27 października podczas gali w Częstochowie w formule K1 będzie walczył Kamil Bazelak. Zawodnik opowiada nam o przyczynach porażki z Kamilem Walusiem i przygotowaniach do zbliżającego się pojedynku.

 

Rafał Kuś: Walka z Kamilem Walusiem podczas KSW 18 nie była dla ciebie udana. Ze strony rywala padły słowa, że symulowałeś kontuzję…
Kamil Bazelak: To bzdury. Nie byłem w stanie kontynuować walki. Ból był ogromny. Musiałem przejść kilkumiesięczną rehabilitację. Chciałem rewanżu z moim rywalem na KSW 20. Wystosowałem list otwarty, na który nie odpowiedział. Rozmawiałem z szefami KSW. Niestety, nie doszliśmy do porozumienia. Jestem bardzo rozgoryczony.

RK: 27 października w Częstochowie miałeś pierwotnie walczyć w formule MMA. Dlaczego jednak zmierzysz się w K1?
KB: Po dłuższych dyskusjach z Marcinem doszliśmy do wniosku, że będzie to K1. W obu formułach czuję się dobrze. W tym roku stoczę dwa pojedynki w K1. Mam zamiar je wygrać.

RK: Znasz rywala, z którym będziesz walczył w Częstochowie?
KB: Wstępnie wiem, że będzie to ktoś z zagranicy. Nie przygotowuję się pod konkretnego zawodnika, tylko ogólnie. Jestem w przyzwoitej formie. Będę starał się dać dobre widowisko. Zapewniam, że nie skończy się to tak, jak podczas KSW 18.

RK: Dziękuję za rozmowę.

źródło: www.wczestochowie.pl

foto: Maciek Kuroń

« »