Archiwum dla: Bóg


Kamil Bazelak

Nie napełniaj swej duszy lękiem, lecz miłością i ufnością. Rezultatem wiary w Boga są miłość, pokój, dobroć, łagodność i zrównoważenie. Z lęku wywodzą się natomiast nienawiść, zawiść i zazdrość, które są zaprzeczeniem miłości. Jeśli pozwolimy negatywnym uczuciom zdominować nasz umysł, staniemy się niewolnikami lęku.
Nie można zwalczyć lęku lękiem. Musimy stawić mu czoło w inny sposób, afirmując miłość i napełniając swój umysł bezgraniczną ufnością do Boga. Dzięki niezłomnej wierze, pełnej duchowych wartości staniemy się wolni i niepokonani, albowiem Bóg da nam siłę. Uwierz, że nic nie jest w stanie cię wyprowadzić z równowagi, a lęk nie będzie miał do ciebie dostępu. Stań się panem swojego umysłu.

„Lecz ci, co zaufali Panu, odzyskują siły, otrzymują skrzydła jak orły: biegną bez zmęczenia, bez znużenia idą” (Iz 40, 31).

FCC-17-Kamil-Bazelak-vs-Karl-Etherington-2

Lęk jest konsekwencją grzechu, patologią, z którą należy walczyć. Miłość i zaufanie nie mogą korelować ze strachem. Przyczyną lęku są negatywne emocje, takie jak: niepewność, zawiść, zazdrość, chciwość i nienawiść. Strach ściśle współpracuje z mrocznymi uczuciami i wyraża się przez wulgarność, obsceniczność, sprośność i inklinacje do przemocy. Lęk jest przyczyną pesymizmu i depresji, które dotykają ludzi nie potrafiących sobie radzić ze swoim strachem. Aby pozbyć się lęku należy oczyścić nasz umysł i wyrzucić z niego wszelkie negatywne obrazy i wyobrażenia. Trzeba afirmować pozytywne myśli i karmić nimi codziennie umysł. Wtedy nastąpi nasza przemiana…

Powtarzajmy codziennie:
Bóg nie napełnia mej duszy lękiem, lecz siłą, miłością i jasnością myśli” .

Miłość wyłącznie do pieniędzy, ich bezustanne gloryfikowanie jest aberracją, gdyż w życiu każdego człowieka musi panować równowaga. Dzisiaj pieniądze mamy, a jutro możemy je stracić. To wszystko jest ulotne, bo materialne. Nasze samochody znajdą się kiedyś na złomowiskach, a komputery na wysypiskach śmieci. Po naszej śmierci gromadzonych przez lata pieniędzy,  nigdzie ze sobą nie zabierzemy, dlatego już dzisiaj doceńmy to wszystko, co niematerialne. Najważniejsza w naszym życiu jest miłość do Boga, miłość do rodziny, szacunek, wierność, szczerość, prawdomówność i altruizm.
” Nie samym chlebem człowiek żyje, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych” (Mt 4 4b )

