Archiwum dla: Akop Szostak


fen-14-bazelak-vs-kowalczyk-800x445

15 października walka na FEN w Polsacie z Tyberiuszem Kowalczykiem. Chylę przed nim czoła, jako przed sportowcem i dobrym człowiekiem. Tyberiusz był triumfatorem wielu zawodów strongman. Rywalizowaliśmy z tymi samymi rywalami, jednakże nigdy bezpośrednio. Tyberiusz Kowalczyk jest człowiekiem zaangażowanym w charytatywną pomoc dzieciom, co ogromnie doceniam. Walka z nim, to tylko i wyłącznie czysta rywalizacja sportowa. Niech Bóg zadecyduje kto wygra w tej walce. Jestem przygotowany na wszystko. Godzę się z każdym wyrokiem Pana, bo Bóg wie, co jest dla mnie najlepsze w tym momencie, wygrana, czy przegrana! Jestem przygotowany na wszystko 🙂

Pozdrawiam wszystkich chrześcijan i patriotów
Kamil Bazelak

Przedstawiamy wywiad z Kamilem Bazelakiem, który zawalczy poza granicami kraju dwie bardzo ważne walki dla jego przyszłej kariery.



– Witam cię Kamilu, powiedz nam co nowego u ciebie?

Kamila Bazelak: Witam. Nic specjalnego, praca, praca i jeszcze raz praca. Ostatnio brakuje mi nawet czasu na życie prywatne.

– Wiemy, że wystąpisz w dwóch ważnych pojedynkach dla twojej przyszłej kariery. Jak postępują przygotowania, coś może w nich zmieniasz i gdzie będziesz trenował?
KB: Przygotowania do walki staram się zsynchronizować z moją pracą. Rano biegam, idę na siłownię. Potem w trakcie pracy udaje mi się wyrwać na trening specjalistyczny. Przygotowuję się pod okiem mojego trenera Tomka Kwiatkowskiego.

– Czy to nie problem, że walki są w zbliżonych terminach?
KB: Nie jest to problem. Zdążę się zregenerować, chyba że podczas pierwszego pojedynku doznałbym kontuzji. Niestety nie jestem już najmłodszy, stuknęła mi 40-stka, także te kontuzje przytrafiają mi się coraz częściej. Ale jestem dobrej myśli, mam dużą wiarę w siebie.

– Twoimi pierwszym rywalem będzie Stav Economou, będzie to walka rewanżowa. Jak myślisz, jakie błędy popełniłeś w tym pierwszym pojedynku, i jak oceniasz najbliższego przeciwnika?
KB: Długo zabiegałem o tą walkę rewanżową. Stav jest znakomitym zawodnikiem. Walka z nim to cenne doświadczenie, a zarazem wielkie wyzwanie. Jakie błędy popełniłem? Na pewno słabo walczyłem w klinczu. Przyznam się bez bicia, że w owym czasie zaniedbywałem tą płaszczyznę walki. Spodziewałem się ostrych wymian w stójce i ewentualnie walki w parterze. Stav rozegrał to jednak inaczej i zwyciężył. Szacunek dla niego.

– Następnie czeka cie walka z zawodnikiem walczącym dla federacji Bellator Karlem Etheringtonem. Oglądałeś jego walki, czy na razie skupiasz się na pierwszym oponencie?
KB: Oglądałem jego wszystkie walki. To wielki, budzący respekt chłop i w dodatku doskonały judoka. Ma on jednak też swoje słabe strony. Tak jak każdy człowiek. Nie ma ludzi idealnych, każdy może wygrać lub przegrać. Takie jest życie. Doskonały na tym świecie jest tylko Bóg.

– Podpisałeś kontrakt na kilka walk z obiema federacjami? Jak się z tym czujesz, obie są poważnymi federacjami?
KB: Podpisałem na razie kontrakty na te dwie walki. Co będzie dalej czas pokaże. Na pewno pojedynki z tak wyśmienitymi rywalami to dla mnie olbrzymia nobilitacja.

– Jakiś czas także mówiło się o twojej walce z Januszem Dylewskim, dalej chciałbyś tej walki?
KB: Po to, żeby sztucznie podreperować sobie rekord? Nie, nie chciałbym.

– Pomimo rekordu 1-3, nie przeszkadza ci to w jakiś sposób występować na scenie MMA?
KB: Sporty walki to moja pasja. Nie robię tego dla rekordów czy pieniędzy. Lubię czuć tą adrenalinę przed walką. Nikt kto nie walczył, nie zna tego uczucia. Będę rywalizował tak długo, jak pozwoli mi na to zdrowie. Nawet w wieku 50 lat.

