Archiwum dla: Bazelak strongman


Siłacze na pokazach strongman dokonują rozmaitych wyczynów siłowych, które wprawiają w zdumienie zwykłych zjadaczy chleba. Przeciągają tramwaje, lokomotywy, samoloty, samochody ciężarowe, jachty. Podczas pokazów strongman pod Carrefour w Krakowie Kamil Bazelak przeciągnął  20 tonowy wóz strażacki na odległość 30 metrów. Ciekawostką jest to, że samochód miał w pełni wypełniony zbiornik na wodę, także ciągnięcie go bez wspomagającej liny z przodu było prawdziwym wyzwaniem!

W pokazach strongman wzięli udział również Robert „Maximus” Szczepański,Wojciech Enyama i Adam Małż, którzy zaprezentowali inne konkurencje strongman min. spacer farmera, spacer buszmena, wyciskanie belki. Strongmanów w pokazach wspomagał mistrz świata w kulturystyce Bogdan Szczotka, który zademonstrował jeden ze swoich układów dowolnych, który potem do rywalizacji w podstawowych pozach kulturystycznych zaprosił czterech chętnych spośród publiczności…

W sierpniu 2007 roku odbyły się zawody pokazowe w Janowie Lubelskim podczas, których przed 3 tysięczną publicznością wystąpili strongmani Piotr Dybus, Kamil Bazelak i Tomasz Lech „Papaj”.

Podczas jednej z konkurencji, w której najlepszy okazał się łodzianin Kamil Bazelak. Jako jedyny przeciągnął on 7 tonowego tira na odległość 20 metrów pod górkę, bez użycia standardowej liny z przodu.

Do inny słynnych wyczynów popularnego „Vanderleia” należą przeciągniecie w Egipcie 27 tonowego jachtu noszącego nazwę „Barrag” na odcinku 15 metrów, podniesienie 600kg kotwicy, przeciągnięcie w Krakowie 20 tonowego wozu strażackiego na odległość 30 metrów, uniesienie 1000kg platformy i przeciągnięcie 38 tonowego tramwaju w Łodzi.W jego dossier siłacza brakuje jeszcze chyba na koncie tylko przeciągania samolotu…

Więcej zdjęć pod tym linkiem

Zdjęcia Janów Lubelski

Jak już informowaliśmy jedną z licznych pasji strongmana Kamila Bazelaka jest nurkowanie w związku z czym wielokrotnie podróżował między innymi do Egiptu, gdzie większość czasu spędzał pływając jachtami i nurkując na malowniczych rafach i licznych wrakach Morza Czerwonego.

Podczas jednego z pobytów w Hurghadzie na prośbę Yassera Hefaina przeprowadził charytatywny pokaz strongman przeznaczony dla okolicznych mieszkańców, którzy jeszcze nigdy w życiu nie widzieli  na własne oczy podobnego pokazu siły fizycznej. W jednym z portów Hurghady Kamil Bazelak przeciągnął w siedzeniu 27 tonowy jacht noszący nazwę „Barrag” na odcinku 15 metrów, czym wzbudził niesamowity aplauz zgromadzonej widowni składającej się głównie z rodowitych Egipcjan, którzy byli pod wrażeniem siły Polaka. Drugi z pokazów polegał na zmaganiu się z ciężarem 600kg kotwicy, którą najpierw nasz zawodnik podniósł do pozycji pionowej, co samo w sobie było olbrzymim wysiłkiem, a następnie unosił ją konwencjonalnie na sposób trójbojowy. Ciekawostką było to, iż tą samą kotwicę Egipcjanie podnosili do góry, aż w piętnaście osób. Przy okazji występom siłacza przyglądali się turyści z pobliskiego hotelu. dowiedz się więcej »

Wywiad z byłym strongmanem, a obecnie zawodnikiem K-1 i MMA Kamilem Bazelakiem (38l.), który już niebawem stanie na ringu podczas gali Fight Night II w Łomży organizowanej przez Boxing Production,gdzie stoczy walkę życia z wicemistrzem świata w kickboxingu Ibrahimem Karakocem. Na gali w Łomży zobaczymy jeszcze kilku innych świetnych zawodników między innymi Krzysztofa Rogowskiego, Marcina Siwego i Czawazy Chacykowa.

