Archiwum dla: chrześcijaństwo


Dzisiaj w modzie są poglądy liberalno-lewicowe podważające wiarę w Boga, szerzące laicyzację, promujące, gender, eutanazję niemowląt – zalegalizowaną już w Belgii, czy in vitro w wyniku którego ginie 92,5% dzieci, a tylko 7,5% przeżywa. Za poglądami liberalnej lewicy stoją dzisiaj postkomuniści typu Grodzka, Kalisz, Senyszyn,Siwiec, Kwaśniewski, i ich następcy z młodszego pokolenia jak Palikot, Biedroń i inni popierający cywilizację śmierci. Do „szacownego” grona dołączyła również premier Kopacz i prezydent Komorowski wraz z watahą podobnych im światopoglądowo działaczy struktur PO i PSL.
Poglądy liberalno-lewicowe pod, którymi podpisują się niektórzy politycy są ewolucją myślenia ściągniętego rodem z czystego komunizmu. To jest niestety nieuleczalne. Podobnie myśleli towarzysze za komuny, którzy mordowali Żołnierzy Wyklętych i którzy zwalczali chrześcijan i wszelkie przejawy wiary w Boga.
Granice braku człowieczeństwa u ludzi, wyznacza brak uczuć wyższych i niewyobrażalna głupota ludzka. Każdy człowiek podejmuje w swoim życiu świadome wybory. Jaki jest jego wybór, takie jest i jego życie.
Ja jestem za życiem, miłością i pokojem, podążam drogą jaką wskazuje mi Pan i daję tego świadectwo. Nikogo na siłę nie będę nawracał. Niegdyś też miałem kryzys wiary i podważałem wszystko, co się tyczy Boga. Na szczęście ktoś wskazał mi drogę w ciemnościach i 9 lat temu odkryłem to, że Bóg tak naprawdę nie umarł. Bóg istnieje…To moje życie było puste i bez sensu, ale dzięki Bogu wszystko się zmieniło. Dzisiaj Bóg mnie prowadzi i zawsze nade mną czuwa.Jest dla mnie opoką, miłością i pokojem, wsparciem w każdej sytuacji. Soli Deo Gloria!

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów
Kamil Bazelak

Andrzej Duda, człowiek prawy, uczciwy i sprawiedliwy, prawdziwy chrześcijanin i patriota wygrał. Bóg jest wielki! Szacunek dla wszystkich ludzi, którzy wybrali właściwie. Nadszedł w końcu czas na konstruktywne zmiany.Czas naprawić Rzeczypospolitą! Przed nami kolejne wybory, tym razem parlamentarne. Odeślijmy Platformę Obywatelską do ich rosyjskich mocodawców! Niech żyje Polska! Bóg, Honor, Ojczyzna!
W tych wyborach doszło do wielu nieprawidłowości. Nagle bezdomni w Warszawie szturmowali lokale wyborcze i głosowali na Komorowskiego! Skala oszustw, naginania prawa jest niewyobrażalnie wielka! Cieszę się ogromnie, że mimo takich ewidentnych oszustw, naginania rzeczywistości a także mimo tendencyjnych relacji medialnych, reżimowych aktywów medialnych takich jak TVN, Polsat, TVP, Wyborcza i Nesweek, zwycięzył kandydat zjednoczonej prawicy, którego jedynym argumentem, zaletą i prawdą była uczciwość, praworządność, patriotyzm i chrześcijaństwo! Brawo POLACY! Andrzej Duda prezydentem Polski!

Pozdrawiam wszystkich patriotów i chrześcijan
Kamil Bazelak

Rzeczywistość ludzkiego światopoglądu kształtują w Polsce media mainstreamowe takie jak TVN, TVP czy Polsat. Dla nich liczy się przede wszystkim Ukraina, a nie Polska. W Polsce ludzie cierpią biedę, nie mają co jeść. Brakuje im pieniędzy na lekarstwa, rehabilitacje, czy nawet na podstawowe świadczenia, jak czynsz, gaz czy światło. Rząd Polski zamiast pomagać naszym rodakom pcha miliony złotych na Ukrainę. Szkoda, że przy tym altruiści z Platformy Obywatelskiej zapominają, że Ukraińcy wymordowali 100.000 Polaków – chrześcijan na Wołyniu, urzynając im głowy, rozpłatując brzuchy, przybijając dzieci za główkę do drzwi. Do dzisiaj wielu z tych Ukraińców żyje, ciesząc się wielką estymą i nosi ordery bohaterów narodowych. Zapraszani są na uroczystości narodowe i gloryfikowani. A nasz rząd przymyka na to oko.

