Archiwum dla: działalność charytatywna


Smoleńsk? „Zamach”. Premier? Jarosław Kaczyński. Adam Michnik? „Czołowy propagandysta”. Kamil Bazelak to strongman, który ścinał się z Mariuszem Pudzianowskim. Jest także zawodnikiem MMA i bokserem, który w październiku wystąpi przed pożegnalną walką Andrzeja Gołoty. „Vanderlei” staje się właśnie wschodzącą gwiazdą prawicy. Przez poglądy, a nie dzięki 240 kg, które bierze na klatę.

Wanderlei Silva to brazylijski zabijaka – zawodnik mieszanych sztuk walki. Były mistrz w wadze średniej. 35 zwycięstw (w tym 24 przez nokauty),12 porażek. To jego imię – „Vanderlei” – przyjął za swój pseudonim Kamil Bazelak (rocznik 1975). I jako „Vanderlei” wchodzi na każdą walkę: do klatki albo na ring. Zawsze przy melodii „Furia” duetu raperów Ługo/Redzi.

Ale walka to nie wszystko. Bazelak pisze bowiem książkę „Żywot Jezusa Chrystusa”, opartą na czterech Ewangeliach, apokryfach i przekazach historycznych. Jak deklaruje, jest ona już niemal gotowa i we wrześniu ma trafić na półki.

Powód? Z oficjalnej biografii: – Rok 2006 okazał się przełomowy w życiu Kamila, który postanowił diametralnie zmienić swoje życie duchowe. Po długich rozmowach z księdzem (…) odnalazł sens w swoim życiu. Odnalazł Jezusa.

Radykalizm neofity widać po publikacjach w sieci.

– Moje poglądy z całą pewnością są radykalne. Zawsze mówię to, co myślę – prosto z serca, niezależnie od konsekwencji. Jestem patriotą i chrześcijaninem, ale nie katolikiem – tylko protestantem. Mimo różnic wyznaniowych zawsze stoję murem za Kościołem katolickim – mówi Onetowi Kamil Bazelak.

Do wartości, które wyznaje, przywiązany jest tak bardzo, że byłemu pastorowi Johnowi Godsonowi, który został wyrzucony z partii Jarosława Gowina, zarzucił brak ortodoksji. – Przykre jest to, że człowiek, który powołuje się na słowo Boże, tak mało ma wspólnego z Jezusem i wartościami, jakimi on się kierował – pisał Bazelak.

Od czasu przemiany strongman spotyka się z młodzieżą i opowiada o zgubnym wpływie narkotyków i o życia na ulicy. Nawet jeśli słowa nie robiłyby wrażenia, to wymiary już tak: biceps – 50 cm, klatka piersiowa – 130 cm, łydka – 50 cm. Wyciskanie sztangi leżąc: 240 kg. Ale bilans walk ma mieszany: wrestling – cztery wygrane i żadnej porażki; formuła K-1: 3:0 (wszystkie przez KO); MMA – 1-3, a w boksie zawodowym: 0-2.

Jako młodzian miał jednak wypadek – na obozie treningowym – i pękniętą podstawy czaszki. Kariera zawisłą więc na włosku. Ale wyszedł z tego i za pomoc dziękuje Włodzimierzowi Smolarkowi. Na zdjęciach, gdy miał 18 lat, kopie worek treningowy – zawieszony bardzo wysoko. Na ścianach plakaty: Bruce Lee i Jane Claude van Daame.

Trenował też kulturystykę. A do rywalizacji strongmanów włączył się w 2004 r. – mierzył się m.in. z Mariuszem Pudzianowskim (z „Pudzianem” zresztą wadził się i poza zawodami). W 2008 r. w europejskich zawodach Extreme Strongman BSN zajął drugie miejsce. W 2007 r. zajął pierwsze miejsce w zawodach w Janowie Lubelskim.