Kamil Bazelak przed galą "Wieczór mocnych ciosów" w Białymstoku

Redakcja:Jak poinformowałeś na swoje stronie internetowej w marcu zmierzysz się z mistrzem Europy i wicemistrzem świata federacji ISKA w kickboxingu. To będzie trudny przeciwnik?

Ibrahim Karakoc to bardzo wymagający rywal. Ma kilkadziesiąt walk zawodowych na koncie i szereg prestiżowych tytułów min. mistrza Niemiec, mistrza Europy i wicemistrza świata. Tak jak wspomniałeś walczy dla federacji ISKA tej samej w której tytuły mieli tacy zawodnicy jak:Marek Piotrowski, Don The Dragon Wilson, Mike Winklejohn, Przemysław Saleta.

Redakcja:Jeden z tabloidów podał, że ISKA jest mniej prestiżową organizacją niż IFMA. Czy to prawda?

To bzdura. ISKA jest międzynarodową organizacją karate i kickboxingu, która zrzesza kilka tysięcy zawodników, a IFMA to amatorska federacja Muay Thai w której skład wchodzi około 130 zawodników. Te organizacje nie mają z sobą nic wspólnego.

Redakcja:Jak przebiegają twoje przygotowania do walki?

Biegam pięć dni w tygodniu, robię treningi siłowe, skaczę na skakance, pływam i pracuję na tarczach. Dwa razy w tygodniu robię stójkę, trzy razy parter. Przygotowuję się zarówno do marcowych walk w K-1 jak i późniejszych walk w formule MMA. Mój manager jest już po wstępnych rozmowach w sprawie pojedynku w MMA. Jak ustalimy szczegóły i rozważymy wszystkie opcje dotyczące takiej ewentualnej walki to na pewno poinformuję was w pierwszej kolejności.

Redakcja: A jak układają się twoje sprawy zawodowe?

Na pewno inaczej, ale na pewno nie gorzej (śmiech) . Spółka Sports Technology, w której byłem kiedyś wiceprezesem poszła do likwidacji i bodajże od października bądź listopada zeszłego roku została oficjalnie wykreślona z Krajowego Rejestru Sądowego. W tej chwili całkowicie się przekwalifikowałem i pracuję w zupełnie innej branży.

Redakcja: Czyli ogólnie jesteś zadowolony?

Tak , mam mały biznesik w Niemczech i w danej chwili skupiam się na rozwoju tej działalności.

Redakcja: Wracając do spraw związanych z twoją rywalizacją na ringu, czy możesz nam zdradzić z kim będziesz walczył w Holandii?

Niestety w chwili obecnej to tajemnica.

W takim razie dziękuję za rozmowę i życzę samych sukcesów.

Dziękuję również i pozdrawiam

źródło STSPORT Rozmawiał: Radosław Gabrysiak

Ibrahim Karakoc – trening przed galą

http://youtu.be/EnUzvLI64lM

Ibrahim Karakoc

http://youtu.be/YBWvWH6esMk

Były strongman, zawodnik MMA i K-1 Kamil Bazelak (38l) wraca na ring K-1 w marcu. Zimowy okres jak sam mówi zamierza poświęcić na przygotowanie odpowiedniej formy.

–  9 marca na gali w Łomży zmierzę się z wicemistrzem świata i mistrzem Europy w kickboxingu Ibrahimem Karakocem, natomiast tydzień później mam walczyć w Holandii – powiedział Kamil Bazelak- O szczegółach poinformuję we właściwym czasie. Końcówkę stycznia i lutego zamierzam poświęcić na robieniu formy, głównie skupiam się teraz na treningach wytrzymałościowych i siłowych. Dużo pływam, biegam. Zamierzam zgubić kilka zbędnych kilogramów i wyjść do ringu w świetnej formie, nie tylko fizycznej ale i wizualnej.

