Archiwum dla: Bóg


dav

Nienawiść jest uczuciem wrogości, niechęci do ludzi, cieszeniem się z nieszczęścia innego człowieka, szkodzenia mu w każdy możliwy sposób. Nienawiść jest przeciwieństwem miłości, uczuciem, które zmierzać może do zabójstwa osoby znienawidzonej.
Jak mówi Pismo Święte: „Każdy kto nienawidzi brata swego, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie ma w sobie życia wiecznego.” (1J 3:15)

Przed wiekami nienawiść świata skupiła się na Jezusie Chrystusie. Był prześladowany przez Judejczyków, znienawidzony za prawdę, którą głosił, znienawidzony za cuda, jakich dokonywał. Jezus wskazał nam drogę, jaką powinniśmy zmierzać. Na tej drodze nie ma nienawiści, zazdrości i zawiści. Jest tylko miłość do Boga, miłość do ludzi, współczucie, szacunek, wierność, prawdomówność i uczciwość. Jeżeli czujemy do kogokolwiek nienawiść to znaczy, że zbłądziliśmy, zgubiliśmy drogę do wieczności.

Wiara, ufność i spokój ducha stanowią o naszej sile. Pokonamy każdą przeszkodę, zwyciężymy każdą bitwę, jeżeli odnajdziemy w sobie ciszę. W niej dostrzeżemy Jordan – płynącą rzekę pokoju, oczyszczenia i nawrócenia. Pokój Boży wypełniający nasz umysł, to nasze zwycięstwo nad samym sobą, nad wszystkimi lękami, wątpliwościami i rozterkami, jakie nas dręczą. W pełni zaufajmy Jezusowi,  zawierzając swoje życie, gdyż On poprowadzi nas jedyną i właściwą drogą.
Pamiętajmy, co mówił Bóg ustami Proroka Izajasza: „W nawróceniu i spokoju jest wasze ocalenie w ciszy i ufności leży wasza siła”  (ks. Izajasza 30-15).

Wielu ludzi żyje przeszłością, rozpamiętując minione dni. Są też tacy ludzie, którzy zamartwiają się, myśląc bezustannie o nadchodzącej przyszłości. Istnieje też grupa osób, która żyje nierealnymi fantazjami, które nie mają szans na urzeczywistnienie. Jak powinniśmy zatem żyć? Jezus na zboczu góry w Galilei, dał nam odpowiedź na to pytanie:
„ Nie troszczcie się więc o dzień jutrzejszy, gdyż dzień jutrzejszy będzie miał własne troski. Dosyć ma dzień swego utrapienia.”(Ewangelia św. Mateusza 6,7-6,8).

Musimy, więc żyć teraźniejszością, albowiem tylko taka egzystencja ma sens. Człowiek na tym świecie jest tylko przez ulotną chwilę, dlatego musimy cieszyć się i delektować się każdą sekundą i minutą, upływającą z naszego życia. Nie znamy, ani dnia, ani godziny,kiedy przyjdzie nam się żegnać z tym światem, dlatego bądźmy świadomi czasu, w jakim obecnie trwamy. Żyjmy świadomie i dziękujmy Bogu za każdy kolejny dzień, kiedy budzimy się rano zdrowi i szczęśliwi. Dziękujmy Panu za naszą rodzinę, za dom, w którym mieszkamy, za pracę, za nasze radości i troski.
Zapomnijmy o przeszłości. Nie ważne, kim byłeś wczoraj, ważne jest tylko to, kim jesteś dzisiaj.Tylko to ma prawdziwe znaczenie. Wyrzućmy z siebie grzechy przeszłości, wyznajmy je przed Jezusem, prośmy o wybaczenie i łaskę. Nie myślmy też o zbliżającej się przyszłości, nie zamartwiajmy się nią na zapas. Każdy kolejny dzień będzie miał swoje własne troski. Liczy się tylko ta obecna chwila, w której teraz żyjemy. Zatrzymajmy się na moment i w Jezusie uznajmy Boga. Żyjmy tą chwilą, która trwa obecnie. Ufajmy Bogu!

Lęk jest patologią umysłu człowieka wynikającą z nienawiści, zazdrości, zawiści i kłamstwa, które korelują z wulgarnością, zepsuciem moralnym i agresją. Lęk jest tonacją emocjonalną, która paraliżuje świadomość człowieka, częstokroć popychając go do amoralnych i irracjonalnych czynów.
Dobrym i pozytywnym lękiem jest bojaźń, korą utożsamiamy z troską na przykład o nasze dziecko, zdrowie najbliższych. Bojaźń utożsamiamy z czujnością i czuwaniem. Ona trzyma człowieka w ryzach emocjonalnych. Bojaźń Boża, czyli bojaźń o Boga Najwyższego jest przemienianiem serca człowieka. Musimy przemieniać nasze serca tak, aby mogły ujrzeć Boga, albowiem jak mówił Św. Augustyn: „korzenie oczu są w naszych sercach”.
Jak sobie radzić z lękiem? Zacznijmy o tego, że w naszym umyśle musi zapanować pokój i harmonia, a nie negatywne emocje, takie jak lęk. Musimy wyzbyć się całkowicie lęku i w pełni zaufać Bogu. Osiągnąć to możemy poprzez oczyszczenie umysłu z negatywnych treści, afirmując pozytywne myśli i obrazy. W ten sposób ugruntujemy w naszej podświadomości pozytywne afirmacje i sprawimy, iż one się w pełni urzeczywistnią, takie jest bowiem prawo ludzkiego umysłu. Pozytywne afirmacje i myśli wyrzucą z naszej głowy negatywne emocje.

