Archiwum dla: Ewangelia


Kamil Bazelak krzyż

Prawdziwy Dekalog jest tylko jeden. Zawarte są tam elementarne zasady moralne dane nam przez Boga. Nie można, zatem dowolnie zmieniać Słów Bożych, nie można wyrzucać jednego z przykazań do kosza, co stało się w przypadku tak zwanego Dekalogu katechizmowego nauczanego na lekcjach religii. Usunięte zostało całkowicie drugie przykazanie, zabraniające tworzenia i kultu wizerunków tworzonych na podobieństwo Boga. Przykazanie drugie łączyło się nierozerwalnie z pierwszym, tj. „Nie będziesz miał innych Bogów oprócz mnie”. Poprzez usunięcie drugiego przykazania zmieniła się też numeracja przykazań: trzecie przykazanie Dekalogu katechizmowego występuje teraz, jako drugie, czwarte, jako trzecie i tak dalej.
Dekalog jest fundamentem wiary w Boga. Jest niezmienialny, nieusuwalny, chyba, że bezpośredniej ingerencji dokonałby sam Bóg. Jezus Chrystus powiedział:, „Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania.” (J 14:15).
Jeśli ktoś nie przestrzega, choćby jednego przykazania staje się przestępcą wobec Prawa Bożego i w ten sposób obraża Najwyższego (List św.Jakuba 2,9-13).
W swoim życiu kierujcie się Ewangelią, która jest Słowem Bożym i Dobrą Nowiną, wyznawajcie wiarę chrześcijańską i przestrzegajcie prawdziwego Dekalogu, który jest źródłem największych wartości chrześcijańskich.

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów
Kamil Bazelak

DEKALOG
1. Nie będziesz miał innych Bogów obok mnie.
2. Nie uczyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek. Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja, Pan twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą, a okazuje łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy mnie miłują.
3. Nie nadużywaj imienia Pana Boga twojego, gdyż Pan nie pozostawi bez kary tego, który nadużywa imienia Jego.
4. Przestrzegaj dnia świętego, aby go święcić.
5. Czcij ojca swojego i matkę swoją.
6. Nie zabijaj.
7. Nie cudzołóż.
8. Nie kradnij.
9. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
10.Nie pożądaj żony bliźniego swego, ani żadnej rzeczy, która jego jest.

„Jezus Chrystus śmierć zniszczył, a żywot i nieśmiertelność na jaśnię wywiódł przez Ewangelię.”(2Tm, 1, 10).

Niech każdy się dzisiaj zatrzyma i uzna Boga w Jezusie, albowiem On jest celem naszego życia.
Jezus Chrystus jest naszą Drogą, Prawdą i Życiem. Jest obietnicą, nadzieją, Zmartwychwstaniem i życiem wiecznym. Każdy człowiek, który wierzy w Jezusa i przestrzega Jego przykazań, choćby umarł żyć będzie na zawsze. Wiara w Zmartwychwstanie, życie wieczne, czczenie Jednego Boga w Trójcy i Trójcę w jedności jest podstawą naszej wiary chrześcijańskiej. Nie możemy być chrześcijanami na pokaz, od niedzieli lub święta. Chrześcijanami jesteśmy przez cały czas i musimy żyć tak, aby nasze życie było przykładem Bogobojnego, prawego i uczciwego życia, przepełnionego wartościami chrześcijańskimi.
Jezus dał nam nowe przymierze i nowe przykazanie, o którym na co dzień zapominamy. Jezus przykazał nam, abyśmy się miłowali, tak jak On nas umiłował. Po tym jak postępujemy wobec ludzi, wszyscy poznają, że jesteśmy uczniami Jezusa. Najważniejsze jest to, aby zgodnie z nowym przykazaniem Chrystusa nasze serca wypełnione były wzajemną miłością i empatią dla innych ludzi. Musimy okazywać ludziom wsparcie i współczucie w obliczu śmierci innego człowieka. Śmierć jest odejściem z tego świata i wędrówką do Boga, a ludzi, którzy przeżywają śmierć swoich bliskich powinniśmy wspierać całym sercem. Jeżeli kogokolwiek cieszy śmierć innego człowieka, to świadczy o jego odczłowieczeniu i tym, że jego duszą niepodzielnie rządzi Szatan.
Jezus Chrystus pokazał nam drogę, dał nam przykład i objawił nam Prawdę o życiu i śmierci. Nie lękajmy się, bo On jest naszą Mocą, Pieśnią i Zbawieniem.

