Witaj Kamil.Kiedy zobaczymy cię w najbliższej walce?

Najwcześniej zapewne w KSW. Na razie nie ma innych propozycji czy zobowiązań.

A co z boksem i karate?

Jeśli chodzi o boks to cały czas czekam na zielone światło. Jakiś czas temu Andrzej Gmitruk obiecał mi pojedynek na jednej ze swoich gal. Mam nadzieję, że słowa wkrótce dotrzyma. W karate jeśli wystartuję to dopiero w następnym roku i to raczej na imprezach rangi europejskiej.


Jesteś wszechstronnym zawodnikiem,trenujesz chyba wszystkie możliwe płaszczyzny walki.A co ze wrestlingiem? Zamierzasz kontynuować ta przygodę?

Jeśli tylko Andrzej Supron zaproponuje mi ponowny występ w swojej gali TBW3 to z całą pewnością podejmę takie wyzwanie.Bardzo lubię wrestling i cieszę się z tego, że ten sport ma bardzo pozytywny doping na całym świecie.Na galę wrestlingu przychodzą rodzice z dziećmi i świetnie się bawią.Podobnie powinno być na galach MMA, jednakże mimo znacznej poprawy wizerunku zmagań tych współczesnych gladiatorów trafiają się tam w dalszym ciągu poza ringowe bandyckie zachowania.

Czy przygotowujesz się konkretnie pod jakiś styl walki czy też masz takie raczej luźne treningi?

Ćwiczę lightowo,staram się tylko utrzymać formę,którą wypracowałem wcześniej. Gdy dowiem się więcej o terminie i konkretach najbliższej walki to wtedy dopiero ruszę pełną parą. Teraz na razie bawię się treningiem.Sprawia mi on wielką przyjemność, dlatego,że nie sposób się nim znudzić. Cały czas robię coś innego. Jednego dnia jest to MMA, drugiego wrestling a trzeciego boks i karate.I tak w kółko.Cały czas też czekam na propozycje…

Zatem życzę powodzenia i sukcesów.

Dziękuję i pozdrawiam

Rozmawiał: Łukasz Andrzejewski (STSPORT)

« »