Nadchodzi Święto Bożego Narodzenia. W Wigilię w symboliczny sposób czcimy narodziny Pana Jezusa, Syna Bożego. Niech, więc to Święto, będzie prawdziwym Świętem, podczas, którego oddamy hołd należny Bogu.
Święto Bożego Narodzenia, to czas wielkiej radości dla chrześcijan, czas jednoczenia się w miłości i wierze. Nie zapominajmy, że naszą siłą jest nasza wiara.
My, jako chrześcijanie musimy godnie i w modlitwie spędzić nadchodzące Święta, gdyż poprzez nasz szacunek i miłość do Boga wstępujemy na drogę do Zbawienia i Życia Wiecznego.
Bądźmy silni wiarą i duchem. Błogosławmy Święte Imię Pana, On jest bowiem naszą Mocą, Pieśnią i Zbawieniem.
Błogosławionych Świąt!

Lęk to ulubiona broń Szatana, nie zwalczaj więc lęku lękiem. Rzuć mu odważne wyzwanie i pokonaj go czystym sercem. Uświadom sobie, że Bóg odbiera lękowi wszelką siłę oddziaływania na ciebie. To co afirmujesz i w co wierzysz decyduje o twojej przyszłości. Odrzuć negatywne myślenie i módl się do Pana o pozytywne wartości. Uświadom sobie, że Bóg jest w tobie i dlatego traktuj go z szacunkiem. Nigdy nie poniżaj samego siebie. Nie myl pokory z samoudręczaniem i poniżaniem siebie. Bądź odważny i dąż do szczęscia!

 

Istnieją dwa rodzaje nienawiści: negatywna i pozytywna. Nienawiść pozytywna to nienawiść do grzechu, którego nienawidzi Bóg. Nienawiść do gniewu, kłamstwa, braku wiary i bałwochwalstwa jest rzeczą chwalebną. Drugi rodzaj nienawiści, czyli nienawiść negatywna jest grzechem w sercu człowieka. Najgorsza sytuacja jest wtedy, gdy ktoś deklaruje się być wierzącym, a jednocześnie karmi się nienawiścią, która zatruwa jego umysł i serce. Musimy odsuwać od siebie to uczucie, pokonywać w sobie lęk i złość. Wygrać z nienawiścią to zwycięstwo nad samym sobą, które jest najcenniejszym zwycięstwem w naszym życiu…

Warunkiem szczęścia w każdym związku jest świadomość obecności Boga. Miłość, lojalność, prawdomówność i wierność wynikają z naszej wiary. Bez wiary nie istnieją żadne wartości, gdyż dominuje wtedy pożądliwość, materializm i uprzedmiotowienie drugiej osoby. Na pierwszym miejscu musi być zawsze Bóg, a wtedy miłość dwojga kochających ludzi będzie zjednoczeniem dusz, które razem idą w kierunku serca Bożego.

Kamil Bazelak

Zmarł Andrzej Gmitruk

Dzisiaj w nocy zmarł tragicznie w pożarze wybitny trener bokserski Andrzej Gmitruk, u którego miałem kiedyś zaszczyt krótko trenować. Andzej Gmitruk prowadził takich pięściarzy, jak Tomasz Adamek, Andrzej Gołota, czy Mateusz Masternak.
Bóg nie chce niczyjej śmierci. Po prostu, takie jest to nasze życie na tym ziemskim padole. Rodzimy się i umieramy. Nie znamy, ani dnia, ani godziny, dlatego musimy cieszyć się każdą chwilą, każdą godziną i każdym dniem obecności tutaj. Na ziemi jesteśmy tylko chwilowymi gośćmi…Pokój jego duszy (*)

Przekleństwa są trucizną dla naszej duszy, podobnie jak papierosy dla ciała. Można zaanieczyszczać atmosferę przekleństwami, podobnie jak powietrze dymem papierosowym. Od nas zależy, jacy będziemy. Chcemy żyć w brudzie i w smrodzie przekleństw, upokarzając w ten sposób naszą duszę, to nasz wybór. Mamy wszakże wolną wolę.
Ja wybrałem inną drogę i wszyscy wiedzą, że nie posługuję się takim językiem. Nie toleruję również takiego słownictwa w swojej obecności.
Jezus powiedział „Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi”.
Jezus mówi nam tymi słowami, że nasza mowa ma być prosta. Mamy być na „Tak” dla miłości i zdecydowanie na „Nie” dla grzechu.

Powered by ST.