– To żałosne i żenujące. Pudzianowski zachowuje się jak skończony prymityw – tak Kamil Bazelak mówił o „Pudzianie” po gali KSW 18 w Płocku. Słynny siłacz, a obecnie zawodnik MMA, szybko zareagował, wyzywając „Wandereleia” do walki bez obecności kamer. A jak na to zareagował Bazelak?

Dwaj byli strongmani od dawna nie darzą się sympatią. Bazelak przed swoją walką na KSW 18 z Kamilem Walusiem twierdził, że to dla niego tylko jeden z etapów pośrednich przed starciem w ringu właśnie z Pudzianowskim. Z powodu kontuzji przegrał jednak pojedynek z „Augustowskim Drwalem”.

W rozmowie z WP Bazelak wyznał, że gdy schodził z ringu miał ścięcie z „Pudzianem”. – Chyba chciał się ze mną bić – powiedział i określił zachowanie 5-krotnego mistrza świata siłaczy „żałosnym i żenującym”.

Pudzianowski odpowiedział na te słowa za pośrednictwem swojej strony internetowej. „Zapraszam na salę bez kamer i widowni. Dziś, jutro, kiedy tylko zechcesz!!!! Ten skończony prymityw i impertynent pokaże ci gdzie twoje miejsce w szeregu!!!! To gdzie mam być na której sali??? Waluś Cię tylko pogłaskał, a ja zrobię to po swojemu” – napisał.

Na reakcję Bazelaka nie trzeba było długo czekać – publikuje ją serwis BoxingNews.pl:

„Mariusz Pudzianowski zaatakował mnie we wstrętny, obrzydliwy i ordynarny sposób na swojej stronie internetowej. Jego wypowiedź jest godna pożałowania i żenująca. Nie będę się zniżał do jego poziomu i polemizował w tak trywialny sposób. Współczuje mu bardzo, gdyż poziom wypowiedzi jaki sobą reprezentuje to zwykły rynsztok.

Jeśli Mariusz Pudzianowski chce ze mną walczyć to spełnię jego marzenie. Musi jednak chwilę poczekać i nie wykorzystywać faktu, iż mam poważną kontuzję, gdyż nie ma opcji, aby mógł z nim rywalizować na jednej nodze.

Życzę mu dużo zdrowia i mądrości na co dzień”.

WP.PL