Dlaczego Platforma Obywatelska bagatelizuje fakt pomordowania 100.000 Polaków, prawdziwych Chrześcijan? Nikt, nigdy Ukraińców nie rozliczył za te zbrodnie. Oni również Polaków za to nie przepraszają, a co więcej plują nam w twarz hołubiąc pamięć o Stiepanie Banderze i stawiając mu pomniki. Na Majdanie z flagami Bandery stali w większości ukraińscy nacjonaliści. Co więcej posłowie PO wraz z rządową mafią byłego premiera Tuska uznali, że morderstwa Polaków na Wołyniu to był czyn „noszący znamiona ludobójstwa”. Pamiętacie tą skandaliczną decyzję w Sejmie? To była hańba! Mówię temu stanowcze – NIE! To było ludobójstwo, podobnie jak to ma miejsce teraz w Syrii i Iraku, gdzie również morduje się chrześcijan.

Brakuje mi tolerancji na morderstwa! Brakuje mi tolerancji na zezwierzęcenie! Brakuje mi tolerancji dla ludzi atakujących wiarę innych ludzi!
Współczuję biednym ludziom, którzy cierpią na Ukrainie w wyniku tej wojny. Większą empatię budzą jednak we mnie tragiczne losy bestialsko mordowanych chrześcijan w Afryce. Tam ludzie giną za wiarę, a Europa znacząco milczy na ten temat, zajmując się tylko Ukrainą.

Pozdrawiam wszystkich patriotów i chrześcijan
Kamil Bazelak

Portal katolicki DEON.pl opublikował wywiad ze znanym strongmanem i zawodnikiem sportów walki Kamilem Bazelakiem (l.39), który nie kryje swoje zaangażowania w sprawy religijne.

„Bóg na siłę nie ingeruje w nasze życie, nie można więc Go winić za nasze porażki. Człowiek sam kształtuje swój los i przeznaczenie. Jeżeli ktoś mocno wierzy, jego miłość do Boga jest ponad wszystko” – mówi słynny strongman, Kamil Bazelak.

Piotr Kosiarski: Kiedy zacząłeś swoją przygodę ze sportem?

Kamil Bazelak: Sportem interesowałem się od najmłodszych lat. Zacząłem od karate Kyokushin. Później był boks, kulturystyka, Strong Man, K-1, wrestling i MMA. Nie ma chyba sportu walki, z jakim bym nie miał do czynienia. Wynikało to tylko i wyłącznie z tego, że zawsze lubiłem trudne wyzwania. Im większe kłody rzucano mi pod nogi, tym bardziej ochoczo przez nie przeskakiwałem.

A jak kształtowała się Twoja wiara? Czy zawsze starałeś się być blisko Chrystusa?

Niestety, chociaż pochodzę z katolickiej rodziny, długi czas miałem awersję do Kościoła. Byłem wierzący, lecz nie praktykujący. Nie mogłem się przemóc, aby zajrzeć do Kościoła choćby w święta. Przełom w moim życiu nastąpił w 2006 roku, po rozmowie z księdzem katolickim z parafii Świętej Teresy i Jana Bosko w Łodzi. Wtedy też odnalazłem w swoim życiu Jezusa i zacząłem czytać Ewangelię. Jednocześnie odkryłem, że istnieje Kościół Ewangelicki, z którym ostatecznie się związałem.

Dlaczego wybrałeś właśnie Kościół Ewangelicki?

Bardzo spodobały mi się w nim między innymi dwie zasady: Sola scriptura -„Tylko Pismo” i Solus Christus -„Tylko Chrystus”. Biblia jest przecież jedynym źródłem przesłania Boga dla ludzi, a Jezus jedynym pośrednikiem pomiędzy Bogiem a ludźmi. Dlatego wybrałem ten Kościół.