Na oficjalnym kanale Kamila Bazelaka na portalu youtube pojawiły się dwa nowe, niedostępne do tej pory w sieci filmy z pokazów strongman na lotnisku we Włocławku, gdzie „Vanderlei”występował wraz z Tomaszem Lechem ‚Papajem” i Piotrem”Aresem” Dybusem.

Na zdjęciu od lewej Adam Małż, Robert Szczepański,Waldemar Rafiński,Artur Patyk,Kamil Bazelak,Sławomir Orzeł,Mariusz Koniecki

Na zdjęciu od lewej Adam Małż, Robert Szczepański,Waldemar Rafiński,Artur Patyk,Kamil Bazelak,Sławomir Orzeł,Mariusz Koniecki

– Będę sukcesywnie przekazywał materiały z rożnych imprez mojemu informatykowi, który będzie je umieszczał w internecie– powiedział Kamil Bazelak – Przez lata mojej działalności sportowej trochę się tego materiału filmowego uzbierało. Mam materiały z pierwszych walk z kickboxingu i karate w latach 90, zawodów kulturystycznych, imprez strongman.

11 sierpnia 2007 w sobotę odbyły się zawody pokazowe Strong Man w Janowie Lubelskim. Organizatorami danej imprezy byli Janowski Ośrodek Kultury i Europejskie Centrum Sportów Siłowych i Strong Man. Zawody odbyły się przy okazji Festiwalu Kaszy organizowanym w newralgicznym punkcie miasta, jakim był rynek, na którym zjawiło się około 3 tysięcy mieszkańców Janowa Lubelskiego.

Na zawodach pokazowych rywalizowali ze sobą: Piotr „Ares” Dybus ,Tomasz „Papaj” Lech i Kamil „Vanderlei” Bazelak.

Zawodnicy zaprezentowali się w kilku konkurencjach:
1.Spacer farmera z walizkami po 130kg
2.Spacer buszmena z ciężarem 348kg
3.Przerzucanie opony 360kg
4.Waga płaczu 45kg
5.Belka 120kg
6.Ciągnięcie tira 7 ton

W trzech konkurencjach jakimi były ciągnięcie siedmiotonowego tira, trzymanie 45-kg wagi płaczu i w spacerze buszmena z ciężarem 360kg najlepszy okazał się Kamil Bazelak plasując się tym samym na pierwszym miejscu. Drugi był Piotr Dybus, a trzeci Tomasz Lech.

Pomiędzy konkurencjami przeprowadzane były tak zwane konkurencje dla publiczności podczas których mieszkańcy Janowa Lubelskiego zacięcie rywalizowali ze sobą zmagający się z ekstremalnymi dla nich ciężarami.
Organizatorzy imprezy ze strony Janowskiego Ośrodka Kultury dyrektor Łukasz Drewniak i instruktor Matylda Michałek przygotowali profesjonalne zaplecze dla danych pokazów pomagając w zapewnieniu odpowiedniej oprawy pokazom siłaczy.

28 sierpnia odbyły się na stadionie OSIR w Kętrzynie zawody Grand Prix Polski Strong Man. Organizatorem imprezy było Europejskie Centrum Sportów Siłowych i Strong Man. W zawodach wystartowało dziesięciu zawodników zrzeszonych w różnych federacjach Strong Man. Sponsorem generalnym imprezy była firma Berger i Vitalmax.
Pomimo, iż pogoda podczas zawodów nie była najlepsza to i tak licznie zgromadzona publiczność bawiła się wyśmienicie dopingując siłaczy podczas zmagań w poszczególnych konkurencjach siłowych.