Jego późniejsze gladiatorskie walki mają w sobie coś z teatru. A Bazelak w graniu – może nie na scenie, ale jednak przed kamerą – jest zaprawiony. Statystą w filmach bywał już dawno – w 1989 r. pojawił się w filmie „Janka”, w scenach na wyścigach konnych i w kościele. W serialu „Malanowski i partnerzy” – gangsterem. W „Gwiazdy tańczą na lodzie” był gladiatorem. A to tylko niektóre epizody.

Bazelak oprócz książki o Jezusie pisze też o „zamachu w Smoleńsku” – krócej, bo na blogu, a nie w książce. I o polityce. A pisze tak ostro – i jednocześnie sprawnie językowo – że na swoje łamy biorą go prawicowe media jak wPolityce.pl i Stefczyk.info. Ten pierwszy serwis zagaja, że „zawodnik MMA, strongman, karateka, zapaśnik, dziennikarz sportowy i działacz społeczny bez ogródek komentuje najnowsze ustalenia ws. tragedii 10/04”.

Jak? Cytat: – Trzeba powiedzieć jasno, rosyjskie służby specjalne na rozkaz Władimira Putina zamordowały naszego prezydenta. Albo: – Donald Tusk przybijając piątki z Putinem po katastrofie w Smoleńsku, dobrze wiedział, kto jest odpowiedzialny za śmierć naszych obywateli.

Strongman formułuje zresztą wiele ostrych sądów. Premier Donald Tusk? „Antypolski i antychrześcijański”. Sprawa Smoleńska? „Tuszowana”. Polityka PO? „Promocja aberracji seksualnych i pedofilii pod postacią gender”. Rządy lewicy? „Wychowywanie legionów zboczeńców”.

A dla odmiany: Antoni Macierewicz? „Wbrew niektórym opiniom nie uważam go za oszołoma”.

Na Stefczyku (Fratria) – stronie, jak wynika ze stopki redakcyjnej, kierowanej przez Jacka Karnowskiego – pojawia się obok Jana Pospieszalskiego, Cezarego Mecha, Piotra Semki i Wojciecha Wencla. Częstym bohaterem tej witryny – i zarazem pozytywnym – jest z kolei Grzegorz Bierecki, senator PiS, który zbił ogromny majątek na kasach oszczędnościowych.

A Bazelak? Przedstawiany jest tu jako „polski strongman aktywnie włączający się w życie publiczne”. Albo „polski strongman przywiązany do Polski i polskości”. Jeśli ktoś wyraża wątpliwość co do jego zaangażowania, to odpór dają internauci: – Antypolacy są niestety wśród nas – piszą.

Strongman chce PiS-u, więc staje się postacią cytowaną przez prawicowe serwisy www.

W rozmowie z Onetem Bazelak zapewnia: – Nie należę do żadnej partii politycznej, ale nie ukrywam, że popieram zjednoczoną prawicę. Zdecydowanie najbardziej na polskiej scenie politycznej odpowiada mi polityka światopoglądowa, jaką reprezentuje Prawo i Sprawiedliwość – z uwagi na wartości, którymi kieruje się ta partia.

Dodaje jednak, że popieram także Ruch Narodowy i partię Jarosława Gowina (Polska Razem). – Chciałbym, żeby zakopano wszelkie antagonizmy pomiędzy nimi i aby pozostałe ugrupowania prawicowe utworzyły z PiS wielką prawicową siłę. Moim zdaniem prawica powinna się jednak zjednoczyć jeszcze bardziej, wtedy stanowić będzie potęgę, ogromny obóz patriotyczno- chrześcijański – myślę więc także o Ruchu Narodowym, który potrafi wyprowadzić na ulicę po kilka tysięcy osób. PiS jest w stanie na manifestacje ściągnąć po kilkadziesiąt tysięcy ludzi, więc RN byłby dla partii Jarosława Kaczyńskiego cennym sprzymierzeńcem – mówi Bazelak.

A myślał Pan, by zaangażować się w politykę?

– Jeszcze nie, bo cały czas jestem czynnym sportowcem. Teraz będę walczył na gali, na której walkę stoczy także Andrzej Gołota. Chciałbym jeszcze kilka pojedynków stoczyć, realizować w ten sposób swoje pasje, ale – nie ukrywam – cały czas będę komentował naszą polską politykę i zamierzam uważnie patrzeć politykom wszystkich opcji na ręce.