Mam nadzieję, że znasz jednak jakieś osoby, które są katolikami i świadczą swoim życiem o Chrystusie?

Znam wielu katolików, którzy są dla mnie przykładem tego, jak należy żyć. Mam kilku znajomych księży katolickich, którzy są ludźmi o niesamowitej charyzmie i głębokiej wierze w Jezusa. To jest niesamowite! Być księdzem to powołanie, głos Boga w ich sercach i duszach. Człowiek, który wierzy w Boga, pielęgnuje i gloryfikuje wartości chrześcijańskie, niezależnie od wyznania, jest moim bratem w wierze.

Sporty walki i wiara w Boga to połączenie dość nietypowe. Jak udaje Ci się pogodzić jedno z drugim?

Te dwie rzeczy nie stoją ze sobą absolutnie w żadnej opozycji. Można być wierzącym sportowcem. To wiara determinuje mnie do tego, abym robił dalej to co robię. Przed każdą walką zdaję się na Boga i jeśli nawet przegrywam, to przyjmuję to z pokorą. Bóg wie, co w danej chwili jest lepsze dla mnie.

Jak modli się zawodnik sportów walki?

Modlę się w różnych porach dnia. Częstokroć po prostu prowadzę dialog z Jezusem. Proszę o oczyszczenie mojej duszy, ze złych i grzesznych myśli.

Czy jest jakiś fragment Pisma Świętego, który dodaje Ci siły?

Tak. To słowa :”Wszystko mogę w Tym, Który mnie umacnia” (Flp. 4, 13)

Czy deklarowanie wiary w środowisku zawodników uprawiających sporty walki jest trudne?

Nie spotkałem się przejawami krytyki wśród sportowców z powodu mojej deklaracji wiary. Wielu zawodników jest wierzących, choć nie każdy potrafi przyznać się publicznie do tej wiary.

W mediach często można spotkać się ze stwierdzeniem, że wiara w Boga jednoznacznie związana jest z obciachem. Zgadzasz się z tym?

Absolutnie się z tym nie zgadzam. Bycie katolikiem, protestantem, czyli po prostu chrześcijaninem to powód do dumy, a nie wstydu. Jestem dumny z tego, że wierzę i żal mi ludzi, którzy pozbawieni są tej najwyższej wartości, jaką jest miłość do Boga.

Jakie było najtrudniejsze doświadczenie w Twoim życiu. Jak sobie wtedy poradziłeś?

Miałem wiele trudnych chwil w swoim życiu, zawsze jednak kiedy mam jakiś wielki problem to powtarzam afirmacje Boskie: „Bóg wypełnia moją duszę i serce, otacza mnie swoją zbroją, jedyną władzę w moim życiu sprawuje Bóg. Wszystko mogę w Chrystusie, Który mnie umacnia”.
Te słowa pomagają.  Otwierają drzwi do innego wymiaru. Do Boga…

Wiele osób gubi dzisiaj sens życia lub zmaga się z depresją. Ich sytuację pogłębiają często trudne doświadczenia z przeszłości, zranienia, brak akceptacji, a czasem po prostu fizyczne cierpienie. Czy jako zawodnik uprawiający sporty walki możesz powiedzieć coś co zmotywuje ludzi dotkniętych takimi kryzysami?

Bóg na siłę nie ingeruje w nasze życie. Na pewno nie można więc Go winić za nasze porażki. Człowiek sam kształtuje swój los i przeznaczenie. Jeżeli ktoś mocno wierzy, jego miłość do Boga jest ponad wszystko. Wtedy jego serce nie przepełnia depresja, zwątpienie, lecz Boskie światło i moc. Wtedy nasza wiara przenosi góry! Nie wystarczy prosić Boga o coś, trzeba po prostu w Niego wierzyć.

Na społeczeństwo można jednak spojrzeć także w sposób całościowy. Kryzysy jakie zaczynają się wtedy rysować wydają się być równie niepokojące. Rozpad rodziny, problemy związane z tożsamością, odwrócenie biegunów w ocenie dobra i zła… Czy Twoim zdaniem jesteśmy jeszcze w stanie jakoś sobie z tym poradzić?