Zawody otworzył burmistrz Kętrzyna Krzysztof Hećman, który w krótkim, ale dobitnym przemówieniu zachęcił zawodników do ostrej i zdecydowanej walki.
Zmagania rozpoczęły się od nietypowej konkurencji łączonej, którą był spacer farmera na odcinku 30 metrów z walizkami po 130 kg i martwy ciąg z platformą ważącą 680kg. Zawodnicy wystartowali w parach i w pierwszej konkurencji okazał się najlepszy Piotr”Ares” Dybus , który w danej konkurencji wykonał 23 powtórzenia z ciężką platformą. Na drugim miejscu uplasował się Robert Kalinowski „Kali”, który wykonał 22 powtórzenia, a trzeci był Kamil „Vanderlei”Bazelak z wynikiem 19 powtórzeń. Pozostali zawodnicy z danym ciężarem wykonali od 10 do 17 ruchów. Wielu startujących miało po tej konkurencji pozrywaną skórę na dłoniach, jednakże nie były to na tyle poważne urazy, które miałyby uniemożliwić zawodnikom dalszą rywalizację.
Drugą konkurencją był popularny zegar obciążony ciężarem 360kg.Niespodziewanym zwycięzcą okazał się Andrzej „Skorpion”Zieleniecki ,który przeszedł ze wskazówką zegara, aż 790 stopni. Na drugim miejscu uplasował się Artur”Alf” Patyk z wynikiem 760 stopni, a trzeci był Robert Kalinowski, który dał radę z dystansem 700 stopni.
Trzecią konkurencję łączoną organizatorzy zgotowali zawodnikom wręcz iście piekielną, a był to spacer buszmena wykonywany z niebagatelnym obciążeniem 388kg na odcinku 20 metrów i przerzucanie opony 340kg. Wielu strongmanów po raz pierwszy w życiu podchodziło do tak ciężkiego buszmena, co ewidentnie odbiło się na wynikach osiągniętych w tym boju.
Tylko czterech zawodników na dziesięciu przeszło dystans 20 metrowy z tym kolosalnym obciążeniem. Byli to Artur Patyk zdobywca pierwszego miejsca w tej konkurencji, a także Robert Kalinowski, Andrzej Zieleniecki i Kamil Bazelak. Pozostali siłacze ulegali ciężarowi metalowej konstrukcji zwanej również yokiem już po kilku metrach, co nie było dziwne z uwagi na niestandardowy ciężar, a także nie możność regulacji wysokości yoka.
W następnej konkurencji, którą było wyciskanie 130kilogramowej belki triumfował Artur „Alf” Patyk, który wykonał 9 powtórzeń. Drugie miejsce z wynikiem 8 powtórzeń zajął Tomasz Lech”Papaj”, a trzecie Andrzej Zieleniecki, który wycisnął belkę, aż 7 razy. Pozostali zawodnicy wykonali od jednego do sześciu powtórzeń.
Piątą konkurencją była prawdziwie zabójcza waga płaczu przodem wykonywana z obciążeniem 45kg.To największy ciężar na świecie, jaki był dotychczas stosowany w tej konkurencji. W wadze płaczu wyraźny prym wiedli zawodnicy ECSS, którzy zajęli kolejno pierwsze trzy miejsca. Artur Patyk uzyskał doskonały czas 21.03 sekundy, a zdobywca drugiego miejsca Piotr Dybus miał wynik 19,24 sekundy. Trzecie miejsce przypadło dla Kamila Bazelaka, który osiągnął wynik 14,43 sekundy. Reszta zawodników miała czasy oscylujące pomiędzy 9,17 do 01,02 sekundy.
Szóstą konkurencją było przeciąganie tira. Niestety jak się okazało nawierzchnia, na której przeprowadzana była konkurencja była nierówna, poza tym padający podczas zawodów deszcz spowodował, że tir osiadł na mokrej ziemi. Wszyscy zawodnicy pomimo maksymalnego wysiłku i całego serca, jakie w to wkładali przeciągnęli samochód ciężarowy tylko na odległość 68cm.W związku z powyższym każdy ze startujących otrzymał w tej konkurencji taką samą ilość punktów.

Zawody pomimo perturbacji pogodowych należały do bardzo udanych. Zawodnicy przy mocnym dopingu publiczności dali z siebie wszystko zapewniając ludziom doskonałą rozrywkę dającą pozytywne wzorce kształtujące młodych ludzi. Podczas zawodów rozegrano również liczne konkursy dla publiczności, podczas których wyłoniono Najsilniejszego Człowieka w Kętrzynie.