– Tomasz Adamek też walczy na ringu, ale pierwsze kroki w polityce postawił, startując w wyborach do PE. Więc można łączyć jedno z drugim – wskazuję.

– Adamek zdobył mistrzostwo świata – to największy polski pięściarz w historii. Nawet Andrzej Gołota, przy całej swojej legendzie, mistrzostwa nie wywalczył. Ja niestety mistrzem nie jestem i nigdy nie będę. A Adamka szanuję i jako boksera, i jako chrześcijanina. On, wchodząc do polityki, mógłby wnieść dużo dobrego z uwagi na ideały i uniwersalny system wartości chrześcijańskich, jakie stosuje w swoim życiu – odpowiada strongman.

– To kto w takim razie miałby przejąć władzę?

– Najbardziej charyzmatycznym politykiem obozu prawicowego jest Jarosław Kaczyński, dlatego też uważam, iż byłby on najbardziej adekwatną i wiarygodną osobą na stanowisku premiera – mówi Bazelak.

Niektórym jednak słowa Bazelaka o Bogu i Kaczyńskim zazgrzytały z jego wizerunkiem ringowego zabijaki. A także z wizerunkami, które strongman nosi na klacie. Internauci wytknęli pięściarzowi, że choć tak wiele mówi o wierze, to prezentuje się w demonicznej koszulce (a na niej m.in. czaszka i rogata postać).

– Czy nikt nie zwrócił panu uwagi na niestosowność koszulki, którą pan nosi? Demonizm, satanizm, magia, kult pogańskich wierzeń – to wszystko można z niej wyczytać. Za to katolicyzmy za grosz – napisał jeden z internautów. Inni jednak sparowali cios, podkreślając, że to firmowa koszulka sponsora – producenta odżywek.

Bo Bazelak na serio stara się trzymać swojego konserwatyzmu. Działa też społecznie – np. przekazując dochody z niektórych gali walk na cele społeczne. W jednym z listów do pewnej redakcji sportowej Bazelak pisał: – W dzisiejszych czasach następuje degradacja podstawowych wartości. Dominuje kasa, seks, chciwość, obojętność pogarda, zazdrość. Ludzie żyją (…) jakby wierzyli w wieczne życie na ziemi.

Teraz trenuje przed wyjątkowym pojedynkiem. W październiku ma stanąć w ringu – albo w klatce – podczas gali, na której pożegnalną walkę stoczy też Andrzej Gołota.

 źródło: Jacek Gądek/onet.pl

Kilka nowych fotek z imprezy charytatywnej FIS w Łaziskach Górnych!

21 czerwca odbyła się druga edycja festiwalu dziecięcego FIS PLAYBACK MUSIC SHOW II, której po raz kolejny organizatorem jest Federacja Inicjatyw Społecznych. Tym razem impreza odbyła się w Łaziskach Górnych, gdzie władze miasta były bardziej przychylne organizacji imprez muzyczno-tanecznych dla dzieci niż w Mikołowie.

W ubiegłym roku to właśnie w Mikołowie odbyła się pierwsza edycja FIS PLAYBACK MUSIC SHOW, która była zmodyfikowaną wersja dawnego programu telewizyjnego „Mini Playback Show”. Konkurs wygrała wtedy Natalia Krząkała, która tym razem zasiadła wraz z Kamilem Bazelakiem, Łukaszem Mikiszem i Alicją Mikisz w jury konkursu w Łaziskach oceniając uczestników imprezy. Imprezę prowadzili jako konferansjerzy Artur Ćwięk oraz Łukasz Mikisz.
Podczas konkursów rywalizowały ze sobą dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 6 w Łaziskach Górnych, Przedszkola nr 12 w Mikołowie i Domu Dziecka w Orzeszu.
W kategorii młodzieżowej zwyciężył zespół VENUS ze Zespołu Szkół nr 3 w Mikołowie w piosence Rihanny – „Where have you beat”. W kategorii dzieci najlepszy okazał się FRIENDS DANCE ze Szkoły Podstawowej nr 6 w Łaziskach Górnych, który wykonał piosenkę Lazy Town – „Sailor Song”.