Trwa wojna z pogaństwem, demoralizacją, zezwierzęceniem i totalną degrengoladą, jaką usiłują wprowadzić do naszego życia bezwartościowi ludzie, pozbawieni elementarnych wartości. Mają za sobą wielkie pieniądze i mainstreamowe media.  Próbują oni zniszczyć rodzinę i zdeprawować nasze dzieci, wprowadzając do szkół i przedszkoli pedofilię i homoseksualizm pod przykrywką ideologii gender. Ludzie ci chcą mieć totalną kontrolę nad wszystkim, usiłują zalegalizować w pełni mordowanie ludzi chorych, starszych i nienarodzonych dzieci. To chory świat, z którym trzeba walczyć, poprzez głoszenie Ewangelii. Wierzę, że w końcu prawda i miłość zwyciężą z aberracjami seksualnymi i lewackimi ideologiami.

Ufając w Bożą miłość do człowieka wierzymy, że Jezus Chrystus obdarza każdą i każdego z nas powołaniem lub wezwaniem do służby, którym najpełniej możemy uwielbić Boga i odpowiadać na potrzeby innych ludzi. W jaki sposób przejawia się Twoja służba?

Staram się, poprzez działalność charytatywną, pomagać innym. Angażuję się w rozmaite mecze i pokazy dla chorych dzieci, apeluję o pomoc finansową dla potrzebujących. Biorę również udział w akcjach pomocy dla bezdomnych. Ponadto w licznych wykładach staram się wskazać młodym ludziom właściwą drogę z dala od przemocy, narkotyków i alkoholu. Każdy człowiek wyciągnięty z bagna, to mój osobisty wielki sukces, pokazujący celowość takiego działania, czyniony zawsze w imię Boga i dla Jego chwały.

Jak sądzisz, na czym polega szczęście człowieka? Jak możemy je osiągnąć?

Szczęście polega na harmonii, jedności z Bogiem, stworzeniu rodziny i wychowaniu dzieci w wierze chrześcijańskiej, na wskazywaniu im odpowiednich wartości i celów. Czegoż więcej do szczęścia potrzeba? Miłości, bo tylko ona jest wieczna.

Zdradzisz jakie masz plany na najbliższą przyszłość?

Właśnie skończyłem pisać książkę „Żywot Jezusa Chrystusa”, nad którą pracowałem od 2006 roku. W tej chwili jest w korekcie. W tym miesiącu idzie do druku. Jakie mam plany? Mam w głowie kilka kolejnych projektów pisarskich, będę się starał je na pewno zrealizować. Ponadto chciałbym niezależnie od wyników, o ile mi na to oczywiście zdrowie pozwoli, rywalizować w sportach walki przynajmniej do 50 roku życia. Marzę też o studiach. Konkretnie o teologii. Zobaczymy jednak, co z tego wyjdzie, gdyż musiałbym studiować w Warszawie. Ponadto w procedurach przyjęcia na teologię protestancką wymagane jest poparcie księdza ze swojej parafii.  Kiedy rozmawiałem na ten temat, jakieś dwa lata temu, ksiądz proboszcz uświadomił mnie, że nie jestem jeszcze gotów. Dlatego, cały czas nad sobą pracuję, staram się zmienić negatywne cechy i przyzwyczajenia. Pragnę być jak najbliżej Boga. Sam wiem doskonale, że ogrom pracy przede mną. Jestem jednak pewny swojej drogi życiowej.

