy siebie i otaczający nas świat. Bóg ochroni człowieka w każdej sytuacji i roztoczy nad nim opiekę. Warunkiem koniecznym do tego, aby tak się stało jest bezkresna wiara, zaufanie, lojalność i pozbycie się ze swojej duszy wszelkiego chorobliwego zwątpienia…

Błogosławionego dnia życzę wszystkim!
Kamil Bazelak

Tomasz Wandas, Fronda.pl: Kim dla Pana są Aniołowie?

Kamil Bazelak, strongman, zawodnik MMA: Aniołowie to nieśmiertelne dusze służące Bogu i będące Jego wysłannikami. Nasze życie od narodzin aż do śmierci jest pod wpływem wstawiennictwa aniołów, którzy modlą się za nas do Pana Boga.

Czy odczuwa Pan ich obecność? Obecność Swojego Stróża?

Każdy człowiek ma swojego anioła stróża, który czuwa nad nim za życia. Często ignorujemy sygnały świadczące o tym. Wielokrotnie w swoim życiu byłem na pograniczu śmierci, ale zawsze jakoś cudem wychodziłem z opresji, szczególnie z wypadków, a miałem dwa, z których nie powinienem wyjść obronną ręką. Zastanawiałem się później, czy było za sprawą interwencji mojego Anioła Stróża, czy też samego Jezusa. Zawsze wierzyłem, że to dzięki Jezusowi nadal żyję, ale za sprawą wstawiennictwa mojego anioła.

Czy miał Pan jakąkolwiek sytuację, w której mógłby Pan powiedzieć, że w sposób nadprzyrodzony odczuł Pan Jego interwencję?

Czułem dwukrotnie Obecność Jezusa w moim życiu, ale wierzę w to, że stało się tak za sprawą mojego Anioła Stróża, który wspierał mnie modlitwą i prosił Pana o łaskę dla mnie

Czy warto się modlić do stróżów? Do Michała Archanioła?

Warto modlić się codziennie, rozmawiać z Jezusem, jako ze swym przyjacielem, towarzyszem życia i prosić naszego Anioła Stróża o modlitwę, aby Pan wysłuchał naszych próśb i błagań. Musimy pamiętać jednak o tym, aby nie oddawać czci równej Bogu aniołom, bo byłoby to bałwochwalstwo. Anioła możemy prosić o modlitwę, wsparcie, wstawiennictwo u Jezusa, nie możemy się do niego modlić, jak do Boga.

Dziękuję za rozmowę.

źródło: fronda.pl

Powered by ST.