Archiwum dla: Jezus


Jak pokonać w sobie nienawiść? Czym się kierować w życiu? Pierwszy odcinek vloga chrześcijańskiego – Kamil Bazelak: Jak pokonać nienawiść? (odc.1).

Jezus Chrystus jest Drogą, Prawdą i Życiem. Wskazuje nam drogę, jaką mamy zmierzać przez życie.Grzech świadomy popełniany z rozmysłem, grzech nieświadomy prowadzą do zguby naszej duszy. Uwolnijmy się od tego zła. Pokonajmy grzech, wyzbądźmy się lęku, a przestaniemy być dziećmi lęku. Zaufajmy Panu, a nasze życie się odmieni.

Zawierz Jezusowi, a w nim znajdziesz schronienie. Zaufanie to twój akt woli, wobec Pana. Kiedy będziesz czujny i uważny, możesz świadomie poszukać w Nim schronienia. Kiedy tylko poczujesz,że nadchodzi w twoim życiu niepokój i lęk zwróć się do Niego. Jezus będzie twoją bezpieczną przystanią, miejscem, do którego uciekniesz przed lękiem.

„Bądźcie trzeźwi, czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć.” (1 P 5-8)

 

Lęk to ulubiona broń Szatana, nie zwalczaj więc lęku lękiem. Rzuć mu odważne wyzwanie i pokonaj go czystym sercem. Uświadom sobie, że Bóg odbiera lękowi wszelką siłę oddziaływania na ciebie. To co afirmujesz i w co wierzysz decyduje o twojej przyszłości. Odrzuć negatywne myślenie i módl się do Pana o pozytywne wartości. Uświadom sobie, że Bóg jest w tobie i dlatego traktuj go z szacunkiem. Nigdy nie poniżaj samego siebie. Nie myl pokory z samoudręczaniem i poniżaniem siebie. Bądź odważny i dąż do szczęscia!

 

Każdego dnia umieram, aby narodzić się na nowo. Żyję jako ten, którym jestem. Jestem słabym człowiekiem, zdarza mi się upadać, ale zawsze się podnoszę. Nie poddaję się. Umieram dla lęku i żyję w wierze w Boga. Każdy dzień bez grzechu, który uda mi się przeżyć to moje wielkie zwycięstwo. Żyję dla Boga i codziennie doświadczam swoich nowych narodzin.

Każdy sukces, jaki osiągamy, każde zwycięstwo opiera się na wierze. Wiara zaś jest fundamentem istnienia naszego świata. Wiara jest, była i będzie, gdyż narodziła się wraz z powstaniem ziemskiego bytu.
Wiara pozwala nam pokonać wszelkie przeszkody, które piętrzą się przed nami. Wiara daje nam siłę i nadzieję, gdyż dzięki niej zyskujemy pewność siebie i zdecydowanie.
Wiara odsuwa od nas lęki, niezdecydowanie, niepewność i defetyzm, dlatego też powinniśmy dbać o odpowiednią dyscyplinę umysłu. Musimy odsunąć od siebie destruktywne myśli, uciąć głowę negatywnym sugestiom, a w naszym umyśle musi niepodzielnie panować niezłomna i niezachwiana wiara. Negatywne sugestie i myśli nie mają nad nami władzy, o ile ich nie zaakceptujemy. Musimy o tym pamiętać!
Bądźmy silni umysłem i duchem, wierzmy w twórcze prawa naszego umysłu, gdyż dzięki temu nasza wiara wzrasta. Naszą siłą jest nasza wiara.
Musimy wierzyć w sukces, zwycięstwo, dobre zdrowie i szczęście na każdej płaszczyźnie naszego życia. To jedyna droga prowadząca ku Boskiej harmonii.

„Wszystko bowiem, co z Boga zrodzone zwycięża świat, tym właśnie zwycięstwem, które zwyciężyło świat jest nasza wiara. A kto zwycięża świat, jeśli nie ten, kto wierzy, że Jezus jest Synem Bożym? Jezus Chrystus jest Tym, który przyszedł przez wodę i krew, i Ducha, nie tylko w wodzie, lecz w wodzie i we krwi. Duch daje świadectwo: bo Duch jest prawdą” (1 J 5,1-6)

 