źródło: Deon/Rozmawiał Piotr Kosiarski

6 września o godzinie 12:30 w telewizji Orange Sport odbędzie się premiera programu „Ani słowa o polityce”, w którym miałem przyjemność wystąpić. Będę odpowiadał na pytania dotyczące mojej wiary, polityki i sportu.
Powtórki programu możecie zobaczyć:

wtorek, 09 września – 09:30
wtorek, 09 września – 20:15
środa, 10 września -13:10
czwartek, 11 września- 00:25
piątek, 12 września -06:30
piątek, 12 września -16:15

Pozdrawiam wszystkich patriotów i chrześcijan
Kamil Bazelak

W związku z ostatnią publikacją prasową wiele osób zadaje mi pytanie, czy chciałbym zająć się polityką. NIE, absolutnie NIE!  Polityka interesuje mnie tylko i wyłącznie w wymiarze komentatorskim. Nie zamierzam wstępować do żadnej partii, wiązać się z jakimkolwiek ugrupowaniem politycznym. Tak jak podkreślałem wielokrotnie popieram prawdziwą prawicę, z uwagi na wartości chrześcijańskie i patriotyczne, jakimi się kieruje. Krytykuję zaś partię rządzącą i ugrupowania lewackie promujące homoseksualizm, gender i bezustannie atakujące chrześcijaństwo.

Mam wiele planów, które chciałbym zrealizować w życiu. Właśnie po wielu perturbacjach skończyłem książkę i wydaję ją we wrześniu tego roku. W planach mam kolejną, dość mocno kontrowersyjną. W tej chwili przygotowuję jej szkic. Będzie to dokument, wywiad z osobą, która mocno wpisała się w historię jednej z subkultur młodzieżowych. Ponadto dopóki starczy mi zdrowia, chciałbym bawić się rywalizacją w sportach walki. Z całą pewnością w żadnych planach, nawet tych długoterminowych nie mam zamiaru wejścia w politykę i realizowania się jako poseł czy radny! Ja się do takiej roli absolutnie  nie nadaję i nigdy, przenigdy nie wskoczę w garnitur, aby żyć z pieniędzy podatników. Jestem kim jestem i taki już zostanę!

Pozdrawiam wszystkich patriotów i chrześcijan

Kamil Bazelak

Kamil Bazelak

Kamil Bazelak

Utrzymanie Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Iraku w latach 2003-2008 kosztowało Polskę, 1 miliard 65 milionów złotych. Podczas walk i zasadzek zginęło tam 22 Polaków. Z kolei wojna w Afganistanie, gdzie zginęło już 43 polskich żołnierzy to wydatek dla naszego państwa na pewno grubo ponad 6 miliardów złotych. To pieniądze przeznaczone na wojny i okupację krajów, które nie stwarzały żadnego zagrożenia dla Polski. Wszystkie te pieniądze idą z naszej kieszeni, czyli z kieszeni podatnika. A przecież te pieniądze można by poświęcić na walkę z bezrobociem czy dofinansowanie szpitali!

Co nam przyniosła wojna w Iraku poza stratami? Nic, bo nie posiadamy ani jednego kontraktu na wydobycie ropy w Iraku! Amerykanie za to podpisali kontrakty na ponad 10 miliardów dolarów, a Brytyjczycy na 4,5 miliarda dolarów. Co nam przynosi wojna w Afganistanie poza podlizywaniem się Ameryce? Otóż, kompletnie NIC! Tylko niepotrzebne straty. Giną tam nasi żołnierze, a Polska wydaje bajońskie sumy na to, aby „generalny okupant” i największy terrorysta ówczesnego świata, czyli USA był z nas zadowolony.

Amerykanie mają nas w nosie. Mieli nam za darmo modernizować armię, budować tarczę antyrakietową. Nic z tego. Mieli nam znieść wizy, jakie Polacy muszą dostać, aby lecieć do USA. Oczywiście jak dotychczas tak się nie stało. Barack Obama mówi same kłamstwa, a nasi politycy, jak to mówił minister Radosław Sikorski, są gotowi niezwłocznie zrobić Obamie laskę, aby się tylko przypodobać „Jej murzyńskości”.

Po co więc Polacy na siłę podlizują się Ameryce wysyłając swoje wojsko na „wojny okupacyjne” organizowane przez USA? Dlaczego zezwalamy na to, aby Amerykanie mogli przylatywać do Polski bezwizowo? Jak to możliwe, że USA mogło u nas organizować u nas tajne więzienia CIA, o których rzekomo nie wiedzieli ani premier ani prezydent?

