Archiwum dla: Chrystus


Każdego dnia umieram, aby narodzić się na nowo. Żyję jako ten, którym jestem. Jestem słabym człowiekiem, zdarza mi się upadać, ale zawsze się podnoszę. Nie poddaję się. Umieram dla lęku i żyję w wierze w Boga. Każdy dzień bez grzechu, który uda mi się przeżyć to moje wielkie zwycięstwo. Żyję dla Boga i codziennie doświadczam swoich nowych narodzin.

Ludzie kierujący się nienawiścią, zazdrością, mściwością i pychą, ulegający swoim destruktywnym emocjom stają się niewolnikami grzechu. Nierzadko głęboka nienawiść do innych ludzi i do wartości chrześcijańskich pozbawia ich człowieczeństwa.
Nienawiść podobnie, jak zazdrość i zawiść wywodzi się z głębokiego lęku, który zatruwa ich umysły. Jak powiedział ojciec Maksymilian Kolbe: „Nienawiść nie jest siłą twórczą. Siłą twórczą jest miłość.”.
Owocami więc naszej wiary w Boga muszą być miłość, spokój, radość i pokora. Wszystkie inne negatywne emocje muszą zostać pokonane naszą wiarą, przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie. To jest nasza droga, z daleka od nienawiści i lęku.

Kamil Bazelak

Doksologia wdzięczności jest naszym chrześcijańskim obowiązkiem wobec Boga. Musimy oddawać mu chwałę, wielbić Jezusa za liczne błogosławieństwa, które nam codziennie zsyła, w swoim Boskim miłosierdziu i łasce.
Bądźmy wdzięczni Panu, za każdy kolejny dzień naszego życia, za każdą upływającą chwilę. Nie znamy bowiem, ani dnia, ani godziny, kiedy przyjdzie nam się żegnać z tym światem. Żyjmy teraźniejszością i cieszmy się pełnią życia. Bądźmy świadomi tego, kim jesteśmy i dzięki komu istniejemy.
Żyjmy w zgodzie z Bogiem i okazujmy mu swoją wdzięczność na każdym kroku. Idźmy przez nasze chrześcijańskie życie przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie, albowiem On jest naszą Drogą, Prawdą i Zbawieniem.
Zatrzymajmy się na chwilę i uznajmy Boga w Jezusie, okazując mu cześć i chwałę, wielbiąc Jego Święte Imię.

„Zatrzymajcie się, i we mnie uznajcie Boga, wzniosłego wśród narodów, wzniosłego na ziemi.” (Ps.46,11)

Jezus Zmartwychwstał

Jezus Zmartwychwstał i radość napełniła nasze serca. Śmierć miała swój początek wtedy, gdy Adam wypowiedział posłuszeństwo Bogu. Gdy pojawił się Jezus, nadszedł kres śmierci. Chrystus umarł dla nas i Zmartwychwstał, wypełniając wolę Ojca i śmierć straciła swoją moc i władzę nad ludźmi. Każdy człowiek, który wierzy w Jezusa, jest już zbawiony i dostąpi życia wiecznego.Jezus ma klucze do życia i śmierci.Jezus Chrystus jest Pierwszym i Ostatnim, i Żyjącym. Radujmy się i głośmy wszyscy Alleluja!

Jezus ma klucze do życia i śmierci

„Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego” (Łk 23,46)„Wykonało się!” (J 19,30).
Według Ewangelii Jana, Jezus wypowiedział te słowa przed samą śmiercią. Chrystus tym samym wypełnił plan Boży, dla którego został posłany na świat. Umarł za nasze grzechy, cierpiąc, będąc torturowanym, poniżanym. Jezus pokazał nam, czym powinna być śmierć każdego człowieka – wypełnieniem woli Boga.
A czy my dzisiaj potrafimy dostrzec umęczonego Jezusa w drugim człowieku, w bezdomnym, chorym, niepełnosprawnym? Co jest dla nas tak naprawdę ważnego w Święcie Wielkiej Nocy? Zakupy, jedzenie, prezenty, alkohol, czy też drugi człowiek, w którym dostrzeżemy Jezusa?
Jezus zaakceptował swoją śmierć, powierzył swoją duszę w ręce Ojca, okazał mu posłuszeństwo spełniając Jego wolę.
My musimy postępować podobnie. Naśladujmy Jezusa pod każdym względem, albowiem Jego Słowo jest Drogą, Prawdą i Życiem.