1.Artur Patyk„Alf” -51 ptk
2.Robert Kalinowski„Kali”-49 ptk
3. Andrzej Zieleniecki „Skorpion”- 46ptk
4. Piotr Dybus„Ares” -44ptk
5. Tomasz Lech„Papaj” -39 ptk
6. Kamil Bazelak„Vanderlei”-37 ptk
7. Waldemar Rafiński„Rafi”-33 ptk
8. Tomasz Ellman”Elmor” – 30 ptk
9. Jarosław ”Korzeń” Korzeniewski-30 ptk
10.Grzegorz Peksa „Dzik Notecki „-2 ptk

 

Po zawodach Kamil Bazelak zdał krótką relację z zawodów na forum dyskusyjnym STSPORT.
Cytat:

Pierwszą konkurencję spacer farmera i martwe ciągi ukończyłem na trzecim miejscu przegrywając tylko z Robertem Kalinowskim i Piotrem Dybusem. Druga konkurencję zawaliłem,notabene wogóle jej nie ćwiczę tj.zegar i dlatego też byłem w niej przedostatni.Ostatni w zegarze był Grzegorz Peksa,jednakże było między nami tylko 40 stopni różnicy w ogólnym wyniku tejże konkurencji,więc równie dobrze ja mogłem znaleźć się na ostatniej pozycji w tejże konkurencji.Trzecia konkurencja tj.buszmen 388kg i opona 340kg uplasowała mnie na 4 miejscu.Większość zawodników tej konkurencji wogóle nie ukończyło z uwagi na cięzar buszmena i ograniczenia czasowe w konkurencji tj 1,5 minuty.W czwartej konkurencji którą wydawało mi się,że będę dobry tj. w belce znowu zawaliłem wykonując tylko jedne powtórzenie.Drugie słusznie mi nie zaliczono.Odbiłem sobie jednak zaraz punkty na wadze płaczu przodem z obciążeniem 45kg w której byłem trzeci przegrywając tylko z Arturem Patykiem i Piotrem Dybusem.Ostatnią konkurencją był tir i w tejze konkurencji wszyscy otrzymali taką samą ilość punktów z uwagi na trudności techniczne.
Udało mi się parę razy pokonać w konkurencjach zarówno Andrzeja Zielenieckiego/w spacerze farmera,ciągach,wadze przodem/,Grzegorza Peksę/w famerze ciągach i zegarze/ czy Tomasza Lecha/spacer farmera,ciągi,buszmen z oponą,waga przodem/. Z Robertem Kalinowskim zwycięzyłem tylko w wadze płaczu,a z Piotrkiem Dybusem w buszmenie z oponą.Ze zwycięzcą tych zawodów Arturem Patykiem wygrałem tylko w ciągach i farmerze.Ogólnie nie było źle,tylko negatywnie na moją klasyfikację wpłynęły te dwie zawalone konkurencje/belka i zegar/. Mam nadzieję,że następny występ na Grand Prix Polski będzie o wiele bardziej udany.

8 lutego 2004 roku odbyły się Eliminacje do cyklu Pucharu Polski Strongman w Gnieźnie, w hali sportowej przy ulicy Paczkowskiego,organizowane przez Cezarego Wołodko i Rafała Biernacika – twórców show – Puchar Warki Strong Man.

W eliminacjach wystąpił karateka i kulturysta Kamil Bazelak.

Zostały rozegrane następujące konkurencje:

1.Spacer farmera 2 x 125 kg. na odległość.
2.Zegar – 360 kg
3.Wyciskanie stojąc na maszynie 180 kg
4.Przerzucanie opony 360 kg – 6 obrotów na czas.

kamil-bazelak-eliminacje-do-pucharu-polski-strong-man-2

kamil-bazelak-eliminacje-do-pucharu-polski-strong-man-3

kamil-bazelak-eliminacje-do-pucharu-polski-strong-man

Powered by ST.