„Dmitry Zabolotny za Kamila Bazelaka na gali KSW Fight Club „
W dniu dzisiejszym federacja KSW wydała następujące oświadczenie:

Kamil Bazelak

Kamil Bazelak

„Federacja KSW z przykrością informuje, że podjęte zostały definitywne decyzje związane ze startem Kamila Bazelaka (0-0-0) na pierwszej imprezie z cyklu KSW Fight Club.
– W związku z ciągle pogarszającym się stanem kontuzjowanej nogi zawodnika zmuszeni jesteśmy przesunąć walkę i start fightera na kolejną galę.


Decyzja ta podjęta została w trosce o zdrowie zawodnika i z przekonaniem, że odpowiedzialność za bezpieczeństwo startujących leży przede wszystkim po stronie Federacji KSW. Pragniemy poinformować także, że zaistniała sytuacja nie wpłynie w żaden sposób na strat Marcina „Doktora” Bartkiewicza (2-1-0). Nowym przeciwnikiem Polaka w sobotnim extrafight będzie Rosjanin Dmitry Zabolotny (6-3-0).

Podpisano,
Maciej Kawulski i Martin Lewandowski”

W związku z powyższymi chciałbym przedstawić swoje stanowisko w danej sprawie.

Faktem jest, że specjaliści medycyny, ortopedzi, lekarze sportowi wydali bezwględny zakaz startu w zawodach sportowych (sporty walki) przynajmniej do końca października 2010 z uwagi na uraz mięśnia brzuchatego łydki lewej przebiegającego z dużym obrzękiem spowodowanym pęknięciem żyły w łydce i uszkodzeniem danego mięśnia i zwiększonym przez to ryzykiem zamknięcia światła naczynia tętniczego przez czop zatorowy będący skrzepliną, która mogła by się oderwać od krwiaka, którego mam w łydce. Zlecono mi leczenie farmakologiczne i fizjoterapię.

Kamil Bazelak

Kamil Bazelak

Kontuzja, kontuzją – takie się zdarzają, jednakże decyzja podjęta przez federację KSW o przesunięciu mojej walki z Marcinem Bartkiewiczem jest niesłuszna i krzywdząca. Doceniam troskę o moje zdrowie, jednakowoż uważam, że jestem człowiekiem dorosłym i sam decyduję o moim życiu. Jestem zdania, iż mimo kontuzji mogę walczyć, jestem na to gotowy w 100% bez względu na możliwe konsekwencje. Nie mogę wprawdzie biegać z uwagi na nogę,ale nie planowałem biegów,lecz ostrą, bezpardonową walkę.

Jestem sam Panem swojego życia i wie lepiej, co jest dobre dla mnie, a co złe. Nie trzeba mnie prowadzić za rączkę jak przedszkolaka.

W związku z tym,iż podjęto definitywną decyzję o przesunięciu mojego pojedynku oświadczam, że do walki z Marcinem”Doktorem” Bartkiewiczem na kolejnej gali przystąpią z jeszcze większą determinacją i liczę na to, iż federacja KSW tym razem bez jakichkolwiek zastrzeżeń natury medycznej zezwoli mi na to.

Korzystając z okazji chciałbym podziękować mojemu masażyście, bioenergoterapeucie  Michałowi Pietruszce ( Zakopane Krupówki ul.Piłsudskiego 32a) i fizjoterapeucie Mirosławowi Piątkowskiemu za to, iż postawili mnie na nogi w sytuacji,gdy „mądrzy”lekarze chcieli mnie wysłać na zabieg polegający na nakłuciu kończyny dolnej i wprowadzeniu drenu odprowadzającego krwiaka.Inną opcją jaką mi zaproponowano oprócz standardowych w takiej sytuacji zastrzyków przeciwzakrzepowych było unieruchomienie kończyny poprzez założenie gipsu. Na szczęście dzięki skutecznej fizjoterapii ominęły mnie te wątpliwej natury „przyjemności” chirurgiczno-ortopedyczne.

Pozdrawiam serdecznie

Kamil Bazelak

« »