Stefan Niesiołowski, poseł PO, szef sejmowej komisji obrony narodowej, zaatakował dzisiaj niezależnych dziennikarzy nazywajac ich ” PiS-owskimi śmieciami”. Mowa nienawiści, czerwone pieniactwo i trywializm tego człowieka przekroczyły wszelkie granice ludzkiej przyzwoitości. Niektórzy ludzie zastanawiają się pewnie, co się dzieje z głową profesora muchologii Niesiołowskiego? To jakieś zaburzenia natury psychiatrycznej , czy też zwykła niczym nieuzasadaniona nienawiść do opozycji, którą przecież zdradził w czasach PRL?

Sprawa jest o wiele bardziej prosta, niż komukolwiek się wydaje. Stefan Niesiołowski to zdegenerowany alkoholik, po licznych kuracjach odwykowych. Jego mózg nie pracuje już normalnie, gdyż komórki nerwowe, są w fazie totalnej destrukcji, wynikającej z wieloletniego nadużywania alkoholu.

Skąd wiem, że Stefan Niesiołowski jest alkoholikiem? Miałem wiele lat temu przyjemność poznania pewnego oficera Wojska Polskiego – członka Solidarności za czasów PRL, majora Jerzego Bąka( późniejszego podpułkownika), który służył w łączności w Sieradzu. Major Bąk jeździł często razem z Niesiołowskim na polowania. To co mi opowiadał na temat wulgarności i demoralizacji Niesiołowskiego, nadawało by się na książkę sensacyjną. Od niego właśnie wiem, że Niesiołowski wielokrotnie bywał pacjentem kliniki odwykowej. To cała smutna prawda o Stefanie Niesiołowskim, który na co dzień miota się w bezsilnej wściekłości do świata, obraża ludzi, krzyczy o braku tolerancji, a sam w środku jest pusty i sfrustrowany swoim życiowym nieudacznictwem i alkoholizmem. Snobizm, lewactwo, demoralizacja, brak uczuć wyższych to wartości nadrzędne Niesiołowskiego. Ktoś taki jak on powinien odejść z polityki. Przynosi tylko wstyd!

Pozdrawiam wszystkich patriotów i chrześcijan
Kamil Bazelak

« »