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów
Kamil Bazelak

Joanna Senyszyn -lewacka propagandzistka, która swoją karierę rozpoczęła jeszcze w zbrodniczej PZPR, bezustannie i z premedytacją obraża narodowych bohaterów, żołnierzy „Wyklętych” szydzi z ich bohaterstwa, polskości, pluje na ich groby.
Kpiła ze śmierci sierżanta Wojska Polskiego, żołnierza ZWZ-AK Józefa Franczaka”Laluś”, ostatniego polskiego partyzanta, który przez 24 lata działał w konspiracji antykomunistycznej i zginął od kul bandyckiej ZOMO w dniu 21 października 1963 r. Obrażała jednego z największych bohaterów podziemia niepodległościowego majora Józefa Kurasia „Ogień” nazywając go bandytą i mordercą.

Na antenie reżimowej telewizji TVN24, zgodnie z narracją serwowaną nam przez zbrodniarzy z UB i NKWD twierdziła, że Żołnierze Wyklęci dopuszczali się zbrodni na ludności cywilnej i zabijali radzieckich żołnierzy, w tym 30 tysięcy Polaków.
Mimo, że od upadku komunizmu w Polsce minęło już tyle lat, to dalej promowana jest propaganda z czasów stalinowskich, którą rozpowszechnia europosłanka i jej partyjni koledzy. Dlaczego ci ludzie nie mają w sobie żadnego patriotyzmu? Dlaczego brak im jakiejkolwiek świadomości narodowej?
Wartości, takie jak Bóg, Honor i Ojczyzna, to są dla nich puste frazesy.
Pamięć o Żołnierzach Wyklętych jest regularnie bezczeszczona przez postkomunistów, takich jak Joanna Senyszyn, która nie ustaje w swoich antypatriotycznych atakach. Cały czas za pośrednictwem mediów serwuje się społeczeństwu kłamstwa reżimu komunistycznego, hańbiące pamięć o polskich bohaterach. Heroiczna postawa Żołnierzy Wyklętych i ich największa ofiara – własne życie oddane w walce o Ojczyznę są powodem kpin, kłamstw i manipulacji.
Nigdy więcej stalinowskich kłamstw, nigdy więcej komunistycznych zbrodni! Bóg w swoim czasie osądzi wszystkich zbrodniarzy i ich piewców.
W swoim życiu kierujmy się Ewangelią, gdyż ona jest źródłem absolutnej prawdy prowadzącym do Zbawienia. Odrzućmy od siebie kłamstwa i niegodne życie.Kierujmy się miłością i współczuciem.
„Chrystus cierpiał za nas, zostawiając nam przykład, abyśmy wstępowali w Jego ślady. Jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem. Stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe.”

Pozdrawiam wszystkich patriotów i chrześcijan
Kamil Bazelak

Jezus Chrystus był Synem Bożym, a z ziemskiego pochodzenia był Galilejczykiem i Nazarejczykiem. Nigdy Żydem. Takie słowo zresztą w owym czasie nie istniało. Słowo „Żyd” powstało w dopiero w XVIII wieku. W czasach Jezusa używano sformułowań Judejczyk, Izraelita. Ze zwolennikami i wyznawcami Judaizmu jednak, Jezus nie miał nic wspólnego. Przyjęcie Judaizmu wymaga bowiem posłuszeństwa wobec prawa Talmudu Babilońskiego, którego Jezus nie uznawał. Judejczycy również nie chcieli mieć żadnych powiązań z Jezusem, który cały czas krytykował Judaizm. Wszelkie sformułowania w Piśmie Świętym, gdzie znajdują się określenia typu „król żydowski”, „król judejski” były kłamstwem, kpiną z Jezusa, z którego naigrawali się wtedy Judejczycy i rzymscy żołnierze. W oryginalnej Ewangelii, istnieją tylko i wyłącznie określenia Jezus Nazareński, Jezus Nazarejczyk, Galilejczyk. Jezus jak powszechnie wiemy urodził się w pogańskiej Galilei, w mieście Nazaret. Galilea 2000 lat temu w większości zamieszkiwana była przez Hellenów, którzy nie wyznawali Judaizmu. Judejczycy zaś w owym czasie mocno pogardzali Galilejczykami, uważali ich za ludzi gorszej kategorii. Tak samo traktowali, więc Jezusa.
Pamiętajmy zawsze o tym, że Jezus był Synem Boga, Bogiem, który żył wśród zwykłych ludzi i dawał świadectwo prawdzie. Jezus głosił prawdę Słowo Boże, za co został umęczony i ukrzyżowany. Zmarł za nas na krzyżu i Zmartwychwstał dla naszego Zbawienia.
Bóg Ojciec, Jezus Chrystus i Duch Święty nie mają narodowości ziemskiej, ani żadnego obywatelstwa. Nie sposób, więc Jezusowi przypisywać tak naprawdę, jakiejkolwiek przynależności etnicznej.
Bóg jest Wszechmocny, Wiekuisty i istnieje ponad wszystkimi ziemskimi sprawami. Czcimy Jednego Boga w Trójcy, a Trójcę w jedności. Nikt w tej Trójcy nie jest większy lub mniejszy, lecz trzy osoby w całości są Jednym Bóstwem, które mają wobec siebie wieczną i równą chwałę i współwieczny majestat.
Jezus Chrystus był Bogiem, jest Bogiem i na zawsze pozostanie Bogiem.