Jak wiecie prezydenci Trzaskowski i Rabiej chcą wprowadzać LGBT do szkół. Małe dzieci mają być uczone masturbacji. Dla przykładu w Niemczech 6-letnie dzieci w przedszkolach są zachęcane przez tzw. seksedukatorów do masturbacji w specjalnie przygotowanych do tego „kącikach zabaw. Czy chcemy tego samego w Polsce?
Czy pamiętacie, od czego to się wszystko zaczęło? W 2014 roku Platforma Obywatelska, PSL i Twój Ruch głosowały w Sejmie przeciwko inicjatywie społecznej STOP PEDOFILII!
Przeciwko tej inicjatywie byli wtedy min: Robert Biedroń, Grzegorz Schetyna, Donald Tusk, Radosław Sikorski, Bartosz Arłukowicz, Andrzej Halicki, Małgorzata Kidawa-Błońska, Ewa Kopacz, Iwona Śledzińska-Katarasińska , Leszek Miller, Ryszard Kalisz i wielu, wielu innych.
Osoby te oficjalnie wsparły pedofilię, stając w opozycji do inicjatywy społecznej, jaką jest akcja STOP PEDOFILII.
Pamiętacie Annę Grodzką? Postulowała o legalizację seksu z 13 letnimi dziećmi, a Janusz Palikot mówił o 12 letnich dzieciach. Z kolei Mariusz Drozdowski – wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego znany pod pseudonimem „Jej Perfekcyjność”, publicznie przyznał na swoim blogu, że jest pedofilem.
W 2014 roku pełnomocniczka rządu PO ds. równego traktowania prof. Małgorzata Fuszara i profesor etyki Jan Hartman promowali w Polsce kazirodztwo i chcieli debaty publicznej na ten temat.
Całkowity upadek moralności. Pisałem o tym wszystkim kilka lat temu.
Dzisiaj niektórzy politycy chcą za wszelką seksualizacji naszych dzieci. A wszystko to ma zahaczać o pedofilię. To ludzie bez jakichkolwiek wartości, niewierzący w Boga, nastawionych antypatriotycznie i antychrześcijańsko. Wyborców zyskują dzięki mediom mainstreamowym, które manipulują ludźmi poprzez obraz, materiał filmowy i prokomunistyczną propagandę.
Sprzeciwiajcie się temu. Walczcie o nasze dzieci, o moralność i wartości. Niech wszystko będzie normalne.Trzymajmy dzieci z dala od wszelkich aberracji seksualnych!

Brak sumienia, litości i szacunku dla życia to cechy ludzi przesiąkniętych nienawiścią i pogardą dla Boga.
Granice braku człowieczeństwa u ludzi, wyznacza brak uczuć wyższych i niewyobrażalna głupota ludzka. Każdy człowiek podejmuje w swoim życiu świadome wybory. Jaki jest jego wybór, takie jest i jego życie.Egzystencja w oparciu o nienawiść, zawiść, zazdrość i pychę jest irracjonalna i prowadząca do zguby.

Jezus pokazał nam, że Bóg jest miłością, a nie nienawiścią. Kiedy nienawidzimy innych ludzi sprzeciwiamy się woli Jezusa, stajemy przeciwko Bogu.
Jako chrześcijanie możemy czuć nienawiść i gniew, ale nigdy wobec ludzi, lecz wobec ich postaw, wobec grzechu i ich grzesznego, zdemoralizowanego życia. Nawracajmy innych na właściwą drogę, umoralniajmy, dawajmy przykład prawego i Bogobojnego życia. Nigdy więcej nie kierujmy się nienawiścią i strachem. To są uczucia pochodzącego od Złego.
Każdy człowiek dla Jezusa był bliźnim, dlatego też przychodzili do niego wszelcy grzesznicy, celnicy, cudzołożnice, faryzeusze, chorzy i kalecy, ludzie opętani przez demony. Jezus nie odwracał się od nikogo, nikomu nie odmawiał pomocy, każdemu pomagał uzdrawiał, wskrzeszał z martwych, uwalniał z opętania, nawracał grzeszników.
Jezus określił wyraźnie, jak mamy postępować w swoim życiu: „Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują” (Mt 5:43,44).

Wiara, ufność i spokój ducha stanowią o naszej sile. Pokonamy każdą przeszkodę, zwyciężymy każdą bitwę, jeżeli odnajdziemy w sobie ciszę. W niej dostrzeżemy Jordan – płynącą rzekę pokoju, oczyszczenia i nawrócenia. Pokój Boży wypełniający nasz umysł, to nasze zwycięstwo nad samym sobą, nad wszystkimi lękami, wątpliwościami i rozterkami, jakie nas dręczą. W pełni zaufajmy Jezusowi,  zawierzając swoje życie, gdyż On poprowadzi nas jedyną i właściwą drogą.
Pamiętajmy, co mówił Bóg ustami Proroka Izajasza: „W nawróceniu i spokoju jest wasze ocalenie w ciszy i ufności leży wasza siła”  (ks. Izajasza 30-15).

Wielu ludzi żyje przeszłością, rozpamiętując minione dni. Są też tacy ludzie, którzy zamartwiają się, myśląc bezustannie o nadchodzącej przyszłości. Istnieje też grupa osób, która żyje nierealnymi fantazjami, które nie mają szans na urzeczywistnienie. Jak powinniśmy zatem żyć? Jezus na zboczu góry w Galilei, dał nam odpowiedź na to pytanie:
„ Nie troszczcie się więc o dzień jutrzejszy, gdyż dzień jutrzejszy będzie miał własne troski. Dosyć ma dzień swego utrapienia.”(Ewangelia św. Mateusza 6,7-6,8).

