Archiwum dla: Czesław Kiszczak


14 lutego dla niektórych ludzi to tylko dzień zakochanych, dla patriotów jednak ten dzień znaczy coś więcej. 14 lutego 1942 roku rozkazem Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych, generała Władysława Sikorskiego powołano Armię Krajową. Żołnierze AK walczyli przeciwko okupantowi hitlerowskiemu i byli najlepiej zorganizowaną podziemną formacją wojskową pod okupacją hitlerowską w całej Europie.

W czasie II wojny światowej i po jej zakończeniu, w wyniku mordów komunistycznych zginęło około 100 tysięcy żołnierzy AK, około 50 tysięcy wywieziono na Sybir, kilka tysięcy żołnierzy w Polsce wymordowało komunistyczne UB. Żadnego zbrodniarza do dzisiaj nie osądzono, a komuniści jak Jaruzelski czy Kiszczak wznoszeni są dzisiaj przez prorosyjski rząd Polski na piedestał. Prezydent Bronisław Komorowski czci i hołubi zbrodniarzy komunistycznych oddając im hołdy na pogrzebach czy innych uroczystościach państwowych, gdzie rozdaje komunistom ordery i odznaczenia i wygłasza przemowy ku chwale zbrodniarzom.

Pamiętajmy o 14 lutym! Oddajmy hołd bohaterskim polskim patriotom z Armii Krajowej walczącymi z okupantem niemieckim, rosyjskimi mordercami i polskimi komunistycznymi zdrajcami. To byli prawdziwi patrioci, którzy oddawali życie w walce o wolność i niepodległość Polski. Cześć i chwała bohaterom. Niech żyje Wielka Polska!

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów
Kamil Bazelak

19 października obchodziliśmy kolejną rocznicę śmierci księdza Jerzego Popiełuszki, który został zamordowany przez ubeków z IV Departamentu MSW, czyli Grzegorza Piotrowskiego, Waldemara Chmielewskiego i Leszka Pękalę.Za sprawstwo kierownicze tej zbrodni odpowiedzialny był pułkownik Adam Pietruszka. Zbrodniarze otrzymali wyroki zmniejszone później przez
generała Czesława Kiszczaka, który moim zdaniem wraz z Wojciechem Jaruzelskim byli również współodpowiedzialni tej zbrodni. Jaruzelski w sprawie Ewangelizującego społeczeństwo Księdza Jerzego, powiedział do Kiszczaka bowiem „Zrób coś, żeby on przestał szczekać”. Były to ewidentnie polecenie zamordowania księdza. Jaruzelski ani Kiszczak nigdy jednak nie mieli przedstawionych żadnych zarzutów. Pozostali oskarżeni odsiedzieli symboliczne wyroki. Chmielewski za morderstwo spędził w więzieniu 4,5 roku, Pękala 6 lat, Pietruszka 10 lat, a Grzegorz Piotrowski 15 lat.

Dzisiaj wszyscy ci zbrodniarze są na wolności, a żaden z nich nie powinien oglądać normalnego świata. Powinni być odizolowani od społeczeństwa do końca swojego życia za bestialską zbrodnię, jakiej się dopuścili.
Grzegorz Piotrowski jest obecnie dziennikarzem piszącym artykuły dla antyklerykalnego pisma „Fakty i mity” należącego do Romana Kotlińskiego posła Twojego Ruchu , bliskiego współpracownika Janusza Palikota. Kotliński we wrześniu, co prawda opuścił szeregi Twojego Ruchu, ale przez lata ściśle współpracował z Palikotem i mordercą księdza Popiełuszki- Grzegorzem Piotrowskim.
Jak się można dowiedzieć z licznych doniesień prasowych Piotrowski pisze w „Faktach i mitach „ pod różnymi pseudonimami min. Anna Tarczyńska i Dominika Nagel.

Miałem okazję osobiście poznać mordercę Grzegorza Piotrowskiego w 2003 roku. Początkowo nie wiedziałem, z kim mam do czynienia. Piotrowski szukał dojścia do Kościoła Katolickiego, chciał bowiem znaleźć księdza, który zgodziłby się przyjąć wysoką darowiznę, która miałaby fikcyjnie wpłynąć na konto jego parafii. Moim zdaniem była to jego prowokacja mająca na celu kolejne zdyskredytowanie Kościoła. Piotrowski robił po prostu nadal to, do czego go szkolono w UB. Szukał haków na księży. Ten człowiek jest niereformowalny i nawet więzienie nie potrafiło go zmienić. Kiedy spotkałem się z nim w okolicy Rynku Bałuckiego w Łodzi, gdzie naświetlił mi całą sprawę i przy okazji dowiedziałem się też, kim jest mój rozmówca, cała historia zakończyła się bardzo szybko. Piotrowski salwował się szybką ucieczką, a ja do dzisiaj żałuję, że nie udało mi się go wtedy złapać. Nigdy więcej go na swoje oczy nie widziałem. Wiem, że nadal mieszka, gdzieś na Bałutach.
Wierzę jednak w wyroki Boskie i w to, że kiedyś Piotrowski za bezwzględne morderstwo, którego się dopuścił, za niczym nie uzasadnioną nienawiść do księży i ludzi wiary chrześcijańskiej, odpokutuje za to wszystko, smażąc się w ogniu piekielnym.

