Za zażenowaniem przeczytałem ostatnio „mądrości” feministki dr Elżbiety Janickiej z PAN, która z pełną premedytacją usiłuje niszczyć polski patriotyzm. Janicka wzięła się za analizowanie książki będącej zarazem dokumentem historycznym „Kamienie na szaniec”, którą napisał Aleksander Kamiński. Książka ukazała się przed wybuchem powstania warszawskiego w 1943 roku i opisywała heroizm harcerzy, żołnierzy „Szarych Szeregów”, którzy ginęli za Polskę.


Janickiej, która jest zdeklarowaną zwolenniczką homoseksualnych związków partnerskich, po analizie książki wyszło, że przyjaźń między Janem Bytnarem „Rudym” i Tadeuszem Zawadzkim „Zośką” była związkiem homoseksualnym. Twierdziła, że gdyby nie homoseksualne uczucie „Akcji pod arsenałem” nigdy by nie było, „Rudy” nie zostałby odbity z rąk Niemców.
Te obrzydliwe, opluwające przyjaźń i patriotyzm wnioski Janicka wysnuła z fragmentu książki, dotyczącego pożegnania umierającego „Rudego”, którego Zośka” odbił w akcji pod Arsenałem z rąk Niemców.
Koło 12 Janek obudził się, zawołał mnie, kazał usiąść obok siebie i uścisnąć serdecznie. Te chwile wynagradzały nam wszystko. Potem opowiadaliśmy sobie nawzajem jeden przez drugiego, a bliskość nasza była dla nas prawdziwą rozkoszą. Wreszcie kazał mi się położyć obok siebie, objął mocno głowę i zasnął. Mówił, że już będziemy szczęśliwi, że będziemy wreszcie mieszkać razem, że pojedziemy na wieś, gdzie w lecie spędzaliśmy dwa niezapomniane, szczęśliwe dni. Gdy byliśmy razem przyjemność mu sprawiało, gdy trzymałem go za ręce lub gładziłem ręką po głowie. Rozmowa była wtedy otwarta, szczera i żaden z nas nie krył wtedy swojej niewysłowionej radości i przyjaźni.”

W sukurs Elżbiecie Janickiej przyszedł Krzysztof Tomasik autor licznych artykułów o gejach i lesbijkach, działacz na rzecz osób transpłciowych, który stwierdził, że pseudonim Tadeusza Zawadzkiego „Zośka” związany był z jego homoseksualizmem.
Czy słyszeliście kiedykolwiek coś bardziej idiotycznego? Czy ten Tomasik się z koniem na łby pozamieniał?
Otóż Tadeusz Zawadzki w czasie konspiracji posługiwał się nie tylko pseudonimem „Zośka”. Był znany również, jako Kajman, Kotwicki, Lech Pomarańczowy, Tadeusz.
Ponadto żeńskie pseudonimy miało wielu członków polskiego podziemia min. Jan Rodowicz ps. „Anoda”, Jan Kopałka” Hanka” czy prymas Stefan Wyszyński pseudonim „Siostra Cecylia”. Czy to świadczy o tym, że byli homoseksualistami? Większej bzdury nie słyszałem.

„Szare Szeregi”, do których należeli bohaterowie książki Kamińskiego Rudy (Jan Bytnar), Zośka (Tadeusz Zawadzki) i Alek (Maciej Aleksy Dawidowski) było to konspiracyjne stowarzyszenie Organizacji Harcerzy ZHP, którego przewodniczącym był Stanisław Broniewski „Orsza”. Żołnierze „Szarych Szeregów” wykonywali głośne akcje „Małego Sabotażu”. Grupy szturmowe podporządkowane „Kedywowi” brały udział sabotażu kolejowym(wysadzanie mostów i pociągów), odbijanie więźniów, zamachach na Niemieckich oficerów. Podczas Powstania Warszawskiego batalion Armii Krajowej Szarych Szeregów -batalion „Zośka” nazwany na część Tadeusza Zawadzkiego walczył na Woli, Starówce i Czerniakowie. Pseudonimem- „Rudy” na pamiątkę Jana Bytnara nazwano drugą kompanię batalionu AK Zośka, która została nazwana przez Komendanta Armii Krajowej najlepszą kompanią Armii Krajowej walczącej podczas Powstania Warszawskiego.


