Kamil Bazelak

Kamil Bazelak

 

Ekspert do spraw wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej Profesor Wiesław Binienda został doradcą prezydenta USA Baracka Obamy, w Prezydenckiej Radzie Ekspertów ds. Nauki i Techniki. W Polsce, profesor Binienda był dyskredytowany przez pachołków Donalda Tuska, czyli przez tzw. zespół Laska. Prym w udowadnianiu niekompetencji naukowca wiodła Gazeta Wyborcza sterowana przez Adama Michnika– czołowego propagandystę reżimu rządzącego tym krajem.

Wiesław Binienda badał przyczyny katastrofy prezydenckiego samolotu TU-154M, podczas, którego zginął Prezydent Lech Kaczyński i 95 innych osób będących elitami naszego kraju. Za pomocą wizualizacji i symulacji komputerowej Binienda zweryfikował kłamliwy raport MAK-u, komisji Millera i Laska i udowodnił, że samolot uległ destrukcji w wyniku eksplozji, która nastąpiła wewnątrz samolotu.

Te tezy obalała jednak wszechmądra Gazeta Wyborcza i zespół Laska, sugerując, że profesor Wiesław Binienda jest dyletantem i że nie ma odpowiednich kwalifikacji, aby wydawać takie opinie. Takie rzeczy, za pośrednictwem mainstreamowych mediów wmawiano opinii publicznej.

Jak się jednak okazuje, wbrew zabiegom reżimowych kłamców, aby zdyskredytować pracę naukowca, nie udało się tego jednak zrobić, gdyż profesor Wiesław Binienda jest uznanym naukowcem na całym świecie, którego docenił teraz nawet prezydent Barack Obama.

Profesor Wiesław Binienda rozmawiał teraz z innymi naukowcami na temat katastrofy Tupolewa i jeden z nich powiedział, że samoloty wbijały się w stalowe konstrukcje WTC, a prezydencki Tupolew nie mógł przeciąć nawet brzozy. Jak powiedział profesor, wszyscy biorący udział w dyskusji zaczęli się z tego śmiać. To jest prawdziwy obraz tego, co na temat profesjonalizmu Laska, Milera i MAK-u mówi cały świat.

Trzeba powiedzieć jasno, rosyjskie służby specjalne na rozkaz Władimira Putina zamordowały naszego prezydenta.
Rosja w latach 80 zestrzeliła koreański samolot pasażerski i teraz kolejny malezyjski nad terenem Ukrainy. Rosja to zbrodniczy kraj, który dąży do dyktatury nad światem, a Donald Tusk przybijając piątki z Putinem po katastrofie w Smoleńsku dobrze wiedział, kto jest odpowiedzialny za śmierć naszych obywateli. Dlatego też oddał śledztwo w ręce Putina, gdyż dzięki temu zbrodniczemu zamachowi, Tusk mógł całkowicie zdominować polską scenę polityczną i obsadzić na stanowisku polskiego prezydenta swojego człowieka Bronisława Komorowskiego.

Prawda jednak powoli wychodzi na jaw! Coraz więcej ludzi, wie kto stoi za śmiercią prezydenta Kaczyńskiego i innych pasażerów Tupolewa. Wkrótce przyjdzie czas rozliczeń!

Pozdrawiam wszystkich patriotów i chrześcijan

Kamil Bazelak

« »