Musimy, więc żyć teraźniejszością, albowiem tylko taka egzystencja ma sens. Człowiek na tym świecie jest tylko przez ulotną chwilę, dlatego musimy cieszyć się i delektować się każdą sekundą i minutą, upływającą z naszego życia. Nie znamy, ani dnia, ani godziny,kiedy przyjdzie nam się żegnać z tym światem, dlatego bądźmy świadomi czasu, w jakim obecnie trwamy. Żyjmy świadomie i dziękujmy Bogu za każdy kolejny dzień, kiedy budzimy się rano zdrowi i szczęśliwi. Dziękujmy Panu za naszą rodzinę, za dom, w którym mieszkamy, za pracę, za nasze radości i troski.
Zapomnijmy o przeszłości. Nie ważne, kim byłeś wczoraj, ważne jest tylko to, kim jesteś dzisiaj.Tylko to ma prawdziwe znaczenie. Wyrzućmy z siebie grzechy przeszłości, wyznajmy je przed Jezusem, prośmy o wybaczenie i łaskę. Nie myślmy też o zbliżającej się przyszłości, nie zamartwiajmy się nią na zapas. Każdy kolejny dzień będzie miał swoje własne troski. Liczy się tylko ta obecna chwila, w której teraz żyjemy. Zatrzymajmy się na moment i w Jezusie uznajmy Boga. Żyjmy tą chwilą, która trwa obecnie. Ufajmy Bogu!

Lęk jest patologią umysłu człowieka wynikającą z nienawiści, zazdrości, zawiści i kłamstwa, które korelują z wulgarnością, zepsuciem moralnym i agresją. Lęk jest tonacją emocjonalną, która paraliżuje świadomość człowieka, częstokroć popychając go do amoralnych i irracjonalnych czynów.
Dobrym i pozytywnym lękiem jest bojaźń, korą utożsamiamy z troską na przykład o nasze dziecko, zdrowie najbliższych. Bojaźń utożsamiamy z czujnością i czuwaniem. Ona trzyma człowieka w ryzach emocjonalnych. Bojaźń Boża, czyli bojaźń o Boga Najwyższego jest przemienianiem serca człowieka. Musimy przemieniać nasze serca tak, aby mogły ujrzeć Boga, albowiem jak mówił Św. Augustyn: „korzenie oczu są w naszych sercach”.
Jak sobie radzić z lękiem? Zacznijmy o tego, że w naszym umyśle musi zapanować pokój i harmonia, a nie negatywne emocje, takie jak lęk. Musimy wyzbyć się całkowicie lęku i w pełni zaufać Bogu. Osiągnąć to możemy poprzez oczyszczenie umysłu z negatywnych treści, afirmując pozytywne myśli i obrazy. W ten sposób ugruntujemy w naszej podświadomości pozytywne afirmacje i sprawimy, iż one się w pełni urzeczywistnią, takie jest bowiem prawo ludzkiego umysłu. Pozytywne afirmacje i myśli wyrzucą z naszej głowy negatywne emocje.

Nadchodzi Święto Bożego Narodzenia. W Wigilię w symboliczny sposób czcimy narodziny Pana Jezusa, Syna Bożego. Niech, więc to Święto, będzie prawdziwym Świętem, podczas, którego oddamy hołd należny Bogu.
Święto Bożego Narodzenia, to czas wielkiej radości dla chrześcijan, czas jednoczenia się w miłości i wierze. Nie zapominajmy, że naszą siłą jest nasza wiara.
My, jako chrześcijanie musimy godnie i w modlitwie spędzić nadchodzące Święta, gdyż poprzez nasz szacunek i miłość do Boga wstępujemy na drogę do Zbawienia i Życia Wiecznego.
Bądźmy silni wiarą i duchem. Błogosławmy Święte Imię Pana, On jest bowiem naszą Mocą, Pieśnią i Zbawieniem.
Błogosławionych Świąt!

Powered by ST.