W dzisiejszych czasach następuje degradacja podstawowych wartości. Dominuje kasa, seks, chciwość, obojętność pogarda, zazdrość, nienawiść. Tym żyją ludzie, którzy oszukują samych siebie, tak jakby wierzyli w swoje życie wieczne na ziemi. Każdemu człowiekowi jednak przyjdzie się w końcu rozliczyć przed Bogiem ze swoich uczynków i z całego grzesznego życia. Musimy być tego świadomi i z pokorą spoglądać na nasze życie.
Sensem istnienia człowieka powinno być dążenie do osiągnięcia harmonii z Bogiem i pomaganie tym, którzy naszej pomocy potrzebują.
Całe moje życie to droga pod górkę, walka z samym sobą, z przeciwnościami losu. Raz byłem na wozie, innym razem pod wozem. Życie nie szczędziło mi wzlotów i upadków. Doświadczyłem zarówno bogactwa, jak i biedy, niesprawiedliwości i zdrady, a potem miłości i prawdy. Poznałem zło i dobro. Przez moje życie przewinęło się całe mnóstwo fałszywych ludzi. Dzięki temu znalazłem jednak w końcu tych prawdziwych, wartościowych przyjaciół.
Zamierzam żyć w zgodzie z samym sobą, z moimi uczuciami, pragnieniami.Chcę być jak najbliżej Boga. Odkrywam w sobie radość, jaka płynie z modlitwy, kiedy biegam, spaceruję po lesie, kiedy jestem sam. Nigdy nie sądziłem, że modlitwa, rozmowa z Bogiem może dawać tyle szczęścia. Soli Deo Gloria!

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów

Kamil Bazelak