JURY II edycji FIS PLAYBACK MUSIC SHOW:
1. ŁUKASZ MIKISZ – Prezes Zarządu Federacji Inicjatyw Społecznych oraz firmy ITME Group sp. z o.o.,  DJ oraz prezenter radiowy, niezmiennie jak przed rokiem również Przewodniczący jury
2. KAMIL BAZELAK – Strongman, Zawodnik MMA i Redaktor Naczelny BodyStyle
3. ALICJA MIKISZ –
Wice-prezes Zarządu i prezenter Radia MarsFm, redaktor naczelna portalu NaszeTak
4. NATALIA KRZĄKAŁA –
Zwyciężczyni pierwszej edycji FIS PLAYBACK MUSIC SHOW dowiedz się więcej »

Kamil Bazelak weźmie udział w drugiej edycji FIS PLAYBACK MUSIC SHOW, która odbędzie się już niespełna trzy miesiące na Śląsku.

4 czerwca ubiegłego roku w Mikołowie odbyła się pierwsza edycja FIS PLAYBACK MUSIC SHOW, która była zmodyfikowaną wersja dawnego programu telewizyjnego „Mini Playback Show”. Konkurs wygrała Natalia Krząkała Szkoły Podstawowej nr 5 w Mikołowie.

Impreza oparta była na występach zespołów muzyczno-tanecznych składających się z uczniów szkół podstawowych, którzy prezentowali przeboje znanych wykonawców we własnych aranżacjach. Uczestników FIS PLAYBACK MUSIC SHOW oceniało jury w składzie Łukasz Mikisz (Prezes Federacji Inicjatyw Społecznych),brązowy medalista Mistrzostw Europy w bilardzie Mariusz Roter, strongman i zawodnik MMA i K-1 Kamil Bazelak, wokalista zespołu SilesianTeam Łukasz Otręba, gitarzysta zespołu TheTraiin Paweł Fiszer oraz prezenterka Radia MarsFm Alicja Mikisz.

Federacja Inicjatyw Społecznych drugą edycję FIS PLAYBACK MUSIC SHOW pierwotnie zaplanowała na 13 kwietnia 2013 roku, jednakże z powodów organizacyjnych impreza została przeniesiona na 21 czerwca br.

Kamil Bazelak: Kupiłem mieszkanie w Niemczech!

Przedstawiamy wywiad ze strongmanem i karateką Kamilem Bazelakiem w którym mówi o przygotowaniach do walki w formule K-1 na gali NG Promotions w Częstochowie, a także o swoich planach i zmianach życiowych.

Witaj Kamilu. Jak przebiegają przygotowania do październikowej walki w formule K-1?

Powiem zupełnie szczerze, że ostatnio jestem tak zajęty, że z trudem gospodaruję czas na jakikolwiek trening. Wynika to ze zmiany miejsca zamieszkania. Kupiłem mieszkanie w Niemczech i obecnie bez przerwy jestem w rozjazdach. Bywa tak, że dwa dni siedzę w kraju, a pozostałe pięć zagranicą. dowiedz się więcej »

4 czerwca w hali sportowej w Mikołowie przy ulicy Bandurskiego 1a  odbyła się impreza muzyczna FIS PLAYBACK MUSIC SHOW.  Była to nowoczesna i zmodyfikowana wersja dawnego programu telewizyjnego „Mini Playback Show”.  

Kamil Bazelak i Łukasz Mikisz

Kamil Bazelak i Łukasz Mikisz

Podczas eventu w Mikołowie można było posłuchać i zobaczyć na żywo występy profesjonalnych zespołów: SilesianTeam,Enervate, TheTraiin. Oprócz tego wystąpiły grupy taneczne z pokazami tańca sportowego,towarzyskiego  i nowoczesnego . Publiczności zaprezentowały się: Cheeky Monkey, Atria i Gwiazda. Lokalna wypożyczalnia strojów”Bajka” przygotowała pokaz mody bajkowej w wykonaniu dzieci i młodzieży.