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów
Kamil Bazelak

Toczył pojedynki w boksie, K1, MMA, wrestlingu, karate, jako strongman rywalizował z Mariuszem Pudzianowskim. Ale sławę przyniosły mu dopiero polityczne wypowiedzi, po których stał się bożyszczem Internetu. Nam Kamil Bazelak (39 l.) mówi o sobie.

„Super Express”: – Co się stało, że przeszedłeś tak wielką chrześcijańską przemianę?

Kamil Bazelak: – Jestem protestantem, ale w 2006 roku poznałem księdza katolickiego, który sprowadził mnie na właściwą drogę życiową. Byłem wierzący, ale niepraktykujący, dzięki niemu zacząłem czytać Ewangelię, poznawać Boga i wiarę. Zrozumiałem wtedy, że życie ma głębszy sens i zmieniłem się całkowicie.

– Uprawiałeś wiele dyscyplin sportu…

– Zaczynałem od piłki ręcznej… Potem było karate, boks amatorski, kulturystyka i zawody siłaczy. Przewinęły się też jeszcze walki w K1, brazylijska capoeira i teraz boks zawodowy.

– Dokąd zmierzasz?

– Nie mam pojęcia. Uważam, że przez życie prowadzi mnie siła wyższa.

Media określają cię jako radykalnego neofitę…

– Mówię to, co dyktuje mi serce, zawsze prosto z mostu. Mam radykalne poglądy, jestem chrześcijaninem i wartości religijne są dla mnie nadrzędne. Jestem też patriotą, Polakiem, dlatego gloryfikuję wartości patriotyczne.

– Wyniosłeś to z domu?

– Mama i tata ewoluowali moim zdaniem w niewłaściwym kierunku. Ojciec, żołnierz zawodowy, nie był w partii w czasie komuny, kształtował we mnie patriotyzm, ale teraz popiera SLD. Mama z kolei zakochała się w Platformie Obywatelskiej. Może winna temu jest lektura niewłaściwych książek, mainstreamowej prasy, oglądanie niewłaściwych programów telewizyjnych. Moi rodzice przechodzą pranie mózgów. Ja też początkowo dawałem się manipulować przez rządowe media. Ale śledziłem również niezależne media i doszedłem do wniosku, że myliłem się w swoich poglądach. Zawiodłem się na PO, która okazała się antypolska i antyreligijna. Popieram te partie, które kierują się wartościami chrześcijańskimi i patriotycznymi.

– Jak ważne jest dla ciebie życie duchowe?

– Bardzo ważne. Kiedyś nie chodziłem do kościoła, teraz staram się być na nabożeństwach w każdą niedzielę. Jestem protestantem, ale bronię też Kościoła katolickiego z uwagi na uniwersalizm wartości, jakim się on kieruje. Skończyłem pisanie książki „Żywot Jezusa Chrystusa”.

– Dokąd zmierzasz jako sportowiec?

– Nie zastanawiam się nad tym. Chcę uprawiać sport tak długo, jak pozwoli zdrowie. Nie zawsze muszę wygrywać, w życie wliczone są też porażki.

Podobno po kontrowersyjnej wypowiedzi zostałeś wycofany z gali Andrzeja Gołoty.

– Tak, występ na gali z Gołotą byłby dla mnie wielkim wyróżnieniem. Ale ze swymi poglądami okazałem się niewygodny dla organizatorów.

Kamil Bazelak (ur. 9 stycznia 1975):

– były redaktor naczelny magazynu Body Style
– promotor sportów walki (Vale Tudo Promotions)
– posiada czarny pas karate Sei Budokai
– ambasador Stowarzyszenia Hospicjum Królowej Apostołów i Fundacji „Po Ludzku Do Zwierząt – Przyjazna Łapa”
– członek Federacji Inicjatyw Społecznych
– bilans we wrestlingu: 4-0
– bilans w boksie zawodowym: 0-2
– bilans w MMA: 1-3
– bilans w K1: 3-0

źródło: super express/ leszek dudek

Foto:  Simona Supino, Marek Bazak
Agencja foto: Super Express

Kamil Bazelak pisze książkę „Żywot Jezusa Chrystusa” opracowywaną na podstawie czterech Ewangelii Nowego Testamentu. Książka łączy ze sobą fakty historyczne i przekazy ewangeliczne skomasowane w jedną logiczną i spójną całość odzwierciedlającą wiarę, nadzieję, miłość i wszechobecne miłosierdzie Boże.

Jak powiedział Kamil Bazelak -Do końca wakacji 2014  skończę pisać książkę, która okazała się największym wyzwaniem mojego życia.

Pozostało nam, więc tylko czekać…

Kamil Bazelak

Kamil Bazelak

Fragment książki możecie przeczytać
TUTAJ

Powered by ST.