– Wiemy także, że walczyłeś także w boksie i w formule K-1. Masz jakieś plany jeszcze w tych sportach walki?
KB: Jeśli będą propozycje, to z całą pewnością będą i dalsze plany. Nie boję się żadnych wyzwań.

– Jest jakiś zawodnik, z którym chciałbyś zawalczyć?
KB: Nie, jest mi to zupełnie obojętne. Zawsze biorę to co mi daje los.

– Z jakich przyczyn nie doszło do twojej walki z Akopem Szostakiem. Czy liczysz na walkę z tym zawodnikiem?
KB: Organizatorzy tej gali wymyślili sobie jakiś pretekst, aby mnie z tej walki wyeliminować. Do końca nie wiem, jakie były tego przyczyny. Brak pieniędzy, polityka, a może po prostu szukali łatwiejszego rywala dla Akopa? Nie mam pojęcia i prawdę mówiąc niewiele mnie to interesuje. Nie ma co płakać na rozlanym mlekiem. Było, minęło. Cieszę się, że gala pomimo braku mojej walki z Akopem udała się w 100%. Szacunek dla organizatorów.

– Dzięki za poświęcony czas, jeżeli chcesz kogoś pozdrowić to chwila dla ciebie.
KB: Dziękuję za rozmowę. Chciałbym pozdrowić wszystkich Chrześcijan i patriotów, ludzi kierujących się w życiu konstruktywnym systemem wartości, mających jakiś nadrzędny cel w życiu. Dziękuję Bogu za to, że dał mi w życiu kolejną szansę na nowy początek. Pozdrawiam.

Rozmawiał: Arkadiusz Hnida/ sporty-walki.org

Nie walczę z Akopem Szostakiem

Chciałbym oficjalnie poinformować, iż nie walczę z Akopem Szostakiem. Podkreślam, że to nie moja decyzja, lecz organizatorów gali. Poinformowano mnie o tym 21 grudnia. Wielka szkoda, bo obydwaj chcieliśmy takiego pojedynku. Szanuję jednak decyzję organizatorów gali. To ich impreza i ich pieniądze. Mieli do tego prawo.
Jestem z Akopem, jak i z jego trenerem Antkiem Chmielewskim w stałym kontakcie i będziemy się starali zaaranżować tą walkę na innej gali MMA. Dzisiaj pozostaje mi tylko życzyć Akopowi powodzenia i wygranej w swojej pierwszej walce. Będę trzymał za niego kciuki. Liczę też na to, że w niedalekiej przyszłości skrzyżujemy rękawice razem.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich chrześcijan i patriotów
Kamil Bazelak

Edit//: W związku z tym, iż pojawiły się sugestie pochodzące od organizatorów, iż rzekomo nie dopełniłem jakiś formalności kontraktowych zmuszony jestem opublikować mail, który był powodem zerwania ze mną umowy.
Umowę z organizacją Time of Masters podpisałem i wysłałem mailowo, jak standardowo robiłem przy większości swoich walk. Podobnie postępuje większość zawodników w Polsce.
Oficjalnym powodem zerwania umowy było, że nie dostarczyłem oryginału kontraktu. Zaznaczam przy tym, że umowa została podpisana tylko jednostronnie przeze mnie. Organizator nigdy nie wysłał mi podpisanej i podestemplowanej przez siebie umowy.
Jestem zażenowany podobną postawą i mijaniem się z prawdą.
Mimo wszystko życzę udanej gali…

 

Organizatorzy Time of Masters w Sopocie ujawnili pierwsze zestawienie szykowane na tę galę. 17 stycznia 2015, w pojedynku w wadze ciężkiej, w oktagonie rozstawionym w hali 100-lecia, staną naprzeciw siebie Akop Szostak i Kamil Bazelak.

Akop to znany warszawski kulturysta i trener, który przygotowuje się do tej walki od września pod okiem m.in. Antoniego Chmielewskiego. Dla Szostaka będzie to pierwsza walka w formule MMA.

Kamil Bazelak, podobnie jak rywal, także ma za sobą starty w zawodach kulturystycznych, lecz w Polsce znany jest przede wszystkim jako strongman. Nie kryjący się ze swoimi konkretnymi, politycznymi poglądami były uczestnik gal KSW i PLMMA stoczył jak dotąd cztery walki w formule MMA.

Ostatnią, a zarazem pierwszą wygraną, zaliczył w styczniu tego roku, z Jacquesem Mwambą.

źródło: mmania.pl

Powered by ST.