Jan Bytnar „Rudy” został 26 września 2009 odznaczony pośmiertnie przez świętej pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

Elżbieta Janicka w połączonych siłach z Krzysztofem Tomasikiem próbuje zdyskredytować i obalić prawdziwy patriotyzm, poświecenie życia i przyjaźń polskich bohaterów walczących o naszą ojczyznę z okupantem hitlerowskim, a przecież ”Zośka” i „Rudy” są symbolami polskiego patriotyzmu. Jak to napisała Małgorzata Bilska „mit męskiej przyjaźni, połączony z etosem harcerskiej służby i oficerskiej odpowiedzialności” nie ma prawa bytu w świecie homoseksualistów. Dla ludzi pokroju Janickiej i Tomasika pokolenie Kolumbów trzeba zrównać z błotem, zniszczyć, zadeptać pamięć o ich walce, altruizmie i poświeceniu. Bohaterów trzeba opluwać, zrobić z nich homoseksualistów, aby dzisiejszej młodzieży zrobić pranie mózgu i pokazać, że bycie „homosiem” jest cool. Niedługo pewnie dowiemy się od nich, że Bolek i Lolek to też byli homoseksualiści.

Osoby takie jak Elżbieta Janicka czy Krzysztof Tomasik, które usiłują zniszczyć pamięć o naszych bohaterach narodowych powinny być wyrzucone poza nawias naszego społeczeństwa, odizolowane. Jak ktoś kto mieni się być Polakiem może sobie pozwolić na takie oszczerstwa wobec ludzi, którzy oddawali życie za naszą ojczyznę?!

Moja niechęć do środowiska mniejszości seksualnych po wystąpieniach takich pseudonaukowców takich jak Elżbieta Janicka zdecydowanie narasta. Nie jestem osobą agresywną, ale nie ukrywam, że z prawdziwą przyjemnością zasadziłbym jej kopa w dupę. O Krzysztofie Tomasiku nawet nie wspomnę, bo uważam, że życie go dostatecznie pokarało zwichrowanym światopoglądem przesiąkniętym aberracjami homoseksualnymi. Ktoś może mi zarzucić w tym momencie brak szacunku do ludzi, ale mam to w nosie. Nie będę szanował „osób”, których celem jest destrukcja patriotyzmu i zniszczenie pamięci o bohaterach z „Szarych Szeregów”. W Polsce nie ma miejsca dla podobnych zachowań mających na celu indoktrynację młodzieży o nieukształtowanych jeszcze poglądach. Janicka i Tomasik zabiją polski patriotyzm, depczą groby „Rudego” i „Zośki”. Na to nie można pozwolić!!!

Co się dzieje w tej Polsce? Homoseksualiści stali się nagle świętymi krowami. Nie wolno ich krytykować, pokazywać ich prawdziwej natury, gdyż zaraz podnosi się krzyk całej mniejszości, która twierdzi, że jest ciężko dyskryminowana. Jaka dyskryminacja? Geje są wszędzie w mediach, począwszy od polityki ( Biedroń, Grodzka), w modzie (Jacyków), aktorstwie (Jacek Poniedziałek ,Marek Barbasiewicz) i w całym showbizniesie Tomasz Raczek, Marcin Szczygielski, Michał Piróg, Maciej Nowak.

Źle mają? Są na piedestale, zarabiają kupę kasy i żyje im się dużo lepiej niż normalnym ludziom, którzy nierzadko nie mają, co do garnka włożyć. Ciągle jednak słyszymy między innymi od Roberta Biedronia, że polskim gejom i lesbijkom żyje się źle”. To paranoja!

Niedawno doszło do precedensowego wyroku. Sąd Okręgowy w Szczecinie skazał na Annę S. na zapłacenie 15 tys. zł zadośćuczynienia za to, że nazwała swojego sąsiada homoseksualistę pedałem. Nie jestem zwolennikiem takich słów, jednakże uważam, że mamy w Polsce wolność słowa, która w tym wypadku zostaje ograniczana przez tego rodzaju cenzurę. Na facebooku jakiekolwiek krytykowanie gejów kończy się zaraz usunięciem konta, natomiast obrażanie religii jest tam na porządku dziennym i nie budzi żadnego sprzeciwu właścicieli tego portalu. Dla przykładu są strony, które uderzają w nieżyjącego już Papieża Jana Pawła II, takie jak ta poniższa (” Jan Paweł II zajebał mi dwa szlugi”) i nikt z tym nic nie robi.
http://www.facebook.com/janpavulon

I w takiej oto Polsce przyszło nam niestety żyć…

Pozdrawiam wszystkich prawdziwych patriotów

Kamil Bazelak