Archiwum dla: Artur Sowiński


W związku z publikacjami prasowymi dotyczącymi tego, iż rzekomo domagam się anulowania wyniku walki chciałbym oświadczyć, iż niczego takiego się nie domagam. Owszem bezpośrednio po walce rozmawiałem z jednym z właścicieli federacji. Byłem wtedy rozgoryczony tym w jaki sposób przegrałem. Rozmawiałem o różnych opcjach. To normalne, że rozważa się różne scenariusze. Po walce nie do końca byłem sobą. Ból, rozpacz, zniechęcenie, zrezygnowanie to uczucia jakie mi towarzyszyły…

Nigdy jednak nie użyłem sformułowania, że gdyby nie kontuzja kolana to walkę bym wygrał. Podczas pojedynku z Kamilem Walusiem doznałem kontuzji, której następstwem była przegrana walka. Mój przeciwnik zwyciężył i ta sprawa jest bezdyskusyjna. Do nikogo nie mam pretensji, gdyż porażka jakiej doznałem to tylko i wyłącznie moja wina. Miałem pecha. Nie zawsze umiejętności, przygotowanie fizyczne są najważniejsze. Czasami trzeba mieć po prostu szczęście. Przykładem mogłaby być chociaż walka Macieja Jewtuszko z Arturem Sowińskim. Czy „Irokez” był tak naprawdę dużo gorszym zawodnikiem niż „Kornik”? Nie sądzę…po prostu miał pecha. Podobnie było ze mną. Jak już wielokrotnie podkreślałem w różnych wywiadach na nikogo nie zwalam winy za moją przegraną. Mam szacunek dla swojego rywala. Tego wieczoru zwycięstwo było jego…Życzę mu wielu spektakularnych sukcesów.

Dziękuję również Martinowi Lewandowskiemu i Maciejowi Kawulskiemu za możliwość walki na gali KSW18. Przepraszam, że zawiodłem…być może gdyby los był łaskawszy dla mnie walka potrwałaby dłużej. Niestety było inaczej. Dzisiaj muszę się pogodzić z porażką. Trudno z tym żyć, ale w życiu trzeba umieć również przegrywać. Przegrywać z dumą i honorem…

Pozdrawiam wszystkich

Kamil Bazelak

 

 

Graficzny fightcard gali KSW18!

Niepełny graficzny fightcard gali KSW18 na której będzie walczył między innymi strongman Kamil Bazelak!

Powered by ST.