Zastanawialiście się kiedyś, czym jest Modlitwa? W jaki sposób należy się modlić? Co zrobić, aby Stwórca nas wysłuchał?
Modlitwa jest naszą osobistą rozmową z Bogiem, bliską relacją ze Stwórcą, dialogiem z Jezusem Chrystusem. Z pełną świadomością wypowiadajmy słowa kierowane do Pana. Im więcej rozmawiamy z Jezusem dziękując mu za to wszystko, co nas spotyka, tym większymi błogosławieństwami Chrystus nas obdarza. Modląc się do Pana odnajdujemy kojący Pokój i Radość w Jego Obecności. Módlmy się więc jak najwięcej, rozmawiajmy z Bogiem zwierzając mu się ze wszystkiego. Opowiadajmy o tym, co się w naszym życiu przydarza złego i dobrego. Składajmy mu dziękczynienie przez cały dzień za wszystkie te doświadczenia. Niech stanie się to naszą codzienną powinnością, potrzebą serca i ducha, a błogosławieństwa Pana dla nas i wszelka obfitość trwać będą bez końca.

 

Wielu ludzi żyje przeszłością, rozpamiętując minione dni. Są też tacy ludzie, którzy zamartwiają się, myśląc bezustannie o nadchodzącej przyszłości. Istnieje też grupa osób, która żyje nierealnymi fantazjami, które nie mają szans na urzeczywistnienie. Jak powinniśmy zatem żyć? Jezus na zboczu góry w Galilei, dał nam odpowiedź na to pytanie:
„ Nie troszczcie się więc o dzień jutrzejszy, gdyż dzień jutrzejszy będzie miał własne troski. Dosyć ma dzień swego utrapienia.”(Ewangelia św. Mateusza 6,7-6,8).

Musimy, więc żyć teraźniejszością, albowiem tylko taka egzystencja ma sens. Człowiek na tym świecie jest tylko przez ulotną chwilę, dlatego musimy cieszyć się i delektować się każdą sekundą i minutą, upływającą z naszego życia. Nie znamy, ani dnia, ani godziny,kiedy przyjdzie nam się żegnać z tym światem, dlatego bądźmy świadomi czasu, w jakim obecnie trwamy. Żyjmy świadomie i dziękujmy Bogu za każdy kolejny dzień, kiedy budzimy się rano zdrowi i szczęśliwi. Dziękujmy Panu za naszą rodzinę, za dom, w którym mieszkamy, za pracę, za nasze radości i troski.
Zapomnijmy o przeszłości. Nie ważne, kim byłeś wczoraj, ważne jest tylko to, kim jesteś dzisiaj.Tylko to ma prawdziwe znaczenie. Wyrzućmy z siebie grzechy przeszłości, wyznajmy je przed Jezusem, prośmy o wybaczenie i łaskę. Nie myślmy też o zbliżającej się przyszłości, nie zamartwiajmy się nią na zapas. Każdy kolejny dzień będzie miał swoje własne troski. Liczy się tylko ta obecna chwila, w której teraz żyjemy. Zatrzymajmy się na moment i w Jezusie uznajmy Boga. Żyjmy tą chwilą, która trwa obecnie. Ufajmy Bogu!

On mnie wybawił!

Kamil Bazelak krzyż

Dzisiaj jest Niedziela po Wielkanocy…

„Pan jest łaskawy i sprawiedliwy i Bóg nasz jest miłosierny. Pan strzeże ludzi pełnych prostoty: byłem bezsilny, a On mnie wybawił. Wróć, moja duszo, do swego spokoju, bo Pan ci dobrze uczynił. Uchronił bowiem moje życie od śmierci, moje oczy – od łez, moje nogi – od upadku.
Będę chodził w obecności Pańskiej w krainie żyjących.” (Ps. 116, 5-9)

kamil-bazelak-fcc16

Wiara nas zmienia, a Słowo Boże prowadzi nas przez życie. Stajemy się lepszymi ludźmi w Chrystusie. Kiedy wierzymy otwierają się przed nami bramy Niebios. Człowiek kierujący się w swoim życiu wiarą nie może krzywdzić innych ludzi, ani też postępować destruktywnie wobec siebie. Wiara to ufność, miłość, wierność, prawdomówność, szacunek, skromność i pokora. Kto tego nie rozumie i żyje wbrew Boskim przykazaniom zmierza prostą drogą ku Otchłani.

Wiara zaś jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy.” (Hbr, 11, 1-4)

Nie mam żadnych życiowych problemów, czy frustracji. Za wszystkie negatywne i pozytywne doświadczenia dziękuję Panu. Moim wielkim problemem był niegdyś ateizm i niewłaściwe wzorce życia. Jestem nawróconym chrześcijaninem, od wielu kroczę drogą, jaką wyznacza mi Pan. Na swojej drodze spotykam całe mnóstwo pozytywnych ludzi. Tym błądzącym głoszę Ewangelię Chrystusową. Nikomu potrzebującemu nie odmawiam pomocy. Ty też poszukaj Jezusa w swoim życiu, albowiem On cię odmieni na zawsze. Jeśli masz jakieś problemy egzystencjalne to one miną, tylko zaufaj Panu.

Zapraszam cię na mojego bloga. Tam znajdziesz wiele słów o wierze…

Błogosławionego dnia życzę.

 

Powered by ST.