Kamil Bazelak na krótko przed zbliżającym się walką na gali” Wieczór mocnych ciosów” w Białymstoku złapał tzw.”grypę żołądkową” czyli infekcję układu pokarmowego wywołaną przez rotawirusy.

– W chwili obecnej jestem w fatalnym stanie, praktycznie nie jem, jestem odwodniony. Dostaję dożylnie metoclopramidum i przyjmuję kroplówki wyrównujące poziom elektrolitów i glukozy
– powiedział Bazelak.

Taki stan zdrowia nie rokuje dużych nadziei,a nie zapominajmy, że do walki pozostało zaledwie trzy dni. Z tego co się nam udało nieoficjalnie dowiedzieć strongman ma zwolnienie lekarskie, aż do 17 grudnia. Jak na razie więc występ Bazelaka na gali w Białymstoku stanął, pod dużym znakiem zapytania.

« »