Jurorka FIS Playback Music Show i prezenterka radiowa Alicja Mikisz

Jurorka FIS Playback Music Show i prezenterka radiowa Alicja Mikisz

Cała impreza oprócz pokazów oparta była na występach 16 zespołów muzyczno-tanecznych składających się z uczniów szkół podstawowych, którzy w ramach konkursu FIS PLAYBACK MUSIC SHOW prezentowały przeboje znanych wykonawców we własnych aranżacjach. dowiedz się więcej »

Wywiad z kontrowersyjnym ze strongmanem i zawodnikiem sportów walki Kamilem Bazelakiem.Popularny Vanderlei mówi bez ogródek o swoim życiu, przygodzie z sędziowaniem, walce na KSW18, o Darku Michalczewskim i działalności charytatywnej. Zapraszamy do lektury!


Brałeś udział jako sędzia punktowy. To z pewnością było ciekawe doświadczanie. Jakie były twoje wrażenia i czy masz zamiar jeszcze do tego wrócić ?

Faktycznie skończyłem kurs sędziowski i miałem przyjemność sędziowania w swojej pierwszej imprezie jaką był organizowany przez ALMMA Otwarty Puchar Okręgu Łódzkiego w MMA. Jakie to wrażenie? Z całą pewnością możliwość uczestnictwa w procesie oceniania walki powoduje, że zupełnie inaczej podchodzi się do pojedynku. Nie ma emocji tylko chłodna ocena wykonywanych technik, zdobywanych pozycji określania tego, który zawodnik iloma punktami przeważa.

Wspominałeś nie raz, że gdyby nie kłopoty finansowe to dalej byś kontynuował treningi w młodości . Nie myślałeś by jak Dariusz Michalczewski wspomagać teraz młodych , ale biednych sportowców ?

Kłopoty finansowe były przyczyną zakończenia przygody ze sportami walki. Nie miałem środków na utrzymanie, a pieniądze jakie otrzymywałem z klubu nie wystarczały mi nawet na czynsz za mieszkanie. Od 17 roku życia byłem już samodzielny, mieszkałem sam, jednakże sport wyczynowy uniemożliwiał mi podjęcie normalnej pracy. Dzisiaj z perspektywy lat wiem, że gdybym wtedy miał zaplecze materialne zapewne inaczej potoczyłaby się moja kariera sportowa. W związku z powyższym doceniam działalność charytatywną Dariusza Michalczewskiego, który otworzył fundację „Równe szanse”. Michalczewski przeznaczył zyski z posiadania marki Tiger Energy Drink na działalność tejże fundacji. Fundacja ta wspiera imprezy bokserskie, funduje stypendia dla młodych, zdolnych bokserów stwarzając równe szanse na lepszą przyszłość. Dzięki takim ludziom jak Darek Michalczewski wielu utalentowanych, ale biednych bokserów ma perspektywy i może dalej rozwijać swój talent. W czasach mojej młodości zabrakło mi właśnie takiej pomocy jaką daje innym Michalczewski. Czy myślałem o czymś podobnym? Przyznam się szczerze, że nie. Angażuję się w rozmaite akcje charytatywne, ale są one bardziej ukierunkowane na pomoc ludziom chorym, bezdomnym. Niewykluczone jednak, że po zakończeniu swojej kariery sportowej i przejściu na emeryturę najwcześniej w wieku 45 lat pomyślę o założeniu podobnej fundacji.

Niedługo spełnisz marzenia swojego życia, czyli wydasz książkę o życiu Jezusa. Kiedy po raz pierwszy pomyślałeś o jej napisaniu i opowiedz krótko o przebiegu jej powstania.

Książkę planowałem skończyć pisać do końca marca, jednakże tak naprawdę dopiero teraz postawiłem ostatnią kropkę. Zacząłem ją pisać w 2006 roku, kiedy przeczytałem Biblię i wtedy to rozpoczął się proces mojej przemiany duchowej, który trwa do dzisiaj.