Jak możesz czcić człowieka bezdomnego w niedzielę, a ignorować go w poniedziałek?
Taka jest smutna prawda o nas. Większość ludzi ignoruje bezdomnych na co dzień , omijając ich szerokim łukiem na ulicy, lekceważąc ich błagalne spojrzenia. Interesujemy się tylko sobą, swoimi egoistycznymi potrzebami. Ciągła gonitwa za pieniędzmi, sukcesami zawodowymi, władzą i seksem to nasze całe egoistyczne życie. Będąc ostatnio na cmentarzu patrzyłem na różne groby. Kim byli ci ludzie, którzy tam spoczywają? Za czym tak pędzili przez życie, jakie majątki posiadali, w jakich intrygach się pogrążali? Gdzie dzisiaj są ich dobra materialne, rzeczy, jakie przez lata gromadzili? Gdzie jest ich władza, sukcesy, kto o nich pamięta?
Zadajmy sobie pytanie, po co tak żyjemy? Zwolnijmy trochę. Otwórzmy się na innych ludzi, pomagajmy, nie bądźmy obojętni. Dzisiaj jesteśmy, a jutro może już nas nie być. Nie znamy bowiem, ani dnia, ani godziny, kiedy Pan nas do siebie powoła.

 

Granice braku człowieczeństwa u ludzi, wyznacza brak uczuć wyższych, demoralizacja, gloryfikacja zboczeń seksualnych i „cywilizacji śmierci”. Każdy człowiek podejmuje w swoim życiu świadome wybory. Jaki jest jego wybór, takie jest i całe jego życie.
Ja jestem za życiem, miłością i pokojem, podążam drogą jaką wskazuje mi Pan i daję tego świadectwo. Nikogo na siłę nie będę jednak nawracał. Niegdyś też miałem kryzys wiary i podważałem wszystko, co dotyczy Boga. Na szczęście ktoś wskazał mi drogę w ciemnościach i odkryłem to, że Bóg tak naprawdę nie umarł. Bóg istnieje…
Moje wcześniejsze życie było puste i bezsensowne, ale dzięki Bogu wszystko się zmieniło. Dzisiaj Bóg zawsze nade mną czuwa i prowadzi mnie przez życie. Jest dla mnie opoką, miłością, pokojem i wsparciem w każdej sytuacji.

Kamil Bazelak

Doksologia wdzięczności jest naszym chrześcijańskim obowiązkiem wobec Boga. Musimy oddawać mu chwałę, wielbić Jezusa za liczne błogosławieństwa, które nam codziennie zsyła, w swoim Boskim miłosierdziu i łasce.
Bądźmy wdzięczni Panu, za każdy kolejny dzień naszego życia, za każdą upływającą chwilę. Nie znamy bowiem, ani dnia, ani godziny, kiedy przyjdzie nam się żegnać z tym światem. Żyjmy teraźniejszością i cieszmy się pełnią życia. Bądźmy świadomi tego, kim jesteśmy i dzięki komu istniejemy.
Żyjmy w zgodzie z Bogiem i okazujmy mu swoją wdzięczność na każdym kroku. Idźmy przez nasze chrześcijańskie życie przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie, albowiem On jest naszą Drogą, Prawdą i Zbawieniem.
Zatrzymajmy się na chwilę i uznajmy Boga w Jezusie, okazując mu cześć i chwałę, wielbiąc Jego Święte Imię.

„Zatrzymajcie się, i we mnie uznajcie Boga, wzniosłego wśród narodów, wzniosłego na ziemi.” (Ps.46,11)

„Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego” (Łk 23,46)„Wykonało się!” (J 19,30).
Według Ewangelii Jana, Jezus wypowiedział te słowa przed samą śmiercią. Chrystus tym samym wypełnił plan Boży, dla którego został posłany na świat. Umarł za nasze grzechy, cierpiąc, będąc torturowanym, poniżanym. Jezus pokazał nam, czym powinna być śmierć każdego człowieka – wypełnieniem woli Boga.
A czy my dzisiaj potrafimy dostrzec umęczonego Jezusa w drugim człowieku, w bezdomnym, chorym, niepełnosprawnym? Co jest dla nas tak naprawdę ważnego w Święcie Wielkiej Nocy? Zakupy, jedzenie, prezenty, alkohol, czy też drugi człowiek, w którym dostrzeżemy Jezusa?
Jezus zaakceptował swoją śmierć, powierzył swoją duszę w ręce Ojca, okazał mu posłuszeństwo spełniając Jego wolę.
My musimy postępować podobnie. Naśladujmy Jezusa pod każdym względem, albowiem Jego Słowo jest Drogą, Prawdą i Życiem.

Powered by ST.