Moim zdaniem ten człowiek powinien gnić za swoją zbrodnię w najgorszym więzieniu w Polsce, a nie żyć swobodnie na wolności, bezczeszcząc każdym oddechem pamięć o księdzu Jerzym Popiełuszko i bezkarnie atakować w kłamliwy sposób Kościół i księży, za pośrednictwem swoich artykułów w piśmie „Fakty i mity”. To niepojęte, jakie ta bestia w ludzkiej skórze ma wpływy, możliwości i układy. Czy kiedykolwiek doczekamy dni, kiedy komuniści będą w końcu stanowić tylko margines w naszym kraju?

Pozdrawiam wszystkich patriotów i chrześcijan
Kamil Bazelak

Dzisiaj odbył się pogrzeb komunistycznego dyktatora i zbrodniarza generała Wojciecha Jaruzelskiego. Polskie władze, kancelaria prezydenta Komorowskiego urządziły mu państwowy pogrzeb, który odbywał się  przy głośnych okrzykach oburzenia licznie zebranych ludzi wykrzykujących słowa pogardy typu  „zdrajca”, „hańba” „morderca” ,”Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę”. Wśród tłumu można było zobaczyć wizerunek zamordowanego Grzegorza Przemyka.

Jaruzelskiego pożegnali: prezydent Bronisław Komorowski, towarzysz Aleksander Kwaśniewski, towarzysz Leszek Miller, towarzysz Adam Michnik, towarzysz Czesław Kiszczak, towarzysz Jerzy Urban, ambasador Federacji Rosyjskiej Aleksandr Alieksiejew, Daniel Olbrychski, Jan Lityński, ks. Adam Boniecki i ks. Wojciech Lemański,abp Jerzy Guzdek ,Lech „TW. Bolek” Wałęsa, Stanisław Koziej, minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak, Tomasz Nałęcz.

To wstyd, że zbrodniarz komunistyczny Jaruzelski został pochowany na Powązkach z honorami, w miejscu, gdzie spoczywają prawdziwi bohaterzy i patrioci walczący z reżimem komunistycznym, pomordowani na rozkaz komunistów. Podobne honory po śmierci oddawano również bandycie i mordercy Stalinowi. Hitlera z honorami już nie pochowano. Komuniści zawsze potrafili zadbać o siebie nawet po śmierci. Jaruzelski nie był tutaj wyjątkiem.

Jaruzelski to dyktator i komunistyczny bandyta, który nie wahał się wydać rozkazów pacyfikacji cywilów. Na ulice wyprowadzał czołgi, ZOMO i żołnierzy, którzy strzeli do ludzi, bili i znęcali się wykazując wyjątkowe okrucieństwo i bestialstwo.

W procesie o sprawstwo kierownicze w maskarze grudniowej w 1970 roku, który toczył się od 1995 roku, sąd w żaden sposób mimo kilkunastoletniego procesu nie mógł skazać Wojciecha Jaruzelskiego. Uniknął on odpowiedzialności karnej, gdyż zawieszono wobec niego postępowanie z powodu złego stanu zdrowia. Czesław Kiszczak w 2012 roku za swe zbrodnie został skazany na 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu. Jaruzelskiego sprawę skierowano do odrębnego postępowania. Przez 17 lat udało mu się wodzić za nos polski wymiar sprawiedliwości.

Dla mnie  Wojciech Jaruzelski nie zasługuje na to, aby go nazywać Polakiem. Ktoś kto morduje własny naród nie był godzien, aby wśród niego żyć. Dla mnie był to zbrodniarz,  o czym świadczy sprawstwo kierownicze w tej masakrze, a także wprowadzenie stanu wojennego. Jak bowiem można było wydać taki rozkaz, aby strzelać do ludzi na ulicy? Jak można było kazać mordować własnych rodaków?  Miejsce  Jaruzelskiego było zawsze w więzieniu, do którego nigdy jednak nie trafił. Ten szczwany lis wymknął się sprytnie swojemu przeznaczeniu. Ludzie go już nie osądzą. Mogą go tylko oceniać. Osądzi go Bóg i Jaruzelski po drugiej stronie poniesie najsurowsze konsekwencje swego życia, a jego dusza będzie cierpieć takie katusze, jakie cierpiały jego bezbronne ofiary i ich zrozpaczone rodziny. Bóg jest sprawiedliwym sędzią, dlatego nie wątpię w jego wyroki. Dusza Jaruzelskiego od dawna wyje już w kotle Belzebuba.

Pozdrawiam wszystkich patriotów. Cześć i chwała ofiarom generała!

Kamil Bazelak

foto: telewizjarepublika.pl

Powered by ST.