 

Posiadasz niesamowitą wiedzę na temat sportu , organizmu i treningów. Wystarczy też spojrzeć na komentarze pod twoimi video-blogami. Może warto by było po wydaniu książki
o Jezusie ,wydać sportową lekturę ?

Nie uważam się wcale za alfę i omegę. Są na pewno lepsi specjaliści ode mnie. Mówię i doradzam ludziom, którzy tego potrzebują. Mnie tego brakowało w czasach mojej młodości. Być może nie popełniłbym wielu błędów, gdybym miał kogoś na czyją pomoc i radę mógłbym liczyć.

Mając zaledwie 19 lat otworzyłeś klub karate. Dlaczego doszło do jego zamknięcia ?
Działał on 1,5 roku.

Klub całkiem dobrze prosperował, jednakże zaangażowałem się wtedy w starty w zawodach bokserskich i godziny treningów karate kolidowały mi z treningami bokserskimi. Dzisiaj żałuję tej decyzji, gdyż udało mi się wyciągnąć kilku chłopaków z ulicy pokazując im inne perspektywy i możliwości, dzięki czemu dzisiaj są przyzwoitymi ludźmi.

Na jednym ze spotkań z młodzieżą wspomniałeś o nie dokończonych studiach prawniczych. Przyczyną ( tak samo jak z treningami ) były finanse. Nie myślałeś by wrócić teraz na studia ?

Trafiłeś w sedno. Studia były zaoczne, natomiast w weekendy pracowałem jako bramkarz w nocnych klubach, a w tygodniu w pubie również wieczorami. Nieprzespane noce powodowały ,że nie dawałem rady się uczyć i chodziłem na zajęcia wyglądając jak zombie. Wytrzymałem w ten sposób niespełna dwa lata.

Wiele ludzi nazywa Cię „drugim Najmanem” czy „celebrytą”. A jeszcze do niedawna portale nazywały Cie „Największym wrogiem Pudziana”. Jednak nie wiele ludzi wie , że jesteś osobą bardzo aktywną, jeśli chodzi o pomoc dla potrzebujących.

(śmiech)Nie jestem drugim Marcinem Najmanem. Jestem sobą i sam odpowiadam za swoje czyny i słowa. Jestem reżyserem i scenarzystą swojego życia, a nie czyjegoś. Czy jestem celebrytą? Z całą pewnością jestem. Wielu internautów myśli, że słowo to oznacza coś obelżywego. Nic bardziej mylnego.Słowo celebryta zostało zaczerpnięte z języka angielskiego i określa się nim osoby znane często występujące w mediach, wzbudzające zainteresowanie ludzi z uwagi na ich kontrowersyjność, postawę społeczną czy styl życia. Dlatego termin ten nie jest dla mnie w żaden sposób uwłaczający.
Zapytałeś się dlaczego nie mówi się o mojej działalności charytatywnej? Odpowiedź jest bardzo prosta. Bo to jest nudne. Ludzi to nie interesuje. Najważniejsze i najbardziej intrygujące są bowiem plotki, sensacje i afery.

Jakich miałeś idoli w boksie i MMA gdy zaczynałeś się tymi sportami interesować?

Rocky Marciano i Mike Tyson

Zrezygnowałeś z kulturystki z powodu z byt dużych wyrzeczeń. Ale może śledzisz czasem jak radzą sobie kulturyści?

Czytam portale informacyjne i gazety kulturystyczne, także jestem na bieżąco.

Jak wspomniałem wcześniej twoje video-blogi cieszą się sporym zainteresowaniem, a komentarze pod nimi są jak najbardziej pozytywne. Skąd pomysł na takie filmiki?