Dlaczego prezydent Bronisław Komorowski i premier Donald Tusk jak do tej pory nie postawili twardego ultimatum Amerykanom dotyczącego zniesienia wiz dla Polaków? Argumentem mogłaby być choćby groźba natychmiastowego wycofania naszych wojsk z Afganistanu, a także nie wspieranie Amerykanów żadnych misjach, jeżeli Kongres USA nie uchwali takiej ustawy. Myślę, że utrata sojusznika byłaby wyjątkowo mocnym bodźcem dla Amerykanów, aby w końcu swoje obietnice spełnić. Na taką hardość wobec Ameryki trzeba mieć jednak jaja, których naszym politykom wyraźnie brakuje.

Bronisław Komorowski jest bardzo zajęty rozdawaniem orderów lewackim pomagierom, takim jak dziennikarz Tomasz Lis i przecinaniem wstęg na różnych imprezach, a Donald Tusk ma równie ważne sprawy na głowie takie jak tuszowanie afery taśmowej,  „homo ustawy”, popularyzacja gender, walka z Kościołem Katolickim i promocja bluźnierczych spektakli „Golgota Picnic”.  Donald Tusk musi też zadbać o odpowiednio wysokie nagrody finansowe, jakie rozdają sobie powszechnie urzędnicy i politycy z partii Tuska.

Unia Europejska wpompowała w nas olbrzymie pieniądze i co to zmieniło? Bezrobocie nadal rośnie, a nasze zarobki cały nie są adekwatne do zarobków obywateli w innych krajach Unii Europejskiej. I nic się w tej materii za czasów rządów Platformy Obywatelskiej nie zmieni. Nie łudźcie się! Rządowa banda oszustów steruje naszym państwem, manipuluje ludźmi za pośrednictwem opłacanych przez siebie mediów mainstreamowych takich jak TVN, TVP,Polsat i Gazeta Wyborcza. Jak podała w zeszłym roku niezalezna.pl w latach 2008-2012 rząd Platformy Obywatelskiej Jaśnie Wielmożnego Pana Donalda Tuska wydał 125 milionów złotych na reklamy w tych mediach. Najlepiej opłacaną telewizją jest oczywiście TVN – 6, 5mln złotych, potem  Polsat 3,8 mln złotych i TVP 3,6 mln złotych. Jeżeli chodzi o reklamę w gazetach, to ponad 50 procent wszystkich pieniędzy rządowych dostaje naczelny propagandysta Platformy Anty-Obywatelskiej Adam Michnik i jego „Gazeta Wyborcza”.  Teraz wiadomo dlaczego media mainstreamowe, tak sprzyjają lewactwu i rządowej mafii Tuska. Jasne jest teraz, dlaczego przez służalczych dziennikarzy tak zawzięcie atakowany jest Kościół i całe chrześcijaństwo. Kasa płynąca do mediów jest odpowiedzią na to, dlaczego promuje się homoseksualizm, transseksualizm i pedofilię ukrytą pod hasłami pseudo-ideologii gender.

Polska jest systematycznie niszczona, opozycja i dziennikarze niezależni są szykanowani i dyskryminowani. Ludzi wierzących w Boga traktuje się jak sektę, a lekarzy ratujących życie ludzkie, takich jak profesor Chazan dyskredytuje się i obraża się na każdym kroku.

Jesteśmy dzisiaj pod okupacją, jaką zafundowała nam PO i PSL,  nie gorszą niż kilkadziesiąt lat okupacji i dyktatury komunistów i sześć lat okupacji nazistów. Tłamsi się wartości patriotyczne i naszą narodową tożsamość. Organa ścigania i wymiar sprawiedliwość używane są do rozprawiania się z opozycją i zwykłymi ludźmi, którzy wychodzą manifestować swoje niezadowolenie na ulice.

Myślę, że nadszedł czas, aby wziąć sprawy w swoje ręce! Zjednoczona Prawica powinna się dogadać z Ruchem Narodowym i razem wspólnie wyprowadzić kilkadziesiąt tysięcy ludzi na ulice, w każdej wielkiej aglomeracji miejskiej. To by definitywnie skończyło rządy mafii Tuska! To jedyna droga na pokonanie okupanta!