Dostawałem dużo emaili z pytaniami na temat metodyki treningowej, diety czy suplementacji. Postanowiłem na niektóre z nich odpowiadać w wideoblogach. W sumie dobrze, że mi o tym przypominasz, gdyż mam około 200 zaległych zapytań do ludzi na które muszę odpowiedzieć . O Boże..( śmiech)

Dla wielu bokserów, w tym Braci Kliczko walka w ringu porównywana jest do gry w szachy, zaś dla Mika Tysona to starcie dwóch umysłów. Jak ty to widzisz pojedynek w ringu?

Walka dla mnie to starcie dwóch zawodników w której wygrywa lepszy, albo ten, który ma więcej szczęścia.

Grzegorz Proksa trenuje przy muzyce. Twierdzi że jest zmienna ( rytm ) jak przeciwnik. Ty również trenujesz przy muzyce czy wolisz jednak cisze ?

Trenuję zawsze przy brazylijskich rytmach capoeira angola i capoeira regionale. Ta muzyka mnie nastraja, daje energię.

Kamil Waluś w ostatnim wywiadzie stwierdził że nie umiałeś się poruszać w ringu ( KSW 18 ) i wcześniej czy później i tak by Cię pokonał ponieważ nic nie pokazałeś. Dał też do zrozumienia że nie jesteś liczącym się zawodnikiem i czeka na mocniejszego rywala. Jak skomentujesz jego słowa ?

Jeśli nie umiałem się poruszać w ringu, to czemu nie trafiał mnie rękoma? Nie jest na pewno obiektywny w tym co mówi…
Jak ta walka by się dalej potoczyła, gdybym nie złapał kontuzji tego nie może wiedzieć. Nie jest jasnowidzem.Walka w MMA jest nieprzewidywalna. Miałem pecha, przewróciłem się i zniszczyłem sobie staw kolanowy. Nikt przy takiej kontuzji nie byłby w stanie kontynuować tej walki. Ból był taki, że chciało mi się wyć. Odruchowo złapałem się za kolano, a przeciwnik to wykorzystał i skończył walkę. To nie było fair play, ale go rozumiem. Każdy zawodnik chce wygrać i robi wszystko, aby to jego ręce były później w górze. Jak już mówiłem wcześniej nie mam do nikogo pretensji o wynik walki. Nie ukrywam jednak, że chciałby rewanż z Kamilem Walusiem. To byłoby najuczciwsze rozwiązanie. Skończyłyby się wtedy pewne kontrowersje dotyczące nas obu. Jestem gotów do tej walki . Nie ode mnie jednak zależy decyzja w tej materii.

Na koniec parę słów do swoich fanów..

Dzięki karate i MMA poznałem wielu wspaniałych ludzi. Nie traktuję ich jako fanów, lecz zwyczajnie po ludzku jako znajomych bliższych i dalszych. Dziękuję tym wszystkim, którzy są ze mną, wspierają mnie i pomagają w działalności charytatywnej. Jesteście naprawdę wielcy.

Dziękuje za rozmowę.
Życzę Ci samych sukcesów, zarówno w prywatnym jak i sportowym życiu.

Dziękuję bardzo.

Rozmawiał:Maciej Adamski
źródło:STSPORTpl

Kamil Bazelak angażuje się w kolejny projekt organizacji charytatywnej. Tym razem jest to FIS. Czym jest Federacja Inicjatyw Społecznych?

Federacja Inicjatyw Społecznych powstała w 2007 roku jest organizacją społeczną zrzeszającą osoby chcące poświęcić swój czas i umiejętności na rzecz innych osób potrzebujących lub na rzecz spraw ważnych dla całego społeczeństwa takich jak działalność charytatywna, pomoc społeczna, ochrona i promocja zdrowia i działanie na rzecz osób niepełnosprawnych.

Członkami Honorowymi FIS zostali strongman i zawodnik sportów walki Kamil Bazelak, Marcin Miller z zespołu Boys, Iwona Węgrowska, grupa Long&Junior, Sebastian Zys – lider zespołu Sebi, oraz zespoły Veegas, Weekend i Mateo.

To nie pierwsze członkostwo honorowe Kamila Bazelaka. Przypomnijmy, iż jest on również Patronem Honorowym grupy Zalewski Patrol.

Powered by ST.