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i prawdziwych patriotów

Kamil Bazelak

Kamil Bazelak

Kamil Bazelak

Chciałbym poruszyć bardzo drażliwy temat, który nie daje mi spokoju. Wielu ludzi może się oburzyć po moich słowach, ale mimo to napiszę to wszystko, co chcę ludziom uświadomić. Ostatnio zapanowała moda na kremacje zmarłych. Kremacja to jednak nic innego jak profanacja zwłok zmarłej osoby. Od zarania dziejów chrześcijanie się chowali, grzebali w ziemi swoich zmarłych, a nie palili ich zwłoki w piecach. Największym przykładem powinien być dla ludzi Jezus Chrystus, który został złożony w grobie, a niespalony. To Rzymianie palili chrześcijan na stosach, rozkawałkowywali ich ciała. Później podczas drugiej wojny światowej naziści wybudowali krematoria i w nich spalali ciała pomordowanych ludzi. Dzisiaj moda na krematoria powróciła. Rozmaite zakłady pogrzebowe mają swoje piece, spalarnie zwłok. Ludzie palą swoich bliskich w piecach podobnie jak to robili niegdyś naziści. Niektórzy robią to z oszczędności, bo taki pogrzeb jest tańszy inni z wyrachowania, a pozostali po prostu z niewiedzy i głupoty. Dziwię się, że Kościół pozwala na takie praktyki, gdyż jest to wbrew chrześcijaństwu. Z historii świata wiemy, że swoje ciała spalali poganie, Wikingowie, Indianie. Nigdy nie chrześcijanie!

Ludzie muszą sobie uświadomić, że ciało, tkanka, skóra w krematorium się spala, a niestety kości już nie. Pracownicy firmy pogrzebowej nabierają na szuflę trochę prochów spalonej osoby i wsypują je do urny, a następnie przekazują rodzinie. Co się z dzieje z pozostałymi prochami i kościami? Otóż wedle mojej wiedzy utylizowane są one w kwasie solnym lub ługu. W zależności od firmy pogrzebowej. A co następnie? Zastanawiał mnie zawsze fakt, gdzie  ten kwas po rozpuszczeniu odpowiedniej ilości kości jest wylewany? Do gleby nie może być wpuszczany z uwagi na zagrożenie epidemiologiczne. Z informacji, jakie uzyskałem wiem, że spuszczany jest on do kanalizacji. Tak więc pozostałe szczątki ludzkie rozpuszczone w kwasach po dokonanej wcześniej kremacji pływają w kanałach ściekowych. Dla mnie jest to niewyobrażalne!

Dlatego też apeluję do chrześcijan. Chowajcie swoich zmarłych, nie kremujcie ich!  Okażcie szacunek swoim bliskim również po śmierci. W życiu nie dopuszczę do tego, aby ktokolwiek z mojej rodziny został skremowany! Dla mnie jest to profanacja, zaprzeczenie chrześcijaństwa, a krematoria kojarzą mi się tylko i wyłącznie z nazizmem!

Pozdrawiam

Kamil Bazelak

Kamil Bazelak pisze książkę „Żywot Jezusa Chrystusa” opracowywaną na podstawie czterech Ewangelii Nowego Testamentu. Książka łączy ze sobą fakty historyczne i przekazy ewangeliczne skomasowane w jedną logiczną i spójną całość odzwierciedlającą wiarę, nadzieję, miłość i wszechobecne miłosierdzie Boże.

Jak powiedział Kamil Bazelak -Do końca wakacji 2014  skończę pisać książkę, która okazała się największym wyzwaniem mojego życia.

Pozostało nam, więc tylko czekać…

Kamil Bazelak

Kamil Bazelak

Fragment książki możecie przeczytać
TUTAJ

Kolejna już część wideobloga kontrowersyjnego zawodnika sportów walki Kamila Bazelaka, który odpowiada na pytania widzów.Tym razem porusza kwestie pojedynku Najman vs.Saleta, a także o walkach MMA,karate,o Pudzianowskim,Arturze Szpilce jak i również o wydolności,treningach siłowych suplementacji.Nie mogło również zabraknąć i tym razem wątków polityczno-religijnych,gdyż popularny Vanderlei ostro krytykuje zachowanie profesor Magdaleny Środy.

Powered by ST.